Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dziecko po samookaleczeniach znów trafia do szpitala psychiatrycznego

Treść wrażliwa
Dziecko trafiło do szpitala psychiatrycznego z powodu samookaleczenia. Po powrocie sytuacja się powtarza
User Forum

Mira

1 miesiąc temu
Anna Starowicz

Anna Starowicz

To martwiące i niepokojące, gdy pomimo pobytu w szpitalu psychiatrycznym dziecko przeżywa trudności psychiczne i się samookalecza. Zastanawiam się czego by Pani potrzebowała w tym momencie? Nie znam sytuacji, w której Pani i dziecko się znajdujecie. 

 

Pomyślałam, że być może okazałoby się pomocne dla Pani pójście po wsparcie, na przykład rozmowa o tym co się dzieje z psychoterapeutą - w ramach konsultacji. Zdaję sobie sprawę z tego, że to niezwykle trudne widzieć kryzysowy okres u dziecka i nie móc temu zaradzić. A nierzadko bywa tak, że leczenie szpitalne jest jedynie początkiem drogi w kierunku zdrowienia. Dobrze dobrane leki wspierają psychikę, jednak w wielu przypadkach cenne i skuteczniejsze jest połączenie farmakoterapii z psychoterapią. 

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Pani Miro,

 

Dziękujemy za kontakt z nami.

To bardzo trudna i obciążająca sytuacja dla całej rodziny. Jeśli samookaleczenia wróciły po pobycie w szpitalu, warto jak najszybciej skontaktować się z lekarzem psychiatrą prowadzącym dziecko lub poradnią zdrowia psychicznego, aby ponownie ocenić jego stan i potrzeby.

Samookaleczenia najczęściej są sygnałem silnego cierpienia emocjonalnego, z którym młoda osoba nie potrafi sobie inaczej poradzić. Ważne jest spokojne rozmawianie o emocjach bez oceniania i karania, a także zadbanie o bezpieczeństwo dziecka.

Proszę zastanowić się:

Czy dziecko mówi o tym, co przeżywa i co poprzedza samookaleczenia?

Czy zauważyła Pani ostatnio dodatkowe objawy, np. wycofanie, smutek, problemy ze snem?Jakie wsparcie psychologiczne lub terapeutyczne ma obecnie dziecko?

Jeśli pojawiają się myśli samobójcze lub ryzyko poważnego zranienia, proszę nie zwlekać z pilnym kontaktem z pomocą medyczną.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

1 miesiąc temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Niestety, nie mamy tutaj wiele informacji na temat wieku, diagnozy itd. To, że po wypisie z oddziału sytuacja znowu się powtarza po samookaleczeniu, zwykle oznacza, że dziecko nadal jest w kryzysie i potrzebuje ciągłości leczenia oraz planu bezpieczeństwa na dom, a nie tylko „jednorazowej hospitalizacji”.

 Czy jest konkretna diagnoza i plan terapii (psychiatra + psycholog/psychoterapia) oraz termin najbliższej kontroli po wypisie. Czy wdrożono leczenie ukierunkowane na przyczyny napadów napięcia/stresu, bo samo „uspokojenie w szpitalu” bez dalszego leczenia często nie wystarcza. Czy są w domu „wyzwalacze” (np. szkoła, konflikty, określone sytuacje), które wywołują falę napięcia, prowadzącą do samouszkodzeń. Czy dziecko ma realne wsparcie poza szpitalem (rodzinne ustalenia, stały kontakt z psychologiem/poradnią zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży).

 Jeśli pojawia się ponowna autogresja lub narastają myśli/tendencje do zrobienia sobie krzywdy, to dziecko powinno być niezwłocznie ocenione przez psychiatrę, a samej  praktyce często kończy się to ponownym skierowaniem na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego, bo decyzja o dalszej hospitalizacji zależy od oceny specjalisty.

Ustalcie z lekarzem/terapeutą, jak wchodzi się w reakcję, gdy widzisz wczesne sygnały (np. narastające napięcie, wycofanie, „zapowiedzi” zachowań). Sytuacja jest trudna jako dla rodzica i serdecznie współczuję, proszę także zadbać o siebie. 

1 miesiąc temu
Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,
Jeśli dziecko po hospitalizacji nadal się samookalecza to znaczy, że problem nie został jeszcze opanowany i wymaga ponownego, pilnego kontaktu z psychiatrą lub zespołem prowadzącym leczenie. Ważne jest spokojne zainteresowanie tematem i rozmowa bez oceniania czy karania. Samookaleczenia najczęściej są sposobem radzenia sobie z ogromnym napięciem psychicznym, a nie próbą zwrócenia na siebie uwagi.

Jeżeli rany są poważne, samookaleczenia się nasilają lub pojawiają się myśli samobójcze, należy pilnie skontaktować się z pomocą psychiatryczną lub zgłosić się na izbę przyjęć psychiatryczną. W takiej sytuacji bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze.
Wszystkiego dobrego,
Joanna Cichosz

1 miesiąc temu
Ewelina Ewa Janowicz

Ewelina Ewa Janowicz

Dzień dobry,


rozumiem, że sytuacja jest dla Pani trudna. Warto zgłosić się do osób odpowiedzialnych za leczenie dziecka, aby porozmawiać o utrzymujących się trudnościach. Warto również zwrócić uwagę, czy samookaleczenia zagrażają zdrowiu lub życiu dziecka, a jeśli tak, udać się pilnie do specjalisty lub do szpitala.


Pozdrawiam,

Ewelina Ewa Janowicz

1 miesiąc temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

Powracające samookaleczenia po pobycie w szpitalu oznaczają zwykle, że leczenie w warunkach szpitalnych nie było wystarczające i konieczne jest dalsze wsparcie. Trzeba pamiętać, że pobyt w szpitalu zazwyczaj ma na celu ustabilizowanie stanu pacjenta a nie całkowite pozbycie się danej trudności. Hospitalizacja jest zazwyczaj etapem interwencyjnym w całościowym leczeniu. Wskazanym działaniem będzie objęcie dziecka pomocą psychoterapeuty.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

1 miesiąc temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Powrót dziecka do samookaleczeń zaraz po wypisie ze szpitala to niestety częsta sytuacja, która pokazuje, że sam pobyt na oddziale jedynie zabezpieczył kryzys, a nie rozwiązał jego głębokich przyczyn. Szpital psychiatryczny działa jak pogotowie ratunkowe – stabilizuje pacjenta w stanie zagrożenia życia, jednak prawdziwa praca terapeutyczna i powrót do zdrowia muszą odbywać się w codziennym środowisku dziecka. W tej chwili kluczowe jest natychmiastowe zintensyfikowanie opieki specjalistycznej - pilny kontakt z lekarzem psychiatrą prowadzącym w celu weryfikacji leków oraz jak najszybsze wdrożenie regularnej psychoterapii (indywidualnej oraz rodzinnej), najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) lub dialektyczno-behawioralnym (DBT), który uczy nastolatków konstruktywnego radzenia sobie z potężnym napięciem emocjonalnym. Jako rodzice potrzebują Państwo teraz wsparcia i konkretnych wytycznych od specjalistów, jak reagować na rany bez oceniania i krzyku, jak zabezpieczyć dom oraz jak krok po kroku odbudowywać poczucie bezpieczeństwa, pamiętając, że jeśli pojawią się głębokie cięcia lub myśli samobójcze, należy bez wahania ponownie udać się na izbę przyjęć lub wezwać pogotowie.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

1 miesiąc temu
Martyna Kaleta

Martyna Kaleta

Dzień dobry,

z tego krótkiego opisu trudno ocenić, co dokładnie się dzieje. Jednak zwykle samo samookaleczanie jest sygnałem, że dziecko mierzy się z bardzo dużym cierpieniem, napięciem albo czymś, z czym nie potrafi sobie inaczej poradzić.

Jeśli po pobycie w szpitalu sytuacja wraca, to warto potraktować to bardzo poważnie. Proszę sprawdzić czy i gdzie dzieje się coś niepokojącego w szkole, może w domu, może w relacjach rówieśniczych, a może w samym dziecku? 

 

Warto jak najszybciej:

- skontaktować się ponownie z psychiatrą dzieci i młodzieży,

- rozpocząć lub kontynuować regularną psychoterapię,

- porozmawiać z psychologiem szkolnym lub pedagogiem,

 

Jeżeli pojawiają się myśli samobójcze, nasilające samookaleczenia albo obawa o bezpieczeństwo dziecka:
- należy zgłosić się do najbliższej izby przyjęć psychiatrii dzieci i młodzieży lub zadzwonić pod 112.

Pomoc można uzyskać również tutaj:

 800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka (całodobowo)

 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży

 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym (całodobowo)

 

pozdrawiam,

Martyna Kaleta

1 miesiąc temu
Julia Barańska

Julia Barańska

Dzień dobry, 

Jest to bardzo trudna sytuacja, gdy dziecko, które kochamy się samookalecza, mogą się postawiać myśli na które nie znamy odpowiedzi.  Chciałbym się Pani zapytać jak się Pani czuje? Czego by Pani potrzebowała - wsparcia, konsultacji czy psychoedukacji? 

1 miesiąc temu

Zobacz podobne

13 lat, nadużywam alkoholu. W głowie mam wrażenie, że są dwie osoby, z czego jedna jest odrębna ode mnie.
Dzień dobry- mam pytanie, mam problem, nadużywam alkoholu, tak dla jasności mam 13 lat. Oprócz tego mam wrażenie, że przez to zacząłem się kłócić z samym sobą w głowie, ale w specyficzny sposób, ponieważ przybiera to rozmowę między dwiema różnymi osobami. Ta druga osoba, z którą rozmawiam, zdaje się być dla mnie bardzo niemiła, często mnie obraża i mnie odsuwa od pomysłu, aby o tym komuś powiedzieć. Te rozmowy nie pojawiają tylko po alkoholu, na trzeźwo też to mam. Mam stwierdzoną depresję oraz zespół aspergera. Niezależnie od mojego samopoczucia tak samo często się to pojawia i często on komentuje moje działania, myśli, myśli samobójcze, picie alkoholu, w zasadzie wszystko. Moje pytanie brzmi co zrobić i co to może być ?
Przyjaciółka wymaga ode mnie przekroczenia moich granic. Jestem wykończona.
Witam, mam bardzo duży problem z przyjaciółką, a więc poznałyśmy się na początku 1 klasy technikum, teraz jesteśmy w 3, od tego czasu potraciła dużo swoich znajomych i bliskich przyjaciół, ogólnie przeszła wiele ciężkich przyjaźni, ma problemy z samookaleczaniem, staram się ją bardzo wspierać, udało mi się ją nawet namówić na psychologa, ale rzuciła go mimo że jest coraz gorzej, to nie chce o nim słuchać, nasz główny problem polega na tym, że nasze oczekiwania i podejście do przyjaźni zupełnie się różni- ona uwielbia kontakt fizyczny, ja bardzo nie lubię i co miałyśmy bardzo dużo kłótni, w których mi to wytykała i mówiła, że nie czuje się ważna, ponieważ w jej poprzednich przyjaźniach pokazywały to przez czułe słówka i kontakt fizyczny, tłumaczyłam jej, że po prostu nie czuje się z tym komfortowo i czy nie ma czegoś innego, co mogłabym zrobić- mówiła, że to jest dla niej najważniejsze, zawsze mi to wytykała w kłótniach, których było bardzo dużo ogólnie narzuca mi swoją wizje przyjaźni, ostatnio stała się bardzo zaborcza, robi mi wyrzuty jak spotkam się z kimś innym, że czuje się samotna i wymieniona, mimo że z nią widzę się najczęściej i mam najwięcej kontaktu, a ona oczywiście może mi o swoich wyjściach z innymi mówić normalnie, bo ja nigdy nie wpadłabym na to, żeby zrobić o to komuś kłótnie, ogólnie mam opór przed mówieniem jej o jakichś rzeczach, które mi się przydarzyły wesołe, bo jeśli nie ma w tym jej udziału, od razu zacznie mówić, że na pewno bez niej mi lepiej, chce mieć ze mną kontakt 24/7, mam mówić jej, nawet jak nie będzie mnie przez 20 minut, bo idę do sklepu, mówiłam jej, że czuję się przytłoczona to mi odpowiada, że skoro nie lubię kontaktu fizycznego, to tylko tak mogę jej pokazać, że mi zależy. Ostatnimi czasy czuje się wykończona i cały czas jestem zmęczona i właśnie zasnęłam przez przypadek, nie mówiąc jej, że idę spać, na następny dzień oczywiście paragraf, jak to mam na nią wywalone, nawet nie próbowała słuchać, że okropnie się czuje i jestem zmęczona. Nie wiem, co robić to wszystko mnie masakrycznie przytłacza.
Opinia psychologiczna dla 3-letniego dziecka po adopcji – zalecenia dla przedszkola w zakresie więzi i granic
Dzień dobry, chciałabym zapytać, czy istnieje możliwość sporządzenia przez psychologa opinii psychologicznej dla mojego 3-letniego dziecka. Ze względu na adopcję oraz występujące trudności w obszarze więzi, zależy mi na dokumencie zawierającym konkretne zalecenia dla przedszkola, szczególnie w zakresie stawiania granic fizycznych i relacji z dorosłymi. Czy mogłabym uzyskać informację o czy istnieje taka możliwość bo spotkałam się już z kilkoma odmowami.
Nieletni a terapia: Czy muszę iść na terapię po rozmowie z psychologiem szkolnym?

Jestem niepełnoletni Udałem się do psychologa szkolnego, który po rozmowie zobaczył, że mam jakiś problem i zaprosił mnie na kolejne spotkanie. Przy drugim spotkaniu przyznałem się do spożywania Marihuany, Pani psycholog uznała, że jest to dla mnie zagrożenie zdrowia lub życia, powiedziała, że MUSZE udać się na terapie zawiadomiła moich rodziców i powiedziała, że jeśli się tam nie udamy, to sprawa zostanie zgłoszona do sądu rodzinnego. Wiem, że może i terapia by mi się przydała, ale w tym momencie mego życia nie chce tego robić, moja mama również bardzo to przeżyła. Czy wystarczy, żebym udał się na jedną wizytę oraz złożył papier w szkole, że udałem się na terapię, czy wtedy psycholog "zapomina" o temacie i pozwala dalej na decydowanie o mnie przez Rodzica, w momencie, gdy z rodzicem udaje się na terapie. Bo nie wiem do końca czy w takim momencie nie jestem już praktycznie zmuszony do terapii (No bo chyba żadne dziecko i rodzic nie chce mieć sprawy w sądzie)

Dzien dobry. Moje 14-letnie dziecko cierpi na depresję.
Dzien dobry. Moje 14-letnie dziecko cierpi na depresję. Ma stany lękowe, napady paniki, od roku leczymy ją farmakologicznie. Ja powoli tracę nadzieję, że to minie. Boję się o nią każdego dnia. Sama przestaję sobie z tym radzić. Jak mogę jej pomóc?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.