
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina
- Szwagier i...
Szwagier i szwagierka kompletnie nie odpowiadają mi swoimi zachowaniami, charakterem, sposobem bycia. Ich dzieci również niszczą wiele rzeczy, są niekulturalne. Mimo to, oni przyjeżdżają do nas gościnnie, ponieważ mieszkamy u teściowej.
Patrycja Kozłowska
Rozumiem, że sytuacja jest dla Pana jak i dla Pana najbliższych bardzo obciążająca. To zrozumiałe, że nie chcę się Pan wyprowadzać z domu, w który było włożone tyle pracy i pieniędzy. Zwłaszcza, że poza wizytami szwagrów relacje z teściową są, jak Pan to określił, ,,bardzo dobre". Nie ulega też wątpliwości fakt, że wizyty, w których Państwa dobytek jest narażony na brak poszanowania oraz uszkodzenia jest przekroczeniem Waszej strefy komfortu. Sytuacja jest trudna, ponieważ szkody powoduje dziecko, któremu rodzice i babcia są skłonni odpuszczać. Rozumiem, że w całym systemie panuje napięcie. Myślę, że w tej sytuacji najważniejsza jest komunikacja, umiejętne przekazywanie swoich potrzeb i oczekiwań, stawianie wspólnych celów oraz ustalenie wspólnej strategii postępowania. Być może chciałby Pan omówić te sytuacje szerzej z psychologiem i zastanowić się wspólnie nad możliwymi rozwiązaniami tej sytuacji?
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Justyna Czerniawska (Karkus)
Wasza sytuacja wydaje się być trudna i stresująca. Zrozumiałe jest, że staracie się utrzymać stabilność i harmonię w waszym życiu rodzinnym, ale konflikty związane z wizytami siostry Twojej żony i jej syna komplikują tę sytuację. Myślę, że warto zacząć od kilku podstawowych rzeczy:
1. Otwarta i spokojna rozmowa z teściową: Spróbujcie porozmawiać z teściową na spokojnie, wyjaśniając jej swoje uczucia i obawy związane z zachowaniem syna Twojej szwagierki. Wyraź swoje troski o stan waszego domu i dobro twoich dzieci. Postarajcie się znaleźć wspólne rozwiązanie, które będzie akceptowalne dla obu stron.
2. Granice i zasady: Wspólnie z żoną ustalcie jasne granice i zasady dotyczące wizyt rodziny siostry. Może warto wspólnie ustalić, jakie zachowanie jest akceptowalne i jakie nie w waszym domu.
3. Równoległa zabawa dzieci: Jeśli wasze dzieci bawią się razem, postarajcie się zapewnić równoległą zabawę, gdzie każde dziecko będzie miało swoją przestrzeń i możliwość korzystania z zabawek bez zakłócania. To może pomóc uniknąć konfliktów.
4. Wspólne wsparcie: Pamiętajcie, że jesteście razem jako para, więc ważne jest, abyście wspierali się nawzajem w tych trudnych momentach. Rozmawiajcie ze sobą o swoich uczuciach i próbujcie razem znaleźć rozwiązania.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Z treści wiadomości wynika, że czuje Pan, iż są przekraczane Państwa granice. Sytuacja jest trudna, skoro macie wspólny dom z teściową. Może warto wyznaczyć tylko swoje miejsca dla Państwa i teściowej, aby zapewnić sobie strefę komfortu, zwiększyć poczucie bezpieczeństwa. Trudno zajmować stanowisko w sprawie osób trzecich. Ważna jest Państwa więź małżeńska, na bazie której możecie ustalić pewne zasady obowiązujące w czasie odwiedzin.
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Dzień dobry,
Piszę z zapytaniem, ostatnio moje życie obróciło się do góry nogami. Byłam w ciąży, lecz straciłam moje dziecko.
Od nikogo nie dostałem wsparcia ani od rodziny, ani od chłopaka. Wręcz przeciwnie zostaje poniżana, wyzywana. Szczerze bardzo mnie to boli. Na początku starałam się innym wyjaśnić, co mnie boli, lecz nie rozumieją moich uczyć. Nie umiem odejść od nich, bo są dla mnie ważni. Na zewnątrz jestem uśmiechnięta, a w środku załamana. Nie myślę o sobie, tylko jak uszczęśliwić innych. Martwię się o innych, troszczę, a za to dostaje odrzucenie.
Chcę popracować nad tym, żeby myśleć o sobie, lecz nie umiem. Dlatego piszę tutaj z zapytaniem, jak zacząć myśleć o sobie pozytywnie i zająć się sobą?
Jestem dorosła, a moi rodzice rozwiedli się 3 miesiące temu.
Czy to normalne, że nie jestem w stanie pogodzić się z tym i zaakceptować, że mama zmusza mnie do spędzania świąt z nowym partnerem, którego ja nawet nie poznałam?

