Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż pisze z obcymi kobietami w celu masturbacji - czy to uzależnienie?

Moj maz ma dziwna przypadlosc… pisze z obcymi kobietami w celu masturbacji. Wielokrotnie zwracalam mu uwage ze nie zycze sobie tego, ze to nie jest fair w stosunku do mnie ale mowi ze mnie nigdy nie zdradzil ze ma wieksze potrzeby i faktycznie jak czedto go sprawdzam tak widze ze nie rozmawia nigdy z nimi w ciagu dnia nigdy z tw sama i nigdy o zyciu. Wykorzystuje je jedynie di spelnienia potrzeby piszsc online i koniec. Czy to jest jakies zaburzenie czy on ma problem z ktorym powinien pojsc o pomoc bo ja nuz nie wiem jak moge swoimi prosbami to u niego zakonczyc bo mam wrazenie jakby to bylo uzaleznienie… w relacji wzzystko super, seks ekstra, komunikacja super plany na przyszlosc wspolne firmy itp dziecko szczesliwe… rece mi juz opadaja :(
Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry 🤍

Rozumiem, że może to być dla Pani bardzo trudne i nieść poczucie bezradności, zwłaszcza gdy mimo wielu rozmów tak niewiele się zmienia. W takich sytuacjach naturalnym jest, że zaczynamy szukać odpowiedzi i zastanawiać się, z czego może wynikać takie zachowanie? Na podstawie samego opisu nie można jednoznacznie stwierdzić, czy mamy do czynienia z uzależnieniem lub inną trudnością. Jeżeli jednak mąż nie potrafi sam zapanować nad tym zachowaniem, mimo że wpływa ono negatywnie na Waszą relację, warto zachęcić go do konsultacji z psychologiem lub seksuologiem. Chciałabym jednak podkreślić, że równie ważne są Pani emocje i granice. Jeśli czuje Pani, że ta sytuacja jest dla Pani coraz bardziej obciążająca, zachęcam do konsultacji psychologicznej. Wspólnie można przyjrzeć się tej sytuacji, lepiej zrozumieć Pani potrzeby i poszukać rozwiązania, które będzie dla Pani najlepsze.

 

Trzymam kciuki.

 

 

 

Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Wiktoria


 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Emilia Herner

Emilia Herner

To, co Pani opisuje, z pewnością jest bardzo obciążające emocjonalnie. Niezależnie od tego, czy Pani mąż postrzega swoje zachowanie jako zdradę, przekracza ono postawioną przez Panią granicę. Na podstawie samego opisu nie można stwierdzić, czy mamy do czynienia z zaburzeniem lub uzależnieniem. Takie zachowania mogą mieć różne podłoże. U niektórych osób są związane z poszukiwaniem silnej stymulacji seksualnej, u innych mogą stanowić sposób regulowania napięcia czy emocji, a jeszcze u innych przyjmują formę utrwalonego nawyku, nad którym z czasem coraz trudniej zapanować. Jeżeli mimo świadomości konsekwencji, wielokrotnych rozmów i obietnic zmiany dana osoba nie potrafi zaprzestać zachowania, warto potraktować to jako sygnał, że przyjrzenie się temu z psychologiem lub psychoterapeutą może być pomocne. Warto również zwrócić uwagę na to, że problem nie polega wyłącznie na samym zachowaniu, ale na jego wpływie na relację. Jeżeli jedno z partnerów wielokrotnie komunikuje, że dane zachowanie powoduje cierpienie i narusza jego poczucie bezpieczeństwa, a mimo to sytuacja się powtarza, naturalne jest, że pojawia się frustracja, bezradność i utrata zaufania. Jednocześnie warto pamiętać, że nie ma Pani wpływu na to, czy druga osoba zdecyduje się zmienić swoje zachowanie. Ma Pani natomiast prawo mówić o swoich granicach, potrzebach i o tym, czego oczekuje Pani od relacji. Dobra komunikacja, satysfakcjonujące życie seksualne czy wspólne plany nie wykluczają tego, że w związku może istnieć obszar wymagający pracy. Jeżeli ten problem od dłuższego czasu pozostaje nierozwiązany, pomocna może okazać się również konsultacja dla par. Pozwala ona nie tylko przyjrzeć się samemu zachowaniu, ale przede wszystkim zrozumieć jego znaczenie dla relacji i wspólnie poszukać sposobu na odbudowanie poczucia bezpieczeństwa oraz zaufania.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Jako specjalista pragnę zauważyć, że poszukiwanie przez Pani męża seksualnego pobudzenia w interakcjach z innymi osobami, wbrew wyraźnie stawianym przez Panią granicom, wykazuje silne znamiona kompulsji lub uzależnienia behawioralnego. Tłumaczenie braku kontaktu w ciągu dnia czy braku relacyjności nie zmienia faktu, że dochodzi do naruszenia kontraktu zaufania i zdrady emocjonalnej. Skoro dotychczasowe prośby nie przynoszą rezultatów, konieczna jest konsultacja ze specjalistą – seksuologiem lub terapeutą uzależnień.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Wika Balcerzak

Wika Balcerzak

Dzień dobry, z jednej strony macie wspaniały, udany związek na wielu płaszczyznach, a z drugiej mierzysz się z zachowaniem, które głęboko Cię rani i sprawia, że czujesz całkowitą bezsilność. Masz pełne prawo czuć się źle.

Mąż twierdzi, że Cię nie zdradził, ponieważ nie spotyka się z tymi kobietami i nie buduje z nimi więzi emocjonalnej. Warto pamiętać, że najważniejsze jest jak wspólnie definiujecie zdradę. Zdrada zaczyna się tam, gdzie naruszane jest zaufanie i wspólnie ustalone granice. Jeśli wyraźnie komunikujesz: "to sprawia mi ból, że włączasz osoby trzecie w nasze życie", a on to ignoruje, to zaburza Twoje zaufanie. Angażowanie innych osób (nawet wirtualnie) do zaspokajania swoich potrzeb seksualnych wbrew woli partnerki to wyraźne przekroczenie granic związku.

Wysokie libido i potrzeba masturbacji są rzeczą całkowicie naturalną. Jednak sposób, w jaki mąż decyduje się te potrzeby realizować, jest już jego wyborem. Fakt, że ma "większe potrzeby", w żaden sposób nie usprawiedliwia sięgania po kontakt z innymi kobietami, jeśli wie, że rani to jego żonę.

Zachowanie Twojego męża nosi znamiona kompulsywnych zachowań seksualnych (potocznie nazywanych uzależnieniem od seksu/cyberseksu). Jednak diagnozę może postawić tylko specjalista, który będzie miał możliwość porozmawiać z Twoim mężem. Najbardziej odpowiednim krokiem z jego strony byłaby konsultacja z psychoterapeutą uzależnień lub seksuologiem. Możecie też wybrać się na taką wizytę razem.

Edyta Kotula

Edyta Kotula

To, co Pani opisuje, jest zrozumiałym źródłem bólu, zwłaszcza że wielokrotnie mówiła Pani o swoich granicach, a sytuacja nadal się powtarza.

Na podstawie samego opisu nie da się stwierdzić, czy jest to zaburzenie lub uzależnienie. Jeśli jednak mąż ma trudność z zaprzestaniem tego zachowania mimo jego konsekwencji dla Waszej relacji, warto przyjrzeć się temu głębiej z pomocą seksuologa lub psychoterapeuty.

Nawet jeśli dla niego są to jedynie rozmowy służące zaspokojeniu potrzeb seksualnych, Pani ma pełne prawo czuć, że zostały przekroczone ważne dla Pani granice. To uczucie zasługuje na potraktowanie z powagą.

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. To co Pani opisuje może być bardzo obciążające emocjonalnie, zwłaszcza jeśli wielokrotnie mówiła Pani o swoich granicach, a mimo to nie są one respektowane. Samo zachowanie męża nie pozwala postawić diagnozy ani stwierdzić uzależnienia ale jeśli ma trudność z zaprzestaniem tego mimo negatywnych konsekwencji dla relacji, warto rozważyć konsultację z psychologiem lub seksuologiem. Niezależnie od przyczyny ważne jest również to jak Pani się z tym czuje. W związku potrzeby i granice obu stron powinny być traktowane z szacunkiem. Jeśli rozmowy nie przynoszą efektu, pomocna może być terapia par lub indywidualna konsultacja specjalistyczna.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

   Po pierwsze jest to brak szacunku w stosunku do Pani ale myślę że te braki przenoszą się także na inne kobietę, których obraz mąż traktuje jako metodę zaspokojenia się.  Widać tutaj kompulsywna zachowania seksualne, o których świadczy brak kontroli nad swoim zachowaniem w obszarze seksualności mimo negatywnych konsekwencji. Jak rozumiem nie może zapanować nad częstotliwością tych działań. Cyberseks jest często uważany za rodzaj zdrady emocjonalnej gdyż są łamane granice drugiej strony, skazując ją na cierpienie. Ja nie widzę tutaj innej możliwości niż rozpoczęcie psychoterapii lub wizyty u seksuologa klinicznego na początek, ewentualnie terapia dla par. 

Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

Rozumiem, że czujesz już bezsilność. Niezależnie od tego, czy mąż traktuje te rozmowy jako formę zaspokajania potrzeb seksualnych, dla Ciebie jest to przekraczanie granic i masz prawo tak to odbierać. Sam fakt, że nie dochodzi do kontaktu fizycznego, nie sprawia automatycznie, że problem przestaje istnieć.


Na podstawie samego opisu nie da się stwierdzić, czy jest to uzależnienie lub zaburzenie. Jeśli jednak nie potrafi przestać mimo Twoich próśb, obietnic i negatywnych konsekwencji dla Waszej relacji, warto, aby skonsultował się z psychologiem lub seksuologiem. Taka konsultacja pomoże zrozumieć, z czego wynika to zachowanie i czy wymaga leczenia.


Pamiętaj też, że nie jesteś odpowiedzialna za zmianę jego zachowania. Możesz jasno mówić o swoich granicach i potrzebach, ale decyzja o podjęciu pomocy musi wyjść od niego.

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Dzień dobry. Rozumiem, że ta sytuacja budzi w Pani dużo bólu i bezradności. Niezależnie od tego, czy dla Pani męża są to „tylko” rozmowy prowadzące do masturbacji, czy nie dochodzi do kontaktu poza internetem, dla Pani jest to przekroczenie granic i naruszenie zaufania. To samo w sobie jest wystarczającym powodem, by potraktować ten problem poważnie.

Z perspektywy seksuologicznej warto pamiętać, że samo korzystanie z treści erotycznych czy fantazji seksualnych nie musi świadczyć o zaburzeniu. Jednak jeśli zachowanie staje się powtarzalne, trudne do kontrolowania, utrzymuje się mimo wyraźnego cierpienia partnerki i wielokrotnych prób jego ograniczenia, warto przyjrzeć się, jaką funkcję pełni. Czasami takie aktywności służą wyłącznie pobudzeniu seksualnemu, ale mogą też być sposobem regulowania napięcia, stresu czy trudnych emocji. W takich sytuacjach warto rozważyć konsultację z psychologiem-seksuologiem.

To, że w pozostałych obszarach relacji jest między Państwem dobrze, nie oznacza, że ten problem należy bagatelizować. Dla wielu osób kluczowe nie jest samo zachowanie partnera, ale fakt, że powtarza się ono mimo jasno zakomunikowanych granic i powoduje utratę poczucia bezpieczeństwa w związku.

Być może zamiast kolejnych próśb o zaprzestanie, warto spróbować wspólnie poszukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego właśnie taka forma zaspokajania potrzeb jest dla Pani męża tak ważna i dlaczego tak trudno z niej zrezygnować. Jeżeli rozmowy między Państwem nie przynoszą efektu, pomocna może okazać się konsultacja u psychologa-seksuologa lub terapia par, która pozwoli lepiej zrozumieć mechanizmy stojące za tym zachowaniem oraz odbudować poczucie bezpieczeństwa i zaufania.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Uzależnienie partnera od pornografii a zaufanie w związku - co robić gdy partner chce się zmienić?

Jestem z moim partnerem od roku, tydzień temu się dowiedziałam, że jest uzależniony od pornografii od 3 lat i robi to notorycznie, mimo że na samym początku relacji powiedziałam mu, że dla mnie oglądanie takich rzeczy to zdrada i koniec związku a mimo to robił. Partner chce się zmienić, umówił się do specjalisty, ale wizyta jest dopiero za miesiąc, tylko ja sama nie wiem, co robić, czuję, że przez ten cały czas mnie nie szanował a myśl o tym, że podniecał się innymi kobietami, mnie obrzydza, nie potrafię postrzegać go już normalnie tylko jak zwierzę które nie potrafi nad sobą zapanować, mimo jego chęci zmiany nie umiem mu zaufać, wzięłam dostęp do jego wszystkich mediów, a nawet założyłam mu kontrolę na telefon, żeby tego nie oglądał, boję się, że przy pierwszej lepszej okazji i tak wymyśli sposób i to zrobi

Dylemat życiowy: powrót w rodzinne strony czy nowe życie z ukochanym?
Więc kochani mam 44 lata za sobą ciężkie życie wychowałam 2 synów sama .Miałam pracę i mieszkanie ale rzuciłam to dla partnera wyjechałam do niego do mniejszej miejscowości stwierdziłam że jak nie spróbuję to będę żałować.Od ponad roku nie mogę znaleźć pracy stałej ,mam orzeczenie o niepełnosprawności nie mogę pracować po 10 h(jestem po 3 operacjach kolana ).Wszędzie daleko i na nogach.Nie mam dostępu do mojego lekarza aysle że to ważne .Partner znalazl dobrą pracę ale też musi dojezdzac.Nie mamy domu ani mieszkania,a tu nie budują mieszkań z miasta .Mam szansę przeprowadzić się w moje strony tam gdzie czułam że jest to moje miejsce na ziemi.I czuje że to jest to co powinnam zrobić .Mam szansę na uzyskanie bonu na zasiedlenie .Mieszkanie też już raczej znalazłam .Ale on nie chce .Kocham go bardzo jesteśmy już 2 lata ze sobą .Ale czuje że ja tu nie chce być .Masakra nie wiem co robić jestem już w strasznym dole .
Pewnego dnia mąż się zmienił bardzo. Nie chciał powiedzieć o co mu chodzi.
Dobry wieczór. Jestem mężatką od 10 lat, mamy 8-letnią córkę. Tego roku w czerwcu musiałyśmy się wyprowadzić z domu z powodu remontu, mąż został w domu i on wykonuje remont. Miał on trwać dwa miesiące. W skrócie napiszę, że pewnego dnia mąż się zmienił bardzo. Nie chciał powiedzieć o co mu chodzi. Po pewnym czasie powiedział, że robił testy i okazało się że nie może już mieć więcej dzieci. Od tego czasu traktuje mnie okropnie. Jakbym była jego wrogiem. Cały czas mówi że on chce rozwodu że on nic do mnie nie czuje. Obwinia mnie o to, że nie może mieć dzieci. To już trwa ponad 2 miesiące, ja już nie mam sił, jest mi okropnie przykro. Ja go bardzo kocham, tęsknię za nim. On nie chce nawet kończyć remontu, nie chce żebyśmy wróciły do domu. Stwierdził że dobrze jest mu samemu. Co ja mam robić ? Dla niego teraz wszytko jest złe, nic mu nie można powiedzieć. Co ja powinnam zrobić ?
Czy asertywność to egoizm? Jak dbać o siebie, nie zaniedbując innych?
Asertywność zawsze wydawała mi się trudna do zrozumienia. Często myślę, że jeśli wyrażam swoje potrzeby lub bronię swoich granic, to automatycznie staję się egoistką. Czasami czuję, że jeśli postawię na swoim, to inni uznają mnie za złą osobę, która nie potrafi się poświęcać. A przecież nie chcę, żeby ktoś pomyślał, że dbam tylko o siebie i ignoruję innych. Z drugiej strony, jeśli nie jestem asertywna, to czuję się wypalona, wykorzystywana, jakby moje potrzeby nie miały żadnej wartości. Jak znaleźć równowagę między dbaniem o siebie a byciem empatyczną dla innych? Czy asertywność naprawdę oznacza, że jesteśmy egoistami?
Flirt w sanatorium: Czy słusznie zakończyłam znajomość z flirtującym mężczyzną?
Taka sytuacja..w sanatorium w kawiarni poznałam uroczego- inteligentnego pana...zaprosił mnie na kilka wieczorków,chyba udawał oczarowanego ..tańczył ze mną-komplementował...mowil miłe słowa jaka jestem wyjątkowa.zauroczył mnie ale nie podobało mi się jak wchodził w tańcach do tzw kółeczka i tańczył z innymi paniami..po czym wracał do mnie ..koleżanka powiedziałami,że gdyby jej tak zrobił oczywiście zapraszając ja na tańce to wyszłaby z kawiarni...no ale to tylko spotkanie krótkie w sanatorium - oboje jesteśmy w związkach małżeńskich..więc tolerowałam jego chamskie zachowanie do czasu jak na kolejnym wieczorku..tańcząc ze mną ruszył do kółka i tańczyl po kolej z paniami lekko ich czarując a do pewnej blondynki chyba poczuł miętę bo tańczył z nią dosyć długo i przyciskał..po skończonym tańcu wrócił do stolika i poprosił mnie do tańca.. W tańcu zachwalał tę blondynke jak świetnie tańczy a on lubi bawić towarzystwo..i nawet zapytał czy jestem zazdrosna bo byłoby to dla niego miłe..Szlag mnie trafil ..przytaknęłam,że jestem zazdrosna ale już ten taniec z nim nie dawał mi takiej satysfakcji .Powiedziałam,że jak chce to niech tą blondynkę poprosi do tańca a ja w tym czasie wyjdę do toalety..On od razu pędem do niej poszedł i zaprosił do tańca..Wszyscy patrzyli na mnie jak na śmiecia..Pośpiesznie opuściłam kawiarnię i udałam się do swojego sanatorium. Koniec flirtu...Mysle,że ten pan szukal łatwej kobiety.( zapraszał na niby przytulanie się do pokoju swojego ale nie skorzystałam Na drugi dzień poszłam do innego lokalu i tam z kulturalnym panem potańczyłam.....Czy dobrze postąpiłam? prosze o opinię.. Donata..ProszĘ o odpowiedż....
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.