Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Situationship po zakończeniu długiego związku - jak poradzić sobie z brakiem wyjaśnienia?

Cześć. Jestem tutaj nowa po zakończonym 6letnim związku. Przez przypadek wpadłam w situationship, z facetem, który wydawał się świetny, dobrze zbudowany, zabawny, nie ukrywał ilości partnerek, ale do głowy mi nie przyszło, ze takie coś istnieje. Po 3 miesiącach kontaktu, spotkaliśmy się kilka razy, zamilkł, dopiero wtedy zdałam sb sprawę co to jest ten situationship. Nie wiem, jak sb z tym poradzić, bo jak można przestać dla kogoś istnieć po kilku miesiącach bez słowa wyjaśnienia. Co zrobić, aby przestać o tym myśleć i kminić co zrobiłam nie tak, pomimo, że wątpię, aby wina leżała po mojej stronie.

Magdalena Żukowska

Magdalena Żukowska

Dzień dobry Asiu,

to naturalne, że po takim doświadczeniu czujesz się zdezorientowana i zraniona — nagłe zerwanie kontaktu bez wyjaśnienia może mocno uderzyć w poczucie własnej wartości. To, co możesz zrobić teraz, to dać sobie przestrzeń na przeżycie emocji, nie szukać winy w sobie, a zamiast tego skupić się na swoich potrzebach, granicach i tym, co naprawdę daje Ci poczucie bezpieczeństwa i szacunku w relacjach — warto też rozważyć rozmowę z terapeutą, by lepiej uporządkować te trudne uczucia. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Krzysztof Chojnacki

Krzysztof Chojnacki

Z tego, co przeczytałem, doświadcza Pani trudnych emocji po nagłym zakończeniu relacji, która wydawała się obiecująca. To normalne, że czuje Pani dezorientację i potrzebuje zrozumieć, co się stało. Brak wyjaśnienia ze strony partnera jest bolesny i może prowadzić do wielu niepokojących myśli. Proszę pamiętać, że wina nie leży po Pani stronie. To, że ktoś nie potrafi komunikować swoich intencji i decyduje się na nagłe zerwanie kontaktu, może świadczyć raczej o niedojrzałości emocjonalnej i braku szacunku dla Pani uczuć. Oczywiście mogą być również inne przyczyny zerwania kontaktu, nie mamy tutaj twardych danych. Niemniej jest prawdopodobieństwo tego, co napisałem. Aby poradzić sobie z tą sytuacją i przestać o tym myśleć, proszę spróbować kilku kroków:

Pozwól sobie na emocje: Nie tłum bólu, złości czy smutku. Przeżyj te emocje, dając sobie czas na ich przepracowanie.

Ogranicz kontakt z jego śladami: Unikaj przeglądania jego profili w mediach społecznościowych, zdjęć czy wiadomości. To tylko przedłuży proces myślenia o nim.

Wsparcie społeczne: Jeżeli masz możliwość, spędzaj czas z bliskimi, przyjaciółmi i rodziną, którzy pomogą przynieść ulgę i otuchę w tej sytuacji. 

Przekieruj myśli: Gdy złapiesz się na rozmyślaniu o nim, świadomie spróbuj przekierować swoje myśli na inną aktywność, np. przeczytanie książki, obejrzenie filmu, jakąś inną aktywność, która przed tym związkiem sprawiała ci przyjemność.

Praktykuj uważność: Drugim sposobem na zatrzymanie nawracających myśli może być skupianie się na teraźniejszości, na swoich zmysłach i otoczeniu.

Zadbaj o swoje potrzeby fizjologiczne: Pamiętaj o zdrowym odżywianiu, śnie i aktywności fizycznej. Dbanie o siebie ma ogromny wpływ na samopoczucie psychiczne.

Bądź dla siebie wyrozumiała: Proces gojenia się ran emocjonalnych wymaga czasu. To jest zderzenie z rzeczywistością i to dziś boli. Czas i wyżej wskazane sposoby powinny pomóc uporać się z tymi trudnościami.

 

Jeśli te uczucia utrzymują się długo i utrudniają Pani codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację ze specjalistą psychologiem lub psychoterapeutą.

Paula Puchowska

Paula Puchowska

Witaj. To bardzo przykre, że zostałaś tak potraktowana. Situationship a właściwie ghostingiem bym to nazwała, to jedno z najbardziej toksycznych zachowań, jakie mogą nas spotkać, zwłaszcza ze strony osoby, która z początku wydawała się w porządku i zwłaszcza gdy jesteś z otwartą raną po rozstaniu z długoletnim partnerem. Niestety, to często sposób działania ludzi pozbawionych empatii i odpowiedzialności emocjonalnej.

Nie dziwię Ci się, że to przeżywasz. Jako ludzie, mamy naturalną potrzebę domykania wątków i zrozumienia tego, co się wydarzyło. Brak jakiegokolwiek wyjaśnienia sprawia, że zaczynamy szukać winy w sobie, a przecież to nie Ty zawiodłaś, tylko on postąpił raniąco, nie biorąc pod uwagę Twoich uczuć. Masz pełne prawo czuć się zraniona, rozczarowana, a nawet zagubiona, to normalne po takim doświadczeniu.

Cieszę się, że dostrzegasz, że wina nie leży po Twojej stronie. To bardzo ważny krok. Spójrz na to z innej perspektywy, czy taki człowiek byłby dobrym kandydatem na partnera? Prawdopodobnie to jego stały sposób działania, co jest tzw. czerwoną flagą. Czy Ty też tak to odbierasz?

Może warto spojrzeć na to jeszcze inaczej: jego zachowanie ujawniło się szybko i wyraźnie, dzięki temu nie zdążyłaś w pełni się zaangażować w coś, co mogłoby być dla Ciebie jeszcze bardziej raniące. To nie porażka, ale forma ochrony przed relacją z kimś, kto nie potrafi być dojrzałym i odpowiedzialnym partnerem.

Jesteś wartościową osobą i zasługujesz na kogoś, kto widzi Twoje emocje, szanuje Twoje granice i nie ucieka, kiedy robi się bardziej emocjonalnie. Trzymaj się ciepło, jesteś na dobrej drodze, nawet jeśli teraz boli, to normalne i przestanie, nazwij swoje uczucia, pogadaj z kimś zaufanym lub po prostu opisz to wszystko w pamiętniku. Wyraź swoje uczucia, a będzie trochę lżej.  Ludzie nie zawsze zachowują się tak, jak byśmy chcieli, ale to nie znaczy, że z nami jest coś nie tak. Ty umiałaś zbudować 6-letni związek i to, że trafiłaś teraz na takiego człowieka, to jest tylko mały przystanek w Twojej drodze po coś wspaniałego. Bardzo Ci tego życzę i pozdrawiam. 

Paula Puchowska psycholog

Jarosław Orzechowski

Jarosław Orzechowski

Dzień dobry, kiedy ktoś nam powie, żeby nie myśleć o różowym słoniu, od razu zaczynamy o nim myśleć, prawda? Bardzo trudno jest nie myśleć. Dlatego w terapii uczymy się nie tyle nie myśleć, lecz tego, aby myśleć, tylko bez tego całego szkodliwego 'kminienia', które może trwać miesiącami, a nawet latami i nigdzie nie prowadzi. 

Zasadnicza kwestia, od której warto zacząć, to analiza tego, co sprawiło, że nie zadziałał "dzwonek alarmowy", który ochroniłby Cię przed doświadczanym przez Ciebie cierpieniem.   

Katarzyna Ujek

Katarzyna Ujek

Cześć Joasiu, Widzę, że niesiesz w sobie sporo bólu, zamieszania i poczucia bycia potraktowaną w sposób, który zupełnie Cię zaskoczył. To naturalne, że coś w Tobie się buntuje przeciwko temu, co się wydarzyło. Masz prawo czuć się zraniona, zdezorientowana i zła. Zniknięcie bez słowa, bez domknięcia, często zostawia nas w miejscu, gdzie trudno ruszyć dalej, bo umysł nieustannie próbuje domknąć historię, której zakończenia nie dostał. To nie jest coś, co robisz „źle” – to po prostu mechanizm Twojej psychiki, która próbuje się zorientować, co się wydarzyło i dlaczego boli. Zamiast walczyć z tymi myślami („co zrobiłam nie tak?”), możesz spróbować zobaczyć, jaka potrzeba się pod nimi kryje. Być może potrzeba zrozumienia, uznania, może potrzeba bycia potraktowaną z szacunkiem. I to są bardzo ważne potrzeby. Ich brak boli, bo są dla nas ludzkie i fundamentalne.

Być może to, co może Ci teraz pomóc, to nie tyle próba wymazania tego doświadczenia, ile zadanie sobie pytania: „czego się o sobie dowiedziałam w tej sytuacji?”, „czego mi brakowało?”, „jak mogę zatroszczyć się o siebie, teraz gdy ktoś nie zatroszczył się o moje emocje?”.

Nie chodzi o to, byś usprawiedliwiała jego zachowanie. Chodzi o to, byś odzyskała kontakt ze sobą, zamiast próbować dopasować się do chaosu, który ktoś po sobie zostawił. To całkiem normalne, że próbujesz zrozumieć, co się stało, i że myślisz, czy to z Tobą było coś nie tak. Ale prawda jest taka, że zniknięcie bez słowa mówi więcej o nim niż o Tobie.

Maria Sobol

Maria Sobol

Taka sytuacja może być dla Pani trudna i bolesna. Po rozstaniu po 6 latach związku potrzebny jest czas, aby nauczyć się żyć inaczej, zacząć żyć bez partnera, w zgodzie z samą sobą. Potrzebny jest czas, aby przejść przez trudne emocje, uświadomić je sobie i lepiej zrozumieć siebie, swoje potrzeby i to, co jest dla Pani ważne w związku, jaki związek chciałaby Pani stworzyć w przyszłości? Chęć szybkiego wejścia w nowy związek jest jak szukanie szybkiego lekarstwa, używanie drugiej osoby jako plastra na ranę. Niestety takie działania często mają odwrotny efekt.

 

Nie jest to Pani wina, że nowy znajomy się nie wytłumaczył i użył ghostingu wobec Pani. Ghosting (odejście bez odpowiedzi, nagle zniknięcie z kontaktu) jest emocjonalnie trudnym doświadczeniem, szczególnie w sytuacji po rozstaniu.

 

W takiej sytuacji mogą pojawić się różne emocje-dezorientacja, niezrozumienie, poczucie winy, smutek, złość. Może pojawić się chęć wyjaśnienia sytuacji, domknięcia jej, ciągłe rozmyślanie i próba analizy sytuacji, swojego zachowania, zwątpienie w siebie i własną wartość. W rzeczywistości goasting mówi więcej o niedojrzałości emocjonalnej osoby, która stosuje tę strategię, niż o Pani.

 

Myślę, że rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą o wszystkich trudnych emocjach i trudnościach związanych z rozstaniem mogłaby być korzystna w tej sytuacji

 

Pozdrawiam, psychoterapeuta Maria Sobol

Karolina Maciejewicz

Karolina Maciejewicz

Cześć Asia, 

 

Bardzo doceniam, że podzieliłaś się swoją historią i to, co przeżywasz jest naprawdę trudne. W sytuacji, którą opisujesz, nie chodzi tylko o zawód miłosny, ale też o doświadczenie niespodziewanego zniknięcia, braku odpowiedzi i zakończenia relacji bez słowa. Po dłuższym związku jesteśmy szczególnie wrażliwi na bliskość i naturalne jest, że szukamy jej dalej, ufając ludziom i kierując się nadzieją. Trafiłaś jednak na kogoś, kto nie potrafił zadbać o jasność i uczciwość w relacji. To, że ta osoba się wycofała, nie mówi nic o Tobie, mówi wiele jedynie o jego ograniczeniach emocjonalnych.

 

W takich momentach często zaczynamy obsesyjnie analizować sytuację, szukając odpowiedzi w sobie, zastanawiając się, co zrobiłyśmy nie tak. Ale prawda jest taka, że nie miałaś wpływu na jego decyzję – i to nie Ty powinnaś teraz ponosić jej ciężar. To normalne, że Twój umysł próbuje zrozumieć i nadać sens temu, co się wydarzyło, ale ciągłe wracanie myślami do tego doświadczenia może tylko przedłużać Twoje cierpienie.

 

Zamiast szukać winy w sobie, spróbuj spojrzeć na siebie z życzliwością, jak na osobę, która szczerze zaangażowała się i chciała bliskości. To nie Twoja słabość, ale siła. Jeśli czujesz, że trudno Ci się od tego uwolnić, warto poszukać wsparcia. Rozmowa z terapeutą może pomóc zrozumieć Ci to doświadczenie głębiej i odzyskać spokój.

 

Jestem z Tobą myślami. 

 

Z pozdrowieniami, 

Karolina Maciejewicz 

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

To bolesne doświadczenie, ale ważne, że dostrzegasz, że to nie Twoja wina. Situationship często pozostawia uczucie niedokończonej historii, ale brak wyjaśnienia to decyzja tej osoby, a nie świadectwo Twojej wartości.
 

Aby przestać analizować, warto skupić się na sobie – na tym, co daje Ci radość, co wzmacnia Twoją pewność siebie. Możesz świadomie ograniczać myślenie o tej relacji, np. gdy pojawiają się trudne myśli, zastąpić je czymś, co Cię angażuje i buduje.
 

To może być szansa na spojrzenie w przyszłość bez poczucia winy i na lepsze poznanie własnych granic. 

Martyna Jarosz

Zobacz podobne

Jak wspierać partnerkę z PMS?

PMS to temat, o którym mało się mówi, a ja zaczynam czuć, że powinniśmy. Bo jak tylko się zaczyna, to u nas w domu jest jak emocjonalny rollercoaster – raz smutek, raz gniew, raz totalna frustracja znikąd. I ja wiem, że to nie jej wina, że hormony robią swoje, ale jak ja mogę pomóc?! Czuję się trochę bezradny, bo chcę być wsparciem, a nie kolejnym problemem.

Nie chcę jej mówić, jak się ma czuć, ale też nie chcę się czuć, jakbym chodził po polu minowym. Jak zachować balans, żeby to nie rozwalało nam dnia (i relacji)?

TW: samouszkodzenia. Jak radzić sobie z powracającymi problemami emocjonalnymi i jedzeniowymi

TW: samouszkodzenia

 

Kilka lat temu rodzice mieli gorszy czas i często się kłócili. Z Czasem zaczęłam myśleć, że to moja wina. Czułam się kompletnie sama, nie miałam zbyt wielu przyjaciół. Wolałam przebywać w szkole, niż w domu chciałam od tego wszystkiego uciec, a nie miałam na nic siły. Do tego dochodził stres ze szkoły i nie umiałam sobie radzić, zaczęłam się ciąć, dawało mi to chwilę ukojenia. Ból fizyczny zastępował ból psychiczny. Zaczęłam też jeść mniej albo wcale przez swój wygląd. Jestem bardzo wrażliwa, co myślę, że sprawiło, że tak łatwo straciłam chęci do życia. Potem było trochę lepiej, jednak wciąż nie idealnie. Znalazłam przyjaciół, którzy trochę mi pomogli, jednak też miałam z nimi problemy. Teraz niby jest dobrze, ale lekkie podniesienie głosu sprawia, że mam łzy w oczach. Problemy z jedzeniem wróciły jednak nie jest tak źle, jak było przedtem. teraz mam wspaniałych przyjaciół i prawie chłopak oraz cudowny kontakt z rodzicami. Nie wiem, dlaczego to wraca. Strach przed tym, że zrobię coś źle i ich stracę. Zawsze uważam się za gorszą od nich, mimo że oni nie dają mi powodów, by się tak czuć. Czym może być spodowdany ten powrót złych myśli?

Zmiana preferencji mojego byłego po zakończeniu związku - czy powinno mnie to martwić?
dzień dobry, nurtuje mnie fakt, że mój były był ze mną po x czasu w związku: ja jestem dziewczyną która sie prawie nie maluje, jest blond i nie za bardzo obdarzona z przodu, nie mam również tatuaży czy dużej ilości kolczyków, chwile utrzymywałam z nim kontakt i okazało sie że po zerwaniu zaczął obserwować i oglądać na mediach dziewczyny całkowicie przeciwnie do mnie, czarno włose, wytatuowane, z kreskami i białymi podkładami, były również z pełnymi piersiami. Z ciekawości zapytałam go jak w tak krótkim czasie zmieniły mu sie preferencje w tak krótkim czasie, skoro te kobiety to kompletne przeciwieństwo osoby z jaką był. Stwierdził że to nic takiego i mam sie nie interesować. nie wiem czy jeszcze w trakcie związku interesowały go inne i trzymał mnie z powodu uczuć a za moimi plecami oglądał co innego, czy dopiero po zerwaniu mu sie przestawiło nwm czy z powodu żeby sie żadna ze mną nie kojarzyła czy bo serio mu sie odmieniło.
Czy powinienem wspierać wnuczkę po karceniu przez jej mamę?
Dzień dobry, mam pytanie odnośnie zachowania się mojego do wnuczki. Moja córka nakrzyczała na córkę bo była noe grzeczna i wymyślała różne rzeczy, zaczęła płakać i przyszła do mnie, do dziadka aby ja przytulić. Ja do niej powiedziałem ze mama ma rację bo jest nie grzeczna i jej nie przytuliłem i zaraz córka do mnie wyskoczyła że co ja jestem zły dziadek więc mówię że dziecko musi wiedzieć że źle robi a nie ty na nią krzyczysz a ja będę przytulał to nie będzie wiedziała ze źle robi. Moim zdaniem to ja miałem rację, Pozdrawiam
Czy prośba o informacje od partnera to tak wiele?
Czy oczekiwanie od partnera informacji o której mniej więcej wróci z piwa z kolegami to taka wielka kontrola? Czy jeśli się zmieni coś i zostałby jednak dłużej to czy prośbą o SMS to tak wiele?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.