Ściągnij aplikację mobilną TwójPsycholog na telefon - wiedza w jednym miejscu!
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Strzałka w lewoWróć do strony głównej bloga

Mało sesji w wakacje? Jak psycholog i psychoterapeuta mogą się na to przygotować?

Klaudia Dynur
Autor
Klaudia Dynur
Zegar
Czas czytania
3 min
Kalendarz
Opublikowano
wakacje psycholog mało sesji
Ładowanie podsumowania...

Dla części psychologów i psychoterapeutów okres wakacyjny oznacza znacząco mniej sesji. Pacjenci wyjeżdżają na urlopy, robią sobie przerwy w terapii lub odkładają rozpoczęcie procesu terapeutycznego na jesień. Choć jest to zjawisko naturalne, często wywołuje silny stres.

  • Pojawiają się pytania: „Czy coś robię źle?”, „Czy pacjenci już nie chcą do mnie przychodzić?”, „Czy mój gabinet zaczyna upadać?”.

Jeżeli rozpoznajesz u siebie podobne myśli, warto pamiętać, że sezonowe spadki liczby sesji nie świadczą o jakości Twojej pracy. Są one wpisane w funkcjonowanie wielu gabinetów prywatnych. Kluczowe jest to, jak przygotujesz się do tego okresu zarówno pod względem finansowym, jak i psychicznym.

Zestaw 8 arkuszy w PDF dla psychologów, psychoterapeutów, psychiatrów i coachów. Obejmuje m.in. arkusze pierwszej i kolejnych sesji, historię życia w 3 częściach, monitorowanie postępów oraz dane pacjenta – gotowe narzędzia wspierające proces pracy.

Test Image

Dlaczego pusty kalendarz budzi aż tyle lęku?

Psychologowie doskonale znają mechanizmy poznawcze odpowiedzialne za lęk, jednak bycie specjalistą nie chroni przed jego doświadczaniem.

Kiedy liczba zapisów spada, bardzo łatwo uruchamiają się myśli automatyczne:

  • „Ludzie rezygnują, bo jestem słabym terapeutą”;

  • „Inni terapeuci na pewno mają komplet pacjentów”;

  • „Jeżeli teraz mam mniej sesji, za chwilę nie będę mieć żadnych”;

  • „Nie dam rady opłacić gabinetu”.

To klasyczne przykłady katastrofizacji oraz przewidywania przyszłości bez wystarczających dowodów. Co ciekawe, nasz mózg znacznie silniej reaguje na potencjalną stratę niż na możliwość zysku. Z perspektywy ewolucyjnej miało to uchronić nas przed zagrożeniami. Dzisiaj jednak ten sam mechanizm może powodować, że kilka pustych okienek w kalendarzu odbieramy jako sygnał katastrofy finansowej.

Jedną z najskuteczniejszych strategii radzenia sobie z niepokojem jest świadome sprawdzanie faktów. Zamiast pytać: „Dlaczego nikt się nie zapisuje?”; warto zadać sobie inne pytania:

  • Ilu pacjentów poinformowało mnie wcześniej o urlopie?

  • Jak wyglądał lipiec i sierpień rok temu?

  • Ilu pacjentów planuje wrócić po wakacjach?

  • Czy rzeczywiście liczba nowych zgłoszeń spada od wielu miesięcy, czy obserwuję jedynie sezonowe wahania?

Takie podejście pozwala ograniczyć wpływ emocji na ocenę sytuacji.

Zadbaj o finansową poduszkę bezpieczeństwa

Jednym z najczęstszych błędów osób prowadzących prywatny gabinet jest planowanie budżetu na podstawie najlepszych miesięcy.

Jeżeli jesienią prowadzisz 35 sesji tygodniowo, łatwo uznać, że taki poziom dochodu będzie utrzymywał się przez cały rok. Tymczasem działalność gabinetu przypomina bardziej sinusoidę niż prostą linię. Są miesiące bardzo intensywne i takie, które naturalnie przynoszą mniej pracy. Dlatego budżet warto planować w oparciu o średnią z całego roku, a nie rekordowe przychody.

To oznacza również, że dobrze jest unikać zwiększania stałych kosztów wyłącznie dlatego, że przez kilka miesięcy dochody były wyjątkowo wysokie. Jednym z najlepszych sposobów na zmniejszenie stresu związanego z brakiem pacjentów w letnich miesiącach jest przygotowanie się jeszcze przed wakacjami.

Dobrą praktyką może okazać się odkładanie części dochodu z miesięcy o największej liczbie sesji na okres letni. Nie musi to być duża kwota – nawet regularne odkładanie 5-10% przychodów pozwala stworzyć poduszkę bezpieczeństwa.

Dzięki temu lipiec i sierpień przestają być finansowym zagrożeniem, a stają się po prostu elementem rocznego cyklu pracy.

Wakacje to dobry moment na pracę nad gabinetem

W ciągu roku wielu specjalistów odkłada ważne zadania z powodu braku czasu. Mniej pacjentów oznacza, że możesz zająć się projektami, które od dawna czekają na realizację. To dobry moment na:

  • napisanie artykułów blogowych,

  • poprawienie SEO strony internetowej,

  • stworzenie e-booka,

  • przygotowanie materiałów psychoedukacyjnych,

  • nagranie podcastu,

  • zaplanowanie kampanii reklamowej,

  • uporządkowanie dokumentacji,

  • wykonanie profesjonalnych zdjęć gabinetu lub zdjęć biznesowych,

  • aktualizację profilu Google,

  • przygotowanie newslettera na jesień.

Paradoksalnie wakacyjne miesiące mogą przyczynić się do większej liczby zgłoszeń po zakończeniu sezonu urlopowego.

Nie uzależniaj swojego samopoczucia od liczby sesji

To jedna z najtrudniejszych lekcji prowadzenia własnego gabinetu. Jeżeli Twoje poczucie wartości rośnie i spada wraz z liczbą zapisów, każda rezygnacja pacjenta będzie uruchamiała ogromny stres. Warto przypominać sobie, że liczba sesji nie jest miarą kompetencji terapeuty.

Na zainteresowanie gabinetem wpływają między innymi:

  • sezonowość,

  • sytuacja ekonomiczna,

  • okres świąteczny,

  • ferie,

  • lokalny rynek,

  • działania marketingowe,

  • przypadek.

Żaden specjalista nie ma pełnej kontroli nad wszystkimi tymi czynnikami. Podobnie sytuacja ma się z lękiem - jeżeli co godzinę odświeżasz system rezerwacji, jego poziom prawdopodobnie będzie tylko rósł. Każde puste okienko może być interpretowane jako dowód, że „coś jest nie tak”, mimo że obiektywnie nic złego się nie dzieje.

Spróbuj wyznaczyć sobie konkretne momenty na sprawdzanie zapisów, na przykład rano i pod koniec dnia. Pozostały czas poświęć na pracę, odpoczynek lub rozwój zawodowy.

Kiedy pojawia się niepokój, warto zadać sobie kilka pytań:

  1. Co wiem na pewno?

  2. Jakie mam dowody na swoje obawy?

  3. Jak wyglądały zapisy w poprzednich latach?

  4. Czy analizuję dane, czy moje przewidywania?

Takie podejście pomaga wyjść z trybu reagowania emocjonalnego i wrócić do bardziej realistycznej oceny sytuacji.

Przygotuj plan na słabsze miesiące

Łatwiej znieść niepewność, gdy wiemy, co zrobimy w różnych scenariuszach. Możesz przygotować prosty plan. który pomoże Ci w różnych sytuacjach.

Jeżeli liczba sesji spadnie o 20%:

  • ograniczam wydatki marketingowe,

  • realizuję projekty edukacyjne.

Jeżeli spadnie o 40%:

  • korzystam z poduszki finansowej,

  • ograniczam wydatki niezwiązane z podstawowym funkcjonowaniem gabinetu,

  • zwiększam aktywność w mediach społecznościowych,

  • odświeżam ofertę gabinetu.

Sam fakt posiadania planu zmniejsza poczucie chaosu, ponieważ mózg przestaje funkcjonować w przekonaniu, że „nie wiadomo, co będzie”.

Pamiętaj, że wrzesień często wygląda zupełnie inaczej

Wielu psychologów zauważa wyraźny wzrost liczby zgłoszeń po zakończeniu wakacji. Wrzesień bywa miesiącem nowych postanowień, powrotu do rutyny i większej gotowości do rozpoczęcia terapii. Osoby, które odkładały decyzję przez lato, często zgłaszają się właśnie jesienią. Sezonowość działa więc w obie strony.

Zadbaj również o własny odpoczynek

Paradoksalnie wielu specjalistów pomaga innym dbać o dobrostan psychiczny, jednocześnie samemu mając trudności z odpoczynkiem. Jeżeli od wielu miesięcy pracujesz z pełnym grafikiem, wakacyjne spowolnienie może być szansą na odzyskanie energii.

  • Przeczytaj książki, na które nie było czasu. Weź udział w szkoleniu. Spotkaj się z bliskimi. Wyjedź na kilka dni. Odpoczynek nie jest oznaką lenistwa. Jest inwestycją w jakość pracy terapeuty.

Pacjenci korzystają z Twojej uważności, empatii i obecności. Trudno je zachować, gdy od miesięcy funkcjonujesz na granicy przeciążenia.

Wakacyjny spadek liczby sesji jest doświadczeniem, z którym mierzy się wielu psychologów i psychoterapeutów prowadzących prywatne gabinety. Choć może budzić niepokój, nie jest równoznaczny z kryzysem zawodowym ani oznaką spadku kompetencji.

Największy wpływ na poczucie bezpieczeństwa mają nie same wahania liczby pacjentów, lecz sposób, w jaki je interpretujemy i jak się do nich przygotowujemy. Tworzenie poduszki finansowej, planowanie budżetu w perspektywie całego roku, wykorzystywanie spokojniejszych miesięcy na rozwój gabinetu oraz świadome ograniczanie katastroficznych myśli pozwalają przejść przez sezon wakacyjny z większym spokojem.

Warto pamiętać, że prowadzenie gabinetu to nie tylko pomaganie innym, ale także zarządzanie własną działalnością. Każdy biznes doświadcza okresów większego i mniejszego zainteresowania. Im szybciej zaakceptujesz tę naturalną cykliczność, tym łatwiej będzie Ci podejmować racjonalne decyzje zamiast działać pod wpływem lęku.

Praktyczny przewodnik dla poczațkujących psychologów, którzy chcą pracować świadomie, spokojnie i po swojemu.

Test Image

Komentarze (0)

Podoba Ci się ten artykuł?
Udostępnij
Klaudia Dynur
Klaudia Dynur
Psycholożka, seksuolożka i mediatorka. Pracuje z młodzieżą i dorosłymi.