
Rozterki emocjonalne w związku: Czy moje wątpliwości oznaczają koniec miłości?
Anonimowo
Piotr Ziomber
Dzień dobry
To, co opisujesz, nie jest „skreśleniem” tej relacji, ale to raczej znak, że jesteś w trakcie uczenia się siebie, emocji i związków. Masz 16 lat, dużo się u Ciebie dzieje, więc to całkiem naturalne, że Twoje decyzje bywają impulsywne i że masz wątpliwości.
Z tego, co napisałaś widać kilka ważnych istotnych faktów.
Po pierwsze czujesz do niego coś więcej niż tylko potrzebę bycia z kimś”, gdyż myślisz o nim, tęsknisz, widzisz jego wartość. Jednocześnie masz skłonność do wątpliwości i reagowania impulsem .
Po drugie widoczny jest duży wpływ mają opinie innych. Jesteś w procesie pracy nad sobą, co naturalnie wywołuje chaos emocjonalny. To wszystko razem może powodować uczucie: „kocham go, ale nie jestem pewna”.
Czy wątpliwości przekreślają miłość? Nie. Wątpliwości są normalne, zwłaszcza w pierwszych relacjach i przy Twojej historii. Miłość to nie jest stałe 100% pewności. Bardziej chodzi o to czy chcesz z tą osobą być,czy czujesz się przy niej dobrze i bezpiecznie, czy jesteś gotowa pracować nad relacją.
Ty sama napisałaś, że było Ci z nim dobrze, był dla Ciebie dobry, teraz zaczynasz go widzieć jeszcze bardziej świadomie. To są ważniejsze sygnały niż chwilowe wahania. Jednak jest druga strona medalu i muszę być z Tobą szczery twierdząc, że to, co się wydarzyło (zrywanie dwa razy, chaos), mogło go realnie zranić i naruszyć stabilność tej relacji. I to nie znaczy, że „już się nie da”, ale oznacza, że ta relacja potrzebuje spokoju, nie kolejnych gwałtownych decyzji, potrzebujesz nauczyć się nie działać pod wpływem chwilowych emocji. Bo jeśli ten schemat się powtórzy (znowu wątpliwości → zerwanie), to wtedy rzeczywiście może to zniszczyć wszystko.
Najważniejsze pytanie to takie, kiedy zamiast pytać „czy to na pewno miłość”, odpowiedź sobie na pytania:
Czy chcę spróbować budować coś spokojnie i odpowiedzialnie z tą osobą? Czy jestem gotowa nie uciekać przy pierwszym zwątpieniu? Pamiętaj, że miłość to bardziej decyzja i działanie niż tylko uczucie.
To, co robicie teraz, jest bardzo emocjonalnie intensywne i może Was dalej męczyć. Lepsze są dwie opcje czyli albo wracacie do siebie świadomie, ale wolniej ,albo robicie prawdziwą przerwę, żebyś Ty się ustabilizowała. Tkwienie „pomiędzy” często tylko pogłębia chaos. To, że zaczęłaś wątpić przez komentarze znajomych, to sygnał do pracy (i dobrze, że jesteś na terapii). Bo w związku:
to Ty masz czuć przyciąganie i komfort, nie Twoi znajomi. Ich zdanie nie będzie budować Twojego szczęścia.
Czy możecie być jeszcze szczęśliwi? Tak, ale pod warunkiem, że przestaniesz podejmować decyzje pod wpływem chwil, dasz tej relacji stabilność, będziesz szczera (tak jak teraz) i konsekwentna. Nie, jeśli dalej będzie to wyglądało jak „emocjonalny rollercoaster”. To, co czujesz teraz , brzmi bardziej dojrzale niż to, co było wcześniej. I to jest dobry znak.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Sylwia Skibińska
Dzień dobry,
To co opisujesz pokazuje, że jesteś w trakcie ważnego procesu poznawania siebie. Sam fakt, że przez pewien czas miałaś wątpliwości, nie oznacza, że nie potrafisz kochać ani że relacja nie ma przyszłości. Warto jednak dać sobie czas i nie podejmować decyzji pod wpływem chwilowych emocji czy lęku. Dobrze, że jesteś w terapii, właśnie tam możesz bezpiecznie przyjrzeć się swoim potrzebom, impulsom i temu, czego naprawdę oczekujesz od związku. Jeśli oboje nadal jesteście gotowi rozmawiać i odbudowywać zaufanie, to mimo trudnych doświadczeń taka relacja nadal może mieć szansę.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Czytając Twój wpis, pomyślałam, że najbardziej nie walczysz z uczuciami do tego chłopaka ale z niepewnością wobec samej siebie. Bardzo chcesz mieć stuprocentową pewność, że kochasz, zanim pozwolisz sobie być z kimś. Tymczasem uczucia rzadko dają taką gwarancję.Zwróciłam też uwagę, że kiedy podejmowałaś decyzje pod wpływem silnych emocji lub opinii innych, później przychodził żal i tęsknota. To cenna obserwacja, bo pokazuje, jak ważne jest dawanie sobie czasu, zanim zrobi się kolejny krok.To, że między Wami wydarzyły się trudne rzeczy, nie przekreśla tej relacji. Czasem kryzysy uczą więcej niż okres, w którym wszystko układa się idealnie. Kluczowe jest jednak to, czy oboje będziecie chcieli odbudowywać zaufanie cierpliwie, bez pośpiechu i bez kolejnych decyzji podejmowanych w impulsie.Bardzo cieszy mnie również, że jesteś w terapii i pracujesz nad sobą. To może być jeden z największych prezentów, jaki możesz dać zarówno sobie, jak i tej relacji. Im lepiej poznasz siebie, tym łatwiej będzie odróżnić chwilowy lęk od tego, czego naprawdę pragnie Twoje serce.Życzę Wam dużo spokoju i cierpliwości. Nie musicie już dziś wiedzieć, jak będzie wyglądała Wasza przyszłość. Wystarczy, że będziecie budować ją krok po kroku.Wszystkiego dobrego!
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Edyta Kotula
Witaj. Przede wszystkim chciałabym Ci powiedzieć, że to, co opisujesz, wcale nie przekreśla możliwości stworzenia dobrej relacji. Macie po 16 lat, uczycie się swoich emocji, bliskości i podejmowania decyzji. To naturalne, że na tym etapie uczucia bywają zmienne, a impulsywność potrafi wziąć górę.
Z Twojego opisu nie wynika, że nie kochałaś chłopaka. Bardziej wygląda na to, że w pewnym momencie dałaś się przytłoczyć wątpliwościom i opiniom innych osób. To, że zaczęłaś analizować jego wygląd po komentarzach rówieśników, nie oznacza, że uczucia były nieprawdziwe. Presja otoczenia potrafi mocno wpływać na sposób myślenia, szczególnie w Twoim wieku.
To również ważne, że po czasie zauważyłaś, iż tęsknisz nie tylko za samą bliskością, ale właśnie za nim – za jego obecnością, charakterem i tym, jak się przy nim czułaś. To pokazuje, że zaczęłaś lepiej rozumieć swoje emocje.
Nie sądzę też, aby dwa rozstania przekreślały Waszą relację. To, co się wydarzyło, na pewno było bolesne dla Was obojga, ale nie oznacza, że nie da się odbudować zaufania. Kluczowe jest to, abyście nie wracali do siebie pod wpływem impulsu, tylko stopniowo budowali relację na szczerości, rozmowie i cierpliwości. Z tego, co piszesz, już to robicie.
Bardzo cenne jest również to, że jesteś w terapii. Terapeutka zwróciła uwagę na ważną rzecz – abyś uczyła się czuć dobrze sama ze sobą. To nie jest przeszkoda w byciu z kimś, ale fundament zdrowego związku. Im większe poczucie własnej wartości i większy spokój wewnętrzny, tym łatwiej podejmować decyzje zgodne z własnymi uczuciami, a nie z lękiem czy opiniami innych.
Na ten moment nie wygląda na to, że Waszą relację przekreśla przeszłość. O wiele ważniejsze jest to, co zrobicie z nią teraz. Jeśli oboje chcecie dać sobie szansę, potraficie rozmawiać o emocjach i wyciągać wnioski z wcześniejszych błędów, to Wasz związek ma prawo się rozwijać. To, że kiedyś miałaś wątpliwości, nie oznacza, że nie możesz kochać naprawdę. Uczucia często dojrzewają razem z nami.
Psycholog, Psychotraumatlog | Edyta Kotula
Materiały wspierające

TwójPsycholog
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind
Relacje
„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

Magdalena Dąbrowska
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

Psychologiczny duet
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

Magdalena Ogieniewska-Małecka
All you need is love? O namiętności w związkach
Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.
Warto przeczytać

Jak rozmawiać w związku? O granicach, potrzebach i seksualności

Partnerzy, którzy ranią - dlaczego ciągle ich wybieram?

„Nie odpisuje godzinę, więc na pewno mnie zdradza” - lęk wokół związku

Sięganie po pornografię będąc w związku - jak to rozumieć i jak rozmawiać?

Relacje, które uzależniają: przemoc emocjonalna w bliskości i rodzinie

Związek jako pole bitwy o znaczenie - dlaczego potrzebujemy konfliktu, by czuć więź?

Style więzi i ich wpływ na relacje partnerskie w dorosłości

Zobacz podobne
Witam,
jestem mężczyzną w młodym wieku i zmagam się z problemami dotyczącymi przeszłości, zarówno mojej, jak i mojej partnerki. Zaczynając ode mnie — zanim poznałem moją partnerkę, prowadziłem bardzo zły i niezdrowy tryb życia.
Mianowicie wiele imprez, nadużywanie alkoholu do stopnia braku kontroli nad sobą i ciałem. W trakcie tego okresu również byłem uzależniony od treści na tle seksualnym w Internecie. Pojawiały się także rozmowy z obcymi osobami, również na tym tle. Dotąd nie znam powodu, dlaczego tak robiłem, ale to wszystko skończyło się bardzo źle.
Z imprez wyniosłem tylko poczucie winy za czyny pod wpływem alkoholu, takie jak bycie nachalnym dla kobiet i brak umiejętności trzymania rąk przy sobie (nic związanego z przestępstwem).
Moje uzależnienie skończyło się internetowym szantażem (ktoś szantażował moją osobę).
Po nim przez długi okres czułem ciągły niepokój, który co jakiś czas wraca i zajmuje całą moją uwagę. Wstydzę się strasznie za czyny, które popełniłem i bardzo ich żałuję.
Prześladują mnie na tle codziennym, a na domiar złego jestem ogromnym hipokrytom, ponieważ nie umiem się pogodzić również z przeszłością mojej partnerki, która miała ją "normalną". Czuję ogromną zazdrość o jej poprzednie relacje, a do tego dochodzi ciągły niepokój w relacji o to, czy aby na pewno nie robię czegoś, czego ona nie chce, czy nie czuje się zmuszona. Mimo jej zapewnień, że tak nie jest, ciągle się te pytania pojawiają.
A następnie przechodzi do stanu wątpliwości co do samego związku i uczuć w nim.
Przepraszam za chaos, ale sam już nie wiem, co się dzieje i jestem ciekaw, co można z tym zrobić.
Od czego zacząć i czy można to jakoś naprawić?
Co najważniejsze — co mi dolega i jak funkcjonować sam ze sobą?
Z góry dziękuję za opinie.

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
