Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psycholog może stwierdzić depresję lub ADHD? Szukam potwierdzenia swoich objawów

Czy psycholog może określić czy mam depresję lub ADHD ? Boję się, że jak robię testy na depresję lub inne tego typu rzeczy to specjalnie dodaje dramaturgii moim historią. Około roku temu czułom się okropnie. Nie potrafiłom wstać rano z łóżka, odmawiałom spotkań ze znajomymi , wiedziałom, że mam depresję czułom to. Teraz jest różnię, raz jest okej, a raz to tylko pozory, ale na pewno jest lepiej niż wcześniej. Chcę wiedzieć czy to wszystko co było rok temu to była moja wyobraźnia czy naprawdę powinnom brać leki. Chcę mieć po prostu potwierdzenie, że nic sobie nie zmyśliłom.
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Psycholog jak najbardziej może przeprowadzić profesjonalną diagnozę psychologiczną w kierunku depresji czy ADHD, natomiast samą diagnozę medyczną oraz ewentualną decyzję o włączeniu leków podejmuje lekarz psychiatra. Obawa przed „dodawaniem dramaturgii” lub zmyślaniem objawów jest bardzo częstym doświadczeniem osób zmagających się z kryzysem psychicznym i specjaliści doskonale wiedzą, jak prowadzić wywiad, by uchwycić realny obraz sytuacji. Fakt, że obecnie czuje się Osoba lepiej niż rok temu, nie oznacza, że tamte trudne doświadczenia były wymyślone – stan psychiczny często faluje, a przeszłe epizody jak najbardziej zasługują na zaopiekowanie. Spotkanie ze specjalistą pomoże uporządkować te przeżycia, zweryfikować wątpliwości i dać upragnione poczucie jasności co do dalszych kroków.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Psycholog może wykonać testy psychometryczne jak i przeprowadzić wywiad, co może być wskazówką dla psychiatry który ostatecznie stawia diagnozę i dobiera leki. Tak naprawdę objawy nie muszą od razu wskazywać na depresję. To nie była wyobraźnia, ale trzeba się temu przyjrzeć dokładniej, przeprowadzić wywiad przed diagnozą.  

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za kontakt z nami. To, o czym Pani/Pan pisze, wcale nie jest rzadką obawą. Wiele osób zgłaszających się po pomoc zastanawia się, czy nie wyolbrzymiają swoich trudności albo czy „nie dopowiadają” czegoś podczas opowiadania o swoim samopoczuciu. Sam fakt, że pojawia się taka wątpliwość, nie oznacza jednak, że Pani/Pana doświadczenia nie były prawdziwe. Psycholog może przeprowadzić diagnozę psychologiczną, ocenić nasilenie objawów i pomóc określić, z jakimi trudnościami może się Pani/Pan mierzyć. W przypadku podejrzenia depresji lub ADHD często korzysta się z wywiadu, wystandaryzowanych narzędzi diagnostycznych oraz – jeśli jest taka potrzeba tj. kieruje do psychiatry. To właśnie psychiatra stawia rozpoznanie medyczne depresji i decyduje, czy wskazane jest leczenie farmakologiczne. Zastanawiam się, co sprawia, że dziś tak ważne jest dla Pani/Pana uzyskanie potwierdzenia, że tamte doświadczenia były prawdziwe. Czy chodzi bardziej o zrozumienie tego, co wydarzyło się rok temu, czy o trudności, które nadal pojawiają się obecnie? Niezależnie od odpowiedzi, myślę, że warto opowiedzieć specjaliście zarówno o tym, jak wyglądało Pani/Pana funkcjonowanie rok temu, jak i o tym, jak jest teraz. Nie trzeba mieć pewności, czy była to depresja – od tego właśnie jest proces diagnozy. Nie jest Pani/Pan od oceniania, czy „to było wystarczająco poważne”. Rolą specjalisty jest pomóc to wspólnie zrozumieć.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Adriana Kanoś

Adriana Kanoś

Dzień dobry,

psycholog przeprowadza diagnozę psychologiczną i wydaje opinię, a następnie formalne rozpoznanie depresji czy ADHD oraz decyzję o leczeniu farmakologicznym podejmuje lekarz psychiatra.

Obawa przed nieświadomym wyolbrzymianiem swoich trudności pojawia się bardzo często i nie jest przeszkodą w diagnozie. Rzetelny proces diagnostyczny nie opiera się na jednym teście, a składa się z wywiadu, historii życiowej, obserwacji i diagnozy różnicowej, a wychwycenie zniekształceń w opisie jest częścią pracy psychologa diagnosty.

Pozdrawiam serdecznie
Adriana Kanoś

Ewelina Sinda-Dulińska

Ewelina Sinda-Dulińska

Dzień dobry, Odpowiadając wprost: tak, psycholog może pomóc ocenić, czy to, co przeżywałaś/eś, wygląda na epizod depresyjny, ale pełną diagnozę i decyzję o lekach stawia psychiatra. Psycholog przeprowadzi wywiad, może zastosować standaryzowane narzędzia np. skale do przesiewowej oceny depresji czy ADHD i pomoże zrozumieć, co się działo ale to psychiatra decyduje o leczeniu farmakologicznym, jeśli będzie potrzebne. To, co opisujesz, długotrwały spadek energii, trudność ze wstawaniem, wycofanie z kontaktów, świadomość "wiedziałem, że to depresja", to nie jest coś, co ludzie zwykle sobie "dramatyzują". Ważny sygnał: sam fakt, że się teraz wahasz i szukasz potwierdzenia, wcale nie oznacza, że to było zmyślone. To bardzo częsty mechanizm, zwłaszcza gdy komuś jest teraz "znośniej", łatwo zacząć podważać to, co przeżył/a wcześniej, mimo że objawy były realne. Warto też wiedzieć: depresja i ADHD mogą współwystępować i czasem się na siebie nakładają np. trudność z motywacją, wstawaniem, wycofanie, dlatego dobra diagnostyka to nie tylko "depresja czy ADHD", ale też sprawdzenie, czy jedno nie nasila drugiego. Co możesz zrobić konkretnie: Umów się na konsultację do psychologa lub psychiatry, nie musisz mieć "wystarczająco dramatycznej" historii, żeby to zrobić. Sam fakt, że chcesz to zrozumieć, jest wystarczającym powodem. Przed wizytą możesz spisać, jak wyglądały objawy rok temu i jak wyglądają teraz co się zmieniło, co się powtarza, to bardzo pomaga specjaliście. Testy internetowe (np. PHQ-9) mogą być punktem wyjścia do rozmowy, ale nie traktuj ich jako diagnozy, po to właśnie jest konsultacja. Nie musisz mieć pewności "na sto procent", żeby zasłużyć na pomoc czy diagnozę, wystarczy, że coś Cię niepokoi. Dobrego dnia, Ewelina Sinda-Dulińska 

Katarzyna Jędrych

Katarzyna Jędrych

Dzień dobry!

 

Jak najbardziej - podczas konsultacji psychologicznej można przeprowadzić zarówno testy w kierunku depresji, jak i ADHD. Podczas spotkania zbierany jest także wywiad, który może pomóc odnaleźć przyczynę złego samopoczucia i zaplanować dalsze kroki w terapii. 

 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

Alex Pirszel

Alex Pirszel

Dzień dobry,

psycholog może przeprowadzić diagnozę psychologiczną, natomiast o włączeniu farmakoterapii decyduje lekarz psychiatra. Czasem przyjmowanie leków (np. w przypadku depresji) zalecane jest już po samej konsultacji psychiatrycznej.

 

Formalne postawienie diagnozy, choć w niektórych przypadkach istotne, nie jest elementem niezbędnym do stwierdzenia, że coś odczuwało się naprawdę. Czasami warto zaufać sobie - to, że rok temu objawy nie zostały nazwane przez specjalistę, nie oznacza, że nie wystąpiły i nie są ważne.

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry.

Psycholog może przeprowadzić diagnozę psychologiczną i ocenić czy objawy wskazują m.in. na depresję lub ADHD. Jeśli będzie taka potrzeba, skieruje również do psychiatry, który stawia diagnozę medyczną i decyduje o ewentualnym leczeniu farmakologicznym. To, że chce Pan upewnić się czy to czego Pan doświadczał było realne jest całkowicie zrozumiałe. Diagnoza nie ma oceniać, lecz pomóc zrozumieć z czym się Pan mierzył i dobrać odpowiednią formę wsparcia.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Zobacz podobne

Wahania nastroju, zaburzenia odżywiania, problemy w rodzinie i szkole – czy to depresja?

Mam zj****e życie i chyba depresję nikt mi nie pomaga. A rodzina utrudnia wszystko się kumuluje byłam gotowa zasnąć mam zaburzenia odżywiania i szkoła i jestem biedna i jeszcze ciężko wszystkie razem powoduje załamana, a jednocześnie mam takie góra dół i mam takie dni, że jestem mega szczęśliwa a ogółem takie wahania nastroju. Nie radzę sobie

Jestem introwertyczką i zamknęłam się w sobie poprzez odrzucenie społeczne.
Witam. Jestem introwertyczką i zamknęłam się w sobie poprzez odrzucenie społeczne. Od czego zacząć, żeby pozbyć się lęku przed opinią innych i fobii społecznej? Zaczęłam również psychoterapię i mam stwierdzoną depresję. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Zmagam się z OCD i silnie zmiennym nastrojem. Myślę, że to ChAD. Trwa to już bardzo długo.
Witam! Mam 21 lat i już od 16 roku życia mam stwierdzoną nerwice lękową, ale do sedna. Zaczęło się około czerwiec, lipiec 2022 roku. Pamiętam, że w tamtym okresie czułam się cudownie, miałam w sobie takiego 'powera', zawsze myślałam, że to dlatego, że wyszłam z toksycznego związku i odżywam na nowo. Nie były to dziwne zachowania, czułam większą pewność siebie itd i wszystko było w porządku. Zaś przyszedł wrzesień i była MASAKRA. Potrafiłam leżeć cały dzień w łóżku i płakać, nie brać kąpieli przez nawet dwa tygodnie i chodzić w tych samych ubraniach. Nie interesowało mnie nic. Byłam ja i swoja udręka i wtedy nie widziałam nic w tym złego... Trwało to dosyć długo, ale w październiku zaczęłam dochodzić do siebie, ale odeszło jedno i przyszło drugie. Zaczęłam mieć natrętne myśli i zachowania, robienie czegoś po parę razy, aby było dobrze w mojej głowie. Typowe zachowania zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. I wtedy też nie wiedziałam co mi dolega i postanowiłam udać się do psychologa. Niestety był to straszny niewypał, Pani chyba myślała, że robię sobie z niej żarty i na koniec wizyty powiedziała coś w stylu ' mam nadzieję, że na następnej wizycie już nie będzie Pani tak robić'. Dokładnie też nie pamiętam, gdyż jak wspomniałam wcześniej, nie był to najlepszy okres. Oczywiście już nigdy nie zjawiłam się w gabinecie tej Pani. I jakoś tak żyłam przez następnie miesiące i się do tego w jakiś sposób przyzwyczaiłam. Z października stał się czerwiec (przez te miesiące nadal dokuczały mi te kompulsje) i zmarła moja babcia. Już od tygodnia wcześniej miałam znowu nawrót tego, co było we wrześniu, takie stany depresyjne. Miesiąc po śmierci babci czułam się jakby nic się nie stało. Wiem, że brzmi to strasznie, ale wtedy nie miałam o tym pojęcia. Byłam pewna, że to już za mną. Wydawałam wtedy dużo pieniędzy, chodziłam na imprezy, koncerty, wyjazdy. Wydawało się to świetne. Nie miałam żadnych zachowań, które były ryzykowne i niebezpieczne, po prostu czułam się zdrowa i szczęśliwa, bardzo szczęśliwa, jakbym cudownie ozdrowiała. I to również sobie trwało przez jakiś czas i znowu bum. Niechęć do życia, płacz, mogę wymieniać, a wymieniać... Powtórka z rozrywki. Po tym złym okresie, tak to nazywam, był okres normalny, czyli żyje nadal z OCD, ale jest stabilnie. Wreszcie zdecydowałam się na psychologa. Drugie podejście. Stało się to w styczniu już tego roku ( opisane wydarzenia dzieją się od czerwiec, lipiec 2022 do teraz, czyli kwiecień 2024). Pierwsza wizyta u psychologa i zdiagnozowano i OCD i nerwica lękowa, z którą już żyje bardzo długo. Również było coś mówione o ChAD, ale raczej to nie miało być to. I zgłosiłam się tam właśnie dlatego, że miałam taki inny dziwny stan, czyli bałam się pójść spać bo wydawało mi się, że dom się spali i potrafiłam nie spać całe noce, żeby czuwać. Wydawało mi się, że widzę jakieś zjawy, duchy i odgłosy, ale nie w głowie tylko np. w pokoju. Teraz sama nie wiem czy moja głowa robiła to specjalnie czy nie.. Bałam się jeździć samochodem, że kogoś potrące i zrobię mu krzywdę oraz miałam dziwne napady złości, nie często, ale coś było. Raz chciałam iść z nożem poprzecinać opony, byle tylko nie jeżdzić samochodem i działo się to w ataku paniki. Nie do końca to pamiętałam i mama mi to pózniej opowiadała.. I zaraz niedługo po tym okresie, jakoś w lutym znowu czułam się dziwnie. Potrafiłam śmiać się z rzeczy, które dla których nawet nie były śmieszne, nie skończyłam mówić jednego i zaczęłam mówić już coś innego, śpiewałam dużo i miałam energie, ale były to krótkie stany około paru minut i trwało około tydzień i gdy skończyłam np się z czegoś śmiać to czułam, że coś jest nie tak, że normalnie się tak nie zachowuje. W tym czasie była myśl o hospitalizacji mnie, do czego nie doszło. Teraz mamy kwiecień, dzisiaj byłam na pierwszej wizycie u psychiatry, która jak mi się zdaje też myśli czy nie jest to choroba afektywna dwubiegunowa, że któryś z tych zdarzeń była to hipomania Zostały przepisane mi leki. Parogen i stabilizator lamotrix. Teraz muszę obserwować, jak się będę czuć i zachowywać. Pewnie nie wszystko opisałam i może wydawać się to straszne o czym zdaje sobie sprawę. Niestety moja głowa nie daje sobie powiedzieć, że naprawdę mogę być chora na ChAD. Cały dzień myślę i jest to dla mnie trudne i jest mi również przykro bo wiem, że nie jestem już tą samą osobą co dwa lata temu. Czuję się strasznie. Nie mam też dużego wsparcia ani nikogo komu mogłabym się wygadać... Boję się jak myślę, że któryś z tych stanów może nawrócić. Nie mam też dużej wiedzy o tej chorobie co również daje mi kolejny powód do stresu. Jeżeli ktoś dotrwał do końca, proszę o rade, cokolwiek. Wiem tez, że nie każdy jest tutaj lekarzem, ale może ma wiedze i wypowie się coś na ten przypadek. Życzę dużo siły każdemu, z czymkolwiek się zmaga!!!!
Pytania o depresję i fobię społeczną. Czy nie pozbędę się ich na psychoterapii?
Czy to prawda że przyczyny fobii społecznej (którą mam od zawsze), depresji (od 2019 r.) i nerwicy lękowej (od dzieciństwa) się nie pozbędę na psychoterapii, bo to jest zazwyczaj dzieciństwo, jakieś trudne zdarzenie czy seria zdarzeń, ale jest szansa, że ją przepracuję i zredukuję objawy? Czy przewlekła depresja to inaczej dystymia? Czy po odstawieniu leków psychiatrycznych objawy wracają?
Często mam wahania nastroju, takie jak zrobię coś źle i ze szczęścia zmienia się w smutek i obwinianie się.
Witam, mam 16 lat, od 4 klasy podstawówki zmagam się z samookaleczaniem. Często mam wahania nastroju, takie jak zrobię coś źle i ze szczęścia zmienia się w smutek i obwinianie się. Najmniejsze sytuacje doprowadzają mnie do płaczu i braku chęci do życia. Zdarzają się też zmiany osobowości np. z nieśmiałej i pomocnej zmieniam się we wredną i niepomocną. Czasem tracę też chęci do życia, tak po prostu, myślę sobie, że to wszystko nie ma sensu i nic mi się nie uda. Nawet niewielkie słowa prowadzą do zmiany mojej własnej samooceny, także żarty. Co to może być, czy ktoś może mi pomóc?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.