
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia lękowe
- Obawy o stan...
Obawy o stan psychiczny syna - lęki, kompulsje i problemy z rówieśnikami
Anonimowo
Sylwia Kowalczyk
Dzień dobry. Sytuacja, którą Pani opisuje, jest bez wątpienia bardzo trudna i obciążająca dla całej rodziny, ale przede wszystkim dla Pani syna.
Z Pani opisu wynika, że syn prawdopodobnie zmaga się z zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym (OCD), potocznie zwanym nerwicą natręctw.
Co dzieje się z Pani synem?
To, co Pani opisuje, to klasyczny obraz OCD, na który składają się dwa elementy:
1. Obsesje (myśli lękowe): Te przerażające myśli o tym, że kogoś zabił, to tzw. myśli intruzywne. One nie są odzwierciedleniem jego pragnień ani charakteru. Wręcz przeciwnie – pojawiają się dlatego, że syn jest wrażliwą osobą, dla której taka wizja jest najgorszym możliwym koszmarem.
2. Kompulsje (czynności przymusowe): Mycie rąk według schematu czy liczenie kalorii to próby „zneutralizowania” lęku. Syn czuje, że jeśli wykona dany rytuał, to „odczaruje” złą myśl. Agresja przy przerwaniu mycia wynika z ogromnego, wręcz panicznego lęku, że bez tego rytuału wydarzy się tragedia.
Jak reagować?
• Nie zaprzeczaj logicznie: Zamiast mówić „nie zabiłeś nikogo”, mów: „Widzę, że lęk Cię teraz męczy, to tylko myśl, nie fakt”.
• Oddziel chorobę od syna: Nazywajcie to „natręctwem” lub „lękiem”, aby syn nie czuł się złym człowiekiem.
• Nie przerywaj gwałtownie rytuałów: To budzi agresję z przerażenia. Zmiana musi nastąpić pod okiem specjalisty.
Sytuacja wymaga pilnej konsultacji psychiatrycznej oraz podjęcia psychoterapii (najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym, który jest najskuteczniejszy w OCD).
1. Psychiatra dziecięcy: To kluczowy krok. Lęki o takiej sile często wymagają farmakoterapii, która „wyciszy” głowę syna na tyle, by mógł on w ogóle podjąć pracę z psychologiem.
2. Ośrodki Środowiskowej Opieki Psychologicznej (I poziom referencyjny): Są to placówki NFZ, które powstają w mniejszych miejscowościach. Nie wymagają skierowania. Można tam uzyskać wsparcie psychologa i terapeuty środowiskowego.
3. Terapia Online: Jeśli w okolicy nie ma specjalistów, warto rozważyć psychoterapię przez internet. W przypadku OCD nurt CBT (poznawczo-behawioralny) z techniką ERP (ekspozycja z powstrzymaniem reakcji) daje bardzo dobre efekty u nastolatków.
4. Telefon Zaufania dla Rodziców i Nauczycieli: 800 100 100 (bezpłatny). Można tam porozmawiać o tym, jak zorganizować pomoc w konkretnym regionie.
To, że syn dzieli się z Panią tymi myślami, świadczy o jego ogromnym zaufaniu do Pani. Jest Pani jego bezpieczną przystanią. Proszę jednak pamiętać, że nie udźwignie Pani tego sama jako rodzic – to choroba, która wymaga leczenia specjalistycznego.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Gizela Maria Rutkowska
Witam.
Pani zaniepokojenie objawami tutaj opisanymi jest bardzo słuszne. Wysoce prawdopodobne jest, że syn przejawiać zaczął zaburzenia obsesywno-kompulsywne, także fobie, co należy jak najszybciej skonsultować z doświadczonym w tej materii psychologiem i rozpocząć terapię syna. to samo nie przejdzie, to nie jest katar. będzie się rozwijało, jeśli nie podejmiecie działań natychmiast. Ważne też, by psycholog pracował z nastolatkami.
Pozdrawiam serdecznie
Dr Gizela Maria Rutkowska
Psycholog
Terapeuta
Anna Kapelska
Dzień dobry,
Dziękuję, że Pani o tym pisze. To ważne, że szuka Pani wsparcia i jest uważna na swoje dziecko i stany, z jakimi się zmaga.
Napisała Pani, że w okolicy zamieszkania pomoc jest ograniczona - może jednak udałoby się coś znaleźć? Jeśli nie, to ewentualnie rozważyć pomoc lub wsparcie online, o ile syn jest na to otwarty?
Zachowania syna, które Pani opisuje mogą się niestety pogłębić i jeszcze bardziej utrudniać funkcjonowanie. Składają się one na obraz zaburzeń obsesyjno - kompulsyjnych : obsesyjne myśli lekowe powodują kompulsje, jak na przykład mycie rąk czy jakiś schemat w braniu prysznica, który daje uczucie ulgi i rozładowuje napięcie.
Może jest szansa, by skorzystali państwo na początek z teleporady lub telefonu wsparcia dla młodzieży? W przypadku terapii jest szansa, że syn otrzyma pomoc, która pozwoli mu lepiej funkcjonować.
Życzę wszystkiego dobrego,
Anna Kapelska
Psycholog
Katarzyna Świdzińska
Dzień dobry,
Stan syna, jaki Pani opisuje, wskazuje na zaburzenia, być może natury kompulsywnej. W takich okolicznościach bardzo ważne jest uzyskanie pomocy psychologa bądź psychiatry. Proszę poszukać najbliższych ośrodków i skontaktować się z nimi, by przedstawić sytuację i ustalić plan działania. Pomoże nawet wizyta u lekarza pierwszego kontaktu/rodzinnego, który z pewnością wspomoże odpowiednimi skierowaniami.
Pozdrawiam,
Katarzyna Świdzińska, Psycholog
Karolina Grabka
Dzień dobry :)
z opisu, który Pani przedstawia, można rozważyć, czy u syna nie występują objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (OCD). Natrętne, niechciane myśli o skrzywdzeniu kogoś, silny lęk przed konsekwencjami, a także powtarzalne zachowania mające „uspokoić” napięcie, takie jak mycie rąk czy też długie prysznice bardzo często pojawiają się właśnie w tym obrazie klinicznym. W OCD myśli te nie są wyrazem rzeczywistych zamiarów, lecz źródłem ogromnego lęku z którym człowiek próbuje sobie poradzić poprzez rytuały lub unikanie. To, że syn reaguje agresją, gdy te czynności są przerywane, również może świadczyć o tym, że pełnią one dla niego ważną funkcję - chwilowej ulgi.
W takiej sytuacji bardzo wskazana byłaby konsultacja z psychiatrą dzieci i młodzieży, który mógłby ocenić stan syna i zaproponować dalsze kroki, w tym ewentualne leczenie farmakologiczne. Równolegle rekomendowaną formą pomocy jest psychoterapia poznawczo-behawioralna prowadzona w oparciu o protokół ERP (ekspozycja z powstrzymaniem reakcji). Jest to metoda uznawana za jedną z najskuteczniejszych w pracy z OCD, także u nastolatków. Polega na stopniowym uczeniu się radzenia sobie z lękiem bez wykonywania przymusowych czynności.
Jeżeli dostęp do specjalistów w miejscu zamieszkania jest ograniczony warto sprawdzić możliwość konsultacji online.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Karolina Grabka
Dominika Jakubowska
Dzień dobry,
bardzo ważne jest to, że Pani działa i szuka wsparcia. Objawy, które Pani opisuje, z pewnością przynoszą wiele cierpienia Pani synowi, ale są również bardzo obciążające dla reszty najbliższej rodziny. Dlatego też warto zadziałać dwutorowo - zapewniając wsparcie synowi i jednocześnie dbając o Panią i pozostałych domowników.
Objawy, które Pani opisuje, mogą sugerować zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne.
Okres dorastania to czas dynamicznych zmian, dużych oczekiwań wobec siebie, ale również presji ze świata zewnętrznego. To także czas intensywnych emocji i potężnej przebudowy mózgu. Gdy własny wewnętrzny świat jest dosyć nieprzewidywalny i zmienny, a myśli i emocje wymykają się spod kontroli, naturalną próbą poradzenia sobie z tym bywa szukanie poczucia wpływu i kontroli "na zewnątrz", np. poprzez różnego rodzaju rytuały, powtarzalne zachowania, sprawdzanie, upewnianie się u innych.
Reagowanie agresją na przerwanie zachowania może świadczyć o bardzo wysokim poziomie napięcia, które syn próbuje regulować i obniżać właśnie przez różnego rodzaju rytuały. Często takie zachowania dają także chwilowe poczucie kontroli w sytuacji, w której myśli i lęk wydają się całkiem spod tej kontroli wymykać. Prawdopodobne jest też, że dokończenie takiego zachowania wiąże się u syna z nagłym spadkiem napięcia i chwilowym, szybko przemijającym uczuciem ulgi. Podobny mechanizm może pojawiać się wtedy, gdy szuka on potwierdzenia u innych osób, że nie zrobił nic złego. To może być szczególnie trudne dla kochającego rodzica, który chce jak najlepiej wspierać swoje dziecko, uspokoić je i przynieść mu ulgę. Warto jednak wiedzieć, że częste dementowanie nawracających myśli i zapewnianie, że syn nie zrobił nic złego może wzmacniać błędne koło lęku i napięcia. W takich sytuacjach warto dawać synowi znać, że jest Pani blisko, że syn jest ważny i że dziś już otrzymał odpowiedź na swoje obawy (dlatego też nie będzie kolejnych zapewnień). Można również w takich chwilach zaproponować wspólne spędzenie czasu, np. spacer, obejrzenie serialu.
Warto też, o ile to możliwe, unikać wspierania samych rytuałów (np. pilnowania, by mógł je dokończyć), a raczej skupiać się na jego emocjach i poczuciu bezpieczeństwa.
Gorąco zachęcam do konsultacji z lekarzem - taka wizyta może odbyć się również online. Biorąc pod uwagę fakt, że syn ma 16 lat, niekoniecznie musi być to psychiatra dziecięcy. Niektórzy psychiatrzy dla dorosłych przyjmują osoby od 16 roku (warto to sprawdzić przed zapisem na wizytę).
Przesyłam także link do webinaru prowadzonego przez lekarza psychiatrę. Jest w nim sporo cennej wiedzy i wskazówek https://www.youtube.com/watch?v=WJalvdxHEjY
Warto również rozważyć konsultację z psychoterapeutą. Im szybciej zostaną podjęte odpowiednie działania, tym większa szansa na skuteczne poradzenie sobie z tym problemem. Praca terapeutyczna może pomóc stopniowo budować inne, zdrowsze sposoby radzenia sobie z napięciem, tolerować niepewność i brak pełnej kontroli oraz budować zaufanie do samego siebie.
Pozdrawiam Panią ciepło
Dominika Jakubowska
Anna Martyniuk-Białecka
Dzień dobry,
Dobrze, że Pani napisała. Przede wszystkim to, co dzieje się z Pani synem musi być bardzo obciążające dla Pani jako rodzica. I pokazuje, że syn cierpi i trzeba mu pomóc.
Oczywiście trudno jest kogokolwiek diagnozować poprzez wpis na forum, i jestem od tego daleka, można jednak odnaleźć w tym, co Pani opisuje pewne wskazówki i określić dalszy plan postępowania:
- natrętne, przerażające myśli („że kogoś zabiłem”, „zniszczę rodzinę”) – to najprawdopodobniej tzw. myśli intruzywne, niechciane, sprzeczne z wartościami syna jednak silnie powracające i powodujące wysoki poziom lęku i napięcia,
- rytuały uspokajające (mycie rąk, prysznice według schematu), działają na zasadzie chwilowego obniżenia lęku, a gdy rytuał zostanie przerwany pojawiają się agresywne reakcje,
- obsesje i kompulsje istotnie utrudniają codzienne funkcjonowanie, występuje wycofanie społeczne i trudności w relacjach,
- wcześniejsze sztywne kontrolowanie jedzenia / kalorii.
Może wskazywać na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (OCD, dawniej. nerwica natręctw)
Dzieci i młodzież z OCD najbardziej boją się właśnie tego, że mogliby zrobić coś strasznego.
To, że on się tymi myślami przeraża, jest najlepszym dowodem, że tak naprawdę nie chce nikogo skrzywdzić.
Dobrze jest udać się na konsultację z lekarzem psychiatrą (obecnie wielu lekarzy i psychoterapeutów prowadzi sesje i spotkania online), który postawi dokładniejszą diagnozę, pomoże dobrać odpowiednie leczenie farmakologiczne. Dodatkowo przy OCD sprawdza się dobrze terapia poznawczo-behawioralna ERP (ekspozycja z powstrzymaniem reakcji), ukierunkowana na konkretny obszar - pracę z lękiem.
Przy odpowiednim leczeniu większość młodych ludzi wraca do normalnego życia i mam nadzieję, że ambitne plany syna jak najbardziej zostaną zrealizowane!
Trzymam kciuki!
psycholog Anna Martyniuk-Białecka
Maja Kowalska
Dzień dobry, najlepiej jak najszybciej udać się do lekarza psychiatry, ponieważ objawy mogą wskazywać na wiele rzeczy i nie warto tego lekceważyć. Może to wskazywać i na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i na zaburzenia psychotyczne i na skutki odstawienne różnych substancji
Tetiana Stetsiuk
Dzień dobry, to, co Pani opisuje, może wskazywać na określony typ trudności psychicznych, jednak bardzo ważne jest podkreślenie, że na podstawie samych obserwacji rodzica nie można postawić rozpoznania ani jednoznacznej oceny stanu psychicznego dziecka. Aby móc rzetelnie określić, z czym syn się mierzy, konieczny jest bezpośredni kontakt specjalisty z pacjentem, przeprowadzenie szczegółowego wywiadu klinicznego, obserwacji jego funkcjonowania, a w razie potrzeby także zastosowanie odpowiednich testów lub kwestionariuszy psychologicznych oraz konsultacja z innymi specjalistami, w tym lekarzem psychiatrą dzieci i młodzieży. Dopiero taki proces diagnostyczny pozwala na właściwe zrozumienie trudności oraz zaplanowanie adekwatnej formy pomocy.
Natomiast na podstawie Pani spostrzeżeń jako mamy przedstawione objawy mogą sugerować m.in. nasilone zaburzenia lękowe z obecnością myśli natrętnych oraz zachowań kompulsyjnych, czyli trudności, w których dziecko doświadcza silnego lęku, a powtarzalne czynności (np. mycie rąk, schematyczne korzystanie z prysznica) pełnią funkcję chwilowego obniżania napięcia. Tego typu myśli bywają bardzo przerażające, ale nie są równoznaczne z rzeczywistymi intencjami czy zagrożeniem, lecz świadczą o dużym przeciążeniu emocjonalnym.
Warto również zwrócić uwagę, że długotrwały lęk i potrzeba kontroli często prowadzą do wycofania z relacji rówieśniczych oraz gwałtownych reakcji emocjonalnych w sytuacjach przerwania ustalonych schematów. Są to sygnały, które wymagają oceny przez specjalistę, jednak przy właściwie dobranej pomocy objawy często ulegają złagodzeniu, a dziecko może lepiej funkcjonować.
Na zakończenie chciałabym podkreślić, że fakt, iż Pani zauważa te objawy i szuka wsparcia, jest bardzo ważny. Opisane trudności nie definiują dziecka ani jego przyszłości, a wczesna diagnoza i właściwe leczenie znacząco zwiększają szanse na poprawę funkcjonowania i poczucie bezpieczeństwa psychicznego.
Z poważaniem
Tetiana Stetsiuk
Marta Staszczyk
Dzień dobry,
Rozumiem, że na prowincji może być ciężej o pomoc psychologiczną. Ale nie jest to niemożliwie i jeśli niepokoi się Pani o syna to warto zasięgnąć porady specjalisty. W pierwszej kolejności zorientowała bym się, czy jest może jakaś forma pomocy psychologicznej dostępna w ramach szkoły- w szkole powinien być psycholog i można u niego zasięgnąć w tej kwestii porady. Można także skorzystać z niskopłatnych terapii online oferowanych przez różne fundacje. Życzę wytrwałości i powodzenia w poszukiwaniach
Weronika Kliber
Dzień dobry,
To, co Pani/Pan opisuje, brzmi naprawdę bardzo obciążająco, zarówno dla syna, jak i dla Państwa jako rodziców. Nic dziwnego, że pojawia się lęk o jego przyszłość. Już samo to, że tak uważnie go Państwo obserwują i szukają wsparcia, jest bardzo ważne.
Mycie rąk, długie prysznice czy liczenie kalorii mogą pełnić funkcję chwilowego obniżania lęku, czyli dają poczucie kontroli i ulgi, ale niestety z czasem utrwalają cały mechanizm.
To, co już Państwo robią (czyli spokojne sluchanie) jest dobrą bazą. Czasem jednak ciągłe dementowanie treści myśli (zapewnianie, że „na pewno nic się nie stanie”) może nieświadomie wzmacniać lęk, bo uczy, że z myślą trzeba walczyć lub ją sprawdzać. Warto raczej komunikować coś w stylu:
„Widzę, jak bardzo ta myśl Cię przeraża. To tylko myśl, a nie fakt. Nie musimy jej teraz rozstrzygać.”
To, że objawy zaczynają wpływać na relacje rówieśnicze i codzienne funkcjonowanie to sygnał, że profesjonalna pomoc byłaby naprawdę wskazana. Jeśli dostęp lokalny jest ograniczony, warto rozważyć wizytę online. Dedykowanym nurtem do tego typu trudności jest nurt poznawczo-behawioralny., warto poszukać specjalisty w tej modalności.
Pozdrawiam serdecznie, Weronika Kliber

Zobacz podobne
Dlaczego ciągle czuję się zmęczona, zła i nerwowa?
Zauważyłem, że moje kontakty z bliskimi stają się coraz cięższe do zniesienia. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że nie daje mi się podejmować samodzielnych decyzji... i każda próba postawienia na swoim kończy się poczuciem winy i strachem przed odrzuceniem. Myślę, że może być to związane z moim zaburzeniem osobowości, ale nie wiem, jak sobie z tym radzić. Czuję się często przytłoczony, jakby moje poczucie własnej wartości gdzieś się gubiło w obawie przed utratą bliskości z innymi. To negatywnie wpływa na moje związki, bo przecież w zdrowych relacjach powinna być jakaś równowaga i wzajemne wsparcie, a nie ciągłe uzależnienie od kogoś.
Boję się, że jeśli nie znajdę rozwiązania, moje relacje staną się coraz bardziej toksyczne. Boję się przez to wchodzić w jakąkolwiek relację, boję się, że ktoś mnie zrani, albo ja zranię tę osobę. Ciągle.

