Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problem z zabrudzaniem majtek moczem i kałem u 13-latka - porada i pomoc specjalisty

Proszę o pomoc, poradę, wskazanie specjalisty w sprawie mojego syna (13 lat), który zabrudza majtki moczem i kałem. Problem jest od zawsze, x roznym nasileniem. Chodzi juz do drugiego psychologa, ale nadal nie ma efektów. To nie jest problem fizjologiczny, metaboliczny, infekcyjny ani zaburzenia czucia. Świadomie wstrzymuje wypróżnianie, a później brudzi majtki.
Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry,

Rozumiem Pani niepokój, zwłaszcza że problem utrzymuje się od wielu lat i mimo podjętej pomocy psychologicznej nie ustępuje.

Jeśli przyczyny medyczne (gastroenterologiczne, urologiczne, neurologiczne) zostały dokładnie wykluczone, warto rozważyć pogłębioną diagnostykę w poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży lub w ośrodku zajmującym się kompleksową diagnozą dzieci i nastolatków. Samo zabrudzanie bielizny może być objawem różnych trudności, m.in. emocjonalnych, lękowych, neurorozwojowych lub związanych z regulacją napięcia i stresem.

Ponieważ syn ma 13 lat i problem jest przewlekły, a dotychczasowa terapia nie przynosi efektów, zasadne wydaje się również skonsultowanie go z psychiatrą dzieci i młodzieży. Nie oznacza to od razu leczenia farmakologicznego, ale szerszą ocenę funkcjonowania dziecka i ewentualne wskazanie dalszego kierunku pomocy.

Warto także upewnić się, czy dotychczasowa pomoc obejmowała pełną diagnozę psychologiczną, a nie wyłącznie wsparcie terapeutyczne. Niekiedy kluczowe okazuje się ponowne przyjrzenie się przyczynom problemu, zanim będzie można dobrać skuteczną formę oddziaływań.

Życzę Pani i synowi powodzenia w znalezieniu specjalisty, który pomoże lepiej zrozumieć źródło tych trudności i zaplanować skuteczne leczenie.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Ryszard Salmanowicz

Ryszard Salmanowicz

Wypróżnianie to jeden z pierwszych sposobów kontroli ciała, jakiej każdy z nas się uczy. O tym pisano nawet przed Freudem. Trochę współczesna psychologia o tym zapomniała. 

 

Oczywiście wykluczając przyczyny czysto biologiczne, może być odruchem, narzędziem ekspresji takim, jak każdy inny - jak pyskowanie u nastolatka, picie u dorosłego, pracoholizm. W tym sensie jest bardzo zbliżona do np. zaburzeń odrzywiania - czy np. elementów bulimii. Także, może być przejawem tego, co psychiatrzy nazywają zaburzeniem osobowości, albo po prostu buntu, stresu, potrzebe ekspresji po traumie - wielu różnych czynników.

 

Dosyć często też nawet dorośli ludzie, podświadomie, używają tego typu odruchów do kontroli otoczenia, siebie, własnego stresu.

 

Oczywiście, ogromny kwalifikator - może być. Tylko rzetelna ocena specjalisty może to stwierdzić.

Marzena Tomczyk

Marzena Tomczyk

Dzień dobry. Jeśli podłoże medyczne jest wykluczone warto udać się do dobrego psychiatry dziecięcego oraz psychoterapeuty specjalizującego się w pracy z dziećmi oraz uwzględniającego pracę systemową. Przyczynami mogą być m.in. silny stres, lęk, zaburzenia więzi z rodzicem, traumatyczne doświadczenie. Dlatego warto uzbroić się w cierpliwość i być może współpracować z kilkoma specjalistami, aby dobrze określić podłoże i ukierunkować pracę z dzieckiem i rodziną. W poradniach zdrowia psychicznego dla dzieci możliwe jest objęcie dziecka kompleksową opieką, co w tej sytuacji byłoby wskazane. Pozdrawiam serdecznie.

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Rozumiem, że po tylu latach może Pani czuć bezradność i zmęczenie. Skoro przyczyny medyczne zostały wykluczone, a problem utrzymuje się od lat, warto pomyśleć nie tylko o dalszej terapii ale o ponownej, całościowej diagnozie.

Zwróciłabym uwagę na konsultację w poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży, gdzie syn może zostać oceniony przez zespół specjalistów tj. psychologa, psychiatry dziecięcego i w razie potrzeby innych terapeutów. Czasami przewlekłe wstrzymywanie wypróżnień i zabrudzanie bielizny pełni określoną funkcję emocjonalną lub wiąże się z trudnościami neurorozwojowymi, których nie widać od razu.Warto też przyjrzeć się nie tylko zachowaniu syna, ale temu, w jakich sytuacjach problem nasila się lub słabnie. Taki wzorzec bywa cenną wskazówką diagnostyczną i może pomóc znaleźć przyczynę a nie tylko skupiać się na samym objawie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry,

Jeśli przyczyny somatyczne zostały wykluczone, a dotychczasowa pomoc psychologiczna nie przyniosła efektów, warto rozważyć pogłębioną diagnostykę u psychiatry dzieci i młodzieży oraz w ośrodku zajmującym się złożonymi problemami rozwojowymi i emocjonalnymi. Takie zachowanie może pełnić określoną funkcję psychologiczną, dlatego kluczowe jest ustalenie jego przyczyny, a nie tylko praca nad samym objawem.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Świadome wstrzymywanie wypróżnień prowadzące do wtórnego nietrzymania kału i moczu z przepełnienia, to bardzo złożony problem na pograniczu ciała i emocji. Na tym etapie zwykła pomoc psychologiczna może być niewystarczająca, ponieważ nawyk ten mocno utrwalił się już w fizjologii trzynastolatka.

W tej sytuacji kluczowe jest rozszerzenie diagnozy i zmiana kierunku leczenia. Gorąco doradzam zgłoszenie się do lekarza psychiatry dziecięcego, który spojrzy na problem całościowo, oceni podłoże lękowe lub neuroatypowe i w razie potrzeby wdroży odpowiednie wsparcie farmakologiczne, które pomoże rozluźnić napięcie w ciele. Równolegle niezbędna jest wizyta u uroterapeuty lub fizjoterapeuty uroginekologicznego/dziecięcego, który za pomocą ćwiczeń, pracy manualnej i treningu biofeedback pomoże przywrócić prawidłową pracę mięśni dna miednicy. Dopiero po odciążeniu ciała od strony medycznej i fizjoterapeutycznej, warto wrócić do ukierunkowanej psychoterapii, najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym, skupiając się na lęku przed defekacją.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

jeżeli wszystkie możliwe przyczyny medyczne zostały wykluczone to najlepszym pomysłem będzie udanie się do lekarza psychiatry oraz psychoterapeuty. Przyczyn opisanych objawów może być bardzo dużo i w celu pracy nad opisywanymi objawami konieczne jest zebranie wywiadu diagnostycznego.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

Zobacz podobne

5-letnia córka nie chce chodzić do przedszkola. Ze stresu boli ją brzuch.

Witam, mam problem z 5-letnią córką. Od października nie chce chodzić do przedszkola. Codziennie płacze i powtarza, że nie pójdzie. Przez dwa lata chodziła, choć nie można powiedzieć, że chętnie. Większość dzieci zna od 2 lat. Teraz połączona jest z zerówką i zaczęło się pisanie literek i rozwiązywanie w książce. Na początku mówiła, że boi się nauczycielki, później, że boi się książki, bo nie umie rozwiązywać. Ciągle powtarza, że tęskni za mamą i chce cały dzień zostać przy mamie. Nawet nie chce wychodzić gdzieś indziej bez mamy. Oczywiście jest wycofana i nie interesuje ją zabawa z innymi dziećmi. 

Proszę o pomoc, bo dziecko ze stresu boli brzuch. I nie może codziennie płakać, że nie pójdzie do przedszkola. Dodam, że w przedszkolu nie ma jakiś większych starań i zabaw ze strony przedszkolanek, tylko podręczniki i zabawa z innymi dziećmi.

6‑letnie dziecko ciągle przeklina, wyzywa i niszczy rzeczy – jak reagować jako samotny rodzic?
Witam. Mam problem z nerwowa córka 6 latką. Bardzo brzydko mówi do mnie, do babci, do dziadka. Do obcych nie. Ciągle powtarza brzydkie słowa, zupełnie czasami bez kontekstu, czasami sama do siebie, np słowo "gówno", "głupie", "srać", "walnięty". Wszystko jest głupie, durne, walnięte, zasrane, w nerwach rzuca rzeczy, wyzywa wszystko, pyskuje. Jest okropna i nie wiem już co robić. Reagowałam, dając jej do zrozumienia, że nie akceptuje takiego zachowania to nie skutkuje. Robila to mi specjalnie na złość. Przestałam reagować, żeby widziała, że nic to jej nie daje i zobaczyć czy przejdzie, to też kiedy nie widzi mojej reakcji to szarpie mną albo coś psuje, gada brzydkie słowa do mnie lub sama do siebie. Żeby tylko mnie wkurzyć. Rozmawiam z nią na te tematy często wieczor jak już jest spokojna, że robi tym komuś przykrośc, że sobie tez tym szkodzi, że to nie ładne, że do niej nikt tak nie mówi, że trzeba się wzajemnie kochać, szanować. Mówi, że rozumie, że chce się zmienić, ale za 15 minut powiem na coś "nie" i znów jest to samo. Wyzywanie, złość, krzyki, że zaraz sąsiedzi powiedzą, że bije własne dziecko. Mówi, że coś w jej głowie każe mówić jej złe słowa. Nie mam już sił, jestem kłebek nerwów i chce mi się tylko usiąść i płakać. Wychowuje ja zupełnie sama, staram się jak mogę, czytam co wieczor dużo książek o empatii, rozmawiamy, nie wiem już co zrobić, żeby wróciło do normy nasze życie. Jeszcze pół roku temu to było zupełnie inne dziecko. Jestem psychicznie jestem wykończona i fizycznie jej zachowaniem też. Co robić kiedy dziecko ciągle brzydko mówi, wyzywa, niszczy. Reagować lepiej czy nie?
Czy to normalne, gdy mój 15-letni chłopak prosi mnie o podnoszenie bluzki? Jak się zachować?

Mam 14 lat na imię Monika. Od roku jestem z chłopakiem. Bardzo się lubimy, ale zaczął się ostatnio "dziwnie" zachowywać.

Poprosił mnie, abym podniosła bluzkę do góry (nie noszę jeszcze stanika). Zawstydziłam się, ale zrobiłam to, bo to mój chłopak. Chciał również, abym zdjęła spodnie, ale nie zgodziłam się. Czy to normalne zachowanie? On ma 15 lat, jak mam się zachować?

Czuję ogromny lęk przed krzywdą. Boję się najbliższych, dźwięków, przeszłam przez traumatyczne wydarzenia. Co się dzieje?
Dzień dobry, w ostatnim czasie bardzo mocno nasilił się u mnie lęk, do takiego stopnia, że czasami odnoszę wrażenie, jakby najbliżsi mi ludzie (głównie rodzina) chcieli wyrządzić mi krzywdę. Od razu budzę się w nocy, gdy tylko usłyszę jakiś nawet najcichszy dźwięk. Często śpię z nożem w ręce, aby móc się choć drobinę uspokoić pomimo tego, że raczej nic mi nie grozi. Wszędzie doszukuję się drugiego dna i kompletnie nikomu nie ufam. Mam wrażenie, jakby obudziły się we mnie traumy przez to, że czasem jako mniejsze dziecko byłam ofiarą przemocy fizycznej oraz psychicznej ze strony najbliższych. Nie jestem jeszcze osobą pełnoletnią i zastanawiam się czy byłabym w stanie normalnie funkcjonować w przyszłości przez tak mocno nasilony lęk, z którym żyję każdego dnia i każdej nocy. A może jest to oznaka jakiejś choroby psychicznej? Występuje u mnie również wiele innych, niepokojących objawów, natomiast jest ich zbyt wiele, aby się tutaj rozpisywać.
Witam, mam 25 lat, kilka dni temu urodziłam córeczkę, bardzo na nią czekaliśmy, ale niestety zmarła w domu po 3 dniach :(
Witam, mam 25 lat, kilka dni temu urodziłam córeczkę, bardzo na nią czekaliśmy, ale niestety zmarła w domu po 3 dniach :( Na szczęście mamy już 1.5 rocznego synka i staramy się dla niego żyć. Niestety czuję okropną pustkę i tęsknotę za Zuzią 😭 Chcemy się starać o kolejne dziecko, najlepiej jak najszybciej, żeby nie myśleć o tym, że Zuzinki już nie ma a bardziej, tak że wróci do nas z nieba w innym ciałku i przelać całą tą miłość na kolejne dziecko. Pytanie, czy jest to dobre dla naszej psychiki, czy lepiej wrócić do "normalnego" życia i skupić się tylko i wyłącznie na synku? Poza tym, czy realne byłoby zajście w ciążę w ciągu kilku miesięcy od porodu?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.