Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Objawy depresji, rutyna i samotność po przeprowadzce - szukam pomocy

Mam problem z depresją ale nie mam pewności, objawy które mam, odczuwanie smutku, nic mi się nie chce, mam myśli że jestem do niczego, że nic nie osiągnąłem, brak pewności siebie, że codziennie jest to samo, rutyna i ona mnie dobija, one występują rzutami, mam to od kilku miesięcy z przerwami raz jest lepiej raz gorzej, pogorszyło się jak wyprowadziłem się od rodziców i teraz mieszkam sam, najgorzej jest jak wracam z pracy do pustego mieszkania. Jak mogę sobie z tym poradzić żeby móc wyjść z tego. Szukam pomocy żeby uporać się z tym problemem.
Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Szanowny Panie,

Zmiana otoczenia i wyprowadzka z domu rodzinnego to ogromny krok milowy, natomiast rutyna, o której Pan pisze, stała się barierą odbierającą energię do jakiegokolwiek działania. Gdy człowiekowi „nic się nie chce”, a codzienność zaczyna przypominać monotonną pętlę, bardzo łatwo poczuć się uwięzionym i bezradnym we własnym życiu.

Pod wpływem smutku zaczynają pojawiać się surowe, bolesne oceny samego siebie. Myśli o tym, że jest Pan „do niczego” lub że „nic Pan nie osiągnął”, rzadko są jednak obiektywnymi faktami. Nasz umysł w stanach gorszego samopoczucia zaczyna działać jak zniekształcający filtr: dopuszcza do głosu tylko to, co bolesne, całkowicie ignorując Pana realne osiągnięcia, Pana zasoby czy choćby odwagę, jakiej wymagało usamodzielnienie się i pójście na swoje.

Warto zauważyć, że ten stan nie jest permamentny. Sam Pan wspomina, że te trudności występują rzutami i pojawiają się okresy, kiedy jest lepiej.

 

 Ponieważ jednak te zmagania trwają już od kilku miesięcy i wyraźnie utrudniają Panu czerpanie satysfakcji z życia, dobrym i bezpiecznym krokiem byłoby skonsultowanie się z psychologiem lub terapeutą. Taka bezpośrednia rozmowa pozwoliłaby przyjrzeć się tym mechanizmom głębiej i dałaby Panu wsparcie dostosowane dokładnie do Pana indywidualnej sytuacji, bez konieczności mierzenia się z tym w pojedynkę.

 

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Iwona Sieluk

Iwona Sieluk

Opisywane przez Pana objawy mogą występować w przebiegu depresji. Szczególnie ważne jest , że utrzymują się od kilku miesięcy i że są nawracające. Wspomina Pan też o dużej zmianie w Pana życiu, jaką jest wyprowadzka od rodziców. Może to skutkować poczuciem osamotnienia , zwiększonym stresem i koniecznością odnalezienia się w nowej sytuacji. Wszystkie te czynniki mogą prowadzić do obniżenia nastroju. Warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże odkryć Pana zasoby, wyznaczyć cele preferowanej przyszłości i znaleźć sposoby radzenia sobie z tym, czego Pan doświadcza. Pozdrawiam

Psycholog, psychoterapeuta TSR i CBT w trakcie kształcenia Iwona Sieluk

Dominika Tarnacka

Dominika Tarnacka

Dzień dobry, Panie Grzegorzu,

wyprowadzka od rodziców to ważny krok, spora zmiana i rozumiem, że powrót do pustego mieszkania nie jest łatwy. Słyszę, że raz jest lepiej, raz gorzej. Pisze Pan o rutynie, która dobija, o smutku, o pojawiającym się braku motywacji. Słyszę, że aktywnie odpala się Panu krytyk wewnętrzny. Diagnozę co do depresji może postawić Panu psychiatra, natomiast diagnoza nie rozwiąże problemu. Warto sięgnąć po pomoc psychoterapeuty, bo wtedy nie tylko będzie Pan mógł odkrywać przyczynę pojawiających się trudności, ale także będzie Pan miał obok siebie drugiego człowieka, który będzie Panu towarzyszył w ważnej drodze do większego spokoju, wiary i pewności siebie, radości. Co może Pan zrobić tu i teraz? To że Pan podzielił się swoją trudnością i sięgnął po wsparcie - to ważny, odważny krok. Pomocna jest też rozmowa z kimś, kto jest Panu życzliwy. Warto też sięgnąć po wsparcie psychoterapeuty. 

 

Z pozdrowieniami,

Dominika Tarnacka

Karolina Koch

Karolina Koch

Dzień dobry Panie Grzegorzu,

 

To, co Pan opisuje, brzmi jak coś, co rzeczywiście może być bardzo obciążające na co dzień. Szczególnie zwróciłam uwagę na to, że trudności nasiliły się po wyprowadzce i że najtrudniejsze momenty pojawiają się wtedy, gdy wraca Pan po pracy do pustego mieszkania. To sugeruje, że oprócz obniżonego nastroju ważnym elementem może być też samotność i duża życiowa zmiana, z którą przyszło się Panu mierzyć.

Jednocześnie warto pamiętać, że trudno postawić sobie samodzielnie diagnozę na podstawie pojedynczych objawów. Niezależnie od tego, czy jest to depresja, czy reakcja na przeciążenie i zmianę życiową, Pana cierpienie jest realne i zasługuje na uwagę.

 

Z perspektywy Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) zaciekawiło mnie, że pisze Pan o okresach, kiedy jest lepiej. Co wtedy jest choć odrobinę inne? Czy są dni, sytuacje albo osoby, przy których te trudne myśli pojawiają się rzadziej? Czasem takie wyjątki mogą podpowiedzieć, co już teraz pomaga Panu utrzymać równowagę.

Mam też wrażenie, że obecnie dużo uwagi kieruje Pan na to, czego brakuje lub co się nie udało. A gdyby spojrzeć na ostatnie miesiące z innej strony, co pomogło Panu przeprowadzić się, odnaleźć w nowej sytuacji i nadal chodzić do pracy mimo trudności? To mogą być ważne zasoby, nawet jeśli dziś trudno je dostrzec.

 

Jeśli te objawy utrzymują się od kilku miesięcy i wpływają na codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć rozmowę z psychologiem. Dobrym pomysłem może być także konsultacja psychiatryczna, szczególnie jeśli zauważa Pan, że trudności się nasilają lub coraz trudniej jest Panu czerpać satysfakcję z życia. Taka konsultacja nie oznacza od razu leczenia farmakologicznego, może być po prostu okazją do lepszego zrozumienia tego, z czym się Pan mierzy, i dobrania odpowiedniego wsparcia.

 

Życzę wszytskiego dobrego!

Karolina Koch

Joanna Michałek

Joanna Michałek

Dzień dobry, 

dobrze pan zauważył "ale nie mam pewności". Depresja to stan kiedy nie mam dosłownie siły żeby wstać, żeby iść do toalety. Świetnie, że działa pan teraz gdy jest obniżenie nastroju! Przeprowadzka na swoje to duże wydarzenie. Jest radość, ale i lęk czy sobie poradzę. Pisze pan, że problemem jest puste mieszkanie, to może obniżać nastrój.

Nie do końca zgodzę się z panem, że "nic nie osiągnąłem"! 

Wyprowadzka od rodziców, do mieszkania w którym mieszkam sam, organizuję życie sam, mam pracę... To jest NIC ? 

Chyba nie zauważa pan, ile zasobów ma pan i jak pięknie radzi sobie z życiem.

Trzeba wyciągnąć te zasoby na światło dzienne i uświadomić sobie.

 

Powodzenia!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry Grzegorzu 

 

 To, co opisujesz, brzmi jak coś, co warto potraktować poważnie i skonsultować ze specjalistą, bo masz obniżony nastrój, brak energii, niską samoocenę, poczucie bezwartościowości i pogorszenie po wyprowadzce oraz samotnym mieszkaniu, to są objawy często spotykane w depresji. Umów wizytę u psychologa lub psychiatry, nawet jedna rozmowa może pomóc ocenić, czy to depresja, reakcja na stres, czy coś innego. Jeśli trudno Ci zacząć, zacznij od lekarza rodzinnego albo bezpośrednio od psychiatry, bo przy takich objawach warto mieć ocenę kliniczną. Nie zostawaj z tym samemu: powiedz o tym jednej zaufanej osobie, żeby ktoś wiedział, jak się czujesz. Po powrocie do pustego mieszkania zaplanuj stały rytuał wejścia: herbata, prysznic, 10 minut muzyki, krótki spacer albo telefon do kogoś.

 Utrzymuj małą rutynę dnia, bo regularność pomaga przy obniżonym nastroju i poczuciu chaosu.

Stawiaj bardzo małe cele, np. „umyję naczynia”, „wyjdę na 10 minut”, „zjem coś ciepłego”. To pomaga odzyskiwać sprawczość. Zadbaj o sen, jedzenie i ruch, bo one mocno wpływają na nastrój. Jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, poczucie że nie dasz rady wytrzymać, albo objawy gwałtownie się nasilą, skontaktuj się od razu z pomocą kryzysową. W Polsce działa całodobowe Centrum Wsparcia 800 70 2222. Jeśli jesteś w bezpośrednim zagrożeniu, dzwoń pod 112. Napisz do jednej zaufanej osoby, że nie jest z Tobą dobrze. Umów specjalistę na najbliższy możliwy termin. Po pracy nie siadaj od razu w ciszy , ale włącz stały plan na pierwsze 30 minut po wejściu do domu. Zjedz coś i wyjdź choć na krótki spacer. Zapisz przez 3–4 dni, kiedy jest najgorzej, co wtedy myślisz i co trochę pomaga.

Marta Pacuła

Marta Pacuła

Dzień dobry, bardzo słusznie, że szuka Pan pomocy. Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak zdrowie psychiczne i potrzebuje takiej samej  uwagi. Objawy, które Pan podaje najlepiej w pierwszej kolejności skonsultować z lekarzem psychiatrą a następnie poszukać terapii na której będzie Pan mógł na spokojnie poprzyglądać się różnym obszarom swojego życia. Warto pamiętać, że życiowe zmiany bardzo często wiążą się ze stresem i trudnymi emocjami. Wyprowadzka z domu należy do takich zmian więc to naturalne że może dodatkowo nasilać istniejące już wcześniej problemy. Najważniejsze, że Pan je dostrzega i jest gotów o siebie zadbać! 

Agata Kuskowska

Agata Kuskowska

To, co Pan opisuje, brzmi jak bardzo trudny i obciążający okres. Zwróciłam uwagę na to, że objawy pojawiają się falami oraz że ich nasilenie wiąże Pan z wyprowadzką z domu rodzinnego i zamieszkaniem samemu. To ważna obserwacja, ponieważ duże zmiany życiowe często wymagają czasu na odnalezienie się w nowej rzeczywistości.

Pisze Pan również, że bywają momenty, kiedy jest lepiej. Warto przyjrzeć się temu, co wtedy wygląda inaczej - co pomaga, co daje choć odrobinę ulgi, jakie sytuacje, aktywności lub relacje sprawiają, że czuje się Pan nieco lepiej. Czasami właśnie w takich wyjątkach można znaleźć wskazówki dotyczące tego, czego najbardziej potrzebujemy.

To, że szuka Pan pomocy i otwarcie mówi o swoich trudnościach, jest ważnym krokiem. Jeśli opisane objawy utrzymują się od kilku miesięcy i wpływają na codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć rozmowę ze specjalistą, aby lepiej zrozumieć źródło tych doświadczeń i wspólnie poszukać sposobów na odzyskanie większego poczucia wpływu na swoje życie.
Życzę, aby znalazł Pan wsparcie, którego teraz potrzebuje.

Materiały wspierające

Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl

Warto przeczytać

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Czuję brak gotowości poznawczej na psychoterapię NFZ, ponieważ nie ustabilizowałam jej jeszcze lekami razem z psychiatrką.
Jestem przed psychoterapią, będę ją miała na NFZ, prawdopodobnie w kwietniu się zacznie. Ale czuję, że nie będę w stanie się zaangażować w psychoterapię bez leków działających na moje zaburzenia funkcji poznawczych i pustkę w głowie w sytuacjach społecznych. A dopiero co zaczęłam chodzić do nowej psychiatrki (26.01 była pierwsza wizyta, 25.03 czeka mnie druga wizyta), boję się, że zanim psychiatrka mnie ustawi na dobre leki to pół terapii mi przepadnie i tak naprawdę gotowa do psychoterapii będę wtedy, gdy przyjdzie czas ją kończyć (bo czytałam, że na NFZ terapia może trwać max 1,5 roku). Jestem na lekach, ale jeszcze nie zostały idealnie dobrane, działają tylko na niektóre objawy nerwicy lękowej, a reszta objawów nerwicy lękowej, depresja i fobia społeczna nadal są. Na zaburzenia funkcji poznawczych i pustkę w głowie w sytuacjach społecznych nie działają. Na początku psychoterapii będę jeszcze nie ustawiona na lekach niestety, a może i przez połowę psychoterapii nie będę jeszcze na właściwych lekach, to mnie bardzo martwi, bo boję się, że zmarnuję ten czas dany mi na NFZ. Czy moje obawy są uzasadnione?
Jak pomóc synowi z depresją? Rozpoznaj objawy i wspieraj zdrowie psychiczne
Jak pomóc osobie z deoresją.Syn ma 26 lat ,Na pozór ok .praca ,dom,pies,znajomi .Ale ja odkąd wiem nie żyje.Może też na pozór.Nikt poza mną nie wie a ja patrzę na niego widzę jak się męczy ,jak mu trudno żyć. a ja co ,ja poprosi nie wiem co robić ludzie ,nie mam pojęcia jak mu pomóc.
Witam, od kilku lat zmagam się prawdopodobnie z depresją, chociaż sam do końca nie wiem, co mi jest.
Witam, od kilku lat zmagam się prawdopodobnie z depresją, chociaż sam do końca nie wiem, co mi jest. Pomimo prób podejmowania aktywności fizycznej, odstawienia alkoholu i nikotyny, większość czasu odczuwam zmęczenie, niechęć, brak chęci do życia. Często zmieniałem lub traciłem pracę, a ostatnimi czasy więcej dnia spędzam w łóżku. Staram się robić wysiłek fizyczny 3 x w tygodniu, rzadko sam robię sobie potrawy, często mam brak apetytu i czuje się jak na granicy. Nie chce mi się żyć, ale jednocześnie nie chce umierać. To wszystko sprawia, że trudno mi się odnaleźć i poruszać. Czytanie książek, oglądanie filmów, słuchanie muzyki, granie w gry pływanie, wszystko, co mi przynosiło radość, teraz nie odczuwam tej radości i trudno mi się skupić na jednej rzeczy. Z dynamicznego pozytywnego chłopaka stałem się zmęczony życiem i bezsilnością człowiekiem. Życie personalne i finanse mi się przez to zawaliły. Czy mogę z tego wyjść lub uzyskać jakąś pomoc finansową? Problem jeszcze polega na tym, że pracowałem za granicą w UK i 2 lata temu wróciłem do Polski. Od tamtej pory nie podjąłem pracy, bo nie byłem w stanie ze względu na swoje problemy zdrowotne, bezsenność itd. Dziękuję za każdą odpowiedź. Nie wiem, gdzie zacząć, ale postanowiłem tutaj.
Relacja z terapeutą jest ważna, a jak jest z psychiatrą?
Z psychoterapeutą trzeba nadawać na tej samej fali, a jak jest z psychiatrą? Bo ja nie czuję, że z moją psychiatrką się tak wspaniale rozumiemy, ale może nie trzeba?
Problemy z jedzeniem i myśli o samookaleczaniu u 14-latki
Czy proszę o tak wiele? Mam 14 lat. Nie wiem co się ze mną dzieje. Przez chwilę wydawało mi się, że może choruje na depresję, może na anoreksje. Ale teraz już nic nie wiem. Nie cieszę się z życia tak jak kiedyś, nie mam motywacji. Nienawidzę jeść. Jestem teraz na wakacjach z rodzicami i jestem zmuszona do jedzenia. Bardziej chodzi mi o to, że sama się zmuszam i udaje, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, ponieważ wiem, że jeśli nie chciałabym zjeść śniadania lub obiadu to rodzice od razu by mnie okrzyczeli i kazali jeść, a tego nie chcę. Po każdym posiłku, a nawet kęsie mam wyrzuty sumienia. Że nie powinnam tego jeść, że w ogóle powinnam przestać. Więc nienawidzę jeść, nienawidzę widoku jedzenia. I mimo cieszę się kiedy udaje mi się nie jeść. Cieszę się kiedy na wadze widzę mniejszą liczbę. Prawie każdego dnia myślę, żeby się pociąć. Czasami to robię...
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.