Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Silny lęk, izolacja i strach przed wizytą u psychologa - jak szukać pomocy, gdy boję się wyjść z domu i dzwonić?

Dzień dobry. Mam 19 lat i moim problemem jest lęk. Wszystko dookoła mnie stresuje, zaczęłam się izolować, rezygnuje z wielu rzeczy i ogólnie trudno mi funkcjonować. Czuje sie niebezpiecznie nawet w domu, przestałam dbać o higienę, bo wejście do łazienki wydaje mi się nielegalne bez zgody rodziców, a o nią boję się zapytać. Wydaje mi się, że przydałaby mi się wizyta u psychologa i chciałabym się zapytać co mam zrobić, bo już naprawdę nie wiem. Strasznie boję się dzwonienia przez telefon, unikam kontaktów takich, nawet nie odpisuje znajomym jak do mnie napiszą bo nie jestem w stanie. Przez telefon w sumie nigdy nie rozmawiałam i nie dam rady się umówić telefonicznie. Jak mam coś załatwić to nie umiem. Nigdy nie wiem co powiedzieć i nawet jak się przygotuje wczesniej to prawdopodobnie i tak nic nie powiem, bo nie będę wiedziała co. Nie mam nikogo, żeby mnie zapisał. Mamę prosiłam, ona wie o wszystkim co czuje itp, to powiedziała, że to u nas rodzinne, że boimy się zapisać. I to może dziwnie brzmi, ja nie chciałabym być egoistką. Wiem, że jestem, ale nie umiem załatwić nic sama i wymagam tego od innych. Przez to nie poszłam też do pracy. Jestem bezrobotna i nie stać mnie żeby chodzić prywatnie. Nawet jeśli, to strasznie bałabym się powiedzieć rodzicom, a potrzebuje ich zgody, żeby wyjść z domu. Pewnie, by się tez nie zgodzili bo oni zawsze chcą chodzić ze mną a nigdy im też nie pasuje i wtedy nie wiem co bym zrobiła. Wcześniej nigdy się nie zgadzali żebym gdziekolwiek wyszła a później jak już pewnie byłam starsza i mogłam to się bałam pytać. Znajomym od razu zawsze mowilam ze nie będę mogła. Nawet jeśli bym już jakoś poszła to ja nie przejdę przez rejestrację, prawdopodobnie nie weszłabym w ogóle do budynku. A gdybym poszła to i tak pewnie by nie miało sensu, bo nie wiem czy w ogóle się odezwę. Jestem strasznie nieśmiała i często nawet prostych rzeczy nie umiem zrobić.
Grzegorz Gustaw

Grzegorz Gustaw

Dzień dobry, pomimo odczuwania lęku, zrobiłaś właśnie ważny pierwszy krok i opisałaś sytuację, z którą się mierzysz, co wymagało dużej siły. Skoro wykonanie telefonu i pójście do poradni jest dla Ciebie na razie źródłem silnych obaw, możesz kontynuować formę, od której zaczęłaś  - skopiować treść swojego wpisu i przesłać go do specjalistów, pracujących w fundacji, udzielającej nieodpłatnie pomocy osobom dorosłym w kryzysie psychicznym, np. Centrum Wsparcia dla Osób w Stanie Kryzysu Psychicznego, prowadzonym przez fundację ITAKA. Ich email to: porady@centrumwsparcia.pl 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry. 

 

Myślę, że w Pani sytuacji najważniejsze jest to, że nie musi Pani najpierw pokonać całego lęku, żeby móc poprosić o pomoc. Właśnie pomoc może być pierwszym krokiem do tego, żeby później łatwiej było Pani załatwiać takie rzeczy samodzielnie.Skoro telefon jest dla Pani ogromnym wyzwaniem, proszę poszukać miejsca, które umożliwia rejestrację online albo mailową. Można też przygotować jedno krótkie zdanie i po prostu je przeczytać lub skopiować, np.: „Mam silne zaburzenia lękowe i bardzo trudno mi rozmawiać przez telefon. Chciałabym umówić konsultację psychologiczną. Czy mogę zrobić to mailowo?”. Nie trzeba od razu opowiadać całej swojej historii.

Nie nazwałabym Pani egoistką. Jeśli lęk jest tak silny, że utrudnia Pani nawet korzystanie z łazienki, kontakt z ludźmi czy podjęcie pracy, to nie jest kwestia lenistwa ani „braku ogarnięcia”. To jest właśnie moment, w którym warto dostać profesjonalne wsparcie.Ma Pani 19 lat, więc warto też stopniowo budować własną samodzielność, nawet jeśli na początku będzie to naprawdę mały krok. Nie musi nim być od razu samodzielna wizyta u psychologa. Może nim być wysłanie jednego maila.Zastanowiłabym się nad dwiema rzeczami: co byłoby najmniejszym możliwym krokiem, który jest trudny, ale jeszcze wykonalny? Czy jest ktoś, komu mogłaby Pani powiedzieć: „nie załatwiaj tego za mnie, tylko bądź obok, kiedy spróbuję zrobić to sama”?

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Eliza Śliwińska

Eliza Śliwińska

Dzień dobry.
Objawy, które Pani opisują brzmią jak objaey zaburzeń lękowych. Z tego co Pani pisze lęk jest dość mocno nasilony, do tego stopnia, że znacznie ogranicza Pani normalne funkcjonowanie. To są zdecydowanie przesłanki do podjęcia leczenia. Brak zmiany tej sytuacji może stawrzać ryzyko pewnej niepełnosprawności codziennego funkcjonowania. Nieleczone zaburzenia lękowe mogą mieć tendencje do nasilania się. Dodatkowo, Pani młody wiek jest tu atutem - im wcześniej rozpocznie Pani pracę psychoterapeutyczną, łącznie z konsultacją psychiatry, tym lepsze rokowania trwałej zmiany poprawy Pani stanu zdrowia. Zaburzenia psychiczne mogą mieć podłoże rodzinne, co nie znaczy, że taki stan rzeczy musi pozostać - przeciwnie: tym bardziej sugeruje to potrzebę leczenia. Niepokojąco brzmią Pani słowa, dot. sugestii Pani rodziców, zniechęcających Panią do samodzielnego wychodzenia. Nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam Pani słowa w tym obszarze. Unikanie konfrontacji z sytuacjami, których się obawiamy nasilają objawy lęku. 
Istnieją takie nurty terapeutyczne, które cieszą się wysoką skutecznością w pomocy pacjentom z objawami lęku. Takim nurtem jest np. terazpia w modelu poznawczo-behawioralnym. Może Pani znacznie obniżyć swoje cierpienie i poprawić jakość swojego funkcjonowania. 
Zachęcam Panią do konsultacji ze specjalistą zdrowia psychicznego i poddanie się procesowi terapii. Pozdrawiam serdecznie. 
Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Lęk bardzo mocno ogranicza już codzienne funkcjonowanie, kontakty z ludźmi, samodzielność, możliwość podjęcia pracy, a nawet podstawowe czynności. To zdecydowanie jest wskazanie do skorzystania z profesjonalnej pomocy.


Pierwszym krokiem nie musi być rozmowa telefoniczna. Może Pani poszukać miejsca, w którym można umówić wizytę przez wiadomość lub formularz internetowy. Warto również rozważyć konsultację psychiatryczną. Podczas pierwszego spotkania nie musi Pani wiedzieć, co powiedzieć, może Pani nawet pokazać psychologowi dokładnie tę wiadomość. To wystarczy, żeby rozpocząć rozmowę i wspólnie ustalić dalszą pomoc.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Joanna Kaminiak-Orzechowska

Joanna Kaminiak-Orzechowska

Dzień dobry,

Lęki z którymi się zmagasz na pewno wymagają wizyty u psychologa/terapeuty i głębszej diagnozy.

Jeśli boisz się wykonać telefon, możesz zapisać się przez ten portal internetowo, ale napisałaś, że prywatna wizyta nie jest teraz możliwa przez brak środków.

Wydaje się, że jedyną możliwością jest poproszenie rodziców o pomoc, opowiedzenie im tego z czym się zmagasz, jeśli będą mogli wspomogą Cię finansowo lub pomogą zadzwonić do poradni, w której umówią Cię na wizytę na NFZ, tam jednak będziesz musiała poczekać. 

Niepokoi mnie fakt, że napisałaś, że potrzebujesz zgody rodziców na wszystkie wyjścia z domu. Napisałaś, że jesteś osobą dorosłą, co to znaczy, że potrzebujesz ich zgody? Możesz to rozwinąć? Z tego co piszesz wynika to bardziej z Twojej blokady niż z jakiegoś odgórnego zakazu.

Jeśli nie możesz poprosić rodziców o pomoc, możesz póść do poradni ze znajomym i poprosić o wsparcie w zapisaniu Cię na wizytę.

Pozdrawiam serdecznie

Joanna Kaminiak-Orzechowska, psychoterapeutka psychodynamiczna

 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, co opisujesz, wygląda na lęk, który zaczął już mocno ograniczać Twoje codzienne funkcjonowanie. Nie chodzi więc tylko o nieśmiałość – skoro przez lęk unikasz ludzi, pracy, telefonów, znajomych, a nawet podstawowych czynności w domu, zdecydowanie warto poszukać profesjonalnej pomocy.

I nie musisz umieć „normalnie rozmawiać”, żeby zacząć. Możesz przygotować sobie kartkę z kilkoma zdaniami i po prostu ją przeczytać albo pokazać specjaliście. Możesz też napisać wcześniej wiadomość z opisem tego, co napisałaś tutaj.

Skoro telefon jest dla Ciebie największą barierą, poszukaj miejsca, które umożliwia zapisanie się przez formularz internetowy lub e-mail. Przy pomocy z NFZ warto sprawdzić również poradnie zdrowia psychicznego – pierwszym krokiem może być kontakt pisemny z rejestracją i zapytanie o możliwość umówienia wizyty bez rozmowy telefonicznej.

Nie jesteś egoistką dlatego, że potrzebujesz pomocy w wykonaniu czegoś, co obecnie wywołuje u Ciebie ogromny lęk. Możesz poprosić mamę, żeby pomogła Ci tylko w pierwszym kroku, np. wysłała razem z Tobą wiadomość, zamiast załatwiać wszystko za Ciebie.

I jeszcze jedna ważna rzecz: masz 19 lat, więc jesteś osobą dorosłą. To, że przez lata nauczyłaś się pytać rodziców o zgodę na wyjście, nie oznacza, że musisz już zawsze funkcjonować w ten sposób. Być może właśnie nad odzyskaniem takiej samodzielności będziecie później pracować z psychologiem – bardzo małymi krokami, bez wrzucania Cię od razu w sytuacje, które są dla Ciebie przerażające.

Nie musisz teraz umieć wejść do gabinetu, rozmawiać z psychologiem i opowiedzieć mu wszystkiego. Na początek wystarczy jeden mały krok: wysłanie jednej wiadomości z prośbą o wizytę. Możesz nawet napisać dokładnie: „Mam bardzo silny lęk przed kontaktami telefonicznymi i dlatego nie jestem w stanie zadzwonić. Czy mogę umówić pierwszą wizytę mailowo?”.

To już jest rozpoczęcie radzenia sobie z problemem, a nie kolejna rzecz, której nie potrafisz zrobić.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry,

Z opisu wynika, że lęk bardzo mocno wpływa obecnie na Pani codzienne funkcjonowanie – nie tylko na kontakty z innymi ludźmi, ale także na możliwość załatwiania spraw, podjęcia pracy czy dbania o siebie. Musi być to dla Pani bardzo obciążające i wyczerpujące doświadczenie.

Chciałabym zwrócić uwagę na coś ważnego – mimo silnego lęku zdecydowała się Pani napisać ten wpis i opisać swoją sytuację. To pokazuje, że część Pani nadal szuka pomocy i chce coś zmienić, nawet jeśli obecnie wydaje się to bardzo trudne.

W terapii poznawczo-behawioralnej często obserwujemy, że unikanie przynosi chwilową ulgę, ale niestety utrwala lęk. Nie oznacza to jednak, że powinna Pani od razu zmuszać się do rzeczy, które są obecnie ponad siły. Warto zaczynać od bardzo małych kroków, dostosowanych do swoich możliwości.

Myślę, że opisane przez Panią trudności są wystarczającym powodem, aby skorzystać z pomocy psychologa lub psychoterapeuty. Jeśli rozmowa telefoniczna jest zbyt stresująca, można poszukać miejsc, które umożliwiają kontakt mailowy lub przez formularz internetowy. Czasami pierwszy krok może być prostszy, niż podpowiada nam lęk.

Nie widzę w Pani opisie egoizmu. Widzę natomiast młodą osobę, która od dłuższego czasu zmaga się z dużym cierpieniem psychicznym i potrzebuje wsparcia. Proszę potraktować swoje trudności z taką samą życzliwością, z jaką potraktowałaby Pani bliską osobę w podobnej sytuacji.

Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria


Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Ogólnie zgadzam się z przedmówcami. 

Co można jeszcze zrobić, to poszukać chociażby na portalu Twój Psycholog darmowej pomocy (zwykle to jednorazowe konsultacje, ale nawet 2-3 spotkania mogą choć odrobinę odbudować zasoby psychiczne potrzebne do dalszego działania). Wtedy może będzie trochę łatwiej chociażby poprosić o wsparcie rodziców. 

Pozdrawiam

Katarzyna Brożyna

 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Pani lęk i poczucie braku bezpieczeństwa są bardzo niepokojące, a stan, w którym lęk ogranicza podstawowe czynności higieniczne i swobodę ruchu we własnym domu, wymaga wsparcia ze strony specjalisty zdrowia psychicznego. Jako osoba w pełni pełnoletnia ma Pani prawo samodzielnie decydować o swoim leczeniu i wychodzić z domu bez zgody rodziców, a w przypadku trudności z mówieniem na pierwszej wizycie można po prostu przekazać specjaliście spisany na kartce list ze swoimi objawami.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Może warto rozważyć na początku skorzystanie z telefonu zaufania, gdzie po drugiej stronie dyżurują psycholodzy, ewentualnie można kontaktować się tam w formie czatu, jeżeli rozmowa jest problemem. Ja tutaj bym także nakłaniał do podjęcia psychoterapii w nurcie poznawczo - behawioralnym. Proszę mi wierzyć, że jest duża szansa na ustabilizowanie lęku, ale to wymaga wyjścia z własnej sfery komfortu. Praca polega na drobnych zmianach w zachowaniu i w myśleniu. Może pierwszy krok to spróbowanie wybrania numeru telefonu zaufania. Nawet tylko sygnał usłyszeć. Powoli, bez pośpiechu. Tutaj jest potrzebna interwencja specjalisty bez dwóch zdań. 

Marta Listwan tel. 604432102

Marta Listwan tel. 604432102

Dzień dobry. Z tego, co Pani opisuje, lęk wyraźnie utrudnia Pani codzienne funkcjonowanie i w takiej sytuacji zdecydowanie warto poszukać pomocy psychologicznej. To nie jest kwestia zwykłej nieśmiałości ani egoizmu, tylko trudności, z którymi nie musi Pani radzić sobie sama.

Ma Pani 19 lat, więc nie potrzebuje Pani zgody rodziców na wizytę u psychologa ani na wychodzenie z domu. Jeśli telefon jest dla Pani dużą barierą, proszę poszukać poradni lub psychologa, który umożliwia zapisanie się przez internet albo wiadomość. Można napisać, że ma Pani silny lęk i trudność z komunikacją, dlatego chciałaby Pani umówić wizytę pisemnie.

I proszę pamiętać, że podczas pierwszej wizyty nie musi Pani od razu wszystkiego opowiedzieć. Może Pani nawet pokazać psychologowi tę wiadomość. To już jest bardzo dobry początek. 

Marta Listwan

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak przestać porównywać się z innymi i zaakceptować siebie po porażkach życiowych?
Czy jest jakiś sposób by przestać się porównywać z innymi i zaakceptować że jestem nikim Odkąd z 4 lata temu poddałem prawo jazdy po paru nieudanych próbach poczułem bardzo duży wstyd i zażenowanie samym sobą. Mam 23 lata i już czuję że będzie tylko gorzej. Codziennie porównuje się z innymi i już chyba nie daję rady psychicznie jestem gorszy od innych. Szczególnie zauważyłem że czuję ogormny wstyd przy kobietach i chociażby przy swoich kolegach. Bardzo często widuje je studiujące w autach itp a koledzy mają prawo jazdy są po prostu lepsi, czuje po prostu ogormny wstyd samym sobą czuje się mały przy nich nic nie warty nieudacznik. Dlatego to był też jeden z powodów dla których wiem że o związkach mogę zapomnieć dużo naczytałem się postów na internecie wiem że może nie powinienem ale chyba przez to zdałem sobie sprawę że tak naprawdę jako mężczyzna zawiodłem. Pracuje dalej w tej samej pracy od 4 lat za najniższą krajową bo nie mam żadnego planu co chce robic i do tego dalej mieszkam z rodzicami. Przez jakiś czas czułem się lepiej leczę zęby u ortodonty chciałem po tym zrobić operację przegrody nosowej chciałem się na tym skupić skończyć to w pełni ale wiem że to za mało wiem że to wymówki bo po tym nie wiem co będę chciał robić nie mam planu ambicji celu do prawa jazdy dalej boje się podejść. A codziennie się porównuje z innymi i codziennie czuję ból. Mam 23 lata i po prostu robię się starszy i dalej nic nie osiągnąłem będzie tylko gorzej boję się przyszłości ciągle o niej rozmyślam porównuje się do ludzi czytam te posty różne o samotności o tym że jako mężczyzna w pewnym wieku na związki jest po prostu za późno bez statusu odpowiednich pieniędzy czy do tego bycie prawiczkiem to już mnie skreśla. Nie wiem już co mam robić nic mi nie sprawia przyjemności tylko czuję lęk przed przyszłością. Do tego straszny lęk przed kobietami czytając te posty itp wszystko już kompletnie straciłem nadzieję nawet wstydzę się przechodzić koło nich one studiują mają ambicję cokolwiek a ja nic nie mam kompletnie. Ciągle zadaje to samo pytanie ale już nie daję rady chyba będzie tylko gorzej i ja nie wiem jak to wszystko przetrwać jak widzę wokół codziennie tych lepszych ludzi a ja nic nie osiągam
Mam 14 lat i od jakiegoś miesiąca śpię z lampką i boję się odwracać
Od jakiegoś czasu moje lęki się zwiększyły. Mam 14 lat i od jakiegoś miesiąca śpię z lampką i boję się odwracać, boję się ciemności i tego, co się w niej kryje, tzn. nadprzyrodzone zjawiska itp. Czy to już zaburzenia lękowe, czy całkiem coś innego (możliwe, że mam też fobię społeczną, ale nie diagnozuję się)?
Moja dziewczyna boi się chodzić do szkoły
Moja dziewczyna ma problem społeczny (boi się chodzić do szkoły Z czego udało mi się dowiedzieć niestety nie wie czemu tak jest... Bardzo boi się że znowu nie chodząc do szkoły zawiedzie rodziców i psychologa.. Chciałbym bardzo jej pomóc ale nie wiem jak. Sam chodzę do psychologa, ale chce się tu zapytać bo czuje się bardziej komfortowo. Pomagam jej czułymi słowami że ją kocham itd. próbuję ją wspierać ale nie wiem czy to dobrze robie... Moja dziewczyna ma 15 lat jakby miało coś w tym pomoc.
Napadowe jedzenie. Panika z powodu braku kontroli i planu na jedzenie w kolejnych dniach.

Dzień dobry, od jakiegoś czasu na własną rękę staram się wyjść z napadów objadania. Były górki i dołki, ale mam wrażenie, że idę w dobrym kierunku. Za 4 dni jadę na wyjazd w góry z tatą (mój pomysł) i od 2 dni już panikuję, bo okrutnie boję się, że przez to, że nie mogę zaplanować sobie jedzenia, ale policzyć jego kcal zjem za mało (co wywoła napad)/zjem za dużo (co też go wywoła, bo mam tendencje do podejścia 'wystko, albo nic')/nie będę miała poczucia kontroli (a to już na 100% skończy się napadem). Chciałam tam sobie gotować, nawet na oko, ale tata powiedział, że to strata czasu i obiady będziemy jeść na mieście (nie jem mięsa, a na mieście zapominają o istnieniu białka robiąc wege jedzenie, więc będę szybko głodna). 

Co mogę zrobić, żeby ograniczyć możliwość wystąpienia napadu/przytycie oraz co zrobić, żeby nie panikować na samą myśl o braku poczucia kontroli i braku planu, bo aktualnie natrętnie myślę o tym przed snem starając się to wszystko zaplanować (aż nie mogę zasnać), a oprócz tego na samą myśl strasznie szybko bije mi serce, nieświadomie wstrzymuje oddech/biorę je plytkie i trzęsą mi się ręce. 

Z tatą o tym nie porozmawiam, bo jedyne co to będzie się martwił i ślęczał nade mną odnośnie jedzenia (jem teraz x kcal, bo redukcja - x kcal, i trenuje 5/6 x tygodniowo siłowo) opcjonalnie wyślę mnie do psychologa, a mam z nimi słabe doświadczenia. Mam 21 lat.

Jak radzić sobie z powszechnymi nieuzasadnionymi lękami (o przyszłość, zdradę)?
Dzień dobry, od dłuższego casu tj.kilka lat mam lęki na temat swojego życia, przyszłości. Boje się panicznie porzucenia przez dziewczynę, zdrady, choć nie ma ku temu żadnych przesłanek. Stwarzam sobie w głowie różne scenariusze i zaczynam w nie wierzyć. Te wszystkie scenariusze wywołują lęk. To dezorganizuje mi zycie. Lęki doycza też innych sfer życia, ale mechanizm wszędzie jest bardzo podobny. Jak sobie z tym poradzić?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!