Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak rozmawiać z psychologiem o podejrzeniu zaburzenia osobowości borderline?

jak powiedzieć psycholożce że podejrzewam u siebie bpd?
Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

dzien dobry , 

Dziękuję za to pytanie, bo to znaczy, że jakaś część jest gotowa, żeby powiedzieć to na głos — i to jest już bardzo dużo.

Psycholożka nie jest egzaminatorem. Jest osobą, która jest tam po to, żeby pomóc się zorientować, co się dzieje — i potrzebuje do tego szczerości, nie perfekcji.

Można powiedzieć dokładnie tak:

"Czytałam/czytałem o BPD i bardzo dużo się ze mną zgadza. Chciałabym/chciałbym o tym porozmawiać."

To wystarczy. Naprawdę. Jedno zdanie otwiera drzwi.

Jeśli mówienie jest trudne — można wysłać wiadomość przed wizytą. Można też zacząć od objawów, bez nazwy:

"Mam bardzo intensywne emocje, ogromny lęk przed odrzuceniem, czasem czuję pustkę ..."

— i pozwolić, żeby psycholożka sama poprowadziła dalej.

Nie trzeba przychodzić z gotową diagnozą. Wystarczy przyjść z tym, co się czuje. 

 

z poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut 

psycholog psychotraumatolog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Włodarczyk

Piotr Włodarczyk

Dzień dobry. Ostatnio zauważyłam/em u siebie pewne objawy, które pasują do zaburzenia osobowości typu borderline, i chciałabym/chciałbym to omówić, żeby lepiej zrozumieć siebie i dostać pomoc. 

Piotr Kapera

Piotr Kapera

Rozumiem, że powiedzenie czegoś takiego może wydawać się trudne. Wiele osób obawia się, że zostanie źle zrozumianych, że psycholog potraktuje to jako „wymyślanie" sobie problemów, albo że sama rozmowa będzie niezręczna. To zupełnie naturalne obawy.

 

Wniesienie własnych obserwacji i podejrzeń do rozmowy jest dla specjalisty bardzo cenne. Psycholog nie oczekuje, że przyjdzie się z „pustą głową". Spostrzeżenia na temat własnych wzorców emocjonalnych, relacyjnych czy impulsywnych są ważnym punktem wyjścia do wspólnej pracy.

 

Odpowiadając na pytanie: „jak powiedzieć psycholożce że podejrzewam u siebie bpd?”, można powiedzieć to wprost, na przykład: „Czytałem/am o osobowości z pogranicza i zauważyłem/am u siebie pewne podobieństwa. Chciałbym/abym o tym porozmawiać i dowiedzieć się, jak Pani to widzi”. Taka szczerość otwiera przestrzeń do rzetelnej rozmowy. Psycholożka nie „potwierdzi" ani „zaprzeczy" od razu, raczej pomoże uporządkować te obserwacje i oceni, czy warto przeprowadzić bardziej szczegółową diagnostykę.

 

Pozdrawiam,
Piotr Kapera
Psycholog | Seksuolog | Terapeuta kompulsywnych zachowań seksualnych (CSBD)

Weronika Trojan

Weronika Trojan

Dzień dobry, 

Nie musisz tego ubierać w skomplikowane terminy, najważniejsze jest aby powiedzieć to prosto i otwarcie “zastanawiam się czy to co przeżywam ma jakąś nazwę”. Pamiętaj, że to nie ty się diagnozujesz a rolą psychologa jest przyjrzenie się twoim trudnościom, przeanalizowanie ich, zaproponowanie ewentualnej diagnozy czy dalszych oddziaływań np. terapeutycznych. Możesz również zacząć temat opowiadajac o swoich trudnościach “mam wrażenie że moje emocje są bardzo intensywne” lub “boję się odrzucenia w relacjach”. 

Wszystkiego dobrego 

Weronika Trojan 

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry P. Wiks,

 

myślę, że właściwe będzie powiedzieć to otwarcie, to co Pani czuje, jak uważa - to może być trudne, ale może pozwoli na autentyczną i ważną rozmowę o Pani trudnościach.

 

Wszystkiego dobrego,

Tomasz Pisula

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

najprościej – wprost i tak, jak Pani to czuje. Nie trzeba tego „ładnie ubierać” ani mieć pewności, że to trafna diagnoza.Może Pani powiedzieć np.: „Zastanawiam się, czy u mnie mogą występować cechy BPD i chciałabym to sprawdzić” albo „Czytając o BPD widzę u siebie pewne rzeczy i chciałabym o tym porozmawiać”.

To jest wystarczające. Rolą psychologa nie jest ocenić, czy „ma Pani rację”, tylko pomóc przyjrzeć się temu razem z Panią.Nie musi Pani mieć gotowych argumentów ani wszystkiego dobrze poukładanego – można zacząć od ogólnego poczucia i dopiero w trakcie rozmowy to rozwijać.

Pozdrawiam,
Kinga Osmulska
Psycholog, Psychoterapeutka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Otwartość, otwartość i jeszcze raz otwartość. I szczerość. Psycholog nie ocenia, ale chce zrozumieć, aby pomóc i nie ma tematów tabu czy wstydliwych. Często jest tak, ze nosimy coś w sobie, obawiając się to wypowiedzieć, wykrzyczeć a to jest błąd. W gabinecie jest miejsce, aby to zrobić. Bez wątpienia poczujesz ulgę. 

Anna Daniło-Wosek

Anna Daniło-Wosek

To bardzo w porządku, że chcesz to nazwać wprost - to często ułatwia terapię a nie komplikuje. Nie musisz tego mówić "idealnie"  ani fachowo. Najważniejsze jest żeby było autentycznie. Możesz to powiedzieć na kilka sposobów, w zależności od tego co jest dla Ciebie najważniejsze np. "Zastanawiam się, czy mogę mieć BPD. Czy moglibyśmy to razem omówić?". Proszę pamiętać, że psychoterapeuta/psycholog nie ocenia Cię za diagnozowanie się. Raczej potraktuje Twoje podejrzenie jako ważną wskazówkę i pomoże sprawdzić, czy to rzeczywiście pasuje. 

Pozdrawiam serdecznie

mgr Anna Daniło-Wosek

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
Proszę opowidzieć o powtarzających sie trudnościach. Doświadczona terapeutka wyłapie z tej informacji to co może świadczyć o bpd i dopytać więcej. Zresztą, bpd nie jestem czymś czeego się warto bać czy wstydzić, to jest jest do pracy terapeutycznej

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Najlepszym sposobem na zakomunikowanie takich podejrzeń jest szczerość i skupienie się na konkretnych objawach, które Pani/Pan u siebie zauważa, zamiast na samej nazwie jednostki chorobowej. Terapeuci zazwyczaj wolą usłyszeć o Pani/Pana wewnętrznych przeżyciach – na przykład o lęku przed odrzuceniem, gwałtownych zmianach nastroju czy trudnościach w relacjach – ponieważ to one są podstawą do postawienia diagnozy.

Może Pani/Pan zacząć rozmowę bardzo bezpośrednio, mówiąc, że czytała Pani/Pan o zaburzeniu osobowości typu borderline i wiele z tych opisów pasuje do Pani/Pana doświadczeń. Warto przygotować sobie wcześniej listę sytuacji lub emocji, które sprawiły, że zaczęła Pani/Pan brać pod uwagę właśnie to rozpoznanie, aby podczas sesji, pod wpływem stresu, nic Pani/Panu nie umknęło. Psycholog przyjmie taką informację jako ważny drogowskaz w Pani/Pana procesie terapeutycznym i pomoże wspólnie zweryfikować te przypuszczenia w bezpiecznej, profesjonalnej atmosferze. Proszę pamiętać, że Pani/Pana intuicja dotycząca własnego stanu psychicznego jest bardzo cennym narzędziem w terapii i ma Pani/Pan pełne prawo dzielić się swoimi obawami bez poczucia, że narzuca Pani/Pana diagnozę.

 

Powodzenia

Bożena Nagórska

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

 

Tak jak tutaj o tym piszesz tak możesz powiedzieć wprost, że podejrzewasz u siebie bpd. Psycholog nie oceni tego :) 

Do stwierdzenia czy rzeczywiście masz czy nie bpd  służą narzędzia diagnostyczne oraz to lekarz psychiatra stawia diagnozę. 

 

Życzę wszystkiego dobrego :)

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca zawodowy

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z wahaniami emocjonalnymi i wybuchami złości przy zaburzeniach adaptacyjnych i podejrzeniu borderline?
Mam straszne wachania emocjonalne, bardzo tłumie w sobie wszystko po czym wybucham i potrafię powiedzieć bardzo krzywdzące rzeczy innym, nawet tym którym bardzo kocham, mam już zdiagnozowane zaburzenia adaptacyjne i zaburzenia depresyjno-lękowe, zastanawiam się czy nie mam borderline, a jeśli tak to chcę odrazu zacząć to leczyć żeby tak nie krzywdzić siebie i innych. Chciałabym nauczyć się kontrolować moje wybuchy złości by w zdrowy sposób powiedzieć o tym jak się czuję, chciałabym umieć być lepsza w relacjach międzyludzkich ponieważ mam chłopaka którego bardzo kocham a czasami w silnych emocjach potrafię mu życzyć najgorszych rzeczy. Od najmłodszych lat mam silny problem z agresją i impulsywnością, boje się odrzucenia ale sama odrzucam bo boje się że jak zrobi to ktoś przede mną to tego nie przeżyje. Nie chcę przynosić wstydu sobie ani też mojemu chłopakowi, bo takie wybuchy mam przy jego znajomych, w szkole, w domu i nie potrafię sobie w ogóle z tym poradzić, jak najlepiej poradzić sobie w takich sytuacjach, nie chcę nikogo krzywdzić, boje się rozmawiać, co jeśli okaże się że mam bordera i wszyscy zaczną traktować mnie jako jeszcze większego potwora? zaczęłam nową terapię ponieważ skończyłam 18 lat i musiałam zmienić terapeutę na terapeutę dla dorosłych, narazie wizytę miałam w dzień zakończenia roku szkolnego, a regularne wizyty mam zacząć dopiero od września... Dodam że jestem czysta od samookaleczenia od roku i skończyłam 2 terapię lecz potrzebuje kontynuacji dalej ponieważ nie wszystko przepracowałam jak widać...
Od jakiegoś czasu mam problem chyba z jakimś odrealnieniem
Witam mam 15 prawie 16 lat i od jakiegoś czasu mam problem chyba z jakimś odrealnieniem. Powiem krótko, od bardzo dawna bardzo dużo siedziałem w swojej głowie tzn. myślałem układałem jakieś nierealne scenariusze, które mnie zaczynają niszczyć. Niedługo umawiam się do psychologa, bo udało mi się przełamać i zapytać o to rodziców, ale ciężko mi, niby mam znajomych, ale dużo więcej jestem w własnych myślach co dla mnie nie ma sensu, nie mogę się zrelaksować, tak jakby cały czas czuje spięcie w głowie, czy ktoś może odpowiedzieć, o co może chodzić. Dodam jeszcze, że zaczęło się to podczas treningu, chwilę po śmierci prababci, nadużywałem kofeiny i poczułem się, jakbym miał stracić przytomność i do teraz dziwne rzeczy się dzieją tj. czuję się jakbym miał umrzeć i wtedy nie mogę się uspokoić wcale czasami mija, a czasami nie.
Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju
Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju, jednego dnia jestem sobą, pełna energii i niczego się nie wstydzę/boję, a drugiego dnia będąc wśród znajomych, mało się odzywam, chodzę zmęczona, nie wiem, co się dzieje wokół mnie. Chyba to zmęczenie psychiczne, ale mam to od 2 miesięcy. Najpierw po 1 miesiącu przeszło mi i teraz odkąd poznałam nową koleżankę, znowu mi to wróciło. Nie chce chodzić na żadne terapie ani nic leki tez bym wolała ograniczać :/ Ale chcę w końcu być sobą, wiedzieć, co się wokół mnie dzieje i w gronie znajomych być ta "osoba" co się najwięcej udziela jak dawniej. Chce tylko dopomnieć, że przeżyłam w ciągu jakoś 4 miesięcy zranienie przez łącznie 3 osoby. Manipulowały te osoby mną i ogółem źle się w ich towarzystwie czułam. Zakończyłam tamte przyjaźnie. Ale no jak wyżej napisałam, jak poznaje kogoś, z kim dobrze się dogaduje, to nie potrafię być sobą. Po tamtych manipulatorach jestem mniej ufna. Ale problem jest z tym moim zmęczeniem i po prostu nie ogarnianiem, co się wokół mnie dzieje, jestem strasznie poważna i nie zachowuje się jak dawniej (byłam ta zabawna osoba i pełna energii).
Czy depresja partnera może wpłynąć na jego uczucia? Zrozumienie załamania związku
Witam, byłam z partnerem 6 miesięcy w związku. Gdy go poznałam, powiedział,że cierpi na depresje od kilku lat, na zaburzenia obsesyjno-komuplsuwne oraz spektrum autyzmu. Mimo to urzekł mnie swoją osobą, nie przekreśliłam go. Byliśmy bardzo szczęsliwi przez 4 miesiące, on bardzo chciał kogoś mieć, był z tego powodu dumny. W 5 mięsiącu związku depresja nawróciła, zaczął się skarżyć iż źle się czuje, wziął L4 w pracy, siedział w domu i tylko spał lub grał do rana. Starałam się go wspierać, wyciągałam z domu na spacery, byłam pewna, że mu pomogę i on to doceni. Niestety zostawił mnie, mówiąc, że nic jednak do mnie nie czuje, podkreślając iż on nie wie czy kiedykolwiek mu się polepszy, że bede nie szcześliwa i zasługuje na kogoś lepszego, choć główna przyczyna to brak uczuć. Ciezko mi w to uwierzyć...bo był szcześliwy.... Nie wiem co robić, nie mamy kontaktu....boję się, że depresja mu odebrała uczucia do mnie i go to przerosło...nie wiem jaka jest naprawdę prawda...jestem totalnie załamana...nie wiem czy czekać aż mu się polepszy i się odezwie...czy to wina depresji iż stałam się mu aż tak obojętna... :(
Witam, czy ukryta leworęczność
Witam, czy ukryta leworęczność (zdiagnozowana przy diagnozie dysgrafii), jest powiązana z, nie wiem, jak to dokładnie nazwać. Ale z lekkim rozdwojeniem jaźni i zaburzeniami dysocjacyjnymi. W sensie od małego mam w sobie drugą osobowość, taki akronim siebie, który czasami przejmuje nade mną kontrolę. W stresujących sytuacjach lub gdy jestem zły. Zmieniając mój wizerunek świata i podejście do niego. Rozwijając bardziej. Jestem wrażliwą osobą, miałem problemy z odnalezieniem się wśród rówieśników. Do pewnego momentu, gdy zacząłem się dopasowywać, by by przetrwać. Od tamtej pory jest nas dwóch. Ja, który jestem tam gdzieś w środku, jestem, jaki jestem tylko dla siebie tylko ja znam to co naprawdę myślę/czuję. I ten drugi, wykreowany na doświadczeniach, które mnie spotkały i wizji tego jakim, chciałbym być (z tym, że to nie do końca chodzi mi tu o samorozwój) . Na koniec dodam, że leczę się psychicznie z powodu (f43 i f21). Biorę pomazynę na noc, gdyż natłok myśli nie pozwalał mi zasnąć i miałem ataki lękowe (choć te ataki miałem całe życie, tylko nie byłem świadom, że to właśnie jest to, czyli nie wiedziałem, co się dzieje). Przepraszam za brak zwięzłości, mam nadzieję, że wystarczająco jasno opisałem sytuację. W razie co proszę pytać. Tymczasem na koniec powiem, że pytam, gdyż ta moja diagnoza nie jest do końca jasna i szukam wszelkich możliwych punktów zaczepienia. Pozdrawiam serdecznie R.
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.