Piotr Ziomber
Dzień dobry
Jak rozumiem, jesteś nastolatką, pod opieką rodziców i stosuje się względem Ciebie przemoc werbalną i niewerbalną. Zastanawiam się, czym jest spowodowana taka zmiana i agresja względem Ciebie. Zrobiłaś coś, co nadszarpnęło zaufanie mamy? Rodzice kłócą się, a swoje konflikty przenoszą na dzieci, a stres wylewa się na każdego z Was. Obwinianie Ciebie bez dowodów oraz możliwości wytłumaczenia się powoduje tylko eskalację, a ty czujesz się coraz bardziej zagubiona i nie czujesz bezpieczeństwa w tym miejscu i z tymi ludźmi. Po pierwsze masz prawo do stawiania granic, jasnego komunikatu że nie ma prawa ciągnąć cię za włosy. Nie jesteś winną temu, co się dzieje, a jedyne co możesz aktualnie to wyjść z pokoju lub domu, aby przeczekać awanturę. Mów komunikatami, nie tonem oskarżającym. Pamiętaj, że to są emocje mamy, która nie potrafi inaczej ich z siebie wyrzucić. Ty sama masz prawo mieć gorsze dni i dostawać oceny dostateczne. To Ciebie nie definiuje, nie stawia w gorszej sytuacji. jeżeli masz możliwość to spędzaj więcej czasu poza domem. Zajęcia pozalekcyjne czy też wypad z koleżankami po szkole na spacer mogą być dobrą odskocznią. Rozważ także rozmowę z psychologiem szkolnym lub zadzwonić pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111, gdzie możesz anonimowo porozmawiać z kimś dorosłym. Ważne, abyś nie zostawała z tym sama.

















