Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Depresja i ADHD - jak znaleźć odpowiednią terapię i lekarza przy depresji lekoopornej?

Zmagam się z depresja od 6 lat, miesiąc temu dowiedziałam się że mam adhd które mogło być przyczyną tego. Próbowałam wielu leków w wielu dawkach i nic nie pomagało na depresję, byłam u gastrologa, neurologa, endokrynologa i robiłam mnóstwo badań ale nic nie wskazuje że są przyczyny czemu leki nie działają. Planuję rozważyć konsultację w sprawie depresji lekoopornej ale też chce w końcu trafić na terapię która będzie dla mnie odpowiednia. Depresja łączona z adhd to skomplikowany przypadek, nie wiem co wsiąść pod uwagę wybierając terapeutę, naprawdę chcę żeby ktoś mi pomógł, dał plan działania. Przez te 6 lat wykreowałam tyle negatywnych schematów w mojej głowie, nie wiem na czym się skupić czy depresji czy adhd jak to w ogóle ze sobą współgra. Proszę o poradę i jak najwięcej szczegółów
Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry.

ADHD i depresja bardzo często współwystępują, a objawy jednego zaburzenia mogą nasilać drugie. Długotrwałe trudności wynikające z nieleczonego ADHD, takie jak poczucie porażki, przeciążenie czy problemy z organizacją, mogą prowadzić do rozwoju depresji. Z drugiej strony nasilona depresja może dodatkowo pogarszać koncentrację i funkcje wykonawcze, przez co objawy obu zaburzeń zaczynają się przenikać.

W Pani sytuacji warto rozważyć konsultację u psychiatry zajmującego się leczeniem trudnych lub lekoopornych depresji. Nie oznacza to, że na pewno ma Pani depresję lekooporną, ale po kilku nieskutecznych próbach leczenia dobrze jest zweryfikować dotychczasowe postępowanie i omówić inne możliwości.

Jeśli chodzi o terapię, szukałabym psychoterapeuty, który ma doświadczenie zarówno w pracy z depresją, jak i z osobami z ADHD. Nie trzeba wybierać jednego problemu kosztem drugiego, dobry terapeuta pomoże ustalić plan pracy i zdecydować, od czego najlepiej zacząć. Często pierwszym celem jest zmniejszenie nasilenia depresji i poprawa codziennego funkcjonowania, a równolegle praca nad trudnościami wynikającymi z ADHD.

Po sześciu latach zmagania się z tymi trudnościami ma Pani prawo czuć zmęczenie. To jednak nie oznacza, że wyczerpała Pani wszystkie możliwości leczenia. Warto poszukać specjalisty, który spojrzy na Pani sytuację całościowo i wspólnie z Panią zaplanuje dalsze postępowanie.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Odpowiedź znajduje się w Pani zapytaniu, kiedy napisała Pani..."przez te 6 lat wykreowałam tyle negatywnych schematów w mojej głowie". Schematy to zniekształcenia poznawcze, które zamieniamy w konkretne działania i których często nie jesteśmy świadomi. Tutaj doskonale sprawdzi się praca w nurcie CBT , w tak zwanej "trzeciej fali" - terapii schematów. 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Szanowna Pani, 

przy ADHD i depresji lekoopornej istotny jest wybór terapeuty pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym, który ma udokumentowane doświadczenie z neuroróżnorodnością dorosłych. Na sesjach skupcie się najpierw na stabilizacji bieżącego funkcjonowania i rozplątywaniu nawyków wynikających z ADHD, ponieważ to one często podtrzymują stan depresyjny. Warto też rozważyć konsultację w wyspecjalizowanym ośrodku leczenia depresji lekoopornej w celu weryfikacji diagnozy lub wdrożenia nowoczesnych metod terapii.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Przy wieloletniej depresji i świeżo rozpoznanym ADHD naturalne jest poczucie zagubienia — szczególnie jeśli przez lata próbowała Pani różnych metod leczenia i nadal nie znalazła odpowiedzi, co dokładnie podtrzymuje trudności.

ADHD i depresja często wzajemnie na siebie wpływają. Nieleczone ADHD może przez lata prowadzić do przeciążenia, poczucia porażki, trudności z organizacją, odkładania zadań czy problemów z regulacją emocji. Z czasem mogą powstać negatywne przekonania na swój temat, np. „nie daję rady”, „jestem gorsza”, „nic mi nie pomoże”. Depresja natomiast dodatkowo odbiera energię i utrudnia korzystanie z własnych zasobów.

Przy wyborze terapeuty warto szukać osoby, która ma doświadczenie nie tylko z depresją, ale również z ADHD u dorosłych i jego współwystępowaniem z zaburzeniami nastroju. Przed rozpoczęciem terapii można zapytać:

czy terapeuta pracuje z dorosłymi osobami z ADHD,

czy zna specyfikę neuroatypowego funkcjonowania,

czy ma doświadczenie z przewlekłą depresją,

jak wygląda ustalanie celów terapii i planu pracy.

W Pani sytuacji pomocne może być podejście, które łączy pracę nad schematami i przekonaniami z konkretnymi strategiami radzenia sobie na co dzień. Może to być np. terapia poznawczo-behawioralna (CBT), terapia schematów lub inne podejścia uwzględniające ADHD.

Na początku warto wspólnie z terapeutą stworzyć „mapę problemu”: co wynika z ADHD, co z depresji, jakie schematy powstały przez lata i które obszary najbardziej wymagają wsparcia. Nie musi Pani od razu wybierać, czy „zająć się depresją czy ADHD” — często pracuje się nad tym równolegle.

Przed pierwszą wizytą może Pani przygotować krótkie notatki: jakie objawy są najtrudniejsze, jakie leczenie było już próbowane, co pomagało choć trochę oraz co chciałaby Pani odzyskać dzięki terapii.

Samo to, że po tylu latach szukania odpowiedzi zauważyła Pani u siebie ADHD i nadal szuka skutecznej pomocy, jest ważną informacją o Pani zaangażowaniu w zmianę. Dobry specjalista powinien pomóc uporządkować ten chaos i wspólnie ustalić realny kierunek pracy.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Mam wrażenie, że po tych sześciu latach najbardziej potrzebuje Pani nie kolejnej osoby, która powie „proszę pracować nad depresją”, tylko kogoś, kto pomoże Pani zrozumieć, co jest czym i od czego zacząć.

Nie próbowałabym na siłę wybierać: ADHD czy depresja. One mogą się wzajemnie napędzać. Lata funkcjonowania z niezdiagnozowanym ADHD mogły zostawić po sobie nie tylko objawy, ale też całe przekonania o sobie: „jestem leniwa”, „nie potrafię”, „znowu zawaliłam”. I wtedy depresja może być nie tylko zaburzeniem nastroju, ale również skutkiem wieloletniego życia z poczuciem, że ciągle coś jest ze mną nie tak.

Dlatego szukając terapeuty, zapytałabym przede wszystkim o doświadczenie w pracy z dorosłym ADHD współwystępującym z depresją oraz o to, czy terapeuta pracuje w sposób konkretny i celowy. Nie bałabym się już na pierwszej konsultacji powiedzieć:„Potrzebuję pomocy w uporządkowaniu, co wynika z ADHD, co z depresji i jakie schematy powstały przez te lata. Chciałabym mieć wspólnie ustalony plan pracy.”

I właśnie odpowiedź terapeuty na to pytanie może powiedzieć Pani bardzo dużo.Przy sześciu latach nieskutecznego leczenia zdecydowanie warto również skonsultować się ze specjalistą zajmującym się depresją trudną w leczeniu, ale nie traktowałabym tego jako dowodu, że „nic już nie działa”. Raczej jako sygnał: potrzebujemy dokładniej przyjrzeć się temu, dlaczego dotychczasowe leczenie nie zadziałało.I jeszcze coś ważnego: nie musi Pani teraz sama rozplątać tych wszystkich sześciu lat. To właśnie jest część pracy terapeuty. Proszę nie przychodzić z gotową mapą. Można przyjść z kłębkiem włóczki i powiedzieć: „Nie wiem, od czego zacząć”. Dobry terapeuta powinien pomóc go razem z Panią rozplątać.

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

 

Zobacz podobne

Poczucie pustki i smutku w momencie, gdy coś powinno sprawiać mi przyjemność.
Ostatnio zmagam się z problemem złego samopoczucia i uczucia pustki, ale tylko gdy robię coś, co powinno sprawiać mi przyjemność. To cykl, który trwa 5 pierwszych dni np. wyjazdu. Pierwszy raz doświadczyłem tego w maju tego roku, gdy wyleciałem na długo wyczekiwane wakacje do ciepłych krajów. Pierwszy dzień wyjazdu szedł dobrze, aż do wieczora. Wtedy zacząłem czuć się zmartwiony, pusty, nie potrafiłem nawet się uśmiechnąć. To samo uczucie przeszywało mnie przez ok. pierwsze 5 godzin pierwszego dnia. Ciągle stresowałem się tym, że mogę ten wyjazd sobie zmarnować i dopiero, gdy udało mi się zająć czymś głowę, poczułem się tak jakby nigdy nic się nie stało. Następny dzień był całkowicie spokojny, aż do popołudnia. Wtedy powolnie mój humor robił się gorszy, aż gdy późnym wieczorem czułem się okropnie. Następnego dnia to uczucie następowało jedynie przejściowo, godzinnie ok. 3 razy. 5 dnia czułem się za to dużo lepiej, a 6 i 7 to uczucie pozostało tylko w bardzo dużym stłumieniu. Po powrocie do Polski nie myślałem dużo o tym uczuciu, aż do czasu gdy powróciło w pierwsze dni euro 2024. Wszystko działo się tak samo, co do minuty. Nie mam pojęcia co może być jego przyczyną i jak sprawić by zniknęło z mojego życia, dlatego przychodzę po pomoc.
Partner nie chce iść do psychologa mimo braku chęci do życia i podejrzenia depresji – co mogę zrobić?
Co mogę zrobić, jeżeli mój partner skarży się na brak chęci do życia (podejrzewam depresję), ale nie chce udać się po pomoc do specjalisty?
Czuję się nieszczęśliwa - studiuję, mam 20 lat.
Czuję się zagubiona. Mam 20 lat i studiuję, zajęcia mam 3 razy w tygodniu. Resztę tygodnia spędzam w domu, dorabiam na korepetycjach, ale mam je dość rzadko. Czuję, że robię za mało i martwię się o przyszłość. Straciłam cel w życiu, a bardzo tego potrzebuje. Nie mam aktualnie żadnych przyjaciół, chłopaka też nigdy nie miałam, czuję się trochę samotna. Wiem, że to nic poważnego, ale dokucza mi smutek, kiedyś już miałam lekką depresję. Jestem nieszczęśliwa. Nie wiem jak sobie pomóc, bo na psychologa nie mam za bardzo pieniędzy.
Jak radzić sobie z samotnością i strachem przed przyszłością?
Jak przygotować się do życia w samotności. Będzie tylko gorzej i boję się w przyszłości że znowu będę tylko smutny. Przez ostatnie 4 lata i tak było tylko gorzej chociaż plus jest taki że przynajmniej codzienne teraz nie płacze w nocy i nie czuję dziwnego uczucia w klatce piersiowej. Ale boje się że to wróci wiem że będę sam całe życie bo i tak nigdy żadna mnie nie zechcę zresztą to co widzę co się dzieje online tylko bardziej mi uświadomiło że bez statusu własnego mieszkania itp to i tak szans na związek nie mam. Boję się że te uczucie nawróci już mam 23 lata i będzie tylko gorzej przestałem wierzyć że będzie lepiej. A ja i tak nic nie osiągnęłem niestety jestem zwykłym szarym nic nie wartym gościem chciałbym się z tym pogodzić ale obawiam się że teraz przez resztę życia i tak będę żył w bólu. Po prostu jako facet bez prawka dobrych zarobków statusu nie jestem dobrym wyborem i omija mnie normlane życie seks związki a im starszy tym gorzej jako facet po prostu jesteś wybrakowany
Niechęć do własnego życia - jak sobie z nią poradzić?
Witam. Jak mam sobie poradzić z niechęcią do własnego życia
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.