Dzień dobry,
Przede wszystkim gratuluję tak pięknego stażu! 30 lat udanego wspólnego życia i dobre porozumienie to w dzisiejszych czasach ogromny sukces i fundament, na którym mogą Państwo bezpiecznie budować. Fakt, że po tylu latach małżeństwo świetnie się Państwo dogadują to ogromny zasób, który warto docenić!
Sytuacja, którą Pan opisuje, jest niezwykle częsta. W psychologii relacji znamy ten mechanizm: im większe poczucie bezpieczeństwa i bliskości przyjacielskiej, tym częściej (paradoksalnie) spada temperatura w sypialni.
Seksualność w długich związkach rzadko działa już spontanicznie, często wymaga uważności i nowej formy zaangażowania.
Warto zacząć od szczerej, ale pozbawionej pretensji rozmowy. Może Pan zainicjować ją od podzielenia się swoimi uczuciami, np.: „Bardzo dobrze mi z Tobą i zależy mi na nas, dlatego tęsknię za naszą bliskością fizyczną. Chciałbym usłyszeć, jak Ty się teraz czujesz w tej sferze?”. Czasami za brakiem ochoty u partnerki stoją zmiany hormonalne, zmęczenie, a czasem po prostu rutyna, którą można wspólnie przełamać. Ważne jest, żeby unikać obwiniania w tej rozmowie.
Jeśli czują Państwo, że trudno o tym rozmawiać we dwoje, pomocna może być terapia par lub konsultacja u seksuologa. W tej bezpiecznej przestrzeni mogliby Państwo odnależć to, co przez lata mogło przygasnąć.
Życzę Państwu dużo ciepła i odwagi do tej rozmowy.
Pozdrawiam serdecznie,
Karolina Jatczak