Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak dostępu do indywidualnych rozmów z psychologiem na terapii grupowej – czy to normalne?

Czy to w porządku, że w czasie terapii grupowej na oddziale dziennym, na którym przebywam nie mam dostępu do indywidualnych rozmów z psychologiem?
Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

To zależy od programu terapeutycznego i założeń konkretnego oddziału. Są oddziały dzienne, w których podstawą leczenia jest wyłącznie terapia grupowa, a indywidualne spotkania z psychologiem odbywają się tylko w razie szczególnej potrzeby. Sam brak regularnych konsultacji indywidualnych nie oznacza więc, że terapia jest prowadzona nieprawidłowo.


Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiadomość. To nie jest sytuacja jednoznacznie nieprawidłowa. W wielu oddziałach dziennych główną formą leczenia jest terapia grupowa a indywidualne spotkania z psychologiem lub psychoterapeutą odbywają się rzadziej albo w uzasadnionych sytuacjach. Jeśli jednak czuje Pan/Pani, że indywidualna rozmowa byłaby w tym momencie bardzo potrzebna, warto powiedzieć o tym prowadzącemu terapię lub lekarzowi. Ma Pan/Pani prawo zapytać, jak wygląda program leczenia i czy istnieje możliwość skorzystania z konsultacji indywidualnej. Otwarta rozmowa o swoich potrzebach jest ważnym elementem procesu terapeutycznego.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry,

 

jeżeli ma Pan/Pani na myśli psychologa (psychoterapeutę) prowadzącego terapię grupową, to kontakt może być ograniczony ze względu na dynamikę procesu grupowego. Natomiast możliwość porozmawiania z innym psychologiem/psychoterapeuta nie powinna być ograniczona. Jednak wszystko zależy  od oddziału i może będzie dobre zapytać o sytuacje i sposób funkcjonowania oddziału?

 

Pozdrawiam,

Tomasz

 

 

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

To jak najbardziej zasadne pytanie. Na niektórych oddziałach dziennych terapia opiera się głównie na pracy grupowej i indywidualne spotkania z psychologiem nie są standardowym elementem programu. Nie oznacza to jednak, że Pani potrzeby są mniej ważne. Jeśli czuje Pan/ Pani, że rozmowa indywidualna byłaby dla Pana/i istotna, warto o tym powiedzieć zespołowi prowadzącemu. Sama potrzeba takiej rozmowy jest czymś całkowicie zrozumiałym.

Pozdrawiam

Kinga Osmulska

Weronika Trojan

Weronika Trojan

Dostęp do indywidualnych rozmów z psychologiem w przypadku terapii grupowej zależy to założeń konkretnego oddziału dziennego. Narzędziem zmiany w terapii grupowej są relacje i to one są niejako trzonem leczenia. 

Kamila Grobelna

Kamila Grobelna

Tak, może to być zgodne z organizacją pracy danego oddziału. W terapii grupowej prowadzonej na oddziale dziennym główną formą leczenia jest właśnie terapia grupowa, a indywidualne spotkania z psychologiem nie zawsze są standardowym elementem programu.

 

To, czy pacjenci mają możliwość indywidualnych konsultacji, zależy od modelu pracy placówki, celów terapeutycznych oraz dostępnych zasobów kadrowych. W wielu ośrodkach indywidualne rozmowy odbywają się tylko w określonych sytuacjach, np. w przypadku kryzysu, potrzeby omówienia trudnych doświadczeń lub w ramach konsultacji z terapeutą prowadzącym.

 

Jeżeli odczuwa Pani/Pan potrzebę indywidualnej rozmowy z psychologiem, warto zgłosić to swojemu terapeucie lub zespołowi prowadzącemu. Mogą wyjaśnić, jakie są zasady obowiązujące na oddziale i czy istnieje możliwość zorganizowania takiego spotkania lub zaproponowania innej formy wsparcia. 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Ja nie mam oddziale dziennym, ale na oddziale całodobowym, ale wiem jakie są potrzeby i jakie są deficyty. Nie wiem, ile osób jest na oddziale dziennym, mogę się tylko domyślać że liczba oscyluje w około 20 osobach. nie mam tez informacji, ilu psychologów przyjmuje na oddziale danego dnia. Jak Pan napisał uczestniczy Pan w terapii grupowej i wydaje mi się, że działanie skierowanie są bardziej na grupę. Czy zgłaszał Pan potrzebę rozmowę z psychologiem? Myślę, że jeśli Pan o tym powie, to do rozmowy dojdzie, jednak często specjaliści mają za dużo pacjentów, a są tylko ludźmi i aby rzetelnie pracować mają ograniczony czas pracy. 

 

 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry 

Tak, jest to całkowicie w porządku i stanowi standardową praktykę terapeutyczną na oddziałach dziennych, ponieważ to właśnie grupa ma być głównym miejscem, w którym uczy się Pani/Pan wnosić swoje trudności, konfrontować z emocjami i uzyskiwać wsparcie. Łączenie intensywnej terapii grupowej z rozmowami indywidualnymi w tym samym czasie mogłoby rozpraszać Pani/Pana proces, osłabiać relację z grupą i utrudniać leczenie, dlatego wszelkie pojawiające się kryzysy czy przemyślenia warto bezpiecznie omawiać na forum społeczności.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, jak wygląda dostęp do indywidualnych rozmów podczas terapii grupowej, zależy od zasad panujących w konkretnym ośrodku i formy leczenia, w jakiej Pan/Pani uczestniczy. W niektórych miejscach głównym elementem programu rzeczywiście jest praca grupowa, a indywidualne spotkania odbywają się rzadziej lub tylko w określonych sytuacjach.

Jednocześnie Pana/Pani potrzeba indywidualnego kontaktu i możliwości porozmawiania o własnych trudnościach jest czymś ważnym. Warto zapytać prowadzących, jakie są zasady oddziału i czy istnieje możliwość konsultacji indywidualnej albo omówienia swoich obaw poza grupą.

Jeśli ma Pan/Pani poczucie, że w obecnej formie trudno jest poruszyć ważne tematy lub czuje się Pan/Pani pozostawiony/a bez wystarczającego wsparcia, dobrze byłoby o tym powiedzieć zespołowi terapeutycznemu. Taka informacja sama w sobie może być ważnym elementem pracy. W razie potrzeby można też omówić swoje oczekiwania wobec terapii podczas indywidualnej konsultacji poza oddziałem.

Edyta Kotula

Edyta Kotula

To bardzo zasadne pytanie. Terapia grupowa jest wartościową formą leczenia, ale nie zastępuje całkowicie kontaktu indywidualnego. Jeśli w trakcie pobytu pojawiają się trudne emocje, osobiste tematy lub sytuacje, których nie chcesz omawiać na forum grupy, możliwość choćby krótkiej rozmowy z psychologiem jest często ważnym elementem poczucia bezpieczeństwa i procesu terapeutycznego. Warto porozmawiać o tym z prowadzącymi i zapytać, jakie są zasady oraz czy w uzasadnionych sytuacjach istnieje możliwość konsultacji indywidualnej. Twoja potrzeba takiego kontaktu jest zrozumiała i warto ją otwarcie wyrazić. 
Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Nie jest to standardem. Terapia grupowa często stanowi główny element leczenia na oddziałach dziennych, jednak pacjent powinien mieć możliwość omówienia ważnych kwestii indywidualnie z psychologiem lub psychoterapeutą, przynajmniej w razie potrzeby. Warto zgłosić personelowi, że odczuwa Pan taką potrzebę i zapytać, jakie są możliwości indywidualnych konsultacji na oddziale.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Zobacz podobne

Nie chcę powiedzieć o tym, że czuję się gorzej, mam myśli samobójcze. Czy to wpłynie na sposób leczenia?
Mam pytanie, jeśli mam stwierdzoną depresję oraz stany lękowe i rozpocząłem leczenie- mam 13 lat- czy jeśli nie wspomnę, że czuję się coraz gorzej z każdym tygodniem i mam myśli samobójcze, to czy jakoś to może wpłynąć na leczenie?
Witam Jesteśmy z żoną po dwóch prawie latach terapii. Nasza terapeutka wg mnie od początku szukała jedynie winy w mojej osobie.
Witam Jesteśmy z żoną po dwóch prawie latach terapii. Nasza terapeutka wg mnie od początku szukała jedynie winy w mojej osobie. Pierwsze, co mi dało do myślenia ,to jej pytanie, kiedy mówiłem, że z żoną nie współżyjemy brzmiało "a jak by ci kutasa obcięli to co byś zrobił?" Ciągle mówiła o tym, że jesteśmy, jak dwa pociągi z różnymi oczekiwaniami i to po mojej stronie leżało panować nad sobą itd. Chodziło zawsze o sytuację, w której żona przychodziła do domu z nerwami i się wyżywała, tłumaczono mi na terapii ,że nie rozumiem czemu tak jest, ale ja muszę przy tym się nie denerwować nerwami mojej żony. To, co mnie skłoniło jednak dopiero do przemyślenia tego wszystkiego, to kiedy się wreszcie dogadaliśmy z żoną i było tak, jak oboje chcieliśmy, jednak po pewnym czasie pani terapeutka spotkała się z moją żoną i wszystko w ciągu jednej rozmowy cofnęło się do etapu sprzed terapii, a nawet gorzej. Od tamtego ich spotkania jestem wrogiem nr 1, ciągle słyszę groźby rozwodu a wszystkie problemy które przez ten czas przepracowaliśmy wróciły. Żona twierdzi, że jej pani terapeutka uświadomiła , iż ja jestem źródłem jej nerwów i tak naprawdę nie daje jej nic, a robi co ja chcę(pragnę tutaj nadmienić, że każde pani życzenie jest w miarę możliwości spełniane, wyjeżdżamy zawsze w miarę możliwości finansowych i tak naprawdę robimy wszystko, co chce, nie zwracając uwagi, np. na moje zmęczenie), a wszystko, co nam się podoba i czego oczekujemy od życia, da nam tylko problemy. W związku z tym, iż jesteśmy na granicy, chcę zapytać o etykę takiego zachowania, chcę również dodać, że aby pani terapeutka przyznała mi rację, musiałem wszystko tłumaczyć lub wręcz wykrzyczeć czy tak można, czy nie, bo ciągle słyszałem, że nie rozumiem.
Jak skutecznie zacząć mówić o swoich przeżyciach i emocjach?
Jak zacząć mówić o sobie?
Ocena cech partnera po 14 latach małżeństwa – zadanie z terapii par
Jestem po drugim spotkaniu z psychologiem par. Padła prośba o wypisanie na kartce w punktach kilku cech, które w partnerze cenimy. Mamy dwoje dzieci 10, 11 lat. Staż małżeństwa 14 lat. Odpowiedz męża: - opiekuńczość i styl w jakim rozmawia z dziewczynkami - za to że niemal z każdym jest w stanie porozmawiać - wyczucie stylu - ciekawość świata - kreatywność Moja odpowiedź: - poczucie humoru - męskie spojrzenie na codzienne sprawy - pomysłowość - zaradność - dobroć - relacje z dziewczynkami - oddanie rodzinie Proszę o wstępną interpretację.
Czy psychoterapeutka zachowała się wobec mnie etycznie?

Czy psychoterapeutka zachowała się wobec mnie etycznie? 

Byłam na pierwszym spotkaniu u psychoterapeutki, która publicznie deklaruje, iż etyka i jakość świadczonych przez nią usług są dla niej bardzo ważne. Z drugiej strony zapytała mnie, dlaczego moja mama tak późno mnie urodziła- mając 32 lata w latach 90. Po pierwsze, nie wydaje mi się, aby wiek 32 lat był późnym wiekiem na urodzenie dziecka. Po drugie, jest to prywatna sprawa i decyzja moich rodziców, ja nie mam nad tym kontroli. Zastanawiam się, czy takie pytanie nie narusza granic prywatności osoby uczestniczącej w terapii?

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!