Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Problemy zdrowotne i lęk przed wyjściem z domu - jak sobie pomóc?

Weronika

Witam, od jakiegoś czasu przeglądam posty na tym forum i stwierdziłam, że ja również chciałabym się podzielić moim problemem, potrzebuję pomocy. Mam na imię Weronika, mam 17 lat i od jakiegoś czasu borykam się z nietypowym problemem, który utrudnił mi codziennie funkcjonowanie do tego stopnia, że od prawie 3 tygodni nie wyszłam z domu i mam przez niego kolejny problem: problem z higieną osobistą. Ale do rzeczy, bo pewnie jak ktoś to już przeczytał zastanawia się co doprowadziło u mnie do takiego stanu. Wiem, że na tym forum odpowiadają osoby mające jakieś kwalifikacje i nie ma tu miejsca na śmiechy, jednak prosiłabym mimo wszystko o potraktowanie mojej sprawy poważnie. Wszystko zaczęło się około 3 tygodnie temu, szczerze nie pamiętam nawet dnia tygodnia. Pojechałam z koleżanką i jej mamą na taką imprezę organizowaną w naszym mieście, były tam różne koncerty, jedzenie, kolejki dla dzieci. W pewnym momencie zrobiło mi się tak dziwnie, nie wiem jak mam opisać to uczucie, nie było to takie typowe uczucie, że się zemdleje, ale takie jakby zmęczenie (?), osłabienie, było mi niedobrze, jednak to też nie było uczucie takie na wymioty tylko bardziej wzdęcia. Powiedziałam najpierw koleżance, że mi niedobrze, że mogę zwymiotować i fakt może wtedy się za bardzo nakręciłam, a ona pytała najpierw o to czy chcę się napić wody więc napiłam się trochę, potem siadłam na ławce, poluzowałam sobie spodnie, pasek i nie przyniosło to żadnego pożądanego skutku. Stwierdziłam, że skoro tak to ma wyglądać to bez sensu żebym tam była w takim stanie i najlepiej będzie wrócić do domu, nie miał mnie w tym dniu kto odebrać z tego miejsca (mieszkam od niego około 15 minut autobusem), bo rodzice pracowali, autobus był dopiero za godzinę, stwierdziłam, że poproszę koleżankę żeby zamówiła mi ubera. Wróciłam uberem i od razu się położyłam, napisałam mamie, że wróciłam, bo źle się poczułam i po jej powrocie do domu powiedziałam jej co się konkretnie wydarzyło. Następnego dnia stwierdziłam, że jak zawsze po obiedzie pójdę na mały spacer (bardzo lubię chodzić w jedno konkretne miejsce), bałam się, że znowu się źle poczuję, jednak mimo mojego lęku postanowiłam nie zmieniać moich planów. Doszłam do połowy, bo również źle się poczułam, jednak nie było to tak nasilone jak w dzień poprzedni, po prostu bolał mnie brzuch i głowa. Stwierdziłam, że skoro taka jest sytuacja to pare dni posiedzę sobie w domu, bo może jestem osłabiona przez coś i trzeba przeczekać. Miałam spotkać się za te pare dni z tą samą koleżanką i naszymi innymi znajomymi, zawsze kiedy się z kimś spotykam specjalnie myję się i przygotowywuję, weszłam do wanny i wzięły mnie takie myśli, że ja nie pójdę, mimo, że lubię tych ludzi i bardzo chciałam się z nimi wtedy zobaczyć, lekko bolał mnie wtedy brzuch, ale ja (i teraz wiem że źlę postąpiłam) mimo wszystko, że mogłabym iść napisałam, że źle się czuję i nie dam rady, nie umyłam się wtedy nawet tylko polałam wodą. Od tego dnia w którym źle się poczułam zaniedbuję higienę i życie towarzyskie, bo boję się, że złe samopoczucie się powtórzy :(

Dzień dobry,

To, co Pani opisuje to nasilające się objawy lękowe. Zaczyna Pani unikać tego, co kojarzy sę Pani z lękiem. Im brdziej Pani unika, tym lęk będzie silniejszy. Dlatego trzeba działać odwrotnie - szukać sposobów, aby wracać do dobrego funkcjonowania. Warto już teraz sięgnąć po pomoc specjalisty i małymi krokami odwracać lękowe wzorce. Lęk niedawno zaczął się nasilać, dlatego im szybciej Pani zadziała, tym łatwiej będzie poradzić sobie z problemami, o których Pani napisała.

Pozdrawiam serdecznie

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
511 odpowiedzi na forum

To, co opisujesz, wygląda na sytuację, w której jedno trudne doświadczenie zaczęło wpływać na coraz większą część Twojego życia. Najpierw pojawiło się nagłe złe samopoczucie, a później lęk, że sytuacja się powtórzy. Z czasem zaczęłaś unikać wyjść, spotkań i codziennych czynności.

Po takim zdarzeniu mózg czasem zaczyna działać jak „alarm”. Próbuje ochronić człowieka przed kolejnym nieprzyjemnym przeżyciem i zaczyna zwracać ogromną uwagę na sygnały z ciała: ból brzucha, nudności, zmęczenie czy zawroty głowy. Problem polega na tym, że unikanie daje chwilową ulgę, ale może wzmacniać przekonanie, że poza domem rzeczywiście dzieje się coś groźnego.

Nie da się przez internet określić, co dokładnie spowodowało pierwszą sytuację - mogły mieć znaczenie czynniki zdrowotne, stres, przemęczenie albo reakcja lękowa. Jeśli objawy fizyczne nadal się pojawiają, warto skonsultować je z lekarzem.

Jednocześnie ważne jest to, że obecnie trudność nie dotyczy już tylko tamtego jednego zdarzenia, ale zaczęła ograniczać Twoje funkcjonowanie. Trzy tygodnie bez wychodzenia z domu i problem z dbaniem o siebie to sygnał, że potrzebujesz wsparcia, a nie powód do wstydu.

Możesz spróbować wracać do aktywności bardzo małymi krokami. Nie chodzi o zmuszanie się od razu do dużych wyzwań, ale o odzyskiwanie poczucia sprawczości: prysznic, ubranie się, krótki spacer, wyjście przed dom. Ważne jest, żeby nie czekać, aż lęk całkowicie zniknie - często zmniejsza się dopiero wtedy, gdy człowiek stopniowo doświadcza, że potrafi sobie poradzić.

Masz 17 lat, dlatego zachęcałabym Cię, żebyś powiedziała rodzicom dokładnie to, co tutaj opisałaś. Rozmowa z psychologiem mogłaby pomóc szybciej zrozumieć ten mechanizm i odzyskać normalne funkcjonowanie.

Chciałabym zapytać: czego najbardziej boisz się podczas wyjścia z domu: że zrobi Ci się niedobrze, że nie dasz rady wrócić, że ktoś zauważy Twoje objawy, czy czegoś innego?

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Witaj Weroniko

Opisane objawy brzmią jak rozwój lęku antycypacyjnego i agorafobii, gdzie jedno trudne doświadczenie somatyczne na imprezie wywołało silny strach przed ponownym pojawieniem się złego samopoczucia.

Gdy lęk paraliżuje i prowadzi do wycofania z życia, wyjść oraz zaniedbywania codziennej higieny, jest to wyraźny sygnał, że organizm znajduje się w stanie silnego przeciążenia psychicznego.

Najważniejszym krokiem jest szczera rozmowa z rodzicami i jak najszybsza konsultacja u lekarza pierwszego kontaktu w celu wykluczenia przyczyn somatycznych.

Równolegle istotne będzie podjęcie psychoterapii, najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym, która pomoże bezpiecznie powrócić do wyjść z domu i zatrzymać mechanizm unikania.

Z serdecznymi pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Witaj Weroniko,

 

Dziękujemy za wiadomość. Opis Twojej sytuacji pokazuje, jak jedno trudne doświadczenie może uruchomić błędne koło lęku. Najpierw pojawiło się gorsze samopoczucie podczas imprezy, a później zaczęłaś coraz uważniej obserwować swój organizm i zastanawiać się, czy sytuacja się nie powtórzy. Z czasem to właśnie obawa przed złym samopoczuciem zaczęła wpływać na kolejne decyzje : rezygnację ze spotkań, wychodzenia z domu czy nawet zadbania o siebie. Nie oznacza to jednak, że "tak już będzie". Im dłużej lęk decyduje za nas, czego unikamy, tym bardziej może się utrwalać. Dlatego warto nie zostawać z tym samej. Dobrze byłoby skonsultować się z psychologiem, który pomoże zrozumieć, co uruchomiło ten mechanizm i jak stopniowo odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa. Jeśli dolegliwości fizyczne nadal się pojawiają lub budzą Twój niepokój, warto również omówić je z lekarzem. Piszesz, że bardzo lubiłaś spacery i spotkania z przyjaciółmi. To pokazuje, że nie unikałaś ludzi wcześniej i że obecna sytuacja nie definiuje tego, jaka jesteś. Myślę, że przy odpowiednim wsparciu masz dużą szansę wrócić do aktywności, które były dla Ciebie ważne. Wszystkiego dobrego.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Edyta Kotula

Edyta Kotula

Psycholog
143 odpowiedzi na forum

Weroniko, przede wszystkim dziękuję, że zdecydowałaś się o tym napisać. Widzę, że kosztowało Cię to sporo odwagi. Z tego, co opisujesz, mam wrażenie, że najbardziej nie męczy Cię już samo złe samopoczucie, ale strach, że ono znowu się pojawi. To sprawia, że zaczęłaś rezygnować z kolejnych rzeczy, najpierw ze spotkania, potem ze spacerów, a teraz nawet z wychodzenia z domu i zadbania o siebie. Kiedy lęk staje się tak silny, bardzo łatwo wpaść w taki mechanizm. Widać, że bardzo cierpisz i że chciałabyś wrócić do normalnego funkcjonowania, tylko w tej chwili jest to dla Ciebie naprawdę trudne. Dobrze byłoby potraktować to jako sygnał, że potrzebujesz wsparcia. Im wcześniej porozmawiasz o tym z rodzicami i specjalistą, tym większa szansa, że ten lęk nie zdąży się utrwalić. Nie musisz czekać, aż samo przejdzie.

Chciałabym Ci też powiedzieć jedną ważną rzecz-to, że od trzech tygodni nie wychodzisz z domu i zaniedbałaś higienę, nie definiuje Ciebie. To mówi jedynie o tym, jak bardzo trudno jest Ci teraz. Z takich sytuacji naprawdę można wyjść, choć dziś może wydawać Ci się to bardzo odległe.

Nie jesteś z tym sama. Już sam fakt, że szukasz pomocy i potrafiłaś o tym opowiedzieć, pokazuje, że jakaś część Ciebie nadal chce odzyskać swoje życie. I warto się tej części trzymać.

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Weroniko

 

 Zapewniam Ciebie, że nikt tutaj nie wyśmiewa nikogo, a odpowiadają osoby kompetentne i zweryfikowane przez administrację portalu Twój Psycholog. To co napisałaś wskazuje, ze na podstawie Twoich przykrych doświadczeń cierpisz na zaburzenie lękowe o podłożu agorofobicznym. Pierwsze sygnały, które aktywowały się na imprezie był lekkim atakiem paniki, wywołanym silnym stresem co uruchomiło ciąg dalszy, czyli obawiasz się lęku który może się znowu pojawić. Twoja decyzja o pozostawaniu w domu ten lęk wzmacnia i pogłębia. 

 Niepokoi mnie czas, czyli to, że funkcjonujesz tak od 3 tygodni.  To jest jasne przesłanie, że powinnaś udać się do psychologa, który nauczy cię regulowania tego napięcia. Nie jest wykluczone , że będzie także potrzeba włączenia farmakoterapii. Ważne, abyś powiedziała rodzicom o tym, co się dzieje lub zadzwoniła na numer 116 111 Jest to numer Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży . ważne jest też, abyś mimo oparów zachowywała higienę ciała. Pamiętaj także o nawadnianiu i jedzeniu. Obawiasz się tego, że coś się wydarzy złego, ale to są tylko twoje myśli, które są silne, gdyż zbudowane na podstawie negatywnych doświadczeń ale racjonalnie jest znikoma szansa na to, aby miały się powtórzyć.  

Zdjęcie Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

Psycholog
112 odpowiedzi na forum

Weroniko, przede wszystkim dziękuję, że tak szczerze opisałaś swoją sytuację. Wiele osób po pierwszym silnym epizodzie złego samopoczucia zaczyna obawiać się, że to wydarzy się ponownie. To zrozumiałe, ale z czasem taki lęk może sprawić, że zaczynamy unikać miejsc, spotkań czy nawet codziennych czynności. Paradoksalnie właśnie unikanie często podtrzymuje problem i sprawia, że z każdym dniem coraz trudniej wrócić do normalnego funkcjonowania.

To, że zauważasz związek między lękiem a wycofaniem z życia, jest bardzo ważne. Nie oznacza to jednak, że jesteś skazana na taki stan. Warto jak najszybciej porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże Ci zrozumieć, co się dzieje, i stopniowo odzyskać poczucie bezpieczeństwa. Dobrze byłoby również skonsultować się z lekarzem, aby wykluczyć ewentualne przyczyny zdrowotne dolegliwości, które pojawiły się na początku.

Nie rezygnuj z dbania o siebie. Nawet jeśli jest trudno, staraj się wykonywać małe, codzienne kroki – umyć się, wyjść na kilka minut przed dom, utrzymywać kontakt z bliskimi. To nie są drobiazgi, ale elementy, które pomagają przerwać błędne koło lęku. Masz 17 lat i naprawdę są skuteczne sposoby, aby sobie z tym poradzić. Nie musisz przechodzić przez to sama.


Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
522 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Pani Weroniko. 

Pierwsze złe samopoczucie mogło uruchomić silny lęk przed jego nawrotem. Z czasem zaczęła Pani unikać wychodzenia z domu i spotkań, co niestety często podtrzymuje problem. To nie oznacza, że „wariuje” Pani takie mechanizmy są częste w zaburzeniach lękowych. Warto jak najszybciej powiedzieć o tym rodzicom i zgłosić się do psychologa lub psychiatry. Im wcześniej rozpocznie się pomoc, tym większa szansa na szybki powrót do codziennego funkcjonowania.

Pozdrawiam, 

Sylwia Skibińska 


NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta odstawia ciężki plecak z kamieniami na ławkę, terapeuta kiwa głową

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić

Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.