
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, kryzysy, traumy
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie ze śmiercią mamy i żałobą mając 14 lat?
Treść wrażliwaMateusz
Marzena Tomczyk
Dzień dobry Mateuszu. W takiej sytuacji poproś swojego terapeutę o przyśpieszony termin.
W razie trudności skontaktuj się telefonicznie z najbliższym centrum interwencji kryzysowej. Przy telefonie dyżurują specjaliści, którzy będą umieli Ci pomóc. Mam nadzieję, że masz wokół bliskie, zaufane osoby, dzięki którym nie jesteś teraz ze swoim bólem sam i które troszczą się o Ciebie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Świdzińska
Dzień dobry,
Bardzo mi przykro, że spotkała Cię tak ogromna, niewyobrażalna strata.
Proszę, nie zostawaj sam z tym bólem. Jeśli jest przy Tobie tata, ktoś z rodziny lub inna bliska osoba, warto być obok nich, nawet jeśli trudno rozmawiać. Poza tym proszę odezwać się do swojego terapeuty - w takiej sytuacji możliwe, że znajdzie dla Ciebie dużo szybszy termin.
Jeśli czujesz, że potrzebuje natychmiastowego wsparcia, możesz skorzystać z bezpłatnej pomocy:
Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111
Czynny codziennie, bezpłatnie. Można także napisać wiadomość przez stronę internetową.
Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – 800 12 12 12
Bezpłatny, całodobowy.
Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym – 800 70 2222
Bezpłatne wsparcie przez całą dobę.
Pozdrawiam, życzę dużo siły
Katarzyna Świdzińska, Psycholog
Katarzyna Rembecka (Roguska)
Witaj,
bardzo współczuję Ci tego, co Cię spotkało. To, co teraz czujesz, jest całkowicie naturalną reakcją na tak trudną sytuację. Chcę, żebyś wiedział, że możesz szybko otrzymać pomoc.
Tutaj znajdziesz natychmiastowe wsparcie:
Telefon zaufania 116 111 (dla dzieci i młodzieży, czynny 24/7, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę).
Lokalny Ośrodek Interwencji Kryzysowej - warto sprawdzić gdzie jest w Twojej okolicy, bo specjaliści przyjmują tam bezpłatnie i bez zapisów.
Jeśli jesteś w stałej terapii i masz dobry kontakt ze swoim terapeutą/terapeutką, możesz także spróbować napisać wiadomość z prośbą o wcześniejszy termin sesji.
Z poważaniem,
Katarzyna Rembecka
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Jest mi niezmiernie przykro. Przyjmij moje kondolencje. Wszystko jest świeże, jeżeli możesz to skontaktuj się z najbliższym oddziałem interwencji kryzysowej gdyż bez wątpienia powinieneś być pod opieką psychologa lub interwenta kryzysowego. To, co Cię spotyka jest dla ciebie trudne i nie możesz zostawać z tym sam. Jeżeli czujesz potrzebę wsparcia i rozmowy z psychologiem i interwentem to służę pomocą. Jednak do tego będzie potrzebna zgoda Twojego taty ze względu na Twój wiek. Oczywiście oferuję Tobie i Tacie bezpłatne wsparcie. Sytuacja jest bardzo trudna. Skontaktuj się także z terapeutką, może uda się przyjąć wcześniej? W razie czego niech tata napisze przez portal do mnie, oczywiście jemu także oferuję wsparcie. Życzę Wam dużo siły w tych trudnych dla Was chwilach.
Piotr Ziomber - psycholog
Agnieszka Włoszycka
Cześć Mateuszu,
Bardzo poruszyła mnie Twoja wiadomość....to, co się wydarzyło, jest ogromnym wstrząsem, ogromnie mi przykro :( W takich chwilach możesz czuć smutek, niedowierzanie, złość, pustkę albo nie czuć prawie nic: każda z tych reakcji jest w porządku. Nie oczekuj od siebie, że teraz „poradzisz sobie” z tym wszystkim. Dzisiaj najważniejsze jest, żebyś nie był z tym sam. Jeśli masz możliwość, bądź blisko taty, rodziny lub innej zaufanej osoby. Warto też skontaktować się ze swoim terapeutą i zapytać, czy mógłby spotkać się z Tobą wcześniej. Pisz też do nas tutaj w razie potrzeby lub poproś kogoś doroslego do kontaktu z nami, jesteśmy tu po to aby dać Tobie i reszcie rodziny wsparcie.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Sylwia Skibińska
Dzień dobry Panie Mateuszu,
Bardzo mi przykro z powodu Pana straty. Do wtorku proszę nie zostawać sam z tym bólem, warto być blisko rodziny lub innych zaufanych osób. Proszę również skontaktować się ze swoim terapeutą i zapytać o możliwość wcześniejszej wizyty. Jeśli poczuje Pan, że emocje są nie do udźwignięcia, proszę od razu powiedzieć o tym bliskiej osobie lub zgłosić się po pilną pomoc. Nie musi Pan przechodzić przez to sam.
Życzę wszystkiego dobrego i dużo siły,
Sylwia Skibińska
Bożena Nagórska
Mateuszu,
bardzo mi przykro z powodu tak ogromnej straty, przyjmij moje najgłębsze wyrazy współczucia. Szok, ból i zagubienie, które teraz czujesz, są całkowicie naturalną reakcją na tak nagłą tragedię i nie musisz w tej chwili radzić sobie z tym sam. Najważniejsze to nie zostawać teraz w samotności – powiedz o tym tacie, dziadkom, cioci lub innemu zaufanemu dorosłemu z Twojego otoczenia, który może przy Tobie być. Nie musisz też czekać do wtorku na wizytę; Ty lub ktoś z Twoich bliskich możecie zadzwonić do Twojego psychoterapeuty już teraz, opowiedzieć o sytuacji i poprosić o pilne, kryzysowe spotkanie. Jeśli potrzebujesz natychmiastowej rozmowy z psychologiem, a nikogo nie ma w pobliżu, zadzwoń pod bezpłatny, całodobowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży pod numerem 116 111. Daj sobie pełne prawo do płaczu i wszystkich emocji, które czujesz, i pozwól innym dorosłym się teraz sobą zaopiekować.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
Dowiedziałam się, że narzeczony zdradził 2 lata temu mnie. Mamy ślub za 2 tygodnie. On nie potwierdza tej zdrady, ale widzę, że coś ukrywa. Dziewczyna, z którą zdradził, potwierdza zdradę. Nie wiem, jak żyć dalej. On tylko mówi, że nie zdradził, a ja wierzę obcej osobie. Próbowałam sobie coś zrobić. Nie mogę. Mam córkę, jaka ma tylko mnie. Ja nie wiem, jak żyć. Po co żyć. Kocham go ponad życie, ale się boję. Pisał kiedyś na różnych portalach do dziewczyn, więc dlatego uwierzyłam, że z dziewczyną, z którą miał sex przed tym, jak mnie poznał, po prostu nie urwał tego, jak byliśmy razem. Jak to rozwiązać? Nie mogę akceptować, że był z kimś do mnie i podczas mnie. Mój ból mnie zabija

