Agnieszka Sokal
Dzień dobry,
Przede wszystkim warto wiedzieć, że w dojrzałym związku to nie Pani powinna „przekonywać” partnera do stawiania granic osobom trzecim – to powinna być jego naturalna potrzeba, wynikająca z dbałości o Pani poczucie bezpieczeństwa.
Zamiast przekonywania czy zakazów, które często rodzą opór i bunt, najlepiej sprawdza się szczera rozmowa oparta na Pani emocjach i faktach. Warto usiąść razem w spokojnym momencie i użyć komunikatu „JA”. Zamiast mówić: „Twoja przyjaciółka jest toksyczna i musisz z nią zerwać contact”, lepiej powiedzieć: „Czuję się niepewnie i jest mi smutno, kiedy ta relacja wpływa na nasz wspólny czas. Chciałabym, żebyśmy ustalili jasne granice, które ochronią nasz związek i pozwolą mi czuć się bezpiecznie”.
Kluczem jest sprawdzenie, jak partner reaguje na Pani dyskomfort. Jeśli kocha i szanuje Pani uczucia, wysłucha Pani i sam zaproponuje ograniczenie kontaktu lub zmianę jego formy tak, aby Pani nie ranić. Jeśli jednak zacznie umniejszać Pani emocje, mówiąc, że jest Pani zazdrosna lub przewrażliwiona, to sygnał, że problemem nie jest sama przyjaciółka, ale brak empatii i lojalności ze strony partnera. Na pierwszym miejscu w związku zawsze powinny być emocje stałego partnera, a nie komfort znajomych.
Pozdrawiam
Agnieszka Sokal
















