Jagoda Jek
To, czego doświadczyłaś, może być bardzo trudne do poukładania, bo nie chodzi wyłącznie o sam romans, ale również o poczucie, że część Waszej historii została przed Tobą ukryta. Kiedy odkrywamy coś takiego, naturalne jest pojawienie się złości, żalu, lęku i pytania, czy można jeszcze zaufać osobie, z którą planowało się przyszłość.
Warto rozdzielić kilka kwestii. Z jednej strony partner podjął decyzje, które mogły Cię bardzo zranić — utrzymywał relację z inną osobą, czerpał z niej pewne korzyści i jednocześnie budował z Tobą poważny związek. Z drugiej strony piszesz, że próbował zakończyć tę relację i stawiał granice. To, co będzie ważne dla Was teraz, to nie tylko to, co wydarzyło się w przeszłości, ale przede wszystkim to, czy obecnie bierze odpowiedzialność za swoje decyzje i czy jego zachowanie daje Ci poczucie bezpieczeństwa.
Dodatkowym obciążeniem jest fakt, że ta kobieta nadal jest obecna w Waszym życiu i próbuje ingerować w Waszą relację. Warto jednak uważać, żeby cała Twoja energia nie została skierowana na walkę z nią. Najważniejsze pytania dotyczą przede wszystkim Was:
czy partner jest wobec Ciebie szczery i przejrzysty,
czy potrafi rozmawiać o tym, co się wydarzyło,
czy pokazuje czynami, że wybiera Waszą relację,
czy Ty z czasem odzyskujesz spokój i zaufanie.
To, że zdecydowałaś się mu wybaczyć i wrócić, nie oznacza, że masz od razu przestać cierpieć. Wybaczenie nie jest równoznaczne z natychmiastowym odbudowaniem zaufania. To proces, który wymaga czasu i zaangażowania obu stron.
Może być pomocne, abyście rozmawiali nie tylko o tej drugiej osobie, ale też o tym, czego potrzebujesz, żeby ponownie poczuć się bezpiecznie w tej relacji. Jeśli jednak zauważasz, że żyjesz w ciągłym napięciu, wracasz do tych samych myśli i trudno Ci funkcjonować, warto rozważyć wsparcie specjalisty.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
















