
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia lękowe
- Czy psychoterapia...
Czy psychoterapia pomoże przy zaburzeniach lękowych i kryzysie związanym z chorobą dziecka?
Witam, mam pytanie, czy w moim przypadku psychoterapia może pomóc. Mam 50 lat, od 10 leczę się na zaburzenia lękowe powodowane głównie chorobami swoimi i najbliższych i zamartwianiem się o przyszłość. Od miesiąca jestem w tragicznym stanie, nastąpił rozwój choroby u mojej 15l córki (do tej pory istniała szansa, że może się nie rozwinie). Wróciłam do leków, ale poprawy nie ma a ja zamiast wspierać swoje dziecko, rozsypałam się i nie funkcjonuję wcale. Czy terapia coś pomoże, jeśli tak, w jakim nurcie byłaby wskazana?
Aga
Justyna Bejmert
Dzień dobry. Tak, myślę, że terapia w Pani przypadku miałaby sens. W przypadku zaburzeń lękowych oprócz farmakoterapii warto włączyć także psychoterapię. Warto rozważyć nurt poznawczo-behawioralny, który jest polecany w przypadku zamartwiania się, lękowych myśli. Nigdy nie jest za późno, by o siebie zadbać. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!
Justyna Bejmert
psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Kapelska
Dzień dobry,
Jak najbardziej tak, w Pani sytuacji psychoterapia może pomóc. Jest Pani teraz w trudnym momencie i takie wsparcie będzie pomocne. Proszę na spokojnie rozejrzeć się za terapeutą, może ktoś znajomy mógłby Pani taką osobę polecić? Jeśli chodzi o nurt, to jednym z przebadanych i wykazujących skuteczność w leczeniu zaburzeń lękowych jest nurt poznawczo-behawioralny.
Trzymam za Panią kciuki!
Anna Kapelska
Psycholog
Dagmara Łuczak
Tak, psychoterapia może pomóc w Pani sytuacji. Leki mogą zmniejszać objawy, ale same nie uczą, jak radzić sobie z myślami. Psychoterapia może pomóc odzyskać choć częściowe poczucie wpływu i spokoju.
Najbardziej wskazana byłaby terapia poznawczo-behawioralna. Jest skuteczna w zaburzeniach lękowych. Uczy, jak zatrzymywać nakręcające się myśli, jak obniżać napięcie i wracać do podstawowego funkcjonowania. Dobrze sprawdza się też terapia schematów, zwłaszcza gdy lęk trwa od wielu lat i wiąże się z poczuciem ciągłego zagrożenia oraz odpowiedzialności za innych.
Pozdrawiam i życzę dużo siły
Dagmara Łuczak
Psycholog
Tomasz Pisula
Dzień dobry Pani Agnieszko,
Tak - psychoterapia w Pani sytuacji jak najbardziej może pomóc. To, co Pani przeżywa, jest ogromnym obciążeniem emocjonalnym, a nasilenie objawów przy chorobie dziecka jest bardzo częste i zrozumiałe.
Z perspektywy terapeuty ważniejsze od samego nurtu jest zbudowanie bezpiecznej relacji, poczucia zrozumienia i gotowości do współpracy. Dopiero na tym można skutecznie pracować.
Jeśli chodzi o podejście:
terapia poznawczo-behawioralna pomoże w pracy z lękiem, zamartwianiem się i odzyskaniu podstawowego funkcjonowania.
Dłuższa terapia (np. integracyjna, psychodynamiczna) daje większe szanse na trwalszą zmianę, szczególnie przy wieloletnich trudnościach i doświadczeniach związanych z chorobą bliskich.
Wszystkiego dobrego,
Tomasz Pisula
Psycholog, psychoterapeuta
Marta Lotysh
Dzień dobry
Polecam psychoterapię w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT). Jest to nurt posiadający protokoły pracy z odrębnymi zaburzeniami oraz badający efektywność stosowanych protokołów i technik.
Daria Składanowska
Dzień dobry,
w Pani sytuacji psychoterapia może być bardzo pomocna, zwłaszcza że mierzy się Pani z długotrwałymi zaburzeniami lękowymi oraz aktualnym, silnym kryzysem związanym z chorobą córki.
Leki pomagają regulować objawy, ale nie uczą radzenia sobie z lękiem, poczuciem bezradności i nadmiernym zamartwianiem się-- tu właśnie potrzebna jest terapia. W obecnym stanie warto rozważyć terapię skoncentrowaną na wsparciu w kryzysie, a decyzję o nurcie najlepiej podjąć wspólnie ze specjalistą po konsultacji.
Pozdrawiam,
Składanowska D
Weronika Kliber
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, brzmi jak ogromne obciążenie emocjonalne. W obliczu choroby dziecka wiele osób doświadcza silnego załamania, nawet jeśli wcześniej przez lata radziły sobie względnie stabilnie. To nie świadczy o słabości ani „cofaniu się”, ale o tym, że została Pani wystawiona na sytuację przekraczającą dotychczasowe zasoby.
Odpowiadając wprost: tak, psychoterapia w Pani przypadku może realnie pomóc i to nawet (a czasem właśnie szczególnie) wtedy, gdy objawy trwają długo i są nasilone. Leki mogą zmniejszać poziom lęku, ale nie uczą, jak radzić sobie z jego treścią, z katastroficznymi scenariuszami ani z poczuciem bezradności, które teraz bardzo mocno wybrzmiewa.
Jeśli chodzi o nurt terapii - CBT (terapia poznawczo-behawioralna) jest często dobrym wyborem przy zaburzeniach lękowych, zwłaszcza związanych z zamartwianiem się, zdrowiem i przyszłością. Pomaga pracować z natłokiem myśli, poczuciem katastrofy i ciągłym napięciem.
Warto podkreślić jedną rzecz: terapia nie ma sprawić, że „przestanie Pani się martwić o dziecko” – bo to byłoby nierealne. Jej celem jest raczej to, by lęk nie paraliżował Pani do tego stopnia, że odbiera możliwość bycia obecną i wspierającą, także dla samej siebie.
Trzymam kciuki, żeby udało się Pani znaleźć pomoc, która przyniesie choć trochę ulgi. To bardzo trudna sytuacja, a Pani reakcja jest zrozumiała w obliczu tego, z czym przyszło się Pani mierzyć.
Pozdrawiam serdecznie, Weronika Kliber
Agnieszka Mikuszewska
Dzień Dobry Pani Agnieszko,
Sądzę, że terapia może bardzo pomóc. Jednym z wiodących nurtów polecanych do pracy z zaburzeniami lękowymi jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT). Niemniej myślę, że dobrze aby trafiła Pani do osoby, która zna także inne nurty lub metody pracy aby popatrzyć bardziej holistycznie. Dobrze sprawdzają się metody pracy z terapii dialektyczno -behawioralnej DBT. Warto też przyjrzeć się temu jaki styl życia, w tym odżywiania Pani zachowuje. Osobiście łączę psychoterapię ze wskazówkami dotyczącymi odżywiania, technik oddechowych i innych. Wszystko razem bardzo pomaga i stopniowo zmniejsza stany lękowe i daje większe poczucie stabilności, równowagi i siły wewnętrznej. Życzę dużo spokoju :)
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mikuszewska

Zobacz podobne
Witam serdecznie wszystkich.
Czy nerwica natręctw jest uleczalna, czy jest to schorzenie na całe życie?
Mam córkę chorą i bardzo mi zależy, żeby ją z tego wyciągnąć. Ona nie chce żyć, jest tym wyczerpana. Bierze jakiś Asertin, dużą dawkę. Do tej pory jej partner trochę ją wspierał, ale też jest wymagający. Ona miała okresy, że nie brała leku, dopiero teraz o tym wiem. Zaniedbywała obowiązki domowe, spóźniała się notorycznie do pracy i w efekcie nigdzie nie może się dłużej utrzymać. Teraz też straciła pracę. Nie mam pojęcia, z jakim cierpieniem ona się mierzy. Nie znam tej choroby.
Czy są gdzieś ludzie, którzy mogą jej pomóc? Do tej pory musiała płacić za tą terapię. Pomóżcie, proszę.

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?
Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.
