Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego leczenie CHAD nie przynosi poprawy mimo zmiany leków?

Czemu leczenie CHAD nie przynosi poprawy? Zmieniano mi leki i dalej nic
Paulina Gromelska

Paulina Gromelska

To, że leki były już zmieniane kilka razy i nadal nie ma poprawy, nie oznacza jeszcze, że leczenie nie zadziała. W ChAD znaczenie ma m.in. to, w jakiej fazie choroby jest pan teraz. Inaczej leczy się epizod depresyjny, inaczej manię czy objawy mieszane. Warto omówić z psychiatrą nie tylko kolejną zmianę leku, ale też całość dotychczasowego leczenia: jakie leki były stosowane, w jakich dawkach, jak długo i na jakie objawy miały działać. Czasem na skuteczność leczenia wpływają też inne trudności, np. problemy ze snem, nasilony lęk, ADHD, używki czy inne problemy zdrowotne. Jeśli mimo kilku prób nadal nie ma poprawy, dobrze powiedzieć o tym lekarzowi wprost i zapytać, jaki jest dalszy plan leczenia. Nie warto samodzielnie odstawiać ani zmieniać leków.

Pozdrawiam 


Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Kamila Grobelna

Kamila Grobelna

Dzień dobry,

 

To, że kolejne zmiany leków nie przyniosły poprawy, nie musi oznaczać, że leczenie CHAD jest nieskuteczne. W chorobie afektywnej dwubiegunowej odpowiedź na leki jest bardzo indywidualna i czasem potrzeba kilku prób, zanim uda się znaleźć odpowiednie leczenie.

 

Przy braku poprawy psychiatra powinien przede wszystkim sprawdzić m.in. czy rozpoznanie jest właściwe, jaka faza choroby obecnie dominuje, czy dawka i czas stosowania leku są odpowiednie, jakie były reakcje na wcześniejsze leki oraz czy nie występują dodatkowe problemy, np. zaburzenia lękowe, uzależnienia czy problemy ze snem. Czasami znaczenie ma też odpowiednie połączenie leków, a nie tylko kolejna zmiana jednego preparatu. Wytyczne NICE przewidują kolejne strategie leczenia, gdy pierwszy lek okazuje się nieskuteczny.

 

Warto powiedzieć psychiatrze wprost: „Próbowałam już kilku leków i nadal nie widzę poprawy. Co może być powodem i jaki jest plan, jeśli kolejny lek również nie zadziała?” Możesz też poprosić o ponowną ocenę diagnozy i całego dotychczasowego leczenia.

 

I przede wszystkim — brak poprawy po kilku lekach nie oznacza, że nie ma już żadnych możliwości leczenia. W trudniejszych przypadkach istnieją również inne strategie, a psychoterapia może być wartościowym uzupełnieniem farmakoterapii.

 

Pozdrawiam, psycholog Kamila Grobelna

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Brak poprawy po kilku zmianach leków nie musi oznaczać, że leczenie CHAD „nie działa” albo że nie ma już możliwości poprawy. Na podstawie samego tego opisu nie da się jednak powiedzieć, dlaczego tak się dzieje – do oceny potrzebne są m.in. informacje o tym, jakie leki i w jakich dawkach były stosowane, jak długo, na jakie objawy działały oraz jaki jest obecnie rodzaj i nasilenie objawów. Wytyczne również przewidują kolejne możliwości modyfikowania leczenia, gdy pierwsze strategie nie przynoszą odpowiedzi. (Nice)

Na kolejnej wizycie warto więc powiedzieć psychiatrze wprost: „Kolejne zmiany leczenia nie przynoszą poprawy i chciałabym zrozumieć, jaki jest plan dalszego postępowania”. Możesz też poprosić o przeanalizowanie dotychczasowego leczenia krok po kroku.

Jeśli masz możliwość, zapisz przed wizytą:

-wszystkie dotychczasowe leki i dawki,

-jak długo je przyjmowałaś,

-co się poprawiło lub pogorszyło,

-jakie objawy są obecnie największym problemem,

-jak wyglądają sen, energia i nastrój.

Nie zmieniaj ani nie odstawiaj leków samodzielnie. Jeśli obecnie masz myśli samobójcze, bardzo silne pobudzenie, brak snu przez kolejne noce albo inne gwałtowne pogorszenie, skontaktuj się pilnie z lekarzem.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Panie Tomaszu. W przypadku CHAD zdarza się, że dobranie skutecznego leczenia wymaga czasu i kilku modyfikacji. Brak poprawy może wynikać m.in. z niedopasowania leku lub dawki, zbyt krótkiego czasu leczenia ale również z innych współwystępujących trudności. Nie należy samodzielnie odstawiać ani zmieniać leków. Warto ponownie skonsultować się z psychiatrą i dokładnie opisać, jakie objawy nadal się utrzymują oraz jak reagował Pan na poszczególne leki. Oprócz farmakoterapii w CHAD pomocne może być również wsparcie psychologiczne lub psychoterapia.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Joanna Kaminiak-Orzechowska

Joanna Kaminiak-Orzechowska

Dzień dobry,

Czasami leki działają z opóźnieniem, a dopasowanie ich wymaga indywidualnego podejścia.

Ponadto pomocna byłaby również psychoterapia, czy korzysta Pan z takiej formy pomocy? 

Pozdrawiam serdecznie 

Joanna Kaminiak-Orzechowska, psychoterapeutka psychodynamiczna 

Karol Boruch-Gruszecki

Karol Boruch-Gruszecki

Dzień dobry Panie Tomaszu,

 

Leczenie ChAD to najczęściej proces długoterminowy. W zależności od rodzaju leków oraz osoby, farmakoterapia zaczyna działać od 2 do 6 tygodni po jej rozpoczęciu. Także efektywność leków najlepiej weryfikować po upłynięciu dwóch miesięcy. W odróżnieniu od leków na depresję, które poprawiają nastrój, leki dedykowane ChAD nastrój mają stabilizować, podwyższając go w okresach obniżonego nastroju oraz obniżając go w okresach hipomanii i manii. 

 

Leki to jednak tylko część optymalnej terapii ChAD. Można myśleć o nich jako pomoc we wprowadzaniu zdrowszego podejścia i zachowań do życia. W tym procesie pomaga terapia lub konsultacje z psychologiem - rozmowa ze specjalistą pomaga skonkretyzować, które zachowania utrzymują okresy obniżonego nastroju w Pana życiu, oraz które oznaki mogą zwiastować okres podwyższonego nastroju, gdzie trzeba dbać o nie podążanie za impulsami, które potencjalnie mogą wyniszczać Pana życie w przyszłości lub wyczerpywać "energetyczną baterię" do zera. Takie wyczerpanie może skutkować nawrotem okresu obniżonego nastroju, utrzymując w Pana życiu to błędne koło. 

 

Przydatne zachowania uzupełniające farmakoterapię można rozbić na dwie grupy, zależnie od Pana aktualnego stanu:

 

Jeśli Pana nastrój jest obniżony:

> proszę dbać o regularne wychodzenie na zewnątrz, spotkania z ludźmi oraz aktywność fizyczną

> należy skupić się na tym, aby snu nie było zbyt dużo, najlepiej ograniczyć się do 7-9 godzin dziennie

> w tym stanie trzeba podążać za zasadą "działanie najpierw, później nastrój" - tzn. opiekować się sobą i dbać o siebie mimo smutku, przygnębienia lub lęku. Może to wymagać więcej energii i być trudne, ale to bardzo ważne.

 

Jeśli Pana nastrój jest podwyższony:

> nie przerywać farmakoterapii. Zaprzestanie brania leków w takim stanie to najczęstszy problem, który sprawia, że choroba kontynuuje sprawiać problemy w życiu.

> bardzo ważne jest, aby zapewnić sobie wystarczająco dużo snu, nawet jeśli jest trudniej zasnąć - tak jak wcześniej trzeba zadbać 7-9 godzin snu dziennie

> proszę postarać się ograniczać podejmowanie ważnych lub ryzykownych decyzji życiowych (zmiana pracy, partnerki_ra, inwestycje, zakładanie firmy) pomimo tego, że mogą wydawać się w danym momencie dobrą decyzją 

 

Dzięki regularnym przyjmowaniu leków, rozmowie ze specjalistą, uważności i opiekowaniu się sobą z ChAD można bardzo komfortowo żyć. Życzę Panu powodzenia na drodze do osiągnięcia stabilności :)

 

Serdecznie pozdrawiam,

Karol Boruch-Gruszecki

 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Panie Tomaszu,


Brak poprawy mimo zmiany leków nie musi oznaczać, że leczenie CHAD jest nieskuteczne. Czasem potrzebna jest ponowna ocena diagnozy, fazy choroby, dawek i czasu działania leków, a także sprawdzenie, czy nie występują inne trudności współistniejące, które mogą wpływać na samopoczucie.Warto powiedzieć psychiatrze wprost, że dotychczasowe leczenie nie przynosi oczekiwanej poprawy i omówić możliwość konsultacji u specjalisty zajmującego się CHAD. Pomocna może być również psychoterapia jako uzupełnienie farmakoterapii. Nie należy natomiast samodzielnie odstawiać ani zmieniać leków.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Tak się składa, że od stycznia mama możliwość przyglądania się na oddziale psychiatrycznym pacjentom, również tym, na których leki zwyczajnie nie działają albo działają w sposób niewystarczający. Czasami potrzeba więcej czasu, aby leki były dobrane dobrze i wymaga to kolejnych wizyt pacjenta u lekarza. Najważniejsze jest to, aby o tym informować lekarza, również o skutkach ubocznych, co przyspieszy wdrożenie odpowiedniej farmakoterapii. Inna sprawa, ze leków nie odstawiamy sami, nawet jeżeli poczujemy poprawę lub pogorszenie zdrowia. Niestety, jest to częsty błąd u pacjentów, który może skutkować szybkim nawrotem, gorszym samopoczuciem lub problemami somatycznymi. Dla lekarza ważne są również inne diagnozy jak np. ADHD, autyzm czy depresja. Niczego nie można ukrywac ani pomijać w czasie wizyty. 

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

brak poprawy po kilkukrotnych zmianach leków nie jest czymś zaskakującym. Wdrożenie prawidłowego leczenia farmakologicznego wymaga czasu. Być może przepisane leki były stosowane zbyt krótko lub dobrana dawka była za niska - nie osiągnęła jeszcze pełnego działania terapeutycznego. W leczeniu farmakologicznym bardzo ważna jest regularność przyjmowanych leków oraz brak ich mieszania z innymi substancjami (np. z alkoholem). Proszę pamiętać, że w CHAD niezwykle ważne jest dokładne poznanie objawów pacjenta (depresyjnych, manii/hipomanii) co również wymaga czasu, aby wdrożyć prawidłowe leczenie farmakologiczne.
Zachęcam również do skorzystania z pomocy psychoterapeutycznej.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska (Karkus) - psycholog, psychoterapeuta CBT

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Dostałem diagnozę w wieku 38 lat, jednak chcę rozprawić się z sytuacją z przeszłości sprawiającą ogrom bólu, zanim uda mi się zająć diagnozą.
Dobry wieczór. Mam na imię Filip, lat 38. Moja najnowsza diagnoza to autyzm, choroba afektywnya dwubiegunowa, OCD. Leczę się od ponad 15 lat. Dzisiejszy wieczór spędzam na przemyślenia mojej obecnej sytuacji. Próbuję się pozbierać po bardzo burzliwym, wyniszczajacym związku. Niestety tak już mam, że póki nie rozliczę się w głowie z przeszłością nie będę w stanie ruszyć do przodu z własnym życiem. Moje pytanie: Czy byłem w toksycznym związku? Czy trafiłem na kobietę narcyza /manipulatora /borderline? Kilka faktów: -poznaliśmy się na stronie randkowej (po pewnym czasie okazało się że wiele informacji o sobie zmieniła na swoją korzyść, np to że jest mężatką). Gdybym o pewnych rzeczach wiedział wcześniej nie byłoby mowy o spotkaniu. -do pierwszego spotkania doszło po ok tygodniu pisania -pierwszy raz dostałem w twarz na pierwszej randce (stwierdziła, że "gapiłem się" na inną kobietę -na zakończenie pierwszego spotkania zaproponowała sex-grzecznie odmówiłem, nie było wyrzutów z tego powodu -na drugim spotkaniu powiedziała mi że mnie kocha -zamieszkaliśmy razem po około 50 dniach od poznania się -po 3-4 miesiącach była już w ciąży -powiedziała mi że regularnie zdradzała męża aby wymusić na nim rozstanie -przez cały okres naszego "bycia razem" regularnie korzystała ze strony randkowej -regularne awantury (rękoczyny, wyzwiska, niszczenie mieszkania, przedmiotów, sceny w miejscach publicznych, zrywanie relacji, nawet planowanie powrotu do męża) -sprawdzanie telefonu, podkradanie pieniędzy -regularnie zrywane i odnawiane kontakty z rodziną -wyrzucanie z domu (nawet do kilku nocy) -3 dzieci, każde z innym partnerem -praktykowanie okultyzmu (podobno z ofiarami ze zwierząt włącznie) -kompulsywne uprawianie sexu, wyzwiska, przemoc -policja i opieka społeczna była obecna wielokrotnie -prawdopodobnie anoreksja -kiedy było między nami dobrze było wspaniale -bombardowanie miłością Wszystko to odbywało się bez alkoholu i narkotyków. Ostatni raz widzieliśmy się pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Od tego czasu próbuję się pozbierać, ale skala i intensywność wszystkich wydarzeń mnie przygniata. W jakiś niepojety sposób nawet tęsknię. Biorąc pod uwagę historie problemów psychicznych w mojej rodzinie już dawno podjąłem decyzję o nie posiadaniu dzieci. Niestety jest inaczej. Czasami chyba nawet żałuję. Ale kocham mojego synka ponad wszystko, siebie również. Szkoda, że tylko na odległość. Ale nie zamierzam się poddawać. Jest jedynym powodem dla którego nadal mieszkam w UK. Póki co staram się siebie naprawić. Dla Niego. Jest tego warty. Ma prawie 4 latka. Niedawno potwierdzono Jego autyzm.. Dziękuję Filip
Jak wizyta u psychiatry może pomóc w walce z depresją?
Czy wizyta u psychiatry będzie w stanie mi pomóc? Otóż przełamałem się i poszedłem na wizytę do psychoterapeuty niestety nie wiem 1 raz zdecydowałem się na taki krok i może powinienem zacząć od razu od psychiatry. Pani z którą rozmawiałem powiedziała że z moimi problemami to trzeba udać się do psychiatry bo z jej obserwacji wynikało że mam depresję co raczej się tego domyślałem. I umówiłem się na wizytę online do psychiatry problem w tym że ja naprawdę nie wierzę że mi się uda coś zmienić jestem bardzo pesymistyczny boje się wszystkiego i straciłem nadzieję na wszystko. Nienawidzę siebie porównuje się z innymi po prostu boje się że mi już się nie da pomóc nie widzę dla siebie przyszłości każdy dzień dla mnie to smutek czasami go nie ma a teraz powrócił. Po prostu trochę też nie mogę zrozumieć jak leki mają mi pomóc jak ja sam w siebie nie wierzę i strasznie siebie nienawidzę porównuje się z innymi boję się ludzi czuje się gorszy od wszystkich. Poza tym czytając czasami w internecie o tym że ludzie leczą depresję latami bardziej mnie to zmartwiło i tylko pogłębiło smutek że mi naprawdę nie da się pomóc.
Czy nadmierne fantazjowanie i wymyślanie scenariuszy w głowie to normalne czy powód do niepokoju?
Dzień dobry, chciałabym się państwa poradzić w pewnej sprawie lub chociaż uzyskać jakieś słowa wsparcia. Otóz odkąd pamiętam zawsze byłam dość kreatywna, lubiłam tworzyć sobie różne scenariusze w głowie i nie było to wtedy żadnym powodem do niepokoju, bo byłam po prostu dzieckiem. Później jednak mi to nie przeszło i mam tak do teraz, że potrafię godzinami wymyślać sobie nierealne scenariusze, często mam wrażenie, że są one nawet ciekawsze niż moje życie. Czasami potrafię iść na huśtawkę blisko domu i tak nawet godzinę huśtać się słuchając muzyki, oczywiście wymyślając sobie różne pierdoły w głowie. Czy to jest "normalne" czy raczej stanowi powód do niepokoju?
Witam, ostatnio mam zaburzenia w formie nocnych wybudzeń z lękiem.
Witam, ostatnio mam zaburzenia w formie nocnych wybudzeń z lękiem. Czuję, że mogę zaraz zwariować, a jestem w ciąży. I tego się boję. Co można brać przed snem, żeby dobrze się wyspać bez budzenia się?
Czy myśli samobójcze były "tylko" natręctwem ? Aktualnie nie czuję sensu, nie widzę siebie nigdzie.
Kiedyś miałam myśli samobójcze przez dłuższy czas, ale wiedziałam, że i tak sobie nic nie zrobię,( bałam się bólu jaki by był przy samobójstwie i myślałam nawet jak to zrobić) l teraz już nie mam ich, no raz jakiś czas temu miałam, jak się pokłóciłam z mamą, czy to możliwe, że te myśli były po prostu jakimś natrętctwem? Teraz nie mam motywacji i dyscypliny takiej jak wcześniej, nie czuję sensu w życiu przez to, że nic z nim nie robię, jakbym się kręciła w kółko, nie lubię chyba przebywać z ludźmi, ale w dorosłym życiu jest to chyba niemożliwe. Nie umiem się określić ani znaleźć swojej drogi i nawet nie wiem czy mi się chce to robić i czy mam siłę . Boję się krytyki.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!