
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, traumy, związki i relacje
- Przemoc psychiczna...
Przemoc psychiczna i fizyczna w zwiazku: jak odejsc i gdzie szukac pomocy dla siebie i dziecka?
Treść wrażliwaAgnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Sądzę, że to, że przez tyle lat trudno było Pani odejść, nie oznacza, że jest Pani słaba. W relacjach, w których pojawia się przemoc, kontrola i ciągłe podważanie własnej wartości, odejście często jest bardzo trudne.
Szczególnie ważne jest to, że zauważa Pani strach u córki. Nie musi Pani czekać, aż będzie miała Pani siłę na „wielkie odejście”. Pierwszym krokiem może być stworzenie bezpiecznego planu: gdzie mogłaby Pani pójść, komu powiedzieć o sytuacji i jakie ma Pani możliwości prawne oraz finansowe.Warto poszukać psychologa/psychoterapeuty, który ma doświadczenie w pracy z przemocą domową i relacjami przemocowymi. Terapia może pomóc odbudować poczucie własnej wartości, zrozumieć mechanizmy, które utrudniają odejście, i przede wszystkim przygotować bezpieczny plan działania.Proszę też nie zakładać, że córce lepiej będzie z ojcem, który „dba o dziecko”, ale jednocześnie budzi w niej strach. Dziecko potrzebuje przede wszystkim bezpieczeństwa.
Może Pani zacząć od jednego pytania: co byłoby pierwszym, najmniejszym krokiem, który zwiększyłby Pani i córki bezpieczeństwo?I drugie: czy jest choć jedna osoba lub instytucja, do której mogłaby Pani zwrócić się bez wiedzy partnera?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Opisana sytuacja wskazuje na doświadczanie głębokiej przemocy psychicznej i ekonomicznej oraz stosowania fizycznej opresji, co uniemożliwia budowanie poczucia bezpieczeństwa Pani i dziecka. W pierwszej kolejności warto poszukać wsparcia np. w lokalnym Ośrodku Interwencji Kryzysowej gdzie można bezpłatnie skorzystać z pomocy psychologicznej, prawnej. Warto wybrać psychoterapeutę specjalizującego się w terapii traumy oraz pracy z przemocą domową i współuzależnieniem, co pomoże w powrocie do sprawczości oraz stopniowym wyznaczaniu granic. Przekonanie o ochronie dziecka poprzez pozostawanie w przemocowej relacji jest złudne, gdyż dorastanie w atmosferze lęku utrwala trudne wzorce, a podjęcie kroków ku wolności staje się dla niego najważniejszą ochroną.
Serdeczne pozdrowienia
Bożena Nagórska
Maja Wysocka
Witam.
Z Pani opisu wynika, że przez wiele lat doświadczała Pani obwiniania, poniżania, kontroli, izolowania od bliskich, a także przemocy fizycznej. W takich warunkach poczucie własnej wartości i zdolność do podejmowania decyzji mogą zostać bardzo mocno osłabione.
Ważne jest to, że zaczęła Pani zauważać strach u córki. Jeżeli dziecko zaczyna odczuwać lęk w związku z atmosferą panującą w domu, warto potraktować to jako ważny sygnał, że potrzebna jest zmiana i przede wszystkim zadbanie o bezpieczeństwo Pani oraz dziecka.
Nie musi Pani jednak podejmować wszystkich decyzji od razu. W pierwszej kolejności warto stworzyć bezpieczny plan działania, uwzględniający sytuację mieszkaniową, finansową, dziecko i możliwość uzyskania pomocy. Do takiej pracy najlepiej szukać psychologa lub psychoterapeuty, który ma doświadczenie w pracy z osobami doświadczającymi przemocy domowej. Myślę, że warto skorzystać z pomocy organizacji zajmujących się ofiarami przemocy , ponieważ obok opieki psychologicznej mogą zagwarantować wsparcie w kwestiach prawnych i dotyczących bezpiecznego miejsca pobytu.
Na terapii można pracować nad odbudowaniem poczucia własnej wartości, rozpoznawaniem mechanizmów przemocy, stawianiem granic oraz stopniowym odzyskiwaniem poczucia sprawczości. Nie chodzi o to, żeby ktoś powiedział Pani po prostu „proszę odejść”. W Pani sytuacji ważne jest, aby znaleźć sposób na bezpieczne odzyskanie możliwości decydowania o swoim życiu.
To, że przez dwa lata nie zdecydowała się Pani odejść, nie oznacza, że jest Pani skazana na pozostanie w tej sytuacji. Można zacząć od jednego kroku i nie musi nim być natychmiastowe odejście. Pierwszym krokiem może być poufna konsultacja ze specjalistą i wspólne ustalenie, jakie ma Pani realne możliwości.
Jeżeli pojawiają się groźby albo obawia się Pani o bezpieczeństwo swoje lub córki, priorytetem jest bezpieczeństwo, a nie prowadzenie rozmowy z partnerem czy próba samodzielnego rozwiązania sytuacji.
Jagoda Jek
W pierwszej kolejności poszukałabym specjalisty, który pracuje z osobami doświadczającymi przemocy domowej. W Twojej sytuacji nie chodzi wyłącznie o „poukładanie sobie w głowie” – potrzebujesz również odzyskać poczucie bezpieczeństwa i sprawczości.
To, że przez dwa lata nie odeszłaś, nie oznacza, że jesteś słaba. W relacjach, w których występuje przemoc, bardzo często pojawia się lęk, bezradność i trudność z podjęciem decyzji o odejściu. Nie musisz więc najpierw stać się silniejsza, żeby móc zacząć działać.
Psycholog może pomóc Ci przede wszystkim uporządkować sytuację, odbudować poczucie własnej wartości i przygotować bezpieczny plan dalszego działania. Warto również skorzystać z organizacji pomagających osobom doświadczającym przemocy – szczególnie że masz dziecko i nie masz obecnie pewnego miejsca, do którego mogłabyś odejść.
Nie musisz od razu podejmować decyzji o rozstaniu. Możesz zacząć od konsultacji i zebrania informacji o dostępnych możliwościach. Jeśli partner mógłby zareagować agresją na informację o Twoich planach, nie informuj go o nich wcześniej i zadbaj o bezpieczeństwo swoje oraz córki.
Jeśli pojawi się bezpośrednie zagrożenie, dzwoń pod 112. Możesz też całodobowo i bezpłatnie skontaktować się z Olsztyńskim Stowarzyszeniem Pomocy Telefonicznej: +48 89 527 00 00.
I nie musisz udowadniać, że jesteś wystarczająco silna, żeby zasługiwać na pomoc. Już sam fakt, że szukasz rozwiązania, jest ważnym krokiem.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Nie mamy wpływu z jakiego domu się wywodzimy i jaką mamy przeszłość, ale mamy wpływ na rzeczywistość, teraźniejszość. Często jest tak, że kobiety wchodzą w relacje z partnerami, które są podobni do ich ojców i tutaj chyba to się sprawdza. Skoro wychowałaś się w rodzinie, w której była przemoc, trudno by było ci utrzymać związek w którym partner będzie Cię szanował. Przez lata robiłaś wszystko pod modłę innych, gdyż uważałaś, że to jest dobre. Nie jest i takim zachowaniem nigdy nie zaskarbisz sobie szacunku innych. Co powinnaś zrobić? Jak najszybciej pójść na terapię. To co piszesz, to są typowe błędy poznawcze. Twoja sytuacja nie jest bez rozwiązania. Są domy dla samotnych matek, zacznij od MOPS i tam szukaj pomocy. W Twoim przypadku powinnaś odbyć terapię dla osób współuzależnionych oraz terapię schematów (3 fala CBT). Bardzo dużo złego Cię spotyka i trzeba to zakończyć. Pamiętaj, że zawsze możesz wykonać telefony do psychologów na telefony zaufania i tam porozmawiać i uzyskać wsparcie.
Wiktoria Woldan
Dzień dobry,
To, że dotąd nie odeszłaś, nie świadczy o słabości. W relacjach, w których pojawia się przemoc, często towarzyszą lęk, poczucie bezradności i trudność w podejmowaniu decyzji. Pomoc psychologa może pomóc uporządkować sytuację, wzmocnić poczucie własnej wartości i zaplanować kolejne kroki. Nie musisz od razu podejmować ostatecznych decyzji – warto najpierw zadbać o swoje bezpieczeństwo, wsparcie i dostęp do rzetelnej pomocy.
Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Wiktoria
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Trudność z odejściem z takiej relacji nie jest oznaką słabości, po wielu latach mogą pojawić się silne mechanizmy zależności, lęk i obniżone poczucie własnej wartości. Warto poszukać psychologa lub psychoterapeuty pracującego z osobami doświadczającymi przemocy i traumą. Jednocześnie, szczególnie ze względu na dziecko, zachęcam do skontaktowania się z lokalnym ośrodkiem interwencji kryzysowej, gdzie może Pani uzyskać również pomoc w zaplanowaniu bezpiecznego wyjścia z tej sytuacji.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska


