
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Jaką terapię wybrać...
Jaką terapię wybrać przy ADHD, depresji i zaburzeniach lękowych?
Anonimowy
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Domyślam się, że jest w tekście pojawiła się literówka i chodzi o zastosowanie schematów i ekspozycji. Zaburzenia, które opisałaś, depresję i ADHD jak najbardziej są leczone metodą terapii poznawczo - behawioralnej (CBT). Nie do końca mam też jasność, gdyż piszesz, że jesteś w nurcie psychodynamicznym, a niżej że CBT nie jest dla Ciebie. Rozumiem, że byłaś w tym nurcie i nie było efektów? Może wina jest po stronie prowadzącego proces albo nikłym czynniku współpracy ze strony pacjenta? Skoro wykluczasz z jakiegoś powodu ekspozycję czy też schematy, a może nawet zadania domowe które zadaje terapeuta między zajęciami to może być trudniejsze. W danym nurcie to nie pacjent wybiera sobie co jest dla niego stosowne, gdyż w takim przypadku po co terapeuta?
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Małgorzata Klimowska
Psychoterapie mają to do siebie, że często są długoterminowe. W obecnej sytuacji polecałabym konsultację u psychologa. Skonsultuje, postawi bieżącą diagnozę i poradzi, który nurt terapeutyczny na tą chwilę będzie dla Pana najbardziej odpowiedni.
Dominika Tarnacka
Cześć,
bardzo mało o Tobie wiem, więc piszę ogólnie i na bazie Twojej wiadomości: zobacz, co z tego chcesz sobie wziąć (Co Ci pasuje, co nie).
Nurt jest ważny, ale, według mnie, kluczowe jest to, jak czujesz się z terapeutą-nie tylko jako ze specjalistą, ale z człowiekiem: czy czujesz się widziana, rozumiana, czy Ci ta osoba Ci pasuje w zwykłym kontakcie. Czy odpowiada Ci Jej podejście do pracy (każdy terapeuta, pracujący w tym samym nurcie, ma swój osobisty sznyt pracy, bycia).
Ja jestem gestaltystką, wybrałam ten nurt pracy z drugim człowiekiem, bo Gestalt łączy rozwój na 3 poziomach: ciało, intelekt, duchowość. Piszesz, że dużo filozofujesz: pytanie - czy masz potrzebę swój zasób intelektualny bardziej połączyć z pogłębianiem czucia - ciała, emocji? Jeśli tak - Gestalt jest dobrą drogą do sprawdzenia. Gestalt też bardzo dobrze sprawdza się w pracy z ADHD, lękiem, depresją.
Możesz rozważyć wniesienie swoich wątpliwości na spotkaniu ze swoją obecną terapeutką: to może być bardzo pomocne i wesprzeć Cię w podjęciu decyzji o kontynuacji terapii w tym nurcie lub zmianie. Frustracja jest częścią pracy terapeutycznej i jak się jej bliżej przyjrzymy, możemy odkryć bardzo ciekawe mechanizmy. Terapia psychodynamiczna jest zazwyczaj długim procesem. Pogadaj ze swoją terapeutką, jak ona widzi Waszą pracę i ramowy czas terapii.
Pozdrawiam,
Dominika Tarnacka
psychoterapia Gestalt
Oliwia Grzemba
Witam,
Poznawczo-behawioralna i psychodynamiczna to są terapie opcjonalne. Bardzo powszechne teraz są terapia Gestalt, TSR, egzystencjalna, ACT. Jeżeli ktoś np. ma zakodowane pewne schematy od dzieciństwa, które obecnie rzutują na funkcjonowanie, zdecydowanie byłaby dobra terapia schematów. Zależy, czy to ma być na "tu i teraz", czy np. w ogóle poszukiwanie nowej drogi. Zaburzenia to jedno, ale wypadałoby zadać sobie pytanie: "w którym kierunku teraz chcę iść? Czego oczekuję?"
Sylwia Skibińska
Dzień dobry,
Po 1,5 roku terapii warto przede wszystkim zastanowić się nie tylko nad nurtem, ale także nad tym, czy czuje Pan, że relacja terapeutyczna i sposób pracy odpowiadają Pana potrzebom. Jeśli CBT nie jest dla Pana odpowiednim wyborem, można rozważyć terapię integracyjną lub terapię skoncentrowaną na emocjach, które pozwalają pracować głębiej nad przeżyciami, jednocześnie nie opierając się wyłącznie na technikach poznawczo-behawioralnych. Najważniejsze, aby wspólnie z terapeutą określić cele terapii i ocenić, co dotychczas przyniosło, a co nie przynosi efektów.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska

Zobacz podobne
Dzień dobry, Dlaczego terapeuci, psychologowie i psychiatrzy wymagają od pacjenta powiedzenia, w jakim zawodzie pracuje? "Specjaliści", z którymi miałam do czynienia, mówili, że to bardzo ważna informacja, że bez tego nie da się pomóc pacjentowi, mówili, że jeszcze nie spotkali się z sytuacją, że ktoś nie chciał ujawnić swojego zawodu.
Jednak ja pracuję w zawodzie, który jest społecznie potępiany i wyśmiewany przez wszystkich. Chcę jak najszybciej zakończyć te sytuacje.
Wg mnie, jeśli ktoś uważa, że nie ma zawodów wyśmiewanych społecznie i wszyscy traktują wszystkie zawody z takim samym szacunkiem, to świadczy to o jego głębokim odrealnieniu. Mówienie o moim zawodzie sprawia mi wielki ból. Nienawidzę tego zawodu. Czy są wśród Państwa Specjaliści, którzy nie wymagają tej informacji do pomocy drugiej osobie i mają w sobie na tyle empatii i rozumieją, że życie czasami tak poniewiera człowiekiem, że wybiera zawody potępiane społecznie? I nie wymagają mówienia o tym od pacjenta. Dla mnie to równie wstydliwa rzecz jak, np. masturbacja. Czuję się, jakby ktoś mnie pytał, jakie oglądam filmy porno, mimo że przyszłam z nieco innym problemem? Błagam o pomoc! Czy jest wśród Państwa ktoś majacy w sobie empatię i reprezentujący inne podejście?
Czy psycholog ma prawo okłamać pacjenta w celu? Mój partner trafił na tydzień do szpitala psychiatrycznego w związku z traumą, miał tam kilka spotkań z psychologiem. Na jednym ze spotkań psycholog twierdził, że rozmawiał ze mną i powiedziałam mu o czymś (nigdy ze mną nie rozmawiał), po czym pytał partnera o naszą relację - jak nam się układa, czy nie ma w związku toksycznych zachowań (partner sam mi o tym powiedział, ja nie pytałam go o treść spotkań). Jak najbardziej rozumiem zasadność zadawania takich pytań pacjentowi w trakcie terapii, tylko zastanawia mnie czy taka metoda była ze strony psychologa etyczna i czy konieczne było użycie akurat tego sposobu, zwłaszcza w realiach szpitalnych, gdzie nie mamy ze sobą takiego kontaktu jak zazwyczaj i może to prowadzić do nieporozumień. Nie jest to pierwsza taka sytuacja, gdzie każde z nas otrzymało od personelu znacząco różne informacje. To wszystko miało miejsce jakiś czas temu, ale ciekawi mnie czy to są powszechnie stosowane metody, bo zawsze wydawało mi się, że psycholog powinien być z pacjentem szczery żeby terapia była oparta na zaufaniu.

