Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psychoterapia pomoże przy zaburzeniach lękowych i kryzysie związanym z chorobą dziecka?

Witam, mam pytanie, czy w moim przypadku psychoterapia może pomóc. Mam 50 lat, od 10 leczę się na zaburzenia lękowe powodowane głównie chorobami swoimi i najbliższych i zamartwianiem się o przyszłość. Od miesiąca jestem w tragicznym stanie, nastąpił rozwój choroby u mojej 15l córki (do tej pory istniała szansa, że może się nie rozwinie). Wróciłam do leków, ale poprawy nie ma a ja zamiast wspierać swoje dziecko, rozsypałam się i nie funkcjonuję wcale. Czy terapia coś pomoże, jeśli tak, w jakim nurcie byłaby wskazana?

User Forum

Aga

3 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry. Tak, myślę, że terapia w Pani przypadku miałaby sens. W przypadku zaburzeń lękowych oprócz farmakoterapii warto włączyć także psychoterapię. Warto rozważyć nurt poznawczo-behawioralny, który jest polecany w przypadku zamartwiania się, lękowych myśli. Nigdy nie jest za późno, by o siebie zadbać. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!

 

Justyna Bejmert

psycholog

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Jak najbardziej tak, w Pani sytuacji psychoterapia może pomóc.  Jest Pani teraz w trudnym momencie i takie wsparcie będzie pomocne. Proszę na spokojnie rozejrzeć się za terapeutą,  może ktoś znajomy mógłby Pani taką osobę polecić? Jeśli chodzi o nurt, to jednym z przebadanych i wykazujących skuteczność w leczeniu zaburzeń lękowych jest nurt poznawczo-behawioralny. 

Trzymam za Panią kciuki!

 

Anna Kapelska

Psycholog

3 miesiące temu
Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Tak, psychoterapia może pomóc w Pani sytuacji.  Leki mogą zmniejszać objawy, ale same nie uczą, jak radzić sobie z myślami. Psychoterapia może pomóc odzyskać choć częściowe poczucie wpływu i spokoju. 

 

Najbardziej wskazana byłaby terapia poznawczo-behawioralna. Jest skuteczna w zaburzeniach lękowych. Uczy, jak zatrzymywać nakręcające się myśli, jak obniżać napięcie i wracać do podstawowego funkcjonowania. Dobrze sprawdza się też terapia schematów, zwłaszcza gdy lęk trwa od wielu lat i wiąże się z poczuciem ciągłego zagrożenia oraz odpowiedzialności za innych.

 

Pozdrawiam i życzę dużo siły 

Dagmara Łuczak

Psycholog
 

3 miesiące temu
Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Pani Agnieszko,

 

Tak - psychoterapia w Pani sytuacji jak najbardziej może pomóc. To, co Pani przeżywa, jest ogromnym obciążeniem emocjonalnym, a nasilenie objawów przy chorobie dziecka jest bardzo częste i zrozumiałe.

 

Z perspektywy terapeuty ważniejsze od samego nurtu jest zbudowanie bezpiecznej relacji, poczucia zrozumienia i gotowości do współpracy. Dopiero na tym można skutecznie pracować.

Jeśli chodzi o podejście:

terapia poznawczo-behawioralna pomoże w pracy z lękiem, zamartwianiem się i odzyskaniu podstawowego funkcjonowania.

Dłuższa terapia (np. integracyjna, psychodynamiczna) daje większe szanse na trwalszą zmianę, szczególnie przy wieloletnich trudnościach i doświadczeniach związanych z chorobą bliskich.

 

Wszystkiego dobrego,

Tomasz Pisula

Psycholog, psychoterapeuta 

3 miesiące temu
Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
Polecam psychoterapię w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT). Jest to nurt posiadający protokoły pracy z odrębnymi zaburzeniami oraz badający efektywność stosowanych protokołów i technik.

3 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


w Pani sytuacji psychoterapia może być bardzo pomocna, zwłaszcza że mierzy się Pani z długotrwałymi zaburzeniami lękowymi oraz aktualnym, silnym kryzysem związanym z chorobą córki. 

 

Leki pomagają regulować objawy, ale nie uczą radzenia sobie z lękiem, poczuciem bezradności i nadmiernym zamartwianiem się-- tu właśnie potrzebna jest terapia. W obecnym stanie warto rozważyć terapię skoncentrowaną na wsparciu w kryzysie, a decyzję o nurcie najlepiej podjąć wspólnie ze specjalistą po konsultacji.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska D

2 miesiące temu
Weronika Kliber

Weronika Kliber

Dzień dobry, 
to, co Pani opisuje, brzmi jak ogromne obciążenie emocjonalne. W obliczu choroby dziecka wiele osób doświadcza silnego załamania, nawet jeśli wcześniej przez lata radziły sobie względnie stabilnie. To nie świadczy o słabości ani „cofaniu się”, ale o tym, że została Pani wystawiona na sytuację przekraczającą dotychczasowe zasoby.

Odpowiadając wprost: tak, psychoterapia w Pani przypadku może realnie pomóc i to nawet (a czasem właśnie szczególnie) wtedy, gdy objawy trwają długo i są nasilone. Leki mogą zmniejszać poziom lęku, ale nie uczą, jak radzić sobie z jego treścią, z katastroficznymi scenariuszami ani z poczuciem bezradności, które teraz bardzo mocno wybrzmiewa. 
Jeśli chodzi o nurt terapii - CBT (terapia poznawczo-behawioralna) jest często dobrym wyborem przy zaburzeniach lękowych, zwłaszcza związanych z zamartwianiem się, zdrowiem i przyszłością. Pomaga pracować z natłokiem myśli, poczuciem katastrofy i ciągłym napięciem.

Warto podkreślić jedną rzecz: terapia nie ma sprawić, że „przestanie Pani się martwić o dziecko” – bo to byłoby nierealne. Jej celem jest raczej to, by lęk nie paraliżował Pani do tego stopnia, że odbiera możliwość bycia obecną i wspierającą, także dla samej siebie.

Trzymam kciuki, żeby udało się Pani znaleźć pomoc, która przyniesie choć trochę ulgi. To bardzo trudna sytuacja, a Pani reakcja jest zrozumiała w obliczu tego, z czym przyszło się Pani mierzyć.

Pozdrawiam serdecznie, Weronika Kliber

2 miesiące temu
Agnieszka Mikuszewska

Agnieszka Mikuszewska

Dzień Dobry Pani Agnieszko,

Sądzę, że terapia może bardzo pomóc. Jednym z wiodących nurtów polecanych do pracy z zaburzeniami lękowymi jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT). Niemniej myślę, że dobrze aby trafiła Pani do osoby, która zna także inne nurty lub metody pracy aby popatrzyć bardziej holistycznie.  Dobrze sprawdzają się metody pracy z terapii dialektyczno -behawioralnej DBT. Warto też przyjrzeć się temu jaki styl życia, w tym odżywiania Pani zachowuje.  Osobiście łączę psychoterapię ze wskazówkami dotyczącymi odżywiania, technik oddechowych i innych. Wszystko razem bardzo pomaga i stopniowo zmniejsza stany lękowe i daje większe poczucie stabilności, równowagi i siły wewnętrznej. Życzę dużo spokoju :)

Pozdrawiam serdecznie 

Agnieszka Mikuszewska 

2 miesiące temu

Zobacz podobne

Potrzebuję terapii ERP, na NFZ. Podobno to jedyna skuteczna terapia dla OCD.
Cierpię na nerwicę natręctw, bardzo chciałbym rozpocząć leczenie. Wiem, że jedyną skuteczną terapią jest terapia "Exposure and Prevention Response" (ERP) Czy są jacyś psycholodzy, którzy mogli by mi pomóc przez NFZ? Najlepiej na terenie małopolski lub online?
Lęk przed oceną, poczucie zawstydzenia, powtarzające się negatywne scenariusze. Co robić, jak wygląda terapia?
Osobowość neurotyczna, jak z tym żyć? Problemem jest to, że już od wielu lat utrudnia mi to życie, codzienne funkcjonowanie. Dosłownie boje się wszystkiego, ciągle myślę o nieprzyjemnych sytuacjach, które mnie spotkały, rozpamiętuje sytuację sprzed kilku lat-co często psuje mi humor na cały dzień. Ciągle fantazjuje w mojej głowie, pojawiają się jakieś scenariusze przeróżnych sytuacji. Towarzyszy mi też lęk przed przyszłością. Przewiduje, wyobrażam dużo niepowodzeń. Czuje większość czasu zawstydzenie i skrępowanie. Nie umiem się wyluzować. Byłam niedawno z kuzynką i jej dzieckiem na placu zabaw, gdzie było pełno ludzi, ona wyszła na chwilę zapalić, ja zostałam sama z tym dzieckiem wśród tych ludzi. Od razu poczułam wielką panikę, zawstydzenie. Miałam wrażenie, że jestem obserwowana przez tych ludzi, źle oceniana. Boje się jak kiedyś miałabym ze swoim dzieckiem iść, np. do parku nie bojąc się opinii innych o mnie. Jak z tym walczyć? Jak wygląda terapia?
Nieetyczny psychiatra, bez wiedzy. Negował moje doświadczenia i trudności.
Witam. Po pierwszej wizycie u psychiatry czuję, że większość moich problemów była umniejszana lub negowana. Dla anonimowości powiedzmy, że mam "około" 27 lat i z powodu problemów psychicznych i innych zdrowotnych wyłączyłam się z tzw. normalnego życia 10 lat temu i od tego czasu nic się nie zmieniło i nie mam żadnej siły i perspektyw od siebie by się zmieniło. Mówiłam o trwających ciągle szkolnych lękach, przez które źle się czuję i nie mam wykrztałcenia (choć się bardzo dobrze uczyłam, ale zakończyłam edukację), braku przyjaciół/unikania znajomości od czasów szkoły, czucia się dalej jak dziecko i życia na koszt rodziny, posiadaniu za czasów dziecka niepełnej rodziny z różnymi kłopotami u bliskich krewnych, moich problemach zdrowotnych (z którymi chodzę do innego lekarza prywatnie ze wględu na brak ubezpieczenia i terminy). Oczywiście psychiatra pytał o różne rzeczy rodzinne i zdrowotne, ale wiele odpowiedzi potem było typu: ze znajomymi to wszystko zależy ode mnie, albo wiele osób jest z takich rodzin i potem żyją, negował też niektóre z problemów zdrowotych wpływających na moje ciało, bo skoro chodzę z tym już gdzieś to "musi być pod kontrolą" (chociaż tamten drugi lekarz wie, że mam przez to problemy z ciałem i duży wstyd i nie wszystkie są pod kontrolą leków, które biorę ze wględu na naturę problemu). Ogółem na wszystko podsumował, że potrzebuję zdecydowanie terapii, bo z takiego życia ciężko mi będzie wyjść i trzeba byłoby całe życie przestawić (co jest prawdą) i dał też leki antydepresyjne/przeciwlękowe na dzień i noc. Reszta rzeczy takie jak potrzeba zdrowego odżywiania czy sport była poruszana i o tych rzeczach wiem, bo mówiłam, że staram się robić na ile mogę (lubię sport, nie palę, nie piję), choć mimo tego nawroty zaburzeń odżywiania z brakiem apetytu co jakiś czas powracają. Czułam się dwuznacznie. Wiem, że wiele rzeczy musiałabym zrobić, ale jest tego tak dużo, że wiele lat temu zaprzestałam, bo już od szkolnych lat nie dawałam sobie rady z natłokiem stresu, ludźmi i problemami zdrowotnymi, które się zaczęły w wieku nastoletnim i trwają nadal, nie dawałam rady przystosować się do tego typowego życia i nie chcę tak żyć.
Nadmierne analizowanie i lęk wokół tego, co robię, co mówię. Czy psychoterapia to dobry krok?
Dzień dobry, Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad terapią, pójściem do psychologa albo psychiatry. Mój problem polega na tym, że pojawia się u mnie wiele natrętnych myśli, cały czas analizuje wszystko co zrobiłam i powiedziałam. Jestem na stażu w laboratorium i boję się, że robię coś źle albo pracuje za wolno. Jak wracam do domu to zastanawiam się nad każdą rzeczą, którą zrobiłam i zawsze znajduje coś co mogłam zrobić nie tak i to nie daje mi spokoju, przez co cały czas odczuwam niepokój i uczucie jakby wyrzutów sumienia (nie potrafie tego dokladnie wytlumaczyć)Mimo że wiem, że większość rzeczy, które wymyślę nie mogła się wydarzyć to te myśli przychodzą i nie dają spokoju. Jest tak z wieloma sprawami nie tylko związanymi ze stażem. Przez to nie mogę spać ani się skupić. Boję się, że po skończeniu studiów nie znajde pracy i to tez nie daje mi spokoju. Myślałam o terapii na nfz, ale zastanawiam się czy to nie jest przeznaczone dla bardziej poważnych problemów. Terapia prywatnie raczej nie wchodzi w grę, bo obecnie to trochę za duży wydatek. Powinnam pójść czy lepiej na razie poczekac i moze to minie?Dziękuję za odpowiedź
Dlaczego, gdy zaczynam czuć się dobrze, to zawsze musi coś się wydarzyć, co to zepsuje?
Dlaczego, gdy zaczynam czuć się dobrze, to zawsze musi coś się wydarzyć, co to zepsuje?
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.