
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, kryzysy, traumy
- Dziecko po...
Dziecko po samookaleczeniach znów trafia do szpitala psychiatrycznego
Treść wrażliwaAnna Starowicz
To martwiące i niepokojące, gdy pomimo pobytu w szpitalu psychiatrycznym dziecko przeżywa trudności psychiczne i się samookalecza. Zastanawiam się czego by Pani potrzebowała w tym momencie? Nie znam sytuacji, w której Pani i dziecko się znajdujecie.
Pomyślałam, że być może okazałoby się pomocne dla Pani pójście po wsparcie, na przykład rozmowa o tym co się dzieje z psychoterapeutą - w ramach konsultacji. Zdaję sobie sprawę z tego, że to niezwykle trudne widzieć kryzysowy okres u dziecka i nie móc temu zaradzić. A nierzadko bywa tak, że leczenie szpitalne jest jedynie początkiem drogi w kierunku zdrowienia. Dobrze dobrane leki wspierają psychikę, jednak w wielu przypadkach cenne i skuteczniejsze jest połączenie farmakoterapii z psychoterapią.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Pani Miro,
Dziękujemy za kontakt z nami.
To bardzo trudna i obciążająca sytuacja dla całej rodziny. Jeśli samookaleczenia wróciły po pobycie w szpitalu, warto jak najszybciej skontaktować się z lekarzem psychiatrą prowadzącym dziecko lub poradnią zdrowia psychicznego, aby ponownie ocenić jego stan i potrzeby.
Samookaleczenia najczęściej są sygnałem silnego cierpienia emocjonalnego, z którym młoda osoba nie potrafi sobie inaczej poradzić. Ważne jest spokojne rozmawianie o emocjach bez oceniania i karania, a także zadbanie o bezpieczeństwo dziecka.
Proszę zastanowić się:
Czy dziecko mówi o tym, co przeżywa i co poprzedza samookaleczenia?
Czy zauważyła Pani ostatnio dodatkowe objawy, np. wycofanie, smutek, problemy ze snem?Jakie wsparcie psychologiczne lub terapeutyczne ma obecnie dziecko?
Jeśli pojawiają się myśli samobójcze lub ryzyko poważnego zranienia, proszę nie zwlekać z pilnym kontaktem z pomocą medyczną.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Niestety, nie mamy tutaj wiele informacji na temat wieku, diagnozy itd. To, że po wypisie z oddziału sytuacja znowu się powtarza po samookaleczeniu, zwykle oznacza, że dziecko nadal jest w kryzysie i potrzebuje ciągłości leczenia oraz planu bezpieczeństwa na dom, a nie tylko „jednorazowej hospitalizacji”.
Czy jest konkretna diagnoza i plan terapii (psychiatra + psycholog/psychoterapia) oraz termin najbliższej kontroli po wypisie. Czy wdrożono leczenie ukierunkowane na przyczyny napadów napięcia/stresu, bo samo „uspokojenie w szpitalu” bez dalszego leczenia często nie wystarcza. Czy są w domu „wyzwalacze” (np. szkoła, konflikty, określone sytuacje), które wywołują falę napięcia, prowadzącą do samouszkodzeń. Czy dziecko ma realne wsparcie poza szpitalem (rodzinne ustalenia, stały kontakt z psychologiem/poradnią zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży).
Jeśli pojawia się ponowna autogresja lub narastają myśli/tendencje do zrobienia sobie krzywdy, to dziecko powinno być niezwłocznie ocenione przez psychiatrę, a samej praktyce często kończy się to ponownym skierowaniem na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego, bo decyzja o dalszej hospitalizacji zależy od oceny specjalisty.
Ustalcie z lekarzem/terapeutą, jak wchodzi się w reakcję, gdy widzisz wczesne sygnały (np. narastające napięcie, wycofanie, „zapowiedzi” zachowań). Sytuacja jest trudna jako dla rodzica i serdecznie współczuję, proszę także zadbać o siebie.
Joanna Cichosz
Dzień dobry,
Jeśli dziecko po hospitalizacji nadal się samookalecza to znaczy, że problem nie został jeszcze opanowany i wymaga ponownego, pilnego kontaktu z psychiatrą lub zespołem prowadzącym leczenie. Ważne jest spokojne zainteresowanie tematem i rozmowa bez oceniania czy karania. Samookaleczenia najczęściej są sposobem radzenia sobie z ogromnym napięciem psychicznym, a nie próbą zwrócenia na siebie uwagi.
Jeżeli rany są poważne, samookaleczenia się nasilają lub pojawiają się myśli samobójcze, należy pilnie skontaktować się z pomocą psychiatryczną lub zgłosić się na izbę przyjęć psychiatryczną. W takiej sytuacji bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze.
Wszystkiego dobrego,
Joanna Cichosz
Ewelina Ewa Janowicz
Dzień dobry,
rozumiem, że sytuacja jest dla Pani trudna. Warto zgłosić się do osób odpowiedzialnych za leczenie dziecka, aby porozmawiać o utrzymujących się trudnościach. Warto również zwrócić uwagę, czy samookaleczenia zagrażają zdrowiu lub życiu dziecka, a jeśli tak, udać się pilnie do specjalisty lub do szpitala.
Pozdrawiam,
Ewelina Ewa Janowicz
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
Powracające samookaleczenia po pobycie w szpitalu oznaczają zwykle, że leczenie w warunkach szpitalnych nie było wystarczające i konieczne jest dalsze wsparcie. Trzeba pamiętać, że pobyt w szpitalu zazwyczaj ma na celu ustabilizowanie stanu pacjenta a nie całkowite pozbycie się danej trudności. Hospitalizacja jest zazwyczaj etapem interwencyjnym w całościowym leczeniu. Wskazanym działaniem będzie objęcie dziecka pomocą psychoterapeuty.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Powrót dziecka do samookaleczeń zaraz po wypisie ze szpitala to niestety częsta sytuacja, która pokazuje, że sam pobyt na oddziale jedynie zabezpieczył kryzys, a nie rozwiązał jego głębokich przyczyn. Szpital psychiatryczny działa jak pogotowie ratunkowe – stabilizuje pacjenta w stanie zagrożenia życia, jednak prawdziwa praca terapeutyczna i powrót do zdrowia muszą odbywać się w codziennym środowisku dziecka. W tej chwili kluczowe jest natychmiastowe zintensyfikowanie opieki specjalistycznej - pilny kontakt z lekarzem psychiatrą prowadzącym w celu weryfikacji leków oraz jak najszybsze wdrożenie regularnej psychoterapii (indywidualnej oraz rodzinnej), najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) lub dialektyczno-behawioralnym (DBT), który uczy nastolatków konstruktywnego radzenia sobie z potężnym napięciem emocjonalnym. Jako rodzice potrzebują Państwo teraz wsparcia i konkretnych wytycznych od specjalistów, jak reagować na rany bez oceniania i krzyku, jak zabezpieczyć dom oraz jak krok po kroku odbudowywać poczucie bezpieczeństwa, pamiętając, że jeśli pojawią się głębokie cięcia lub myśli samobójcze, należy bez wahania ponownie udać się na izbę przyjęć lub wezwać pogotowie.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Martyna Kaleta
Dzień dobry,
z tego krótkiego opisu trudno ocenić, co dokładnie się dzieje. Jednak zwykle samo samookaleczanie jest sygnałem, że dziecko mierzy się z bardzo dużym cierpieniem, napięciem albo czymś, z czym nie potrafi sobie inaczej poradzić.
Jeśli po pobycie w szpitalu sytuacja wraca, to warto potraktować to bardzo poważnie. Proszę sprawdzić czy i gdzie dzieje się coś niepokojącego w szkole, może w domu, może w relacjach rówieśniczych, a może w samym dziecku?
Warto jak najszybciej:
- skontaktować się ponownie z psychiatrą dzieci i młodzieży,
- rozpocząć lub kontynuować regularną psychoterapię,
- porozmawiać z psychologiem szkolnym lub pedagogiem,
Jeżeli pojawiają się myśli samobójcze, nasilające samookaleczenia albo obawa o bezpieczeństwo dziecka:
- należy zgłosić się do najbliższej izby przyjęć psychiatrii dzieci i młodzieży lub zadzwonić pod 112.
Pomoc można uzyskać również tutaj:
800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka (całodobowo)
116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym (całodobowo)
pozdrawiam,
Martyna Kaleta
Julia Barańska
Dzień dobry,
Jest to bardzo trudna sytuacja, gdy dziecko, które kochamy się samookalecza, mogą się postawiać myśli na które nie znamy odpowiedzi. Chciałbym się Pani zapytać jak się Pani czuje? Czego by Pani potrzebowała - wsparcia, konsultacji czy psychoedukacji?

Zobacz podobne
Mam 15 lat często mam myśli o samobójstwie, co robić?

