
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, związki i relacje
- Jak odbudować...
Jak odbudować przyjaźń z Elą po nieporozumieniu?
Jagoda Jek
Wieloletnia przyjaźń, w której nagle pojawia się dystans, potrafi być bardzo bolesna, szczególnie gdy masz poczucie, że byłaś osobą, która dzieliła się ważnymi sprawami i była zaangażowana w tę relację.
W tej historii może boleć nie tylko kwestia ślubu, ale też sposób, w jaki to się wydarzyło. Mogłaś poczuć się pominięta albo mniej ważna, zwłaszcza że wcześniej miałyście bliski kontakt i dzieliłaś się z nią bardzo osobistymi rzeczami. Jednocześnie nie wiemy, jakie były jej intencje - być może miała swój powód, dla którego nie powiedziała tego wprost, albo inaczej odebrała Waszą rozmowę.
Jeżeli zależy Ci na odbudowaniu relacji, możesz spróbować zrobić pierwszy krok, ale bez brania całej odpowiedzialności za naprawienie tej sytuacji. Dobrze, że chcesz dać jej teraz przestrzeń przed porodem - to może być dla niej intensywny czas.
Za kilka miesięcy możesz napisać coś prostego i szczerego, bez wyrzutów, np. że brakuje Ci Waszego kontaktu, wspólnych rozmów i że byłoby Ci miło spokojnie porozmawiać. Warto skupić się bardziej na tym, co czujesz, niż na rozliczaniu jej zachowania.
Jednocześnie spróbuj przygotować się na różne możliwości. Być może ona również chciałaby odnowić kontakt, ale nie wie, jak zacząć. Możliwe też, że Wasza relacja po prostu się zmieniła. Jej reakcja nie będzie jednak oceną tego, czy byłaś dobrą przyjaciółką.
Masz prawo tęsknić za tym, co było dobre między Wami, a jednocześnie zauważać, że obecnie kontakt nie wygląda tak, jak wcześniej. Odbudowanie przyjaźni jest możliwe tylko wtedy, kiedy obie strony chcą włożyć w to wysiłek.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry
Warto spróbować odnowić kontakt za kilka miesięcy po porodzie, pamiętając jednak, że obecne zdawkowe odpowiedzi i brak wzajemności mogą świadczyć o tym, że relacja z jej strony naturalnie wygasła.
Dojrzała próba naprawy wymaga otwartej rozmowy, w której bez wzajemnych żalów odniesie się Pani do tamtego nieporozumienia i szczerze zapyta, czy obie nadal chcecie odbudowywać tę więź.
Jeśli mimo Pani inicjatywy kontakt pozostanie jednostronny, warto uszanować ten sygnał i odpuścić, chroniąc własne emocje przed ponownym zranieniem.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Piotr Ziomber
Dzień dobry
W naszym życiu pojawiają się ludzie, ale nie zawsze mają takie intencje, jak od nich oczekujemy. W tym co Pani napisała dla mnie niepokojąca jest sprawa Waszych relacji. Przyjeżdża kobieta, którą Pani nazywa swoją przyjaciółką, ale Wasze rozmowy są pełne niedopowiedzeń. Czy nie było wcześniej tak, że zabiegała Pani o jej względy, robiła to co ona chciała, a za Pani czynami szła troska, że się obrazi i zrezygnuje z Waszych re lacji. Inna sprawa to sprawa Pani związku. Czy czuje się Pani w nim samotna i niewysłuchana?Pani napisała z konkretnymi oczekiwaniami, ale one nie pokrywają się z jej potrzebami. Czasami takie zachowanie jest formą manipulacji, mające na celu "ukaranie" drugiej osoby. Wspomina Pani, ze Ela lubi być w centrum uwagi. Jak się Pani wtedy czuje? Dlaczego Pani dąży do odnowienia tych relacji? Nie oczekuję odpowiedzi, ale proszę odpowiedzieć sobie samej. Nie wiem jak wyglądało Pani dzieciństwo i dorastanie, gdyż pojawiają mi się tutaj pewne schematy poznawcze i stąd Pani odczucia, które się pojawiają. Pisze Pani, że brakuje jej brakuje Pani czasu spędzonego wspólnie, a zaraz potem, ze obawia się Pani odrzucenia. To jest jasny sygnał, że trzeba udać się do specjalisty, który wyjaśni Pani mechanizmy myślowe.
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Czytając Pani historię, miałam poczucie, że najbardziej brakuje Pani nie samego kontaktu, ale bliskości, którą kiedyś tworzyłyście. To naturalne, że po wielu latach przyjaźni pojawia się żal, gdy relacja zaczyna się oddalać i trudno zrozumieć, dlaczego tak się stało. Myślę, że warto dać sobie prawo do wykonania pierwszego kroku, ale jednocześnie pozostawić przestrzeń na to, że druga strona może dziś być w innym miejscu swojego życia. Narodziny dziecka to czas dużych zmian, dlatego rzeczywiście dobrym pomysłem może być odczekanie, aż sytuacja się ustabilizuje.
Jeśli zdecyduje się Pani odezwać, zachęcałabym do prostego i szczerego komunikatu. Nie tyle wracania do tego, kto zawinił, ale powiedzenia, że wspomina Pani tę przyjaźń z ciepłem i że chciałaby sprawdzić, czy jest przestrzeń na odnowienie kontaktu. Taka wiadomość nie zobowiązuje żadnej ze stron, ale daje szansę na rozmowę.
Jednocześnie warto przygotować się na różne możliwe odpowiedzi. Czasami relacje udaje się odbudować, a czasami okazuje się, że z biegiem lat potrzeby i drogi życiowe obu osób się zmieniły. Niezależnie od tego, odwaga, by wyciągnąć rękę, może przynieść Pani poczucie, że zrobiła wszystko, co było w tej sytuacji możliwe.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Edyta Kotula
Dzień dobry,
To, co Pani opisuje, pokazuje, że ta relacja była dla Pani ważna. Nic dziwnego, że mimo upływu czasu nadal Pani o niej myśli i zastanawia się, czy da się ją odbudować.
Czasem w przyjaźniach dochodzi do sytuacji, w których obie strony czują się zranione, choć każda z zupełnie innego powodu. Pani poczuła, że zabrakło otwartości i bliskości, a z jej perspektywy mogło to wyglądać inaczej. Dzisiaj trudno już ocenić, co dokładnie wydarzyło się między Paniami, ale widać, że od tamtego momentu kontakt stopniowo się oddalił. Jeśli nadal czuje Pani, że chciałaby spróbować, myślę, że warto zrobić to bez oczekiwania, że wszystko wróci do tego, co było kiedyś. Lepiej potraktować to jako próbę sprawdzenia, czy jest jeszcze przestrzeń na odbudowanie tej relacji. Rzeczywiście okres tuż przed porodem i pierwsze tygodnie po nim mogą nie być najlepszym momentem na rozmowę o przyjaźni. Danie jej trochę czasu wydaje się rozsądnym pomysłem. Za jakiś czas może Pani napisać coś prostego i szczerego, na przykład:
"Ostatnio często myślałam o naszej przyjaźni. Brakuje mi naszych rozmów i wspólnie spędzanego czasu. Jeśli kiedyś będziesz miała ochotę spotkać się na kawę i porozmawiać, będzie mi miło."
To daje drugiej osobie przestrzeń. Bez pretensji, bez rozliczania przeszłości.
Jednocześnie warto przygotować się na to, że odpowiedź może być różna. Być może Ela będzie chciała wrócić do kontaktu, a być może jest dziś na innym etapie życia i nie będzie gotowa odbudować tej relacji. To nie musi oznaczać, że z Panią jest coś nie tak. Czasem ludzie po prostu się od siebie oddalają.
Jeśli zdecyduje się Pani odezwać, warto zrobić to dlatego, że chce Pani dać tej przyjaźni szansę, a nie dlatego, że za wszelką cenę potrzebuje Pani konkretnej odpowiedzi. Wtedy, niezależnie od jej reakcji, będzie Pani wiedziała, że zrobiła wszystko, co było po Pani stronie.
Jakub Pawłowski
Widać, że ta przyjaźń była dla Ciebie naprawdę ważna i dlatego jej utrata nadal wywołuje tyle emocji. Najbardziej boli nie sama sytuacja związana ze ślubem, ale poczucie, że z czasem przestałaś otrzymywać od niej tyle samo zaangażowania, ile sama dawałaś. To zrozumiałe, że pojawił się żal i obawa przed kolejnym zranieniem.
Jeśli nadal zależy Ci na tej relacji, warto poczekać, aż minie najbardziej wymagający okres po porodzie. Później możesz odezwać się spokojnie, bez wypominania przeszłości i bez wywierania presji. Krótka wiadomość z propozycją odnowienia kontaktu będzie dobrym pierwszym krokiem.
Jednocześnie dobrze pamiętać, że odbudowanie przyjaźni wymaga chęci obu stron. Możesz zrobić pierwszy krok, ale nie masz wpływu na jej reakcję.
Wiktoria Woldan
Dzień dobry,
Widać, że ta przyjaźń była dla Pani naprawdę ważna. Dlatego obecny dystans może boleć szczególnie mocno, nie tylko przez samą sytuację ze ślubem, ale przez poczucie, że osoba, której Pani ufała i z którą dzieliła się ważnymi sprawami, nagle przestała być tak obecna w Pani życiu. Czasami w relacjach najbardziej rani nie samo wydarzenie, ale to, co ono w nas uruchamia, poczucie bycia mniej ważną, pominiętą czy odrzuconą. Jednocześnie nie znamy pełnej perspektywy drugiej strony i trudno jednoznacznie ocenić, co kierowało Elą w tamtym momencie.
To, że nadal Pani za nią tęskni, pokazuje, że było w tej relacji wiele dobrego. Jeśli chciałaby Pani spróbować ją odbudować, warto dać jej teraz przestrzeń, okres przed porodem i po narodzinach dziecka może być bardzo intensywny. Za kilka miesięcy może Pani spróbować odezwać się spokojnie, bez rozliczania przeszłości, np. że brakuje Pani Waszych rozmów i wspólnych chwil oraz że jeśli będzie miała ochotę, chciałaby Pani porozmawiać.
Ważne jednak, aby pamiętać, że odbudowa przyjaźni wymaga zaangażowania dwóch osób. Może Pani zrobić pierwszy krok, ale nie może Pani sama udźwignąć całej odpowiedzialności za tę relację.
To, że boi się Pani odrzucenia, jest bardzo zrozumiałe i szczególnie gdy zależy nam na kimś ważnym. Warto jednak dać sobie szansę sprawdzić, czy między Wami jest jeszcze przestrzeń na bliskość.
Jeśli trudno jest Pani uporządkować te emocje i zdecydować, jak zadbać o siebie w tej sytuacji, zapraszam na konsultację psychologiczną. Razem możemy przyjrzeć się tej relacji, Pani potrzebom i temu, jaki krok będzie dla Pani najbardziej wspierający.
Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Jeśli ta relacja jest dla Pani ważna, warto zrobić pierwszy krok i zaproponować spokojną rozmowę, bez wracania do wzajemnych pretensji. Jednocześnie warto zastanowić się czy ta przyjaźń była dla obu stron równie satysfakcjonująca. Czasami relacje się zmieniają i mimo szczerych chęci nie zawsze udaje się je odbudować. Warto być otwartą na rozmowę, ale również uszanować decyzję drugiej osoby, jeśli nie będzie chciała wrócić do dawnej bliskości.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska

Zobacz podobne
Witam. Zaczęłam stawiać granice po 30. Wtedy wszyscy się ode mnie odwrócili i oczywiście wyzwali od psychicznych. Teraz przed 40 nie mam z tym żadnego problemu, ale ludzie mnie atakują. Za własne zdanie obrażają, dociskają i jeszcze swoje agresywne zachowania przypisują mi. Nie wiem, co wtedy robić. Załóżmy - w jakiejś dyskusji w czymś się nie zgadzam i ktoś narzuca mi swoje zdanie. Mam zawsze swoje argumenty i gdy ktoś się nie przebija albo nie podoba mu się, co mówię - następuje atak. Najpierw ocena typu "tylko nienormalni tak myślą", a potem po całości, że jestem nienormalna i sieje swój jad. Mam wrażenie, że ktoś mówi o sobie, gdzie ja zachowuje kulturę w dyskusji i trzymam przy swoim. Ludzie nie rozumieją nawet, że obrażają mnie zdaniami typu "życzę Ci najgorzej" lub "trzeba być idiotą, aby tak robić". To przykład oczywiście. Może ja przesadzam, ale moje ciało czuje dyskomfort. Powinnam tolerować takie zachowania? Poza tym co zrobić, gdy zazdrosna sąsiadka ciągle przypisuje mi najgorsze cechy? Jest sama znerwicowana i nieszczęśliwa i gdy widzi, że żyje wg własnych zasad (inaczej od innych, bo tak życie mi się ułożyło), to strasznie mnie krytykuje. Poza tym widzę również zazdrość odnośnie wyglądu, bo jest zaniedbana osoba i w tym jej nie pomogę. Nie czuję się dobrze, gdy ładnie się ubiorę i widzę na siebie wzrok jej rodziny. Słyszę wówczas zdania typu "leń", "pustak" itd. Oczywiście jestem ubrana elegancko i nie wyzywająco. Nogi mi się trzęsą, bo czuje się nękana. Skończyłam szkołę, mam pracę itd. , a ciągle mówi,że jestem nikim :/

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
