
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, odżywianie się, zaburzenia neurologiczne
- Czy wybiorczość...
Czy wybiorczość pokarmowa u osób z autyzmem może być uznana za zaburzenie odżywiania?
Jakub Pawłowski
Tak, może to wskazywać na zaburzenie odżywiania, szczególnie jeśli trudności z jedzeniem prowadzą do głodówek, objadania się lub silnego stresu. U osób w spektrum autyzmu takie problemy są stosunkowo częste. Można nad nimi pracować z psychologiem i dietetykiem, stopniowo oswajając nowe pokarmy oraz zmniejszając lęk związany z jedzeniem.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jagoda Jek
Takie trudności mogą być związane z zaburzeniami odżywiania, ale nie każda wybiórczość pokarmowa u osoby w spektrum autyzmu oznacza klasyczne zaburzenie odżywiania. U osób autystycznych często wynikają one z nadwrażliwości sensorycznej (np. smak, zapach, konsystencja), potrzeby przewidywalności albo silnego napięcia związanego z jedzeniem.
Jednocześnie opisane przez Panią sytuacje – częste głodówki, jedzenie głównie słodyczy, późniejsze objadanie się, stres przy posiłkach i poczucie, że jedzenie jest czymś trudnym – sugerują, że warto potraktować ten problem poważnie. Nie chodzi tu o „brak silnej woli”, ale o trudność, która realnie wpływa na funkcjonowanie.
U części osób w spektrum podobne objawy mogą pasować do ARFID, czyli unikającego/restrykcyjnego zaburzenia przyjmowania pokarmów. W tym przypadku problem nie wynika z chęci zmiany sylwetki, ale np. z lęku, trudności sensorycznych albo bardzo ograniczonej listy akceptowanych produktów.
Można nad tym pracować. Pomocna może być konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą, który zna specyfikę spektrum autyzmu, a także dietetykiem mającym doświadczenie z wybiórczością pokarmową. Celem nie jest zmuszanie do jedzenia „normalnie”, tylko stopniowe zmniejszanie napięcia i bezpieczne poszerzanie jadłospisu.
Warto też przyjrzeć się, co dokładnie uruchamia trudności: czy chodzi głównie o konsystencję, zapach i smak jedzenia, czy bardziej o lęk, stres i myśli pojawiające się przed posiłkiem. To może mieć znaczenie przy wyborze sposobu pracy.
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Mam wrażenie, że najważniejsze pytanie nie brzmi, czy można to już nazwać zaburzeniem odżywiania, ale na ile te trudności wpływają na Pani/Pana codzienne funkcjonowanie. Z opisu wynika, że jedzenie wiąże się z dużym stresem, zdarzają się głodówki i późniejsze objadanie się, dlatego warto potraktować ten problem poważnie.
U osób w spektrum autyzmu wybiórczość pokarmowa może mieć różne podłoże np.często wiąże się z nadwrażliwością sensoryczną, ale bywa również elementem zaburzeń odżywiania, takich jak ARFID. Rozróżnienie tego wymaga jednak indywidualnej konsultacji.Uważam, że warto zgłosić się do specjalisty mającego doświadczenie w pracy z osobami w spektrum autyzmu. Dobrą wiadomością jest to, że nad takimi trudnościami można pracować stopniowo, bez przymuszania do jedzenia i z poszanowaniem własnych granic oraz możliwości.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Zmagam się z tym okropnym uczuciem, które pojawia się, gdy napady obżarstwa wymykają się spod kontroli.
Zauważyłem, że najczęściej dzieje się to wtedy, kiedy jestem zestresowany, zmęczony emocjonalnie, przytłoczony wszystkim, co dzieje się wokół mnie. I wtedy mam wrażenie, że jedzenie to jedyny sposób, żeby choć na chwilę poczuć się lepiej, uspokoić te wszystkie nerwy i napięcia. To takie dziwne, bo wiem, że to jest jakby mechanizm obronny, ale nie rozumiem, dlaczego akurat jedzenie stało się tym moim ratunkiem.
Może to coś związanego z niską samooceną? Może nie umiem radzić sobie z emocjami i sięgam po jedzenie, żeby wypełnić pustkę? Mam wrażenie, że w tych momentach moje dobre intencje związane z dietą po prostu się rozpadają.
Staram się być zdrowy, dbać o siebie, ale wtedy wszystko wymyka się spod kontroli, jakbym nie miał siły wyjść z tego błędnego koła. Zastanawiam się, co mogę zrobić, żeby zacząć lepiej sobie radzić, wyjść z tego. Jak przestać sięgać po jedzenie, kiedy emocje zaczynają mnie przytłaczać? Naprawdę nie chcę, żeby to dalej rządziło moim życiem i zdrowiem. Będę wdzięczny za każdą pomoc, bo czuję, że teraz jest to dla mnie bardzo ważne.
Dzień dobry, od ponad miesiąca mam ciągle mdłości, utratę apetytu i spadek wagi. Zrobiłem badania w kierunku chorób przewodu pokarmowego i tam raczej jest wszystko dobrze. Chciałbym zapytać, czy te objawy mogą być na tle nerwowym i czy wskazana byłaby wizyta u psychiatry w takim wypadku?

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
