Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jaką terapię wybrać przy ADHD, depresji i zaburzeniach lękowych?

Chodzę od 1,5 roku na psychoterapię psychodynamiczną ale jest ona dosyć mało owocna po takim czasie. Natomiast chodzę ta tą terapię tylko do września, ponieważ do wtedy mam ważną legitymację. Zastanawiam się nad tym jaki nurt psychoterapii wybrać czy zostać przy psychodynamicznym, czy też zmienić na jakiś inny. Jestem osobą, która dużo filozofuje i terapię typu poznawczo behawioralna to nie jest terapia dla mnie . Mam ADHA, depresję i zaburzenia lękowe, chciałabym się skupić na tym podczas terapi ale nie w formie senatów do zastosowania czy też ekspozycji. Który nurt psychoterapii wybrać?
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Domyślam się, że jest w tekście pojawiła się literówka i chodzi o zastosowanie schematów i ekspozycji. Zaburzenia, które opisałaś, depresję i ADHD jak najbardziej są leczone metodą terapii poznawczo - behawioralnej (CBT).  Nie do końca mam też jasność, gdyż piszesz, że jesteś w nurcie psychodynamicznym, a  niżej że CBT nie jest dla Ciebie. Rozumiem, że byłaś w tym nurcie i nie było efektów? Może wina jest po stronie prowadzącego proces albo nikłym czynniku współpracy ze strony pacjenta? Skoro wykluczasz z jakiegoś powodu ekspozycję czy też schematy, a może nawet zadania domowe które zadaje terapeuta między zajęciami to może być trudniejsze. W danym nurcie to nie pacjent wybiera sobie co jest dla niego stosowne, gdyż w takim przypadku po co terapeuta?

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Małgorzata Klimowska

Małgorzata Klimowska

Psychoterapie mają to do siebie, że często są długoterminowe. W obecnej sytuacji polecałabym konsultację u psychologa. Skonsultuje, postawi bieżącą diagnozę i poradzi, który nurt terapeutyczny na tą chwilę będzie dla Pana najbardziej odpowiedni. 

Dominika Tarnacka

Dominika Tarnacka

Cześć,

bardzo mało o Tobie wiem, więc piszę ogólnie i na bazie Twojej wiadomości: zobacz, co z tego chcesz sobie wziąć (Co Ci pasuje, co nie). 

 

Nurt jest ważny, ale, według mnie, kluczowe jest to, jak czujesz się z terapeutą-nie tylko jako ze specjalistą, ale z człowiekiem: czy czujesz się widziana, rozumiana, czy Ci ta osoba Ci pasuje w zwykłym kontakcie. Czy odpowiada Ci Jej podejście do pracy (każdy terapeuta, pracujący w tym samym nurcie, ma swój osobisty sznyt pracy, bycia). 

 

Ja jestem gestaltystką, wybrałam ten nurt pracy z drugim człowiekiem, bo Gestalt łączy rozwój na 3 poziomach: ciało, intelekt, duchowość. Piszesz, że dużo filozofujesz: pytanie - czy masz potrzebę swój zasób intelektualny bardziej połączyć z pogłębianiem czucia - ciała, emocji? Jeśli tak - Gestalt jest dobrą drogą do sprawdzenia. Gestalt też bardzo dobrze sprawdza się w pracy z ADHD, lękiem, depresją. 

 

Możesz rozważyć wniesienie swoich wątpliwości na spotkaniu ze swoją obecną terapeutką: to może być bardzo pomocne i wesprzeć Cię w podjęciu decyzji o kontynuacji terapii w tym nurcie lub zmianie. Frustracja jest częścią pracy terapeutycznej i jak się jej bliżej przyjrzymy, możemy odkryć bardzo ciekawe mechanizmy. Terapia psychodynamiczna jest zazwyczaj długim procesem.  Pogadaj ze swoją terapeutką, jak ona widzi Waszą pracę i ramowy czas terapii. 

 

Pozdrawiam, 

Dominika Tarnacka

psychoterapia Gestalt

Oliwia Grzemba

Oliwia Grzemba

Witam,

 

Poznawczo-behawioralna i psychodynamiczna to są terapie opcjonalne. Bardzo powszechne teraz są terapia Gestalt, TSR, egzystencjalna, ACT. Jeżeli ktoś np. ma zakodowane pewne schematy od dzieciństwa, które obecnie rzutują na funkcjonowanie, zdecydowanie byłaby dobra terapia schematów. Zależy, czy to ma być na "tu i teraz", czy np. w ogóle poszukiwanie nowej drogi. Zaburzenia to jedno, ale wypadałoby zadać sobie pytanie: "w którym kierunku teraz chcę iść? Czego oczekuję?"

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry,

 Po 1,5 roku terapii warto przede wszystkim zastanowić się nie tylko nad nurtem, ale także nad tym, czy czuje Pan, że relacja terapeutyczna i sposób pracy odpowiadają Pana potrzebom. Jeśli CBT nie jest dla Pana odpowiednim wyborem, można rozważyć terapię integracyjną lub terapię skoncentrowaną na emocjach, które pozwalają pracować głębiej nad przeżyciami, jednocześnie nie opierając się wyłącznie na technikach poznawczo-behawioralnych. Najważniejsze, aby wspólnie z terapeutą określić cele terapii i ocenić, co dotychczas przyniosło, a co nie przynosi efektów.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zobacz podobne

Koszt wizyty po pierwszej bezpłatnej konsultacji
Ile kosztuje wizyta po bezpłatnej konsultacji? Czy jest możliwość leczenia na NFZ?
Czy obecna terapia jest odpowiednio dobrana do moich potrzeb? Czuję się gorzej, usłyszałam też nieprzyjemny komentarz.
Dzień dobry, od paru miesięcy uczęszczam na terapię, chociaż przez ostatnie spotkania mam wrażenie, że jest gorzej niż przed nią. Czy możliwe, że to nurt jest nieodpowiedni? Czy nurt psychodynamiczny jest odpowiedni dla napadowego lęku?Rozmowa z samą terapeutką zawsze jest miła, lecz sam sposób odbywania się spotkań ostatnio zaczął mnie zastanawiać, mam wrażenie, że jak tylko jest lepiej to JEDYNY problem z jakim przyszłam na terapię jest nagle nieważny. I właśnie przez takie zmienianie tematu po ostatniej sesji czuję się gorzej niż przed nią. Sam lęk też się pogorszył, więc najpierw wspomniałam o tym, miałam poczucie, że mimo widocznego pogorszenia, nadal ten temat jest spychany podczas rozmowy, więc gdy już względnie o tym opowiedziałam, temat zmienił się na przykrą dla mnie sytuację, gdy osoba, którą darzyłam zaufaniem kompletnie je zepsuła, bo powiedziałam prawdę podczas rozmowy, a zostałam za nią tylko skrytykowana. Uznałam, że to wydarzenie mogło pogorszyć mój lęk, dlatego o tym powiedziałam, ale jedyne co w sumie usłyszałam, to, że mogłam tak nie mówić do tamtej osoby. No powiem szczerze, że po takiej dość niesłusznej krytyce niekomfortowo mi się nadal rozmawiało. No bo łatwo powiedzieć, że trzeba było tak nie mówić, ale wtedy było konieczne powiedzieć to do tamtej osoby. Teraz przez święta będę mieć przerwę od sesji, ale przyznam, że zastanawiam się nad tym czy skoro moje odczucia ostatnio są negatywne nie powinnam zmienić terapeuty? Wiadomo, proces leczenia lęków może być długi, ale gdy pogarsza się tak, że mam wrażenie jakbym w ogóle tam nie chodziła i nie dostawała jakiś konkretnych porad w sprawie lęku to zaczynam mieć wątpliwości czy to odpowiednia dla mnie terapia. Jest to pierwszy raz, gdy jestem na terapii, więc możliwe, że nieodpowiednio ją dobrałam do swoich potrzeb.
Dzień dobry. Od dwóch lat jestem w terapii.
Dzień dobry. Od dwóch lat jestem w terapii. Od psychoterapeutki wiem, że świetnie radzę sobie nawet z sytuacjami, których nie omawiałyśmy i przede wszystkim potrafię myśleć (co nie jest dobrze odbierane przez moją rodzinę - odkąd pamiętam, miałam postępować zgodnie z oczekiwaniami, które i tak zmieniały się każdego dnia). Trudnym momentem było też pogodzenie się z myślą, że moja rodzina to osoby niedojrzałe emocjonalnie i nigdy się nie zrozumiemy (należy dodać, że propozycje terapii rodzinnych wychodziły ode mnie już kiedy miałam 15 lat, co kończyło się przemocą psychiczną i fizyczną). Musiałam walczyć o siebie sama, nie miałam nigdy przyjaciół. Zawsze byłam odrzutkiem, w szkole obniżano mi oceny z zachowania tylko dlatego, że żadne z dzieci nie chciało się ze mną bawić (chyba że coś chciały, a często rozdawałam im wszystko, co miałam przy sobie, żeby tylko mnie lubiły). Terapia była bardzo potrzebna, ale też dużo zrozumiałam sama, przed terapią, tylko ciężko było mi uwierzyć, że mogę mieć rację. Od października 2022 czułam się gorzej, a w grudniu nie byłam w stanie podnieść się z łóżka. Styczeń, nowy rok, przyniósł diagnozę depresji w stopniu zaawansowanym. Zastanawiałam się dlaczego, przecież tak dobrze mi szło. Byłam załamana również dlatego, że rodzina niezbyt przychylnie patrzy na kwestie związane ze zdrowiem psychicznym. Obecnie jestem z siebie dumna, że się nie poddałam, że już te kilka lat temu, kiedy prawie całe dnie (w czasie pandemii) spędzałam w łóżku i nie byłam w stanie ogarnąć nawet siebie, pomimo myśli o wyrządzeniu sobie krzywdy, zupełnie sama, bez wsparcia, szukałam pomocy. Oprócz tego od dziecka miałam lęk społeczny, który w zeszłym roku znacznie się zmniejszył. Wszystko wydaje się w porządku, ale... No właśnie tu zaczynają się schody. Mam znajomych, ale... • również lęk, że zostanę sama jak dawniej • poczucie, że te relacje są przelotne, płytkie • słyszę, że potrafię pomagać, że dużo rozumiem, że nie oceniam, nie wyśmiewam, nie daję złotych rad, zamiast się obrażać, szukam przyczyn i to bardzo im pomaga, mogą poczuć się normalnymi ludźmi • 90% znajomości kończy się po tym, kiedy ludzie uzyskają ode mnie wsparcie • czy na pewno poczucie własnej wartości jest u mnie zdrowe? Może właśnie zależy od ludzi wokół mnie, tego co o mnie powiedzą • coraz trudniej jest mi słuchać o przyjaźniach i związkach innych osób (bywa, że mam ochotę wybuchnąć) - albo jestem już przemęczona mnogością i siłą emocji, jakie odbieram, albo też zazdrosna (a zazdrość nie jest zła - pokazuje, czego w życiu brakuje) • moje wspomnienia (już z czasów szkolnych) to historie opowiadane przez innych ludzi, NIE MA W TYM MNIE • poznaję nowych ludzi, naprawdę zależy mi na tym, żeby w końcu pojawiły się zdrowe relacje, ale nawet z tymi "nowymi" ludźmi wychodzi tak jak ze wszystkimi poprzednimi Jestem załamana. Nawet kiedy człowiek fizycznie jest sam, chyba czuje, że gdzieś tam na świecie jest ktoś, komu na nim zależy... Sama nie wiem. Kiedy próbuję poruszać takie tematy ze znajomymi słyszę, że za dużo myślę, a ludzie tego nienawidzą, albo że powinnam dołożyć sobie więcej obowiązków, żeby nie myśleć. Dokładam sobie zajęć, ale to nie pomaga mojej psychice, poczucie osamotnienia wychodzi nad to, czym się zajmuję. Samotność w tłumie jest okropna. Każda interakcja z ludźmi jest dla mnie na wagę złota, ale to nie jest to, czego (w sumie każdy człowiek) potrzebuje. Nie wiem już co robić. Terapię kończę, nie wiem, co omawiać na sesjach, rozmawiałam o tym naprawdę wielokrotnie. Nie dostanę złotej rady, a sama nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Wiem, skąd się to wszystko bierze, ale nie chcę czekać (nawet aktywnie) na odpowiednich ludzi, bo mnie to wykańcza. Z zewnątrz wszystko wygląda świetnie, tym bardziej w ostatnich miesiącach, ale ta samotność tworzy ogromną dziurę, pustkę wewnątrz mnie. Może rzeczywiście przesadzam?
Czy terapie psychodynamiczne i systemowa prowadzone w formie online są tak samo skuteczne, jak te stacjonarne?
Czy terapie psychodynamiczne i systemowa prowadzone w formie online są tak samo skuteczne, jak te stacjonarne?
Terapia na NFZ - jakie kroki należy podjąć?
Jak mam się zapisać na psychoterapię na NFZ? Muszę udać się do lekarza rodzinnego czy zadzwonic bezpośrednio do centrum zdrowia psychicznego?
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.