Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy po przerwie w związku po traumie jest szansa na powrót i kiedy warto napisać?

Maciek

Witam, jakiś czas temu zadawalem tutaj pytanie z prośbą o radę ws. mojego związku. Niestety moja była już dziewczyna i ja rozstalismy się. Powiedziała, że po przemyśleniu musi to zrobić, bo musi skupić się na sobie, bo aktualnie psychicznie ma duży problem, zaznaczę że chodzi również do terapeuty. Zaakceptowalem to, bo chce aby wyszła na prostą, wsparłem, naplakałem się, ale nie klocilem, najwazniejsze jest dla mnie jej zdrowie, a aktualnie nie była w stanie oddać całej siebie w związku. Poniżej wkleję treść mojego poprzedniego postu dla kontekstu całej sytuacji. Czy jest dla nas jakaś szansa? Między nami oboje uważamy, ze bylo idealnie, 0 klotni, te same priorytety i zdanie na kazdy temat, wspaniala relacja. Czy za jakis dłuższy czas warto napisac? Pol roku, rok? Jednak rozchodząc się dalej bardzo się kochaliśmy i to bardzo trudne dla nas obu. Dziękuję za każdą odpowiedź i wklejam treść poprzedniego mojego postu... "Jak wspierać partnerkę po traumie przemocy seksualnej? Martwię się o naszą relację Witam. Od miesiąca jestem w związku ze świetną dziewczyną, z którą rozumiemy się bez słów i oboje uważamy, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Jak się poznawaliśmy to dowiedziałem się, że jest ofiarą przemocy seksualnej. Mimo to czuła się przy mnie bezpiecznie i jakiś czas temu doszło między nami do pierwszej inicjacji seksualnej. Oboje tego chcieliśmy, to było nagłe, ale byliśmy z tego zadowoleni. Po niemal tygodniu widzieliśmy się i mi uświadomiła, że to nie moja wina, ale po prostu nie czuje się bezpiecznie, kocha mnie, ale aktualnie ma doła. Ewidentnie jakikolwiek dotyk jest dla niej bolesny emocjonalnie i niekomfortowy. Martwię się o nią, bo jest załamana. Kocha mnie, a ja nie chcę jej stracić. Wiem, że chodzi do terapeuty w Warszawie i pomogło jej to bardzo, a ja od jej traumy jestem pierwszym mężczyzną i po prostu boję się, że relacja się zakończy mimo miłości. Co mam robić? Czy należy dać jej czas i wszystko samo wróci do normy? Potrzebuję rady."
Zdjęcie Monika Figat

Monika Figat

Psycholog
60 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

może Pan wprost zapytać byłą partnerkę, czy może do niej napisać za jakiś ustalony czas. Warto próbować do jednego z poniższych momentów:

1) Obydwoje zdecydujecie, że ten rozdział jest już zamknięty

2) Pan zdecyduje, że ta relacja nie zaspokaja Pana potrzeb i/lub kłóci się z Pana wartościami (np. nie zaspokaja potrzeby bliskości, kontaktu itd)

3) Była partnerka poprosi o niekontaktowanie się

 

Pozdrawiam serdecznie

Monika Figat

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Psycholożka
104 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

w sytuacji, którą opisujesz, kluczowe jest poszanowanie potrzeby partnerki do skupienia się na własnym zdrowiu psychicznym i procesie terapeutycznym. Trauma seksualna wymaga czasu oraz odpowiedniego wsparcia, a próba przyspieszenia procesu może być dla niej obciążająca i przynieść odwrotne efekty do zamierzonych. 

Szansa na odbudowę relacji istnieje, jednak warto dać sobie przestrzeń i czas, abyście oboje mogli się ustabilizować emocjonalnie. 

Zdjęcie Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Psycholog
75 odpowiedzi na forum

Witam, panie Maćku.

Pyta Pan o szanse dla poprzedniego związku, o szanse dla obecnego. Szczerze powiem, że mocno się pogubiłam. Ma Pan do przepracowania całą stronę emocjonalną poprzedniej relacji, a także swoją postawę wobec obecnego związku. Nawet nie wiem, czy to, co teraz Pan przeżywa nazwać związkiem... Jakiej rady Pan potrzebuje? dla siebie, czy dla partnerki, która chodzi na terapię i wyraźnie sprecyzowała swoje obecne doznania. Sporo pracy przed Panem co do własnej emocjonalności i budowania relacji. 

Pozdrawiam i zachęcam do pracy, ale nad sobą.

Dr Gizela Maria Rutkowka

Psycholog

Terapeuta

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Panie Maćku, rozumiem, że odpowiedź jest trochę poniewczasie, ale mam nadzieję, że coś rozświetli. Najpierw chcę podziękować za takie intymne odsłonięcie odważne. Tak, sytuacja jest trudna, delikatna i wymagająca - właśnie (paradoksalnie) zrozumienia partnerskiego.. Co zrobić, gdy ktoś nam bliski nie może nam się w pełni ofiarować, "udostępnić", bo sam sobie jest niedostępny? Bo by przetrwać musiał się zahibernować, zdławić emocje, odczucia, impulsy, myśli, często słowa... I Pan z tym wszystkim u tej "świetnej" - jak Pan pisał, dziewczyny, był blisko, Pana ciało, Pana dusza, Pana krew i myśli rozmrażały i rozgrzewały, na ile to było możliwe, miłośnie te sopelki lodu i łez...Ale się nie udało, bo i jej się to jeszcze nie udaje i nic- dosłownie NIC, Pan na to nie poradzi, jedyne co może Pan zrobić, to jej, jej ciału, jej przeszłości pozwolić przeżuwać te doświadczenia w swoim tempie. Jak jej serce zabije naprawdę, mocno i bezwarunkowo -od środka, te lody zaczną puszczać, ale proszę by Pan pamiętał, zbyt szybkie topnienie grozi powodzią, zatonięciem, upadkiem, jeszcze większym dyskomfortem. Bo demony zamrożone pod podłogą są mniej okropne i mniej niebezpieczne, niż wypuszczone siłą żywiołu spod pokładu.. Proszę szukać proporcji w relacjach, nie wchodzić w rolę ratownika, terapeuty, uzdrawiacza ani też ofiary nieswojego doświadczenia. To może być u Pana wzór jakiegoś nieadaptacyjnego schematu relacyjnego. Proszę myśleć o sobie z większą troską i uwagą, niż o partnerce - kobiecie, to niech będzie Pana warunek: najpierw Ja, potem Ona, jeśli u Niej tak też będzie, a Pan swojej partnerce będzie o tym miękko i z miłością przypominał, Wasz związek stanie się najpiękniejszą ludzką podróżą, czego życzę:)) 

Zdjęcie Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Psycholog
140 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

rozumiem, jak bardzo to dla Pana trudne i bolesne. Widać, że naprawdę ją Pan kocha i że zależy Panu na tym, żeby mogła wrócić do równowagi. To, że uszanował Pan jej decyzję, jest ogromnie ważne, zrobił Pan coś bardzo dojrzałego i wspierającego. Ona potrzebuje teraz całej swojej energii na terapię i poradzenie sobie z tym, co nosi w sobie. To, że nie jest w stanie być teraz w związku, nie musi oznaczać braku uczuć. Raczej mówi o tym, że psychicznie jest na granicy swoich możliwości i musi najpierw zadbać o siebie. Jeśli pytanie o przyszłość wraca, to zupełnie naturalne. Niestety nie da się przewidzieć, jak będzie. Bywa tak, że kiedy ktoś nabiera siły i porządkuje swoje życie, wraca do relacji. Bywa też, że idzie inną drogą. Oba scenariusze są możliwe. Czy warto napisać za jakiś czas? Jeśli rozstaliście się w zgodzie, to można delikatnie odezwać się w przyszłości, ale dopiero wtedy, gdy emocje opadną.

Najważniejsze teraz jest to, żeby zadbał Pan także o siebie. Pan również przechodzi przez żałobę po związku, to normalne, że to boli. Proszę pamiętać, że faktycznie zrobił Pan wszystko, co mógł zrobić dobrze. Teraz najważniejszy jest spokój po obu stronach.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

Zdjęcie Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Psycholożka
38 odpowiedzi na forum

Pani Macieju

Ciężko odpowiedzieć na pytanie o przyszłość. Proszę dać dziewczynie czas i możliwość skupienia się na sobie, jeżeli tego właśnie potrzebuje. Nie ma konkretnej cezury czasowej, pozwalającej na kontakt lub ograniczającej go. 

Najlepiej byłoby gdyby takie zasady ustalił Pan z byłą partnerką. 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

Katarzyna Brożyna

Psycholog 

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Panie Macieju,


dziękuję Panu za podzielenie się swoją historią. 

Z opisu wynika, że znalazł się Pan w bardzo trudnej oraz obciążającej emocjonalnie sytuacji, a rozstanie – zwłaszcza gdy towarzyszą mu silne uczucia i skomplikowane doświadczenia  może budzić wiele pytań oraz niepewności.

 

Ze względu na złożoność opisanej przez Pana sytuacji oraz emocji, których Pan doświadcza, zachęcam Pana do bezpośredniego kontaktu z psychologiem, psychoterapeutą lub zaufaną osobą (np. w gronie przyjaciół lub rodziny). 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog/ Doradca Kariery

 

Zdjęcie Patrycja Kubka

Patrycja Kubka

Psycholog
7 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Widzę, że mierzy się Pan z trudną sytuacją. Rozumiem, że może Pan odczuwać smutek, żal i cierpienie, ponieważ osoba, na której Panu zależy zainicjowała rozstanie i to boli. W tej sytuacji najlepsze co może Pan zrobić to zadbać o siebie i swoją równowagę psychiczną. Zaopiekować się sobą, zadać sobie pytanie co sprawi, że będzie mógł Pan poczuć się lepiej, zrobić analizę potrzeb i zasobów.  Zadał Pan pytanie czy jest dla Was szansa, czy się odzywać, na to pytanie nie mogę dać Panu odpowiedzi, ponieważ to wyłącznie Pana decyzja, jednak łatwiej będzie panu podjąć decyzję po wzmocnieniu się, przeanalizowaniu sytuacji i delikatnym zdystansowaniu się od aktualnych wydarzeń. 

 

Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego,

Patrycja Kubka, psycholog TSR

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!