
- Strona główna
- Forum
- inne, kryzysy, związki i relacje
- Zwiazek na...
Zwiazek na odleglosc: partner ograniczyl kontakt i nie odzywa sie od kilku dni - czy to normalne?
Marta Górecka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Brożyna
Dzień dobry,
Niestety to za mało informacji, aby jednoznacznie stwierdzić o normie takiego zachowania.
Zdarza się, że w związkach na odległości ść, po dystansie fizycznym przychodzi dystans komunikacyjny. To trudna sytuacja, w której należałoby przedyskutować wzajemnie potrzeby w tej kwestii.
Jeżeli partner zakomunikował, że kontakt jest dla niego zbyt intensywny i chce go osłabić, to ma do tego prawo. Wtedy brak wiadomości w formie nawet drobnych komunikatów będzie rzeczą normalną, bo będzie to wypełnienie tego, co komunikował.
Aczkolwiek, jeżeli pojawiło się u Ciebie odczucie, że coś jest nie tak, albo że coś między Wami się zmieniło, to warto ten temat eksplorować wspólnie z partnerem, ewentualnie udać się po poradę psychologiczną - po szczegółowym wywiadzie będzie można ocenić, co w Waszym przypadku jest w granicach normy a co nie.
Pozdrawiam
Katarzyna Brożyna
Psycholog
Wiktoria Magoń
Witaj, zdaje się, że oboje macie inne wyobrażenie o związku, ale też przestrzeni, którą moglibyście współdzielić. Partner prezentuje się w Twoim opisie jako osoba nieco zdystansowana, podczas gdy Ty potrzebujesz znacznie więcej bliskości. Istnieją związki, w których zdystansowanie na wzór partnera jest pożądane przez obie strony i działa to świetnie. Są i związki, w których partnerzy nie wyobrażają sobie nawet dnia bez siebie nawzajem. Zatem pytanie nie brzmi, czy to normalne. Powinno brzmieć "Czy mamy te same potrzeby w związku?".
Postawienie sobie takiego pytania, będzie nasuwało kolejne, często decydujące pytania "o być albo nie być" dla relacji.
Zdecydowanie istotne jest, że ze strony partnera jest jasna komunikacja swoich potrzeb. Jest tu materiał do rozmowy lub rozmów, które uważam dobrze by było podjąć.
Nawet jeśli wydaje się z opisu, że różnicie się, związek wymaga ogromnego nakładu pracy. Okupione to trudami i cierpieniem, ale na to właśnie decydujemy się dla chwil szczęścia i bliskości drugiego człowieka, który ma też swój własny świat i wyobrażenie o pewnych kwestiach. Dopasowanie tych swiatów to wyzwanie.
Życzę Wam wytrwałości w dialogu
Wiktoria
Urszula Markowska
Dzień dobry,
wydaje mi się, że najważniejszą kwestią tutaj jest to, jak Pani się z tym czuje i czy taka forma i częstotliwość kontaktu jest dla Pani wystarczająca w relacji. Trudno powiedzieć, na ile jest to "normalne" ponieważ wszystko zależy od tego, na co dokładnie się umówiliście oraz - czy oboje naprawdę akceptujecie takie rozwiązanie. Rozumiem, że partner zaproponował rozmowy raz w tygodniu i potraktował to bardzo dosłownie - przestał odzywać się pomiędzy rozmowami. Taka zmiana dla Pani może być bardzo dotkliwa, szczególnie jeśli wcześniej Wasz kontakt był intensywny.
W związku na odległość szczególnie ważne jest utrzymywanie takiego kontaktu pomiędzy spotkaniami, który w miarę możliwości zaspokaja potrzeby partnerów. Te potrzeby mogą się różnić od siebie, ktoś może potrzebować tego kontaktu więcej, a ktoś inny mniej. To, że partner potrzebuje mniej kontaktu, nie oznacza, że Pani potrzeba częstszej obecności, bliskości jest mniej ważna czy zbyt duża. Jednak ważne by było, byście znaleźli takie rozwiązanie, które nie będzie dla jednej osoby "meldowaniem się", a dla drugiej odcięciem. Warto by było doprecyzować, na co dokładnie się umawiacie i co rozumiecie poprzez "kontakt raz w tygodniu" - jedną dłuższą rozmowę z krótkimi wiadomościami pomiędzy czy też całkowity brak kontaktu przez kilka dni.
Wszystkiego dobrego,
Urszula Markowska
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Każdy człowiek ma inną potrzebę kontaktowania się z innymi, nawet w związkach. Niektórzy potrzebują mniej interakcji, ale to nie musi oznaczać, że relacje ulegają osłabieniu. Dla niektórych tydzień to jest wystarczający czas, kiedy inni potrzebują codziennych rozmów, szczególnie gdy jesteście w związku na odległość. Tutaj jest jednak ważne coś innego. Pani potrzebuje więcej atencji i nie ma w tym nic złego. Powinniście wypracować sobie w rozmowę pewien rodzaj kontraktu, w którym porozmawiacie o tym, co jest dla Was trudne i czego nie poruszacie w rozmowach. Inaczej sprawa wygląda, jeżeli partner nagle zmienia zasady bez wyraźnego powodu, albo unika kontaktu w dłuższej perspektywie. Warto zapytać partnera o jego perspektywę i przyszłość tego związku. Tutaj jest wazne także własne bezpieczeństwo i sfera komfortu.
Jagoda Jek
Kilka dni ciszy po takiej zmianie zasad kontaktu nie musi oznaczać końca związku, ale rozumiem, że może to budzić niepokój, szczególnie jeśli wcześniej kontakt był codzienny. Skoro partner sam poprosił o ograniczenie kontaktu, warto na razie uszanować jego potrzebę i nie próbować „testować”, czy się odezwie. Jednocześnie „raz w tygodniu” nie oznacza przecież całkowitego zniknięcia bez żadnego słowa. Jeśli minie umówiony czas, spokojnie zapytaj, jak się czuje w tej formule i czy nadal widzi Waszą relację tak samo. Ważne, żeby nie zgadywać za niego, co oznacza cisza – potrzebna jest zwykła, szczera rozmowa.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Maksymilian Hasiej
Dzień dobry. Ciężko jednoznacznie powiedzieć, czy to jest „normalne”, bo każdy z nas ma inne potrzeby i granice. Patrząc jednak na tę wiadomość, mam wrażenie, że możesz w tym wszystkim trochę cierpieć. Być może takie ustalenia nie są do końca zgodne z Tobą, z tym, czego potrzebujesz i czego oczekujesz od relacji.
Może warto spokojnie zastanowić się nad tym, czego Ty naprawdę potrzebujesz, co jest dla Ciebie ważne i czy w takim układzie byłoby Ci dobrze również na dłuższą metę. Najważniejsze jest chyba to, żebyś nie zapominała o sobie i swoich uczuciach.
Sylwia Skibińska
Dzień dobry.
Samo ograniczenie kontaktu po wcześniejszej bardzo intensywnej komunikacji może być czymś naturalnym, zwłaszcza jeśli partner wcześniej jasno powiedział, że czuł się nią przeciążony. Nie musi to oznaczać utraty uczuć czy chęci zakończenia związku. Jednocześnie przejście od codziennego kontaktu do całkowitej ciszy może budzić niepokój i ma Pani prawo tak się czuć. Spróbuje Pani dać mu teraz trochę przestrzeni zgodnie z tym, o co poprosił. Jeśli jednak taki sposób kontaktu będzie dla Pani trudny, warto podczas kolejnej rozmowy ustalić konkretniej, jak ma wyglądać Wasza komunikacja, aby potrzeby obojga były w niej uwzględnione.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska

Zobacz podobne

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
