Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Problemy z wzwodem u męża: co robić, by nie stracić satysfakcji w związku?

Lemika

Nie wiem co mam zrobić w mojej sytuacji. Mąż ma problem od pewnego czasu problem z pełnym wzwodem. Czasami też musi dokończyć „sam”. Widzę, że go to stresuje i czuje się niekomfortowo, a ja również nie osiągam przez to pełnej satysfakcji. Ma 36 lat, wiadomo, stresu w życiu jak każdy ale uprawia dość regularnie sport, biega. Między nami zawsze dobrze się układało i nie chce żebyśmy to stracili. Czy macie podobne doświadczenia? Czy jesteście mi w stanie coś podpowiedzieć?

Zdjęcie Elza Grabińska

Elza Grabińska

Psycholog
110 odpowiedzi na forum

Pani Lemiko,

zdrowie seksualne często podupada jako pierwsze i może sygnalizować inne problemy zdrowotne, dlatego warto się przebadać. Innymi najczęstszymi przyczynami mogą być stres, przemęczenie, napięcie psychiczne i presja związana z seksem, ale też możliwe są kwestie hormonalne (np. poziom testosteronu), metaboliczne, krążeniowe czy skutki uboczne przyjmowanych leków.

Jeśli problem się powtarza, najlepiej, aby mąż skonsultował się z lekarzem i wykonał podstawowe badania, to na pewno nie zaszkodzi.

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska, psycholog.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

Psycholog
77 odpowiedzi na forum

To, co Pani opisuje, zdarza się dużo częściej, niż pary o tym mówią. W wieku 36 lat problem z pełnym wzwodem najczęściej ma podłoże stresowe, a nie „fizyczne zużycie”. I im bardziej on się tym przejmuje, tym częściej sytuacja może się powtarzać.

 

Powstaje błędne koło:
jednorazowy słabszy wzwód → stres i wstyd → napięcie przy kolejnym zbliżeniu → trudność z erekcją → jeszcze większy stres.

 

Najważniejsze teraz to zdjąć z seksu presję „musi się udać”. Jeśli każde zbliżenie staje się testem sprawności, ciało reaguje napięciem, a nie przyjemnością.

 

Kilka rzeczy, które mogą pomóc:

 

Rozmowa bez oceniania.
Nie w trakcie seksu, tylko spokojnie. W stylu: „Widzę, że to Cię stresuje. Dla mnie ważniejsza jest bliskość niż idealny wzwód.” Chodzi o zmniejszenie jego poczucia, że zawodzi.

 

Poszerzenie definicji seksu.
Skupić się na pieszczotach, bliskości, przyjemności, a nie tylko na penetracji. Czasem kiedy znika cel „musimy dojść w ten konkretny sposób”, napięcie też spada.

 

Sprawdzenie zdrowia.
Warto, żeby dla spokoju zrobił podstawowe badania: hormony, cukier, ciśnienie. Czasem to naprawdę tylko stres, ale dobrze wykluczyć kwestie medyczne.

 

Zwrócić uwagę na przemęczenie, sen, nadmiar obowiązków.
Nawet u osób aktywnych fizycznie przewlekły stres robi swoje.

 

Najważniejsze: nie traktować tego jako sygnału, że „coś się między nami psuje”. Bardzo często to właśnie lęk przed utratą bliskości pogłębia problem.

 

Jeśli sytuacja będzie się utrzymywać kilka miesięcy, warto rozważyć konsultację u seksuologa. Czasem kilka spotkań wystarcza, żeby przerwać ten mechanizm.

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
795 odpowiedzi na forum

Witam Panią,

 

Dziękujemy za kontakt z nami.

Pani sytuacja/historia zdarza się wielu parom i nie musi oznaczać niczego trwałego ani „końca” bliskości. Trudności z erekcją bardzo często mają związek ze stresem, presją na wynik, zmęczeniem lub napięciem psychicznym, nawet u młodych i aktywnych mężczyzn.Najważniejsze jest to, że widzi Pani męża wstyd i reaguje empatią, to ogromny zasób dla relacji. Im więcej presji („musi się udać”), tym zwykle trudniej o spontaniczną reakcję ciała. Pomaga przeniesienie uwagi z „sprawności” na bliskość, dotyk, przyjemność bez celu.

Warto:

 rozmawiać o tym spokojnie, bez obwiniania,na jakiś czas zdjąć nacisk z penetracji jako „warunku udanego seksu”

wrócić do czułości, gry wstępnej, eksplorowania przyjemności jeśli trudność się utrzymuje, rozważyć konsultację u lekarza lub seksuologa (często to kwestia odwracalna).Dobrze, że chce Pani o relację zadbać, bardzo to zwiększa szansę, że wspólnie przez to przejdziecie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Psycholog
141 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

 

To, co Pani opisuje, jest częste i w wieku 36 lat bardzo często ma podłoże stresowe, a nie fizyczne. Im bardziej mąż się martwi i czuje presję, tym trudniej o pełny wzwód, powstaje błędne koło napięcia. Dla wielu mężczyzn to mocno uderza w poczucie męskości, dlatego kluczowa jest spokojna, wspierająca atmosfera.

Na jakiś czas warto zdjąć presję z penetracji i „wyniku”, a skupić się na bliskości i przyjemności bez oczekiwań. Często gdy znika napięcie, reakcja wraca naturalnie. Jeśli problem utrzymuje się dłużej, dobrze rozważyć konsultację u lekarza lub seksuologa, by wykluczyć przyczyny zdrowotne.

Najważniejsze, by mąż czuł, że jest akceptowany i że jesteście w tym razem, a nie że musi „coś udowodnić”. Wiele par przechodzi przez taki etap i wychodzi z niego bliżej siebie.

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

Dzień dobry,

Rozumiem, że Pani znajduje się w trudnej sytuacji, w której obserwując problemy z utrzymaniem erekcji u męża czuje się Pani zarówno niespełniona seksualna, jak i emocjonalnie. To, że widzi Pani jego stres, świadczy o tym, jak bardzo zależy Pani na wspólnym życiu intymnym.  Zaburzenia funkcji seksualnej mogą wynikać z bardzo wielu przyczyn – zarówno biologicznych, jak i psychologicznych – a fakt, że mąż Pani uprawia sport i na pozór dobrze się zaadaptował do stresu, nie oznacza, że nie mogą być zaangażowane czynniki psychospołeczne lub fizjologiczne. Może się okazać, że to, co obserwuje Pani, to spirala tych czynników.

W sytuacji, gdy pojawia się taki problem, wiele par staje przed dylematem – jak o tym rozmawiać, z czego problem wynika, czy jest to przejściowe zjawisko czy coś bardziej złożonego. Pytanie, które sobie Pani stawia – „co mam zrobić" – jest bardzo zrozumiałe, ale jego odpowiedź leży przede wszystkim w tym, co chciałaby Pani osiągnąć w waszej relacji i jak widzi Pani możliwość wspólnego podejścia do tej kwestii. Warte rozważenia jest, czy dostrzega Pani siebie jako osobę, która potrafi rozwiązać ta kwestię.  

Ważne jest też to, co czuje Pani wobec tej sytuacji – czy to dla Pani źródło lęku o waszą relację, czy może frustrację z powodu niezaspokojenia, czy smutek, że Pani mąż cierpi? Te uczucia mogą Pani wiele powiedzieć o tym, jak głębokie są Pani więzi z partnerem i co naprawdę jest dla Pani najważniejsze w waszym wspólnym życiu. Sama Pani będzie musiała określić, jaką rolę chciałaby odgrywać w tej sytuacji i czy widzi Pani możliwość, by to była rozmowa „my" czy raczej „ja" i „on" osobno.

Dzień dobry,

myślę, że przede wszystkim warto pamiętać, że takie sytuacje zdarzają się w wielu związkach i bardzo często nie są oznaką utraty atrakcyjności czy uczuć, tylko napięcia psychicznego, zmęczenia albo presji, którą partner zaczyna na siebie nakładać. Im bardziej mu zależy, tym większy stres może odczuwać, a ciało niestety reaguje na stres jako pierwsze.

Możecie spróbować:

- Zastanowić się, od kiedy dokładnie pojawił się problem, często zbiega się to z okresem większego obciążenia psychicznego, nawet jeśli partner sam tego nie łączy.

- Skupić się na bliskości, dotyku i przyjemności, nie na efekcie.

- Porozmawiać otwarcie o potrzebach i fantazjach, czasem niewielkie urozmaicenie przywraca lekkość i spontaniczność.

- Spróbować zmiany kontekstu, np. wspólny weekendowy wyjazd, który pozwala wyjść z codziennej roli i napięcia.

- Jeśli problem będzie się utrzymywał, rozważyć konsultację seksuologiczną (to bardzo częste i naprawdę pomaga, choć wiem, że bywa trudne na początku).

Najważniejsze: traktujcie to jako wspólny temat, nie „jego problem”. W takich sytuacjach poczucie bezpieczeństwa i brak presji działają często lepiej niż jakiekolwiek techniczne rozwiązania.

 

Pozdrawiam serdecznie:

Psycholog Losoń Katarzyna

Problemy ze wzwodem u mężczyzn są bardzo częstym problemem. Nawet 30% mężczyzn doświadcza okresowych problemów ze wzwodem. Najczęstsze przyczyny są psychologiczne takie jak lęk przed oceną, presja, stres itp. lub somatyczne (nadciśnienie, zaburzenia hormonalne itp). Proponowałabym najpierw zrobić badania, żeby wykluczyć podłoże somatyczne, a jak się okaże, że przyczyna nie jest organiczna, warto by było, żebyście Państwo skorzystali z pomocy terapeutycznej. Specjalista wyjaśni wam, na czym polega błędne koło lęku i jak sobie z nim radzić. 

Zdjęcie Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Psycholog
67 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

Problemy ze wzwodem mężczyzny to mogą być wynikiem mechanizmu „błędnego koła”, gdzie stres wywołuje trudność, a lęk przed kolejną porażką blokuje fizjologię przy następnej próbie. Nawet przy aktywnym trybie życia warto zacząć od wizyty u urologa, by wykluczyć przyczyny hormonalne lub krążeniowe. Istotne jest też wspólne zdjęcie presji z samego aktu. Można na przykład umówić się na bliskość bez zakładania, że musi dojść do stosunku. To pozwoli układowi nerwowemu się wyciszyć i ułatwić przywrócenie naturalnych reakcji organizmu. Pani podstawa tutaj także jest ważna. Mówiąc o tej sytuacji jako o czymś w czym jesteście Państwo razem może pomóc mu odzyskać pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa w relacji.


Życzę wszystkiego dobrego! 
Natalia Przybylska 

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

 

To, co opisujesz, jest trudne i może budzić w Was oboje stres oraz frustrację. Ważne jest, że zależy Ci na bliskości i dobrej relacji, a jednocześnie dostrzegasz, że problem wpływa na Wasze życie intymne.

Twoje uczucia są naturalne — zarówno troska o partnera, jak i własne potrzeby. W takiej sytuacji warto pamiętać, że to, co się dzieje, nie odbiera wartości Waszej relacji ani nie oznacza braku zaangażowania czy uczuć.

 

Rozmowa z psychologiem lub seksuologiem może pomóc Wam porozmawiać o tym w bezpieczny sposób i znaleźć wspólne rozwiązania, które uwzględnią emocje i potrzeby obu stron. To wsparcie, które może przynieść ulgę i większe poczucie bezpieczeństwa w związku.

Wszystkiego dobrego. 

Składanowska Daria

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
449 odpowiedzi na forum

Problemy z erekcją są dużo częstsze, niż wiele osób myśli, i bardzo często nie oznaczają, że z relacją albo pożądaniem partnerki dzieje się coś złego. Właśnie u młodych, aktywnych mężczyzn (tak jak u Twojego męża) duże znaczenie może mieć stres, presja, zmęczenie, napięcie związane z samym „działaniem” w łóżku czy lęk przed kolejną sytuacją, w której coś nie wyjdzie.

Czasem pojawia się błędne koło: raz zdarzy się trudność z erekcją → mężczyzna zaczyna się martwić, czy znowu się wydarzy → ciało reaguje napięciem → problem zaczyna się utrwalać. Im większa presja na „pełną sprawność”, tym trudniej o swobodę i przyjemność.

Warto spróbować zdjąć z seksu trochę ciężaru wyniku. Seks nie musi być sprawdzianem, który kończy się tylko wtedy, gdy jest penetracja i orgazm obojga partnerów. Bliskość, pieszczoty, dotyk i wzajemne poznawanie swoich reakcji też są częścią udanego życia seksualnego.

Dobrze byłoby porozmawiać z nim spokojnie, ale nie w momencie problemu, tylko poza sypialnią. Bardziej w kierunku: „Widzę, że jest Ci z tym trudno, chciałabym, żebyśmy byli w tym razem” niż „dlaczego znowu nie możesz?”. Ważne, żeby nie poczuł, że jest oceniany.

Jednocześnie przy utrzymujących się trudnościach warto, żeby skonsultował się z lekarzem (np. urologiem), ponieważ przyczyny mogą być zarówno psychiczne, jak i fizjologiczne. Można też rozważyć konsultację seksuologiczną — czasem kilka spotkań pomaga przerwać to napięcie i odzyskać swobodę.

To, że chcecie o tym rozmawiać i zależy Wam na relacji, jest już bardzo dobrym znakiem.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

współuzależnienie

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić

Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.