
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju, zaburzenia neurologiczne
- Czy konsultacja z...
Czy konsultacja z lekarzem specjalizującym się w depresji lekoopornej ma sens?
Anonimowy
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Jeśli przez kilka lat stosowała Pani leki z różnych grup w odpowiednich dawkach i przez odpowiednio długi czas, a mimo to nie uzyskała wyraźnej poprawy, warto rozważyć konsultację u psychiatry zajmującego się leczeniem depresji lekoopornej. Dodatkowo świeżo rozpoznane ADHD rzeczywiście może mieć wpływ na obraz depresji i utrudniać leczenie, dlatego dobrze, aby obie diagnozy zostały ocenione łącznie. Taka konsultacja nie oznacza jeszcze, że na pewno ma Pani depresję lekooporną, ale może pomóc zweryfikować dotychczasowe leczenie i omówić inne dostępne możliwości.
Proszę jednak nie odstawiać leków samodzielnie. Najlepiej omówić wszelkie zmiany z lekarzem prowadzącym lub specjalistą, do którego zdecyduje się Pani zgłosić.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Czy jesteś jednocześnie w procesie terapeutycznym? Pytam, gdyż jest to niezwykle istotne w takie sprawie. Oczywiście można iść do specjalisty, który mam nadzieję wskaże właściwe rozwiązanie, aby przyniosło ulgę. Jest to jakiś pomysł, kiedy badania nic nie wykazują a ty nie czujesz się lepiej przy regularnym przyjmowaniu leków. Życzę powodzenia i zdrowia.
Bożena Nagórska
Szanowna Pani,
takie rozumowanie ma jak najbardziej sens, zwłaszcza przy braku poprawy po wielu próbach farmakologicznych i nowej diagnozie ADHD. Konsultacja u specjalisty od depresji lekoopornej pozwoli świeżo spojrzeć na sytuację, zwłaszcza jeśli dotychczasowy lekarz lekceważy Pani objawy. Warto jednak wybrać psychiatrę, który ma doświadczenie zarówno w leczeniu trudnych przypadków afektywnych, jak i w diagnozowaniu oraz prowadzeniu dorosłych z ADHD.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Katarzyna Jędrych
Myślę, że jak najbardziej - warto skonsultować się z lekarzem, który specjalizuje się w leczeniu depresji lekoopornej. Pomocne mogą okazać się również wizyty u innych specjalistów takich jak np. endokrynolog, diabetolog, czy neurolog. Zdarza się tak, że różne dolegliwości mogą na siebie wpływać i zmieniać natężenie objawów i złego samopoczucla.
Oprócz konsultacji lekarskich warto, jednocześnie, korzystać z terapii - najlepsze efekty uzyskiwane są z połączenia farmakologii (jeśli jest potrzebna) i terapii.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
Katarzyna Jędrych
Psycholog
Wiktoria Woldan
Dzień dobry. 🤍 Opisuje Pani sytuację, która rzeczywiście wymaga ponownej, pogłębionej oceny psychiatrycznej. Jeżeli mimo stosowania leków przeciwdepresyjnych z różnych grup, w odpowiednich dawkach i przez odpowiednio długi czas nie uzyskano oczekiwanej poprawy lub leczenie było źle tolerowane, warto rozważyć konsultację u psychiatry zajmującego się leczeniem depresji lekoopornej. Jednocześnie niedawne rozpoznanie ADHD również jest istotną informacją, ponieważ nieleczone ADHD może wpływać na obraz kliniczny, utrudniać skuteczność leczenia i współwystępować z zaburzeniami nastroju. Warto, aby specjalista spojrzał na Pani sytuację całościowo i zweryfikował zarówno dotychczasowe leczenie, jak i możliwe rozpoznania współistniejące. Zachęcam również do kontynuowania psychoterapii, ponieważ połączenie odpowiednio dobranego leczenia farmakologicznego i psychoterapii daje najlepsze efekty.
Pozdrawiam serdecznie,
Psycholog Wiktoria 🤍
Jagoda Jek
To, że po 6 latach nieskutecznego leczenia szuka Pani kolejnej drogi i zastanawia się nad konsultacją dotyczącą depresji lekoopornej, jest zrozumiałe. Przy tak długim czasie trwania objawów i próbach różnych leków warto dokładniej przyjrzeć się temu, dlaczego dotychczasowe leczenie nie przyniosło oczekiwanej poprawy.
Depresję lekooporną rozważa się wtedy, gdy mimo odpowiednio prowadzonych prób leczenia (właściwy lek, odpowiednia dawka i wystarczający czas stosowania) nie uzyskuje się poprawy. Sam fakt, że kilka leków nie zadziałało, jest więc sygnałem, aby ponownie przeanalizować diagnozę i sposób leczenia, ale nie oznacza automatycznie, że na pewno mamy do czynienia z depresją lekooporną.
W Pani przypadku warto wziąć pod uwagę również świeżo rozpoznane ADHD. U części osób nieleczone ADHD przez lata może prowadzić do przewlekłego przeciążenia, frustracji, poczucia nieskuteczności i narastania negatywnych przekonań na swój temat. Może też wpływać na odpowiedź na leczenie i sprawiać, że sama walka z objawami depresji nie przynosi pełnego efektu, jeśli nie uwzględnia się ADHD.
Konsultacja u lekarza mającego doświadczenie w leczeniu depresji lekoopornej może być dobrym pomysłem, szczególnie jeśli ma Pani poczucie, że obecna współpraca z psychiatrą nie daje Pani przestrzeni na analizę sytuacji. Warto jednak potraktować taką wizytę nie jako „ucieczkę od obecnego lekarza”, ale jako możliwość uzyskania drugiej opinii i szerszego spojrzenia na historię leczenia.
Na taką konsultację dobrze przygotować:
listę wszystkich przyjmowanych leków, dawek i czasu stosowania,
informację, co się zmieniało po każdym leku (poprawa, pogorszenie, skutki uboczne),
historię objawów depresyjnych,
diagnozę ADHD i opis trudności, które mogą z niego wynikać.
Ważne jest też to, że w leczeniu nie liczy się wyłącznie dobór leku. Czasem potrzebne jest połączenie farmakoterapii, terapii dostosowanej do ADHD oraz pracy nad schematami, które powstały przez lata zmagania się z objawami.
Jeżeli ma Pani poczucie, że podczas wizyt jest Pani bagatelizowana, to również jest ważna informacja. Relacja z psychiatrą powinna opierać się na współpracy i wspólnym szukaniu rozwiązania.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Zobacz podobne
TW: samouszkodzenia
Kilka lat temu rodzice mieli gorszy czas i często się kłócili. Z Czasem zaczęłam myśleć, że to moja wina. Czułam się kompletnie sama, nie miałam zbyt wielu przyjaciół. Wolałam przebywać w szkole, niż w domu chciałam od tego wszystkiego uciec, a nie miałam na nic siły. Do tego dochodził stres ze szkoły i nie umiałam sobie radzić, zaczęłam się ciąć, dawało mi to chwilę ukojenia. Ból fizyczny zastępował ból psychiczny. Zaczęłam też jeść mniej albo wcale przez swój wygląd. Jestem bardzo wrażliwa, co myślę, że sprawiło, że tak łatwo straciłam chęci do życia. Potem było trochę lepiej, jednak wciąż nie idealnie. Znalazłam przyjaciół, którzy trochę mi pomogli, jednak też miałam z nimi problemy. Teraz niby jest dobrze, ale lekkie podniesienie głosu sprawia, że mam łzy w oczach. Problemy z jedzeniem wróciły jednak nie jest tak źle, jak było przedtem. teraz mam wspaniałych przyjaciół i prawie chłopak oraz cudowny kontakt z rodzicami. Nie wiem, dlaczego to wraca. Strach przed tym, że zrobię coś źle i ich stracę. Zawsze uważam się za gorszą od nich, mimo że oni nie dają mi powodów, by się tak czuć. Czym może być spodowdany ten powrót złych myśli?

