Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Strach przed samobójstwem z powodu urojeń - jak sobie radzić?

Treść wrażliwa
Mam strach przed samobojstwem z powodu urojeń
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Proszę udać się na SOR albo zadzwonić na 112. Rozumiem, że nie jest Pan leczony, a może nawet nie zdiagnozowany. Tutaj nie ma czego się obawiać, ale należy sobie pozwolić, aby zaopiekowali się Panem osoby kompetentne.  Najważniejsze jest , ze zdaje sobie Pan sprawę, ze są to urojenia. Poczuje Pan ulge, keidy zostanie zaordynowane leczenie. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Maria Sobol

Maria Sobol

Dzień dobry, Panie Dawidzie.

Bardzo poruszyła mnie Pana wiadomość, mogę sobie wyobrazić, jak wiele lęku i cierpienia musi Pan teraz przeżywać. Nie powinien Pan zostawać z tym sam.

Strach przed samobójstwem i urojenia wymagają pilnej konsultacji z lekarzem psychiatrą. W takiej sytuacji nie trzeba czekać na dostępny termin wizyty. Może Pan zgłosić się do najbliższej izby przyjęć psychiatrycznej, całodobowego szpitala psychiatrycznego lub Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR).

Jeśli nie wie Pan, gdzie znajduje się najbliższa placówka, można wpisać w wyszukiwarkę internetową hasło „izba przyjęć psychiatryczna” lub „całodobowy szpital psychiatryczny” i nazwę swojej miejscowości. W razie bezpośredniego zagrożenia życia proszę zadzwonić pod numer 112.

Jeśli to możliwe, proszę powiedzieć o tym także komuś bliskiemu i poprosić, aby pomógł Panu dotrzeć po pomoc.

To, czego Pan doświadcza, jest stanem, który wymaga leczenia. Proszę nie czekać, aż objawy same ustąpią – im szybciej otrzyma Pan pomoc, tym większa szansa na poprawę.

Z wyrazami szacunku,

Maria Sobol 

Psychoterapeutka integracyjna 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To bardzo trudna sytuacja i przede wszystkim nie warto zostawać z nią samemu. Lęk przed tym, że możesz zrobić sobie krzywdę, zwłaszcza jeśli towarzyszą mu urojenia lub poczucie utraty kontroli, jest sygnałem, że potrzebujesz pilnej pomocy specjalistycznej. Nie oznacza to, że na pewno zrobisz sobie krzywdę, ale oznacza, że nie warto czekać, aż ten stan minie sam.

Jeśli masz poczucie, że myśli stają się coraz silniejsze, boisz się, że możesz nad nimi nie zapanować albo trudno Ci odróżnić, co jest wynikiem choroby, a co rzeczywistością, zgłoś się jak najszybciej do lekarza psychiatry lub do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego. W takich sytuacjach można również zgłosić się do Centrum Zdrowia Psychicznego lub Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Interwencja kryzysowa to forma natychmiastowej pomocy dla osób, które znalazły się w silnym kryzysie psychicznym – jej celem jest zapewnienie bezpieczeństwa, wsparcia i pomoc w odzyskaniu poczucia kontroli nad sytuacją.

Jeżeli potrzebujesz porozmawiać z kimś od razu, możesz skorzystać z bezpłatnych telefonów pomocowych:

Centrum Wsparcia 800 70 2222 – całodobowo, codziennie.

Telefon Zaufania dla Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym 116 123 – wsparcie psychologiczne dla osób dorosłych.

Jeśli w którymkolwiek momencie uznasz, że istnieje realne ryzyko, iż możesz zrobić sobie krzywdę, nie zostawaj sam_a. Powiedz o tym zaufanej osobie i natychmiast zadzwoń pod numer 112 lub udaj się na najbliższy SOR psychiatryczny. Twoje bezpieczeństwo jest teraz najważniejsze.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

To, co opisujesz, brzmi jak bardzo trudne i obciążające doświadczenie. Sam fakt, że odczuwasz lęk przed odebraniem sobie życia, pokazuje, że potrzebujesz teraz realnego wsparcia i nie powinieneś zostawać z tym sam. Urojenia i myśli, które budzą tak silny strach, wymagają pilnej konsultacji z psychiatrą. Jeśli jesteś już pod opieką specjalisty, skontaktuj się z nim jak najszybciej. 

 

pozdrawiam 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Panie Dawidzie,

 

Dziękujemy za wiadomość. Myślę, że to, co Pan opisuje, brzmi jak bardzo trudne i przerażające doświadczenie. Jeżeli ma Pan urojenia i jednocześnie pojawia się lęk, że może zrobić sobie krzywdę, proszę nie zostawać z tym samemu.

Zachęcam do jak najszybszego kontaktu z lekarzem psychiatrą lub zgłoszenia się do najbliższej izby przyjęć psychiatrycznej. Jeśli ma Pan poczucie, że ryzyko odebrania sobie życia staje się realne lub trudno Panu nad nim zapanować, proszę nie zwlekać i wezwać numer 112 albo poprosić zaufaną osobę o pomoc w dotarciu do szpitala.

To, że odczuwa Pan strach, nie oznacza, że jest Pan z tym sam. Odpowiednie leczenie może znacząco zmniejszyć nasilenie tych objawów i przynieść ulgę. Życzę Panu dużo siły i szybkiego uzyskania profesjonalnego wsparcia.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Katarzyna Jędrych

Katarzyna Jędrych

Najważniejsze jest teraz, abyś jak najszybciej skontaktował się z osobą, która prowadzi Twoje leczenie (psychiatrą lub psychoterapeutą), i powiedział dokładnie o tym, co się dzieje. Jeśli objawy pojawiły się nagle, nasilają się lub masz poczucie, że tracisz nad nimi kontrolę, nie czekaj na kolejną wizytę – zgłoś się do najbliższej izby przyjęć psychiatrycznej lub na szpitalny oddział ratunkowy.

 

Jeśli czujesz, że ryzyko jest bezpośrednie, masz myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo nie jesteś pewien, czy będziesz bezpieczny, nie zostawaj z tym sam. Powiedz o tym komuś zaufanemu, kto może być teraz z Tobą, i zgłoś się po natychmiastową pomoc medyczną.

Ewelina Sinda-Dulińska

Ewelina Sinda-Dulińska

Dzień dobry Dawidzie, To, co opisujesz, czyli lęk związany z urojeniami jest objawem, który wymaga pilnej konsultacji psychiatrycznej, nie tylko psychoterapeutycznej. Urojenia to objaw, który dobrze reaguje na leczenie farmakologiczne, a psychoterapia najlepiej działa równolegle z nim, kiedy stan jest już częściowo ustabilizowany. Same rozmowy, bez odpowiedniego leczenia, mogą nie wystarczyć, jeśli doświadczasz urojeń to nie jest kwestia "siły woli" ani czegoś, co można sobie "wyperswadować". Bardzo ważne: jeśli w tej chwili czujesz, że możesz zrobić sobie krzywdę, nie zostawaj z tym sam, zadzwoń teraz pod: 116 123 – Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym (czynny codziennie 14:00–22:00), 112 – w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. Jeśli jeszcze nie jesteś pod opieką psychiatry, to następny krok, zgłoszenie się do poradni zdrowia psychicznego (bez skierowania, w ramach NFZ) albo na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego, jeśli objawy są nasilone. Warto też, żeby ktoś bliski wiedział, co przeżywasz, nie musisz nosić tego sam. To, że boisz się siebie w tym stanie, nie znaczy, że jesteś stracony to znaczy, że Twoja psychika prosi o pomoc. Ewelina Sinda-Dulińska 

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Panie Dawidzie.

Ta sytuacja wymaga pilnego kontaktu z psychiatrą. Jeżeli obawia się Pan, że mógłby zrobić sobie krzywdę, proszę nie zostawać z tym samemu i zgłosić się jak najszybciej do szpitala psychiatrycznego lub zadzwonić po pomoc.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Zobacz podobne

Ataki paniki, poczucie odrealnienia. Męczące myśli pełne lęku. Co robić, bym znów normalnie funkcjonowała?
Witam, przychodzę z dosyć męczącym problemem. Od początku października mam znaczne osłabienie, mimo dobrego stanu zdrowia. Wszystko zaczęło się od tego, że praktycznie zemdlałam 1 października i wtedy pojawił się u mnie ogromny lęk. Unikałam wychodzenia z domu, bo bałam się, że wtedy zemdleje. Po jakimś czasie nieco się poprawiło, ale potem znowu wróciło, gdy byłam przeziębiona. Miałam wtedy pierwszy "atak" myśli o tym, że to wszystko jest snem i nie jest prawdziwe, strasznie się wtedy trzęsłam i biło mi serce, więc zakładam, że mógł to być atak paniki. Tydzień po tym wydarzeniu wróciłam w miarę normalnie do codzienności i było okej. Lecz w nocy z 30 na 31 miałam sen z moją zmarłą babcią i potem samoistnie pojawiły mi się myśli na temat śmierci, chorób, odrealnienia itp. na tyle nasilone, że musiałam wrócić wcześniej do domu, bo nie mogłam tego w ogóle opanować. Dodam też, że kiedyś już miałam takie pojedyncze myśli na temat śmierci, bo bardzo się bałam, że umrę (to było jeszcze przed śmiercią mojej babci, więc wtedy to nie miało uzasadnienia bym o tym jakoś myślała). Ogólnie męczą mnie nie raz różne myśli do tego stopnia, że mam wrażenie, że zaraz całkowicie stracę kontrolę. I od czasu tego snu znowu jestem bardzo osłabiona, ciężko mi się myśli i ciągle muszę sprawdzać czy na pewno nie śpię. W sumie sen to teraz jedyny mój odpoczynek, bo nawet w weekend takie stany mnie atakują i przeszkadzają w dosłownie wszystkim. Bardzo liczę na jakąś pomoc, bo chciałabym cieszyć się życiem, które tak uwielbiam. :) Z góry dziękuję za odpowiedź <3
Natrętne niemiłe myśli męża w moją stronę.

Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć co zrobić w takiej sytuacji. Mój mąż od dłuższego czasu mówi mi o swoich myślach na temat mnie i innych osób. To są niemiłe myśli. Mówi, że to tylko myśl i On tak o mnie nie myśli, a mimo to mi o tym mówi. Czuję się już zmęczona. Bo nigdy nie wiem kiedy zacznie znowu coś mówić niemiłego w moją stronę. Jednego dnia wyraża swoje uczucia i miło traktuje, a następnego dnia wróci z pracy i mówi co myślał o mnie. Ale zaraz mówi, że to nieprawda. Tylko ma problem z powstrzymaniem się, żeby to powiedzieć. Nie wiem co robić proszę o pomoc.

Czy psychoza może nawrócić? Sygnały ostrzegawcze i sposoby zmniejszenia ryzyka
Mój brat miał epizod psychotyczny kilka miesięcy temu. Po leczeniu wydaje się, że wszystko wróciło do normy, ale wciąż mam obawy, że to może się powtórzyć. Czy psychoza nawraca? Jeśli tak, to jakie sygnały ostrzegawcze powinny nas zaniepokoić? Czy można coś zrobić, żeby zmniejszyć ryzyko ponownego epizodu?
Niepokój, dźwięki i cienie: czy to objawy zaburzeń psychotycznych?
Obecnie mam 16 lat, od kilku lat mam ciągłe wrażenie niepokoju kiedy jestem sama. Około 2 lata temu zaczełam słyszeć dźwięki lub głosy których inny mówią że nie słyszą np. dźwięk karetki za oknem, bzyczenie muchy ktrórej nie ma w pokoju, a nawet głos osoby której nie ma nawet w pobliżu zawsze wołająca moje imie. Czasem nawet jak siedzę z kims w zbyt dłudziej ciszy słyszę jak ta osoba mnie woła mimo to że ona się nie odezwała. Kiedy jestem sama w domu lub gdzie kolwiek mam wrażenie że nie jestem sama lub mam poczucie że ktos mnie obserwuję. Zaczęłam też zauważać kontem oka cienie i figury w ciemnych kątach. Na przykład kiedy szłam z koleżanką wieczorem kiedy było juz ciemno byłam pewna że koło drzewa przez chwile była jakas postać, niewyraźna, bez konkretnego krztałtu ale tam była, nie jest to jedyny przypadek. Kiedy jednej nocy bylam sama w domu około 22 wyszłam z lazienki po prysznicu a drzwi do mojego pokoju były lekko uchylone a ja myslalm że widzę jak jakaś postać usmiecha się do mnie przez szparę. Wystraszyłam sie na tyle że pobiegłam spowrotem do łazienki i siedziałam tam aż około 1 w nocy wrócił mój tata. Cos co jeszcze mnie nie pokoi jest to że sie moja mama opowiadala mi że w dzieciństwie miałam wymyślonego przyjaciela z którym rozmawiałam i bawilam sie z nim. Nie mam żadnego takiego wspomnienia, niepamiętam abym kiedykolwiek miała wymyslonego przyjaciela. W mojej rodzinie były osoby z schizofrenią (moja babcia i jej syn czyli mój wujek) nie chcę cię sama diagnozować ale boje się że rzeczy które słyszę lub widzę moją pasować do objawów tego zaburzenia
Jak pomóc bratu z zespołem Cotarda i schizofrenią?

Zaczynam się naprawdę martwić o mojego brata, który od lat zmaga się ze schizofrenią, ale teraz pojawiły się nowe, bardzo niepokojące objawy. Często mówi, że jest martwy, jakby jego ciało nie działało, albo jakby stracił duszę. Dla niego to wydaje się być prawdą, ale dla nas – rodziny – to jest przerażające i trudne do zrozumienia. Boję się, że te urojenia jeszcze bardziej go odizolują od reszty i pogorszą jego stan psychiczny.

Zastanawiam się, czy zespół Cotarda rzeczywiście może być związany z jego stanem i jak możemy mu realnie pomóc. 

Wiem, że nie jest to typowa depresja, tylko coś bardziej złożonego, ale co my, jako rodzina, możemy zrobić?  

A może jakieś leki mogą pomóc złagodzić objawy? 

Dziękuję z góry za wszelkie wskazówki!

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!