Wstecz

Stres przed praktykami na anglistyce i lęk o pogodzenie 240 godzin z nauką – jak przestać overthinkingować?

student ang

Dzień dobry, Jestem 19-letnim studentem anglistyki i zwracam się do Państwa z problemem związanym ze stresem przed moją przyszłością uczelnianą. Od kiedy pamiętam byłem raczej zamkniętą w sobie, lekko wycofaną osobą, która posiadała swój własny świat. Za czasów podstawówki nie było to aż tak widoczne, jednak w liceum ludzie nie potrafili mnie zaakceptować takim, jakim byłem, przez co oddzieliłem się od klasy i nie wybrałem się na studniówkę. Teraz jest już lepiej, ta zmiana środowiska dużo mi dała. Chciałbym też zaznaczyć, że proces wybierania studiów był mocno ograniczony przez to, że nie chciałem wyprowadzać się do akademika - za bardzo cenię swój spokój i swoją przestrzeń. Rodzice wspierają mnie bardzo w okresie studiowania i dają mi do zrozumienia, że są dumni. Wpływ na wybór, miały również przystępne dojazdy. Mówiąc w skrócie, jestem bardzo zadowolony z wyboru uczelni i jak na osobę, która ma problemy z zaklimatyzowaniem się (potrzebuję więcej czasu niż inni, aby się dobrze odnaleźć + pracuję również wolniej, ale za to dokładniej) dość szybko polubiłem to miejsce, także moja grupa okazała się być bardzo w porządku, co stało się dla mnie dużym zaskoczeniem w porównaniu do liceum. Angielski był językiem, który interesował mnie od dziecka, oglądałem filmiki po angielsku, słuchałem piosenek i sprawdzałem tłumaczenia. Podziwiałem osoby, które umieją płynnie wypowiadać się w tym języku i chciałem kiedyś być tak szeroko obeznany, jak oni. Na naszej uczelni dostępne są dwie specjalizacje - pedagogiczna oraz tłumaczeniowa. Nie zliczę ile razy za dziecka bawiłem się w nauczyciela, również taka metoda powtarzania materiału (jakbym komuś coś tłumaczył) pomagała mi bardzo i swobodnie się w tym czułem. Przedmioty takie jak np. metodyka szły mi bardzo dobrze i dawałem radę na zajęciach, pomimo błędów. Wg. Pani prowadzącej jestem osobą zadaniową, kreatywną i bardzo zaangażowaną w proces zdobywania wiedzy (taki komentarz otrzymałem przy wystawieniu oceny końcowej). Mam dobrą i nienaganną opinię pośród znajomych jak i wykładowców. Mój stres związany jest z praktykami. Zaczynam je od października i będę je odbywać w prywatnej szkole językowej. Miejsce mam już dawno wybrane, wszystkie formalności zostały dopełnione. Jednak przeraża mnie liczba godzin, jakie muszę wyrobić - jest ich aż 240 (na semestr). Mam co prawda mieć wydzielone 2 dni w tygodniu właśnie na odbycie praktyk (8h dziennie, czyli 16 h tygodniowo), jednak pod koniec sierpnia została nam udostępniona lista od biura praktyk, gdzie okazało się, że prawie cała grupa zaczyna znacznie wcześniej niż ja. Wrzesień oczywiście był opcjonalny, wakacje każdemu przysługują do 30.09. Poczułem się trochę nieswojo przez ten fakt. Nie chciałem postępować wbrew sobie i iść na siłę wcześniej. Być może reszta grupy chce wyrobić sobie godziny szybciej, aby mieć więcej czasu na przygotowania do sesji zimowej.  Chciałbym dobrze sobie radzić na praktykach, chociaż nadal mam wiele obaw, ale ilość tych godzin do wyrobienia spędza mi sen z powiek. Już na starcie czuję się przytłoczony tym wszystkim. Nigdy też nie odbywałem praktyk, także cały ten proces jest dla mnie nowym doświadczeniem. Chcę być aktywny również na zajęciach i brać w nich czynny udział, od października zaczynam też zajęcia z niemieckiego do którego wracam po latach i zależy mi na tym, aby na nowo opanować podstawy. Angielski to moja pasja, a stawiam się na przegranej pozycji już na starcie, kiedy jeszcze nawet nie zacząłem. Co mogę zrobić na teraz? Na co mogę ukierunkować swoje myśli? Dużo czasu musiało minąć, abym odważył się poprosić Państwa o pomoc, ale w końcu się przełamałem. Overthinking w tej sytuacji także nie pomaga. Pozdrawiam serdecznie i bardzo proszę o radę,
Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
553 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. Mam wrażenie, że najbardziej przytłacza Pana nie sama praktyka, ale wyobrażenie o tym, jak wiele rzeczy będzie trzeba jednocześnie udźwignąć. 240 godzin brzmi dużo, ale po rozłożeniu na 16 godzin tygodniowo jest to po prostu plan do wykonania, a nie coś, co trzeba zrobić naraz. Proszę też nie porównywać się z grupą – to, że inni zaczęli wcześniej, nie oznacza, że Pan podjął złą decyzję. Z opisu wynika, że jest Pan osobą zaangażowaną, dokładną i ma Pan doświadczenia pokazujące, że potrafi Pan dobrze odnaleźć się na uczelni. Praktyki są właśnie po to, żeby zdobywać doświadczenie, a nie udowadniać od pierwszego dnia, że jest się świetnym nauczycielem. Na teraz proponuję ograniczyć planowanie całego semestru i skupić się wyłącznie na pierwszym tygodniu praktyk. Overthinking będzie próbował przewidzieć wszystkie możliwe problemy, ale większość z nich prawdopodobnie w ogóle się nie wydarzy. Proszę dać sobie prawo do stresu i po prostu sprawdzić, jak będzie naprawdę.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zmiana otoczenia i nowe środowisko bywa trudna na poczatku i masz prawo być zestresowany, ale bardzi dobrze słyszeć, że tak dobrze poszlo Ci zaklimatyzowanie na uczelni- z tego powodu moje gratulacje bo mogło to być wyzwanie! ❤️
Co do Twoich praktyk, warto przystanąć na chwile i zobaczyć skąd dokładnie bierze się ten niepokój- czy z obawą przed ilością godzin, wejściem w kolejne środowisko czy może jeszcze czymś innym. Warto też pochylić sie nad tymi myślami, czy rzeczywiście sytuacja jest problemowa czy raczej myślę o niej w określony sposób daje takie wrażenie. Wydawać się może skoro uczelnia daje możliwość zaczecia praktyk szybciej i późnej - nie powinno byc do przeszkodą w nauce (a po Twojej wypowiedzi słychać, że jesteś osobą wnikliwą i problem z organizacją czasu może sie szybko rozwiazać ;) )
Wracajac do Overthinkingu - dobrze mu dać czasem ramy czasowe, kiedy pozwalasz myślą płynąć w jakims określonym czasie. Ale też łapać je i kwestionować, pytając czy są one adekwatne i wspierające w osiąganiu celów. 
Trzymam kciuki za rozwój i wspaniałego czasu studenckiego! 
Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
543 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Wygląda to przede wszystkim na lęk przed nową sytuacją i tendencję do wybiegania myślami daleko do przodu. Proszę nie porównywać swojego tempa z innymi, rozpoczęcie praktyk w październiku nie oznacza, że jest Pan „w tyle”. Warto podzielić te 240 godzin na mniejsze etapy i skupić się na najbliższym tygodniu, zamiast już teraz próbować poradzić sobie w myślach z całym semestrem. Z opisu wynika, że w nowym środowisku potrafi się Pan odnaleźć, tylko potrzebuje Pan na to trochę więcej czasu.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zdjęcie Konstancja Gromala-Wielek

Konstancja Gromala-Wielek

Psycholog
158 odpowiedzi na forum

Najważniejsze jest rozdzielenie faktów od przewidywań: praktyki jeszcze się nie zaczęły, a 240 godzin to plan na semestr, nie zadanie, które musisz wykonać naraz. Warto skupić się na pierwszym tygodniu i potraktować praktyki jako nowe doświadczenie, a nie sprawdzian tego, czy „nadajesz się” do zawodu.

To, że inni zaczęli wcześniej, nie oznacza, że Ty jesteś w tyle - wybrałeś termin zgodny ze swoimi potrzebami i masz do tego pełne prawo. Jeśli jednak napięcie będzie utrudniało Ci sen lub codzienne funkcjonowanie, konsultacja psychologiczna może pomóc przepracować overthinking, lęk przed oceną i tendencję do wybiegania myślami daleko w przyszłość.

Zdjęcie Marta Górecka

Marta Górecka

Psycholożka
66 odpowiedzi na forum
Dzień dobry, bardzo dobrze, że Pan szuka wsparcia to świadczy o Pana dojrzałości psychicznej. To co Pan czuje to jest lęk przed nową sytuacją, jest on uzasadniony. Proszę napisać sobie na kartce czego się Pan najbardziej obawia i jak będzie mógł sobie Pan poradzić, kiedy Pana obawa się urealni, np. boję się, że nie będę czegoś wiedział - zapytam się mojego opiekuna od praktyk, żeby najszybciej uzupełnić wiedzę, obawiam się tego, że ktoś mnie skrytykuje - wysłucham tego co co ktoś ma do powiedzenia, ale jak nie zgodzę się z jego zdaniem to otwarcie i ze spokojem wyrażę swoją opinią, itd. Skonfrontuje się Pan wtedy z lękiem i określi Pan sposoby radzenia sobie z trudnymi sytuacjami co powinno Pana wzmocnić. Warto też porozmawiać z bliskimi na temat Pana obaw, na pewno mają różne doświadczenia i metody, które im pomagały obniżyć napięcie. Nauka pokazuje, że większość naszych czarnych scenariuszy się nie sprawdza, proszę pamiętać też o tym. To tylko praktyki, dopiero będzie się Pan uczył, ma Pan prawo popełniać błędy i zadawać pytania. Praktyki zazwyczaj tak wyglądają, że nie generują one zbyt dużego stresu i energii u studentów, myślę, że spokojnie pogodzi je Pan ze studiami. Życzę powodzenia. Pozdrawiam, Marta Górecka
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Kolega zdejmuje połowę stosu papierów z biurka zestresowanego mężczyzny

Stres - przyczyny, objawy i skutki oraz jak sobie z nim radzić?

Stres to nieodłączny element życia, ale można nim zarządzać. Zrozumienie jego mechanizmów i rodzajów oraz nauka skutecznych metod radzenia sobie z nim poprawia jakość życia. Artykuł omawia naturę stresu, jego typy i fazy.