Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Nie potrafię utrzymać relacji i boję się samotności - jak poradzić sobie bez terapii do czasu wizyty?

Anonim

Od kilku lat mam problem. Próbuje poznać partnera jednak nie wychodzi to od dłuższego czasu. Albo długi okres czasu ciężko z kimkolwiek nawiązać kontakt, albo to ja go urywam. Wygląda to tak. Jestem osobą wrażliwa ale też bardzo zawzięta,wścibska. Na początku znajomości wszystko jest ok, dobrze zazwyczaj się rozmawia, przywiązuje się. Po krótkim czasie ( nawet mała sprzeczka) lub trudne wymagania faceta, których ja zazwyczaj nie spełniam jest mi ciut wstyd, ja czuję ten "niesmak" do tej osoby.Tworzę w głowie dziwne scenariusze, myśli, że są lepsi ludzie niż ta. Próbuje za wszelką cenę zostać przy tej osobie,tydzien-dwa jednak jest to zawsze silniejsze odemnie i zawsze odchodzę. Czuje wtedy, że nie przywiąże się bardziej do tej osoby i nie pokocham a tym bardziej nie założę rodziny. Tak za każdy raz. Obecnie nie mam finansów na psychologa/ psychoterapię. Najbliższy termin na fundusz zdrowia za 14 miesięcy. Jak sobie z tym poradzić przez ten czas? Z samotnością?Będę wdzięczna za pomoc.
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiadomość. Sądzę, że warto przyjrzeć się momentowi, w którym bliskość zaczyna budzić napięcie, wstyd albo potrzebę ucieczki, moim zdaniem być może wtedy umysł próbuje znaleźć powód, żeby się wycofać. Do czasu terapii można prowadzić notatki np.: co się wydarzyło- co poczułam- jaka myśl się pojawiła- co zrobiłam. To może pomóc zobaczyć powtarzający się mechanizm, zamiast obwiniać siebie za kolejne relacje.

Co do samotności...warto budować sobie bliskość także poza związkiem tj. przyjaźnie, ludzie, aktywności, w których czuje się Pani dobrze. Nie trzeba czekać na partnera, żeby życie było pełne. Wszystkiego dobrego. 

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Warto zauważyć, że ten schemat ucieczki często wynika z mechanizmów obronnych, które chronią Panią przed głębszym zranieniem, gdy pojawiają się pierwsze trudności. Kiedy czuje Pani wstyd lub niesmak po małej sprzeczce, proszę spróbować zatrzymać ten impuls i nazwać lęk, zamiast od razu tworzyć scenariusze o lepszych ludziach. Może Pani prowadzić dziennik emocji, w którym zapisze swoje myśli i powody chęci ucieczki, co pomoże je racjonalizować i powstrzymać natychmiastowe odchodzenie. Proszę przetrwać ten czas bez terapii, budując sieć bezpiecznych relacji koleżeńskich i rozwijając pasje, które dają poczucie sprawczości oraz własnej wartości. Proszę być dla siebie wyrozumiałą i pamiętać, że świadomość tego powtarzalnego wzorca to już połowa sukcesu w drodze do jego przepracowania.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Zdjęcie Marta Górecka

Marta Górecka

Psycholożka
66 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

z tego co Pani pisze to być może kończy Pani te relacje dlatego ponieważ czuje się Pani niewystarczająca, nie wierzy Pani w to, że jest Pani wartościową osobą i może Pani stworzyć bezpieczny i satysfakcjonujący związek. Skupiłabym się na wzmocnieniu Pani samooceny. Proszę sobie zrobić takie ćwiczenie: 1. Gdzie umieściłabyś się na skali 10 stopniowej, jeśli 1 oznacza, czuję się bezwartościowa nic nie potrafię, niczego nie wiem, na niczym się nie znam, a 10 oznacza, że wszystko wiem, nie muszę się niczego już uczyć, zdobywać nowych kompetencji, rozwijać się. Po czym poznam, że jestem o krok wyżej na tej skali, co będę wtedy czuła, jak się zachowywała? Warto to ćwiczenie praktykować, np. raz w tygodniu. Warto też zadać sobie pytanie, dlaczego jestem np. na poziomie 3, a nie 4, z czego to wynika i po czym to wnioskuję. zachęcam też żeby codziennie pod koniec dnia zadawała sobie Pani pytanie - co zrobiłam dzisiaj dla siebie z przyjemnością? Zachęcam też do znalezienia dla siebie takich aktywności, które sprawiają Pani przyjemność, może sport? Aktywność fizyczna bardzo wzmacnia naszą odporność psychiczną.

 

Wszystkiego dobrego,

 Marta Górecka

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
561 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. Warto zwrócić uwagę na powtarzający się schemat: początkowo pojawia się zainteresowanie i przywiązanie, a gdy relacja przestaje być łatwa i pojawia się konflikt albo wymaganie, zaczyna Pani szukać powodów, dla których ta osoba „nie jest odpowiednia”. To może być sposób chronienia się przed zranieniem lub bliskością, ale bez rozmowy trudno określić, z czego dokładnie wynika. Proszę nie podejmować decyzji o zakończeniu relacji w pierwszym momencie pojawienia się „niesmaku”. Można dać sobie np. kilka dni, zapisać, co konkretnie się wydarzyło i co Pani wtedy czuje, a dopiero później zdecydować, czy rzeczywiście jest to niezgodność wartości, czy reakcja na dyskomfort. Warto też pracować nad tolerowaniem zwyczajnych różnic i konfliktów, bo żadna relacja nie będzie cały czas przyjemna. Do czasu konsultacji może Pani prowadzić notatki dotyczące kolejnych znajomości – po kilku sytuacjach może być łatwiej zauważyć, co uruchamia ten schemat. Samotność również nie musi oznaczać, że trzeba na siłę znaleźć partnera; warto budować relacje i życie niezależnie od związku.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

To, co Pani opisuje, brzmi jak trudne doświadczenie. Jest pragnienie bliskości czy przywiązanie, a potem przychodzi moment, w którym coś się zmienia i potrzeba odejścia. Może na razie nie trzeba tego rozstrzygać ani zmuszać się do pozostawania w relacji. Warto raczej z ciekawością zauważać ten moment zmiany. Co się wtedy wydarza między Panią a drugą osobą, co Pani czuje, jakie myśli się pojawiają i czego Pani wtedy potrzebuje. Samo rozpoznawanie tego procesu może już być ważnym krokiem. A w czasie oczekiwania na terapię warto też dbać o inne relacje, w których może Pani doświadczać kontaktu i bliskości.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Dobry wieczór,
Wyobrażam sobie, że mieszanka silnej potrzeby zbudowania bliskiej relacji z jednoczesnym poczuciem wstydu i myślami, że "nie spełnia się wymagań", musi być niesamowicie przytłaczająca. U wielu osób takie doświadczenia mocno nasilają lęk przed porzuceniem. W momentach krytyki lub sprzeczki włącza się wtedy mechanizm obronny – silna potrzeba "ewakuacji" oraz szukania racjonalnych wyjaśnień, dlaczego ucieczka ma sens (np. tłumaczenie sobie: "to nie to", "inni są lepsi"). Z drugiej strony, czasami bywa też tak, że naprawdę – z różnych, często nieświadomych względów – stajemy się magnesem na relacje, z których dla własnego dobra po prostu lepiej się ewakuować.
Pyta Pani, jak poradzić sobie z samotnością, gdy na ten moment nie stać Pani na psychoterapię. Samotność bywa niezwykle trudna, szczególnie gdy tak bardzo pragniemy bliskości, a jednocześnie tak bardzo się jej boimy. Zanim będzie mogła Pani podjąć terapię, warto budować poczucie przynależności w relacjach, w których lęk przed oceną jest mniejszy – na przykład w bezpiecznych relacjach przyjacielskich, grupach wsparcia, czy środowiskach skupionych wokół Pani zainteresowań. Bliskość to nie tylko relacje romantyczne.

Faktycznie, praca nad takimi mechanizmami jest najskuteczniejsza pod okiem specjalisty, co nie oznacza, że nie może Pani zacząć samodzielnie metodą małych kroków. Aby pomóc Pani zrozumieć, z czego wynika ta dynamika i jak wiąże się z Pani niezaspokojonymi potrzebami, gorąco polecam zapoznanie się z dwiema pozycjami opartymi na terapii schematów:

1. „Emocjonalne pułapki przeszłości. Jak przełamać negatywne wzorce zachowań” (autorzy: Jeffrey E. Young, Janet S. Klosko).
 2. „Emocjonalne pułapki w związkach” (autorzy: Bruce Stevens, Eckhard Roediger).


Trzymam kciuki za łagodność dla samej siebie w tym procesie.
Pozdrawiam serdecznie,Wiktoria Sieniuć 
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
949 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Objawy wskazują na lęk przed bliskością jak i unikający styl przywiązania. Układ nerwowy nauczył się w ten sposób chronić przed bliskością. Mechanizmy prawdopodobnie ukształtowały się w dzieciństwie.  Pisze Pani, że nie jest w stanie zapłacić za wizytę u specjalisty, ale możesz dzwonić bezpłatnie na telefony zaufania lub 116 123. To numer Telefonu Zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym lub 800 70 2222. Jest to numer Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym lub w sieci można wyszukać inne numery, na których dyżury pełnią specjaliści zdrowia psychicznego. Jednak w przyszłości prosze rozważyć terapię w nurcie terapii schematów. Wszystkiego dobrego. Piotr Ziomber - psycholog. 

Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
564 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. U Pani powtarza się schematem: pojawia się bliskość, a wraz z nią napięcie, wątpliwości i potrzeba wycofania się. Warto nie zmuszać się do pozostawania w relacji ale też nie podejmować decyzji o jej zakończeniu pod wpływem chwilowego „niesmaku” czy lęku. Proszę zapisywać, co dokładnie wydarzyło się przed pojawieniem się chęci odejścia, jakie myśli wtedy Pani miała i czego się Pani obawiała. Z czasem może Pani zauważyć powtarzający się mechanizm. Samotność również nie oznacza porażki. Ten czas można wykorzystać na budowanie relacji ze sobą i innymi ludźmi, niekoniecznie romantycznych, do czasu rozpoczęcia terapii.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Warto zastanowić się, czy wycofanie się z relacji nie pełni funkcji ochronnej. Być może trudne emocje, takie jak wstyd, poczucie bycia niewystarczającą czy obawa przed odrzuceniem, stają się na tyle nieprzyjemne, że zakończenie znajomości przynosi ulgę. Nie oznacza to jednak, że każda relacja, którą Pani kończy, była odpowiednia — ważne jest rozróżnienie rzeczywistego niedopasowania od reakcji na emocjonalny dyskomfort.

Do czasu rozpoczęcia terapii proponowałabym przyglądać się konkretnym sytuacjom, w których pojawia się chęć zerwania kontaktu. Co dokładnie się wydarzyło? Jak Pani to zinterpretowała? Jakie emocje się pojawiły? Czy myśl „są lepsi” pojawiła się dopiero po doświadczeniu przykrości lub wstydu?

Pomocne może być również powstrzymanie się od podejmowania ostatecznych decyzji w momencie silnych emocji, o ile relacja jest bezpieczna i nie dochodzi do przekraczania Pani granic.

Jeśli chodzi o samotność, warto zadbać także o relacje niezwiązane z poszukiwaniem partnera. Dzięki temu potrzeba bliskości nie będzie koncentrowała się wyłącznie na kolejnej znajomości romantycznej.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta odstawia ciężki plecak z kamieniami na ławkę, terapeuta kiwa głową

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić

Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.