Jagoda Jek
To, co opisujesz, brzmi jak doświadczenie straty, która dotknęła nie tylko sfery zawodowej, ale również Twojego poczucia tożsamości. Z poprzednią pracą wiązały się kompetencje, sprawczość, bezpieczeństwo i satysfakcja. Nic więc dziwnego, że jej utrata wywołała tak silne emocje – dla wielu osób praca jest ważnym elementem budowania poczucia własnej wartości.
Obecna praca wydaje się być dla Ciebie symbolem tego, co utraciłaś, a nie dowodem na to, że jesteś mniej zdolna czy mniej wartościowa. To, że dziś wykonujesz inne obowiązki, nie przekreśla umiejętności, które zdobyłaś wcześniej. One nadal są Twoim zasobem i mogą okazać się cenne przy kolejnych rekrutacjach.
Zwraca uwagę również to, jak silnie reaguje Twoje ciało – bezsenność, utrata apetytu, płacz i ciągłe analizowanie sytuacji mogą świadczyć o tym, że przeżywasz bardzo duże obciążenie emocjonalne. Warto przyjrzeć się temu bliżej podczas konsultacji z psychologiem, zwłaszcza jeśli objawy utrzymują się i utrudniają codzienne funkcjonowanie.
Nie podejmowałabym pochopnej decyzji o rezygnacji z obecnej pracy wyłącznie pod wpływem silnych emocji. Czasem daje ona finansowe bezpieczeństwo i przestrzeń do spokojnego szukania zatrudnienia bardziej zgodnego z własnymi kwalifikacjami. Jednocześnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby nadal aktywnie wysyłać CV i szukać stanowiska, które będzie bliższe Twoim oczekiwaniom.
Najważniejsze wydaje się teraz oddzielenie swojej wartości jako osoby od aktualnego miejsca pracy. To, że dziś jesteś w innym zawodzie, nie oznacza, że zawiodłaś ani że utraciłaś swoje kompetencje. Być może jesteś po prostu na trudnym etapie przejściowym, który wymaga czasu, aby odnaleźć nową równowagę.
~ Jagoda Jek, psycholożka
















