Iza Bonarowska
Dzień dobry,
to co Pani opisuje bardzo jasno pokazuje, że ma Pani zdrowe wyczucie granic. Pani widzi różnicę między zwykłą przyjaźnią a zachowaniami które sprawiają, że zaczyna się Pani czuć jak ktoś trzeci w swoim własnym związku. To jest bardzo trafna, dojrzała reakcja.
Widać też, że potrafi Pani nazwać swoje emocje zamiast je tłumić. To ważna umiejętność, dzięki której nie gubi się Pani w tym, co Panią boli. I co jeszcze bardziej istotne, nie ulega Pani narracji która ma Pani wmówić że to „Pani jest problemem”. To że Pani chłopak i jego była próbują odwrócić sytuację i przerzucić odpowiedzialność na Pani emocje nie świadczy dobrze o ich intencjach.
Z Pani opisu wynika, że Pani partner nie chroni ani związku, ani Pani uczuć. Chroni natomiast swoją relację z byłą partnerką i próbuje przekonać Panią, że nic się nie dzieje. A dzieje się, i Pani bardzo wyraźnie to czuje. I ma Pani do tego pełne prawo.
W takiej sytuacji rozmowa z psychologiem może pomóc uporządkować emocje, odzyskać jasność i zobaczyć gdzie leżą Pani granice, a czego absolutnie nie musi Pani akceptować. Nawet kilka spotkań daje duże wsparcie i poczucie, że znowu stoi Pani po swojej stronie.
Pozdrawiam serdecznie
Iza Bonarowska
Psycholog
















