
Problem z zabrudzaniem majtek moczem i kałem u 13-latka - porada i pomoc specjalisty
AJ
Edyta Kotula
Dzień dobry,
Rozumiem Pani niepokój, zwłaszcza że problem utrzymuje się od wielu lat i mimo podjętej pomocy psychologicznej nie ustępuje.
Jeśli przyczyny medyczne (gastroenterologiczne, urologiczne, neurologiczne) zostały dokładnie wykluczone, warto rozważyć pogłębioną diagnostykę w poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży lub w ośrodku zajmującym się kompleksową diagnozą dzieci i nastolatków. Samo zabrudzanie bielizny może być objawem różnych trudności, m.in. emocjonalnych, lękowych, neurorozwojowych lub związanych z regulacją napięcia i stresem.
Ponieważ syn ma 13 lat i problem jest przewlekły, a dotychczasowa terapia nie przynosi efektów, zasadne wydaje się również skonsultowanie go z psychiatrą dzieci i młodzieży. Nie oznacza to od razu leczenia farmakologicznego, ale szerszą ocenę funkcjonowania dziecka i ewentualne wskazanie dalszego kierunku pomocy.
Warto także upewnić się, czy dotychczasowa pomoc obejmowała pełną diagnozę psychologiczną, a nie wyłącznie wsparcie terapeutyczne. Niekiedy kluczowe okazuje się ponowne przyjrzenie się przyczynom problemu, zanim będzie można dobrać skuteczną formę oddziaływań.
Życzę Pani i synowi powodzenia w znalezieniu specjalisty, który pomoże lepiej zrozumieć źródło tych trudności i zaplanować skuteczne leczenie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Ryszard Salmanowicz
Wypróżnianie to jeden z pierwszych sposobów kontroli ciała, jakiej każdy z nas się uczy. O tym pisano nawet przed Freudem. Trochę współczesna psychologia o tym zapomniała.
Oczywiście wykluczając przyczyny czysto biologiczne, może być odruchem, narzędziem ekspresji takim, jak każdy inny - jak pyskowanie u nastolatka, picie u dorosłego, pracoholizm. W tym sensie jest bardzo zbliżona do np. zaburzeń odrzywiania - czy np. elementów bulimii. Także, może być przejawem tego, co psychiatrzy nazywają zaburzeniem osobowości, albo po prostu buntu, stresu, potrzebe ekspresji po traumie - wielu różnych czynników.
Dosyć często też nawet dorośli ludzie, podświadomie, używają tego typu odruchów do kontroli otoczenia, siebie, własnego stresu.
Oczywiście, ogromny kwalifikator - może być. Tylko rzetelna ocena specjalisty może to stwierdzić.
Marzena Tomczyk
Dzień dobry. Jeśli podłoże medyczne jest wykluczone warto udać się do dobrego psychiatry dziecięcego oraz psychoterapeuty specjalizującego się w pracy z dziećmi oraz uwzględniającego pracę systemową. Przyczynami mogą być m.in. silny stres, lęk, zaburzenia więzi z rodzicem, traumatyczne doświadczenie. Dlatego warto uzbroić się w cierpliwość i być może współpracować z kilkoma specjalistami, aby dobrze określić podłoże i ukierunkować pracę z dzieckiem i rodziną. W poradniach zdrowia psychicznego dla dzieci możliwe jest objęcie dziecka kompleksową opieką, co w tej sytuacji byłoby wskazane. Pozdrawiam serdecznie.
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Rozumiem, że po tylu latach może Pani czuć bezradność i zmęczenie. Skoro przyczyny medyczne zostały wykluczone, a problem utrzymuje się od lat, warto pomyśleć nie tylko o dalszej terapii ale o ponownej, całościowej diagnozie.
Zwróciłabym uwagę na konsultację w poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży, gdzie syn może zostać oceniony przez zespół specjalistów tj. psychologa, psychiatry dziecięcego i w razie potrzeby innych terapeutów. Czasami przewlekłe wstrzymywanie wypróżnień i zabrudzanie bielizny pełni określoną funkcję emocjonalną lub wiąże się z trudnościami neurorozwojowymi, których nie widać od razu.Warto też przyjrzeć się nie tylko zachowaniu syna, ale temu, w jakich sytuacjach problem nasila się lub słabnie. Taki wzorzec bywa cenną wskazówką diagnostyczną i może pomóc znaleźć przyczynę a nie tylko skupiać się na samym objawie.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Sylwia Skibińska
Dzień dobry,
Jeśli przyczyny somatyczne zostały wykluczone, a dotychczasowa pomoc psychologiczna nie przyniosła efektów, warto rozważyć pogłębioną diagnostykę u psychiatry dzieci i młodzieży oraz w ośrodku zajmującym się złożonymi problemami rozwojowymi i emocjonalnymi. Takie zachowanie może pełnić określoną funkcję psychologiczną, dlatego kluczowe jest ustalenie jego przyczyny, a nie tylko praca nad samym objawem.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Bożena Nagórska
Dzień dobry
Świadome wstrzymywanie wypróżnień prowadzące do wtórnego nietrzymania kału i moczu z przepełnienia, to bardzo złożony problem na pograniczu ciała i emocji. Na tym etapie zwykła pomoc psychologiczna może być niewystarczająca, ponieważ nawyk ten mocno utrwalił się już w fizjologii trzynastolatka.
W tej sytuacji kluczowe jest rozszerzenie diagnozy i zmiana kierunku leczenia. Gorąco doradzam zgłoszenie się do lekarza psychiatry dziecięcego, który spojrzy na problem całościowo, oceni podłoże lękowe lub neuroatypowe i w razie potrzeby wdroży odpowiednie wsparcie farmakologiczne, które pomoże rozluźnić napięcie w ciele. Równolegle niezbędna jest wizyta u uroterapeuty lub fizjoterapeuty uroginekologicznego/dziecięcego, który za pomocą ćwiczeń, pracy manualnej i treningu biofeedback pomoże przywrócić prawidłową pracę mięśni dna miednicy. Dopiero po odciążeniu ciała od strony medycznej i fizjoterapeutycznej, warto wrócić do ukierunkowanej psychoterapii, najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym, skupiając się na lęku przed defekacją.
Powodzenia
Bożena Nagórska
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
jeżeli wszystkie możliwe przyczyny medyczne zostały wykluczone to najlepszym pomysłem będzie udanie się do lekarza psychiatry oraz psychoterapeuty. Przyczyn opisanych objawów może być bardzo dużo i w celu pracy nad opisywanymi objawami konieczne jest zebranie wywiadu diagnostycznego.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

Zobacz podobne
Moje dziecko jest smutne, nie odczuwa emocji, mówi, że jest puste w środku. Dochodzi do samookaleczenia. Ma przyjaciół, ma chłopaka, który ją wspiera. Ale z dnia na dzień jest coraz gorzej. Jak jej pomóc?
TW: samookaleczenie
Rany po samookaleczeniach, muszą być jak największe, najgłębsze, im jest większa i bardziej rozległa, tym bardziej jestem dumna z siebie. Tylko chore jest to już na, tyle że mój mózg cały czas mówi, że jest niewystarczająco, mimo że patrząc obiektywnie, są głębokie, regularnie dochodzę żył i tak dalej, ale dla mojego mózgu to dalej jest za mało i to już jest chore, to mnie tak męczy, że tnę się i płacze, bo już nawet to nie pomaga, bo mój mózg nawet wtedy się nie wycisza. POTRZEBUJE mieć jak największe blizny i rany

