
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Naprawa zranionego...
Naprawa zranionego zaufania po rozstaniu i zmaganiach z relacją
Magdalena Dawiec
Dzień dobry,
To całkowicie zrozumiałe, że w tej chwili czujesz ogromny chaos, zranienie i przerażenie, bo sprzeczne sygnały od bliskiej osoby potrafią całkowicie odebrać poczucie bezpieczeństwa. Kiedy ktoś jednego dnia deklaruje uczucia i snuje plany na przyszłość, a drugiego mówi o ich braku, w Twojej głowie naturalnie pojawia się gonitwa myśli i trudne do zniesienia pytanie o powody takiego zachowania.
Ludzie czasem uciekają się do nieszczerości czy dawania złudnej nadziei z własnej bezradności, lęku przed trudną rozmową lub nieumiejętności wzięcia odpowiedzialności za swoje decyzje. Szukanie sensu w tak niespójnych działaniach bywa wycieńczające, dlatego w takich chwilach warto powoli przekierowywać uwagę ze zgłębiania jego motywacji na zaopiekowanie się własnym bólem. Zranione zaufanie potrzebuje czasu, a proces jego odbudowy nie musi zaczynać się od wiary w innych ludzi, lecz od powrotu do zaufania własnym odczuciom. Przerażenie i poczucie, że nic dobrego Cię już nie spotka, są naturalną reakcją na obciążenie, które teraz dźwigasz, ale bolesne emocje z tej konkretnej sytuacji nie muszą określać całej Twojej przyszłości.
Czy czujesz, że w Twoim otoczeniu jest chociaż jedna osoba, przy której mogłabyś po prostu bez oceniania bezpiecznie pobyć?
Wspieram!
Magdalena Dawiec
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jagoda Jek
To, co wydarzyło się między Wami, mogło bardzo zaboleć. Nic dziwnego, że czujesz się zagubiona, skoro jeszcze chwilę wcześniej słyszałaś zapewnienia o miłości, plany na przyszłość i doświadczałaś czułości, a później usłyszałaś, że uczucia wygasły. Takie sprzeczne sygnały potrafią mocno zachwiać poczuciem bezpieczeństwa i zaufaniem.
Pamiętaj jednak, że to, w jaki sposób Twój były partner zakończył tę relację, nie oznacza, że każda kolejna osoba będzie postępowała tak samo. Zaufanie nie odbudowuje się od razu – zwykle wraca stopniowo, kiedy z czasem trafiamy na ludzi, których słowa są spójne z ich zachowaniem.
Bardzo zwróciłam uwagę na to, że piszesz o braku nadziei na przyszłość i o tym, że nie dajesz sobie rady. Nie zostawaj z tym sama. Skoro masz kontakt z psychiatrą i przyjmujesz leki, warto jak najszybciej poinformować lekarza, że Twój stan się pogorszył. Jeśli czujesz, że emocje stają się nie do zniesienia albo pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, zgłoś się do najbliższego Centrum Zdrowia Psychicznego, Ośrodka Interwencji Kryzysowej lub na izbę przyjęć psychiatryczną. W takich momentach nie trzeba czekać do kolejnej planowanej wizyty.
Możesz też skorzystać z bezpłatnego Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111, gdzie otrzymasz wsparcie psychologiczne.
Masz dopiero 19 lat. Wiem, że teraz może być trudno w to uwierzyć, ale ten ból nie musi trwać wiecznie. To, że dziś czujesz, iż już nikomu nie zaufasz, jest zrozumiałą reakcją na zranienie, a nie wyrokiem na całe życie.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Doświadczenie tak sprzecznych sygnałów ze strony bliskiej osoby ma prawo wywołać chaos, poczucie zagubienia i zranienie. Zachowanie byłego partnera wynikało z jego własnej niespójności i braku dojrzałości, a nie z Pani wartości czy z tego, czy zasługuje Pani na prawdziwą miłość. Odbudowywanie zaufania do świata warto zacząć od dania sobie pełnego prawa do przeżywania tych trudnych emocji i wyznaczenia stanowczych granic wobec relacji, które Panią krzywdzą. Jest Pani na samym początku dorosłego życia, dlatego w kryzysowych momentach warto korzystać z przepisanych leków oraz darmowych, bezpłatnych telefonów zaufania dla młodych osób, które oferują natychmiastowe wsparcie emocjonalne.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Wiktoria Woldan
Dzień dobry 💙
Bardzo mi przykro, że spotkała Panią tak bolesna sytuacja. To, czego Pani doświadcza, może wiązać się z ogromnym poczuciem zranienia, zagubienia i utraty zaufania. Kiedy bliska osoba wysyła sprzeczne sygnały i zmienia swoje deklaracje, trudno odnaleźć się w tym emocjonalnym chaosie. Warto pamiętać, że sposób, w jaki zachował się były partner, nie świadczy o Pani wartości ani o tym, czy zasługuje Pani na miłość i szacunek. Odbudowanie zaufania do innych zwykle wymaga czasu, ale przede wszystkim życzliwości wobec samej siebie i pozwolenia sobie na przeżywanie trudnych emocji. Cieszę się, że pozostaje Pani pod opieką psychiatry i ma wdrożone leczenie. Jeśli jednak zauważa Pani, że cierpienie się nasila, pojawiają się myśli o braku przyszłości lub trudno jest poradzić sobie z codziennością, proszę nie zostawać z tym sama i ponownie skontaktować się ze swoim lekarzem lub psychologiem. Ma Pani prawo otrzymać wsparcie, a to, co Pani teraz przeżywa, nie oznacza, że tak będzie wyglądała cała przyszłość.
Pozdrawiam serdecznie
Psycholog Wiktoria
Piotr Ziomber
Dzień dobry
To co czujesz, to rodzaj żałoby po straconym związku, który zakończył się nagle. Ale to dopiero początek, gdyż twój były chłopak zabrał Ci poczucie bezpieczeństwa i zaufanie. Zadziwiające jest to, że jak to mówi "utracił uczucia z powodu kłótni", a jednocześnie prosi ciebie o majtki? Jego komunikaty są sprzeczne, a ty masz prawo czuć się skrzywdzona i oszukana. jest duże prawdopodobieństwo, że partner zastosował taki wybieg, gdyż było to dla niego korzystne. Jeśli on też ma problemy psychiczne (wspomniałaś o oddziale zamkniętym), mógł być zagubiony, nie wiedzieć, czego chce, i mówić sprzeczne rzeczy. Co ty powinnaś zrobić? Ograniczyć kontakt i stawiać granice. Zasługujesz na szacunek jak każdy człowiek. Piszesz, że już nic dobrego cię nie spotka. Pozwól, że się z tym nie zgodzę. Musisz zwyczajnie dać sobie czas, przeżyć żałobę i odbudować poczucie własnej wartości i zaufania do ludzi. Kłamstwa, sprzeczne komunikaty, nagłe wycofanie – to wszystko rani. Ale nie definiuje Cię. Nie definiuje Twojej przyszłości. Nie oznacza, że nigdy już nikomu nie zaufasz. Zwyczajnie potrzebujesz czasu. Zawsze możesz zapisać się na NFZ i czekając w kolejce, a kiedy jest ciężko to masz w sieci anonimowe telefony zaufania, gdzie możesz uzyskać wsparcie. W wielu miastach są darmowe punkty wsparcia dla osób do 25. roku życia, a jeśli czujesz, że nie dajesz rady, możesz zadzwonić np. do 116 123 (darmowy telefon dla dzieci i młodzieży) lub 800 70 2222 (Centrum Wsparcia dla Osób w Stanie Kryzysu).
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Utrata zaufania po doświadczeniu sprzecznych komunikatów i rozstania może sprawiać, że trudno uwierzyć w siebie i przyszłe relacje. Proszę pamiętać, że zachowanie byłego partnera nie definiuje Pani wartości ani tego, czy będzie Pani kochana w przyszłości. Widzę też, że jest Pani pod opieką psychiatry i przyjmuje leki to ważne, proszę kontynuować leczenie i powiedzieć lekarzowi, że mimo terapii nadal czuje się Pani tak przytłoczona. Jeśli pojawiają się myśli o rezygnacji z życia lub ma Pani poczucie, że nie daje już sobie rady, proszę nie zostawać z tym sama i jak najszybciej skontaktować się z lekarzem lub zgłosić się do najbliższego szpitala.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Agnieszka Włoszycka
Witam,
Myślę, że w tej historii najbardziej boli nie samo rozstanie, ale to, że nie wiesz już, czemu wierzyć. Jednego dnia słyszysz „kocham Cię, może kiedyś będziemy razem”, jest bliskość i seksualne zainteresowanie, a chwilę później dowiadujesz się, że uczucia wygasły. Nic dziwnego, że próbujesz teraz odtworzyć każdy szczegół i znaleźć odpowiedź na „po co on to mówił?”.Być może nigdy nie poznasz jego prawdziwej motywacji. Mógł sam być zagubiony, mógł bać się powiedzieć prawdę, mógł chcieć Cię zatrzymać. Ale jego niespójność nie jest dowodem, że z Tobą jest coś nie tak.I chyba nie zaczynałabym teraz od pytania, jak odbudować zaufanie do innych. Najpierw odbudowałabym zaufanie do własnego odczuwania. Masz prawo pomyśleć: „to mnie zraniło”, „nie rozumiem jego zachowania”, „nie chcę już uczestniczyć w relacji, w której nie wiem, na czym stoję”.Bardzo ważne jest też to, co piszesz o przyszłości i że „nie dajesz już sobie rady”. Jeśli pojawiają się myśli, że nie chcesz żyć albo możesz zrobić sobie krzywdę, nie czekaj na kolejną wizytę: powiedz o tym bliskiej osobie i skontaktuj się pilnie z lekarzem lub pomocą kryzysową.
Masz 19 lat. To, że dzisiaj nie widzisz przyszłości, nie oznacza, że jej nie ma. Po prostu patrzysz na nią przez bardzo świeżą ranę. Nie musisz teraz wiedzieć, jak będzie wyglądało całe Twoje życie. Na ten moment wystarczy przeżyć ten kawałek.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Mąż czasem skarży sie na swoją kierownik z pracy, która też mnie nie lubi, atakuje, jest chamska. Co do czego mąż potrafi mi powiedzieć cyt. ,,nie wpier* sie w moje życie zawodowe, jasne?" Po chwili napisze, że strasznie tęskni za mną i mnie kocha. Co mam myśleć i jak to odbierać?? Była sytuacja, że niby tak mąż uważa, że plotki, iż ma romans w pracy, czemu zaprzecza. Co mam myśleć i robić??

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
