
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Brak zaufania w...
Brak zaufania w zwiazku po klamstwach partnera - czy popadam w paranoje i jak przestac go podejrzewac?
Aleksandra Pompała-Świerczyńska
Sytuacja na pewno jest dla Pani trudna i widzę, że jest problem z zaufaniem do partnera. Myślę, że warto by było porozmawiać o granicach zwiazku, ale też może udać sie na konsultacje dla par.
Niepokój, ktory Pani czuje, może brać się z wielu rzeczy, nie tylko z powodu podejrzeń, ale też ciągłego bycia na „alarmie”, analizując zachowania partnera. Sytuacja na pewno jest dla Pani też męcząca. Warto zadać też sobie pytanie, czy takie podejrzenia bywały w poprzednich związkach i kiedy sie pojawily.
Życzę dużo spokoju i odnalezienia w całej tej sytuacji. Trzymam kciuki, żeby się ulożyło ❤️
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Marta Górecka
Dzień dobry, Pani emocje są adekwatne do sytuacji, Pani partner zawiódł Pani zaufanie. Nie musi to odrazu oznaczać, że Panią zdradza albo chce to zrobić. Na pewno warto z nim o tym porozmawiać, że źle się Pani z tym czuje, że zawiódł Pani zaufanie. Bardzo dobrze, że dba Pani o swój komfort psychiczny i bezpieczeństwo psychiczne. Pani partner powinien być prawdomówny, bardzo dobrze, że daje Pani wyraz swojemu niezadowoleniu. Warto ze sobą rozmawiać w związku, mówić o swoich potrzebach i mieć oczekiwania względem siebie, na tym opiera się związek. Proszę zapytać się partnera wprost, dlaczego nie powiedział Pani prawdy. Warto ustalić wspólnie zasady w w waszym związku i przestrzegać ich. Wszystkiego dobrego. Marta Górecka
Kamil Wyrwich
Cześć.
Twoje podejrzenia mają konkretną podstawę - czujesz się okłamana przez swojego partnera. Niezależnie od treści wiadomości, najbardziej boli fakt złamanej obietnicy. Mimo delaracji, partner zdecydował sie na kontakt, który w dodatku ukrył przed Tobą. Twoja czujność nie wzięła się znikąd.
Warto jednak oddzielić dwie sprawy. Pierwsza, to wpływ tego zdarzenia na Waszą relację. Masz pełne prawo powiedzieć wprost: "Zabolało mnie nie to, że złamałeś obietnicę i ukryłeś to przede mną."
Druga sprawa to wpływ na Pani funkcjonowanie. Ciągłe sprawdzanie, przesłuchiwanie o pasażerki z Blablacar, analizowanie każdego sygnału musi być dla Pani bardzo trudne, a dodatkowo zostawia ślad na obecnej relacji. Lęk ma to do siebie, że żywi się niepewnością: im więcej Pani szuka, tym mniej spokoju znajduje, bo 100% pewności nigdy nie ma.
Jeśli rozmowy nie przynoszą odczuwanej ulgi, z pomocą przychodzi terapia. Warto zaopiekować się tym napięciem, by później łatwiej odbudować zaufanie.
Trzymam za Panią kciuki,
Kamil Wyrwich
Emil Borkowski
Dzień dobry Pani Kamka, zaufanie w relacji jest bardzo delikatne, tak jak to Pani opisuje. Rozumiem, że Pani potrzebuje 100% zaufania do partnera, możliwe że przez krzywdę / poprzednią relację. Mam poczucie, że nie bez powodu jednak Pani potrzebowała tyle czasu na rozpoczęcie nowej relacji.
Jak rozumiem czuje Pani dystans od partnera po tym jak się dowiedział, że Pani chce mieć dostęp do jego laptopa, czy samego konta. Można też odczuć Pani chęć polepszenia relacji jako wejście w kontrole w związku. Chce bardzo Pani odzyskać poczucie bezpieczeństwa, lecz mimo dowodów od partnera Pani czuje dalej, że coś brakuje.
Ciężko by zupełnie partner też unikał innych osób, takich jak kobiety kiedy np. trzeba pracować lub myśleć jak zaoszczędzić (blabla car).
Trzeba bardzo poważnie potraktować Pani myśli, czy partner jest szczery. Jednak coś go skłoniło do dalszej relacji z Panią X, z którą miał zakończyć kontakt i sam wyraził na to zgodę. Co stworzyło teraz konsekwencję, że Pani ma podstawy do myślenia, że coś może być więcej.
Ważne by zwracać się ku partnerowi z swoimi obawami oraz starać się na usłyszenie co mówi druga połówka - może też boi się o relację z Panią i jego czyny są kierowane chęciami utrzymania tego co już Państwo mają.
Zachęcam do rozważenia wspólnego procesu wsparcia psychologicznego, gdy Państwo będą wspólnie czuli, że mimo słów nie mogą Państwo się usłyszeć.
Pozdrawiam serdecznie,
Emil Borkowski
Jagoda Jek
Dzień dobry. Nie nazwałabym tego od razu paranoją. Zaufanie zostało naruszone, ponieważ partner obiecał zerwać kontakt z byłą, a później okazało się, że nadal do niej pisał, dodatkowo mówił, że nie dzwoni do koleżanek, choć takie rozmowy miały miejsce. Nic dziwnego, że po takim doświadczeniu zaczęła Pani być bardziej czujna. Problem pojawia się wtedy, gdy czujność zamienia się w ciągłe sprawdzanie, wypytywanie i szukanie dowodów zdrady, mimo że nie ma Pani konkretnych przesłanek. Jednocześnie odbudowanie zaufania wymaga zaangażowania obu stron – samo zapewnianie, że „nic się nie dzieje”, może nie wystarczyć, jeśli jego zachowanie nadal budzi w Pani wątpliwości. Warto spokojnie porozmawiać nie o tym, komu wolno dzwonić i jaki ma być kod do telefonu, ale o tym, co każde z Was rozumie przez lojalność, szczerość i granice w związku. Jeśli sami nie potraficie tego poukładać, warto rozważyć konsultację dla par.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Zapewniam Panią, że to, co czuje Pani w tej sytuacji – ten ciągły niepokój, napięcie i podejrzliwość – absolutnie nie jest paranoją, lecz naturalną, zdrową reakcją obronną na kłamstwo, złamane obietnice i nagłe otoczenie się murem tajemnic. Wymówki partnera dotyczące finansów, zamykanie komputera czy blokowanie urządzeń niszczą poczucie bezpieczeństwa, ponieważ prawdziwe zaufanie opiera się na przejrzystości, a nie na ukrywaniu kontaktów i telefonów do innych kobiet. Ma Pani prawo czuć się tym wszystkim wykończona, zwłaszcza że włożyła Pani ogrom siły w budowanie życia po latach samotności i wychowywanie córki, a teraz mierzy się Pani z chaosem emocjonalnym. Warto, aby pamiętała Pani, że Pani reakcje wynikają z realnych zachowań partnera, a nie z wymyślonych scenariuszy, i jeśli ta sytuacja nadal będzie Panią niszczyć psychicznie, rozważenie wsparcia terapeutycznego pomoże Pani odzyskać wewnętrzny spokój.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Sylwia Skibińska
Dzień dobry Pani Kamilo.
Pani nieufność pojawiła się po konkretnych sytuacjach, w których partner nie był z Panią szczery. Jednocześnie ciągłe sprawdzanie, wypytywanie i doszukiwanie się zagrożenia będzie nasilało Pani lęk. Warto porozmawiać z partnerem nie o dostępie do telefonu ale o tym co oboje jesteście gotowi zrobić, żeby odbudować zaufanie. Bez poczucia bezpieczeństwa trudno stworzyć spokojną relację.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska

Zobacz podobne
Jak pomóc osobie która ma zamiar popełnić samobójstwo, nawet jej tak naprawdę nie znając? Mam koleżankę internetową, codziennie z nią piszę, nawet nigdy nie słyszałyśmy swojego głosu, ale ona wspomniała, że zostawi swojej rodzinie list pożegnalny. Sama mam problemy psychiczne i choć nigdy nie miałam myśli samobójczych to doskonale rozumiem, co czują takie osoby, życie tak boli, że jedyną ulgą jaką widzą, to śmierć, a osoba w depresji jest przekonana że jest beznadziejna i że wszystkim by by było lepiej gdyby zniknęła. Wiem że to jest tylko jej perspektywa, ale nie wiem jak jej pokazać, że można myśleć inaczej. Gdy jej zaproponowałam, by skorzystała z pomocy psychologa, ona powiedziała, że tego nie potrzebuje, że jest przekonana, że nic jej nie pomoże, a ja nie wiem jak kogoś przekonać do takiego ruchu, bo sama kilka lat temu długo zwlekałam. Nie chcę zmuszać. Jak namówić taką osobę do sięgnięcia po pomoc, jak pokazać, że warto, że jednak coś jej może pomóc?

