
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia nastroju
- Problemy z ciocią...
Problemy z ciocią wpływającą na moją terapię psychiatryczną
Anonimowy
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Nie martw się na zapas. Lekarz podejmie decyzję po dokładnej konsultacji z Tobą, która będzie wymagała rozmowy z Tobą oraz prawdopodobnie zleci badania krwi, co jest normą. Jeżeli czujesz się źle, to być może dojdzie do zmiany niektórych leków. Każdy organizm inaczej przyjmuje dany lek, pamiętajmy także, że ich działanie często występuje po określonym czasie. Być może zostanie także podjęta decyzja o oddziale, gdzie byłbyś pod nadzorem i na bieżąco można by było monitować Twój stan i dobrać odpowiednie leki i dawki.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Wiktoria Woldan
Dzień dobry 🩷
Dziękuję, że napisałeś(-aś). To, co opisujesz, brzmi jak bardzo trudna i obciążająca sytuacja. Rozumiem, że możesz czuć lęk o to, czy Twoje potrzeby i samopoczucie zostaną podczas wizyty właściwie wysłuchane. Chciałabym Cię uspokoić te decyzje dotyczące leczenia podejmuje lekarz psychiatra na podstawie swojej wiedzy oraz oceny Twojego stanu zdrowia. Jeśli obawiasz się, że nie będziesz mógł(-a) swobodnie porozmawiać, możesz poprosić lekarza o chwilę rozmowy na osobności i powiedzieć o swoich obawach. Masz prawo opowiedzieć o tym, jak się czujesz i czego doświadczasz. Pamiętaj, że Twoje zdrowie i bezpieczeństwo są najważniejsze. Nie musisz zostawać z tymi obawami sam(-a).
Pozdrawiam serdecznie,
Psycholog Wiktoria
Joanna Kaminiak-Orzechowska
Dzień dobry,
Porozmawiaj z Ciocią o tym żeby szanowała Twoje granice i zapytaj ją dlaczego uważa, że nie powinieneś brać leków, może obawia się o coś, o czym nie wiesz.
Po za tym na wizycie u psychiatry możesz zawsze szczerze przedstawić sytuację, powiedzieć jak się czujesz, jak czujesz się z obecnością Cioci w gabinecie i przedstawić swój punkt widzenia.
Serdeczności
Joanna Kaminiak-Orzechowska, psychoterapeutka psychodynamiczna
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. To lekarz prowadzący podejmuje decyzje dotyczące leczenia na podstawie Twojego stanu zdrowia, a nie opinii innych osób. Jeśli obawiasz się, że nie będziesz mógł swobodnie powiedzieć o swoim samopoczuciu, możesz na początku wizyty poprosić lekarza o krótką rozmowę sam na sam lub wcześniej powiedzieć, że jest coś ważnego, o czym chcesz porozmawiać bez obecności cioci. Powiedz lekarzowi szczerze, jak się czujesz i czego się obawiasz to bardzo ważne informacje. Nie odstawiaj też leków ani nie zmieniaj ich dawkowania bez konsultacji z psychiatrą.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Bożena Nagórska
Witaj!
To naturalne, że obawiasz się wpływu cioci na przebieg wizyty, jednak warto pamiętać, że lekarz psychiatra kieruje się przede wszystkim Twoim zdrowiem, wiedzą medyczną i historią dotychczasowego leczenia. Przed wejściem do gabinetu lub na samym początku wizyty możesz otwarcie poprosić lekarza o rozmowę na osobności, aby swobodnie przedstawić swoje obawy oraz faktyczne samopoczucie. Dobrym rozwiązaniem jest również wcześniejsze spisanie na kartce wszystkich swoich objawów i pytań dotyczących leków, co ułatwi specjaliście podjęcie niezależnej i najbardziej pomocnej dla Ciebie decyzji medycznej.
Serdeczne pozdrowienia!
Bożena Nagórska
Jagoda Jek
To, że martwisz się przed tą wizytą, jest zrozumiałe. Jeśli od kilku lat korzystasz z pomocy psychiatry i masz poczucie, że leczenie jest Ci potrzebne, obawa, że ktoś może wpłynąć na decyzje lekarza, może być bardzo stresująca.
Pamiętaj, że psychiatra podczas wizyty bierze pod uwagę przede wszystkim Twoje samopoczucie, objawy, bezpieczeństwo i przebieg leczenia. Opinia cioci może być dla lekarza jedną z informacji, ale nie zastępuje Twojego własnego opisu tego, co się z Tobą dzieje.
Warto, jeśli masz taką możliwość, powiedzieć lekarzowi samodzielnie, jak się czujesz i jakie masz obawy. Możesz też przed wizytą zapisać sobie najważniejsze rzeczy, np.:
jakie objawy nadal Ci przeszkadzają,
czy leki pomagają i w czym,
co się pogorszyło lub poprawiło,
czego obawiasz się w związku ze zmianą leczenia.
Możesz też spokojnie powiedzieć lekarzowi, że martwisz się, iż rozmowa o lekach będzie wyglądała inaczej, jeśli ciocia będzie przedstawiała swoje zdanie. Psychiatra jest przyzwyczajony do tego, że bliscy pacjentów mogą mieć różne poglądy na temat leczenia.
Jeżeli obawiasz się rozmowy przy cioci, możesz zapytać, czy część wizyty możesz odbyć sam na sam z lekarzem. To dość częsta praktyka w opiece psychiatrycznej nad nastolatkami — młoda osoba również potrzebuje przestrzeni, żeby swobodnie opowiedzieć o swoich trudnościach.
Ważne jest też, żebyś nie zostawał z tym lękiem sam. Skoro masz już kontakt z psychiatrą, warto właśnie na tej wizycie powiedzieć o tym, co teraz najbardziej Cię martwi.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
myślę, że musisz porozmawiać o swoich obawach z rodzicem.
Pamiętaj też proszę, że jeżeli ciocia nie jest Twoim opiekunem prawnym to nie może decydować o Twoim leczeniu - może tylko wyrazić swoją opinię.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Czerniawska (Karkus) - psycholog, psychoterapeuta CBT
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Myślę, że to, czego się obawiasz, jest naprawdę zrozumiałe: szczególnie jeśli czujesz, że Twoje samopoczucie jest złe, a ktoś dorosły może próbować przekonać lekarza do swojej wersji.Na Twoim miejscu zrobiłabym jedną prostą rzecz: powiedziałabym psychiatrze na początku wizyty dokładnie to, co napisałeś tutaj. Możesz nawet pokazać mu tę wiadomość. Powiedz też, że chciałbyś chwilę porozmawiać bez cioci. To ważne, żeby lekarz usłyszał przede wszystkim Ciebie: jak się czujesz, co się zmieniło i czy obecne leczenie Ci pomaga.I jeszcze jedno — nie musisz przekonywać cioci, że leki są Ci potrzebne. To nie jest Twoja odpowiedzialność. Od decyzji dotyczących leczenia jest lekarz, który zna Twoją historię i może ocenić Twój stan.Jeśli czujesz się obecnie dużo gorzej niż wcześniej, powiedz o tym psychiatrze wprost, nawet jeśli będzie Ci trudno.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Mam 2 problemy z moim 15-letnim synem. Otóż cierpi on na dziwne zaburzenia lękowe.
1. Lęk przed morzem (od 3 lat). Syn od dziecka bardzo często bywał nad morzem — szacunkowo około 30 razy. Przez wiele lat nie miał żadnego problemu z wodą ani plażą, chętnie uczestniczył w kąpielach i spacerach, kochał wyjazdy nad morze. Około 3 lata temu zaczęło się od lekkiego niepokoju przy morzu (niechęć do wchodzenia do wody, napięcie). Z każdym kolejnym wyjazdem lęk narastał – aż do obecnego momentu, w którym pojawia się panika nawet przy rozmowie o wyjeździe nad morze. Nie wskazuje konkretnej przyczyny – nie pamięta, by coś złego się wydarzyło. Reakcja ma obecnie charakter silny – unika tematu, reaguje lękowo na zdjęcia morza, plany wakacyjne.
2. Lęk przed odkurzaczem (nowy objaw). Około 2 tygodnie temu pojawił się nagle silny lęk przed odkurzaczem. Wcześniej nie miał z nim żadnych problemów — wręcz przeciwnie, często sam odkurzał lub był obok, gdy ktoś odkurzał. Teraz mówi, że „boi się” odkurzacza, unika pomieszczenia, gdy odkurzacz jest włączony, wychodzi z domu na wiele godzin po tym jak włączam odkurzacz. Nie ma nadwrażliwości słuchowej (lubi głośną muzykę), nie ma diagnozy ze spektrum autyzmu.
Poza tymi dwoma lękami syn funkcjonuje normalnie. Chodzi do szkoły, uczy się ponadprzeciętnie, ma znajomych, nie wycofuje się z życia towarzyskiego. Nie zauważyliśmy wyraźnych objawów depresji, problemów ze snem czy odżywianiem. Jedyne, co nas niepokoi, to narastający lęk w jednej sferze i nagły lęk w drugiej.
Chciałbym wiedzieć, co mojemu synowi dolega i jak to leczyć.
Dzień dobry, Chodzę do 8smej klasy i mam skierowanie do szpitala psychiatrycznego. Mnie to przeraża. Nie chodzi o szpital. Chętnie pójdę się leczyć do szpitala :). Ja chcę na koniec roku mieć wzorowe zachowanie za konkursy, chórek szkolny, prace na rzecz szkoły itp. ... I moje pytanie brzmi, czy istnieje możliwość, że w szpitalu zdobędę (zrobię coś), aby mieć wzorowe zachowanie ? Bo.. chyba za leżenie w łóżku, terapię, zabawę nie ma uwag pozytywnych ? Więc siłą rzeczy szpital = zachowanie dobre. Bo w szpitalu nie jestem w stanie dostać pozytywnych uwag - bo za co ? A ja chcę iść do liceum. I muszę i chcę mieć wzorowe lub bardzo dobre zachowanie. O nieee... i jeszcze egzamin ósmoklasisty - boję się, że się nie nauczę w szpitalu. Co robić ? Jak to wygląda ? Pozdrawiam

