Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak zaufania w zwiazku po klamstwach partnera - czy popadam w paranoje i jak przestac go podejrzewac?

Jestem półtorej roku z facetem po bardzo długim czasie 6 lat bycia sama, wychowuje od urodzenia samotnie dziecko, on szanuje mnie i moje dziecko, bardzo o nas dba fizycznie, materialnie, w każdym aspekcie mówi ze nas kocha, niekiedy rzuca nawet teksty o żonie, wiem że chodzi mu to po głowie. Niestety ostatnio przez przypadek zobaczyłam na jego laptopie kiedy poszedł palić i był pewny że śpię, że pisal do byłej z którą kazałam urwać jemu pół roku temu kontakt bo ich kontakt bardzo mnie irytował i obiecał ze to zrobi. W wiadomościach nie było nic złego, wysłał jej zdjęcie moje i córki mojej pisząc że to dwie jego najważniejsze na świecie, ale mimo dobrej treści bardzo mnie zabolało kłamstwo, od tej pory dowiedziałam się że wydzwania de kolezanek, przyjaciółek będąc za granicą, a mówił mi w oczy że nie dzwoni do osób płci przeciwnej, koleżanek. Nie wiem dlaczego to przede mna ukrywał ale to spowodowało że przestałam jemu ufac kompletnie i o wszystko podejrzewać chociaż nie przyłapałam go na niczym złym konkretnym. Nagle jego blokada telefonu, blokada laptopa, zamykanie za każdym razem laptopa nawet jak odchodzi od niego na 5 minut, stały się dla mnie sygnałem ostrzegawczym. Stara się dalej tak samo, pokazuje miłość. Nie potrafie jednak przestać go o wszystko podejrzewać. Robię dym o zablokowane telefony laptopy po półtorej roku związku a on twierdzi że nie będzie ściągał blokady bo finanse są tam jego żebym nie widziała, że kod to będzie znać jego żona. Nie pomaga mi tym w odbudowaniu zaufania. Uważam że finanse maja swoje zabezpieczenia odciski palca czy kod PIN, a jego blokowanie to dobra wymówka. Nawet wozi ludzi w profilu bla bla car i jak słyszę ze wiezie jakieś dwie kobiety to zaraz włącza mi się znak zapytania i wypytuje ile lat czy młode czy jakaś podrywal itd. Mecze się psychicznie.Czy ja popadam w paranoje?
Aleksandra Pompała-Świerczyńska

Aleksandra Pompała-Świerczyńska

Sytuacja na pewno jest dla Pani trudna i widzę, że jest problem z zaufaniem do partnera. Myślę, że warto by było porozmawiać o granicach zwiazku, ale też może udać sie na konsultacje dla par.  
Niepokój, ktory Pani czuje, może brać się z wielu rzeczy, nie tylko z powodu podejrzeń, ale też ciągłego bycia na „alarmie”, analizując zachowania partnera. Sytuacja na pewno jest dla Pani też męcząca. Warto zadać też sobie pytanie, czy takie podejrzenia bywały w poprzednich związkach i kiedy sie pojawily.  
Życzę dużo spokoju i odnalezienia w całej tej sytuacji. Trzymam kciuki, żeby się ulożyło ❤️

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marta Górecka

Marta Górecka

Dzień dobry, Pani emocje są adekwatne do sytuacji, Pani partner zawiódł Pani zaufanie. Nie musi to odrazu oznaczać, że Panią zdradza albo chce to zrobić. Na pewno warto z nim o tym porozmawiać, że źle się Pani z tym czuje, że zawiódł Pani zaufanie. Bardzo dobrze, że dba Pani o swój komfort psychiczny i bezpieczeństwo psychiczne. Pani partner powinien być prawdomówny, bardzo dobrze, że daje Pani wyraz swojemu niezadowoleniu. Warto ze sobą rozmawiać w związku, mówić o swoich potrzebach i mieć oczekiwania względem siebie,  na tym opiera się związek. Proszę zapytać się partnera wprost, dlaczego nie powiedział Pani prawdy. Warto ustalić wspólnie zasady w w waszym związku i przestrzegać ich. Wszystkiego dobrego. Marta Górecka

Kamil Wyrwich

Kamil Wyrwich

Cześć. 
Twoje podejrzenia mają konkretną podstawę - czujesz się okłamana przez swojego partnera. Niezależnie od treści wiadomości, najbardziej boli fakt złamanej obietnicy. Mimo delaracji, partner zdecydował sie na kontakt, który w dodatku ukrył przed Tobą. Twoja czujność nie wzięła się znikąd.

Warto jednak oddzielić dwie sprawy. Pierwsza, to wpływ tego zdarzenia na Waszą relację. Masz pełne prawo powiedzieć wprost: "Zabolało mnie nie to, że złamałeś obietnicę i ukryłeś to przede mną."

Druga sprawa to wpływ na Pani funkcjonowanie. Ciągłe sprawdzanie, przesłuchiwanie o pasażerki z Blablacar, analizowanie każdego sygnału musi być dla Pani bardzo trudne, a dodatkowo zostawia ślad na obecnej relacji. Lęk ma to do siebie, że żywi się niepewnością: im więcej Pani szuka, tym mniej spokoju znajduje, bo 100% pewności nigdy nie ma.

Jeśli rozmowy nie przynoszą odczuwanej ulgi, z pomocą przychodzi terapia. Warto zaopiekować się tym napięciem, by później łatwiej odbudować zaufanie.

Trzymam za Panią kciuki,
Kamil Wyrwich

Emil Borkowski

Emil Borkowski

Dzień dobry Pani Kamka, zaufanie w relacji jest bardzo delikatne, tak jak to Pani opisuje. Rozumiem, że Pani potrzebuje 100% zaufania do partnera, możliwe że przez krzywdę / poprzednią relację. Mam poczucie, że nie bez powodu jednak Pani potrzebowała tyle czasu na rozpoczęcie nowej relacji.
Jak rozumiem czuje Pani dystans od partnera po tym jak się dowiedział, że Pani chce mieć dostęp do jego laptopa, czy samego konta. Można też odczuć Pani chęć polepszenia relacji jako wejście w kontrole w związku. Chce bardzo Pani odzyskać poczucie bezpieczeństwa, lecz mimo dowodów od partnera Pani czuje dalej, że coś brakuje.
Ciężko by zupełnie partner też unikał innych osób, takich jak kobiety kiedy np. trzeba pracować lub myśleć jak zaoszczędzić (blabla car). 
Trzeba bardzo poważnie potraktować Pani myśli, czy partner jest szczery. Jednak coś go skłoniło do dalszej relacji z Panią X, z którą miał zakończyć kontakt i sam wyraził na to zgodę. Co stworzyło teraz konsekwencję, że Pani ma podstawy do myślenia, że coś może być więcej.

Ważne by zwracać się ku partnerowi z swoimi obawami oraz starać się na usłyszenie co mówi druga połówka - może też boi się o relację z Panią i jego czyny są kierowane chęciami utrzymania tego co już Państwo mają.

Zachęcam do rozważenia wspólnego procesu wsparcia psychologicznego, gdy Państwo będą wspólnie czuli, że mimo słów nie mogą Państwo się usłyszeć.

Pozdrawiam serdecznie,
Emil Borkowski

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Dzień dobry. Nie nazwałabym tego od razu paranoją. Zaufanie zostało naruszone, ponieważ partner obiecał zerwać kontakt z byłą, a później okazało się, że nadal do niej pisał, dodatkowo mówił, że nie dzwoni do koleżanek, choć takie rozmowy miały miejsce. Nic dziwnego, że po takim doświadczeniu zaczęła Pani być bardziej czujna. Problem pojawia się wtedy, gdy czujność zamienia się w ciągłe sprawdzanie, wypytywanie i szukanie dowodów zdrady, mimo że nie ma Pani konkretnych przesłanek. Jednocześnie odbudowanie zaufania wymaga zaangażowania obu stron – samo zapewnianie, że „nic się nie dzieje”, może nie wystarczyć, jeśli jego zachowanie nadal budzi w Pani wątpliwości. Warto spokojnie porozmawiać nie o tym, komu wolno dzwonić i jaki ma być kod do telefonu, ale o tym, co każde z Was rozumie przez lojalność, szczerość i granice w związku. Jeśli sami nie potraficie tego poukładać, warto rozważyć konsultację dla par.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Zapewniam Panią, że to, co czuje Pani w tej sytuacji – ten ciągły niepokój, napięcie i podejrzliwość – absolutnie nie jest paranoją, lecz naturalną, zdrową reakcją obronną na kłamstwo, złamane obietnice i nagłe otoczenie się murem tajemnic. Wymówki partnera dotyczące finansów, zamykanie komputera czy blokowanie urządzeń niszczą poczucie bezpieczeństwa, ponieważ prawdziwe zaufanie opiera się na przejrzystości, a nie na ukrywaniu kontaktów i telefonów do innych kobiet. Ma Pani prawo czuć się tym wszystkim wykończona, zwłaszcza że włożyła Pani ogrom siły w budowanie życia po latach samotności i wychowywanie córki, a teraz mierzy się Pani z chaosem emocjonalnym. Warto, aby pamiętała Pani, że Pani reakcje wynikają z realnych zachowań partnera, a nie z wymyślonych scenariuszy, i jeśli ta sytuacja nadal będzie Panią niszczyć psychicznie, rozważenie wsparcia terapeutycznego pomoże Pani odzyskać wewnętrzny spokój.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Pani Kamilo. 

Pani nieufność pojawiła się po konkretnych sytuacjach, w których partner nie był z Panią szczery. Jednocześnie ciągłe sprawdzanie, wypytywanie i doszukiwanie się zagrożenia będzie nasilało Pani lęk. Warto porozmawiać z partnerem nie o dostępie do telefonu ale o tym co oboje jesteście gotowi zrobić, żeby odbudować zaufanie. Bez poczucia bezpieczeństwa trudno stworzyć spokojną relację.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Zobacz podobne

Wpływ relacji z ojcem na brak przywiązania po 8 latach - poszukiwanie pomocy
Czy sytuacje które zdarzyły się prawie 8 lat temu między mną a moim ojcem mogły wpłynąć na to, że nie czuję przywiązania do nikogo? Mam 15 lat i chciałabym się dowiedzieć czy to mogło mieć wpływ oraz co z tym zrobić.
Partnerka jedzie z byłym mężem i dziećmi na długie wakacje. Sytuacja jest dla mnie nie do przyjęcia.
Dzień dobry, Mam pytanie, które mnie nurtuje. Dzisiaj moja bliska osoba, z którą byłem ponad rok, ale nadal myślimy o możliwym powrocie do siebie, oznajmiła mi, że w wakacje poleci wraz z byłym mężem i dwojgiem dzieci na pół miesiąca do Turcji na urlop. Mnie nie bierze pod uwagę w żaden sposób jeśli chodzi o wspólny czas w wakacje. Rok temu jednak to ja całą trójkę wziąłem i opłaciłem. W tym roku następuje podmianka i zamiast mnie, jedzie ex. Bardzo jej finansowo pomagam, bo wcześnej ex uważany był za okrutnego toksyka, a ona sama mianowała sie jako biedna, samotna matka. W związku z tym, wynajmuję jej i jej dzieciom apartament oraz przekazuje podstawowe środki na przeżycie od ponad roku. Relacja z ex mojej sympatii w ostatnich miesiącach mocno się poprawiła, chociaż moja pomoc jest wyraźnie większą niż zasądzone alimenty, które w ciągu roku były przekazane w około 50% od ex. Czy mam rację, że okazałem niezadowolenie, oburzenie i nie spodobała mi się ta sytuacja? Czy mam racje, że jeśli razem spędza tak intymnie wakacje, ja przestane się nią całkowicie interesować? Sam mam ex i dwoje dzieci. Ze względu na moją sympatię w żadnym wypadku nie zdecydowałbym sie na wspólne 14-dniowe wakacje. Nie chciałbym wyjść na zazdrośnika. Jednak wiadomo jak wygladaja wakacje. Wspólny czas na śniadaniach, obiadach, kolacjach, spacerach, wycieczkach, basenie, plaży, pokoju itp. prowokują do bliskich, intymnych chwil. Na 90% mnie nie zdradzi, jednak narażona będzie na różne emocje, podryw, intymne propozycje. Dla mnie taka sytuacja jest nie do przyjęcia, jeśli nawet mówi się, że to dla dobra dzieci. Moim zdaniem nie ma tu nic dobrego dla dzieci, bo wyobrażają sobie, że znowu wszystko jest dobrze, a przecież niedawno rodzice wzięli rozwód. Prosze o odpowiedź, abym był pewien jakie powinno być moje zachowanie.
Czy mój partner jest toksyczny, czy ja?
Czy mój partner jest toksyczny, czy ja? Mój partner bywa trudny, znamy się przez 13 lat, dzieci nie mamy ani ślubu i nie mieszkamy razem. Wyzywa mnie od różnych, mówi nieraz, że jestem głupia. Niby dla niego słowa nie bolą. W łóżku jest egoistą, myśli tylko o sobie, kiedyś taki nie był. Praktycznie nie możemy porozmawiać, bo on nie chce... bardzo rzadko ze sobą normalnie rozmawiamy, tylko śpi, kiedyś był inny. Chcę, aby rzucił narkotyki, a on problemu nie widzi. Przez te cholerstwo zadłużył się, nie chce nigdzie pracować, bo ma długi, bo nie spłacał kredytów, które wzięła jego mama na niego. Sama spłacam kredyt, który wzięłam dla niego, ponieważ straszyli go, że go zabiją, jak nie odda kasy za narkotyki. Ja ciągle jemu powtarzam, aby rzucił narkotyki, bo stacza się i pójdzie siedzieć, a on mówi, że widzę tylko wady u innych a u siebie nie i jestem toksyczna. Chciałabym to zakończyć, nie jestem szczęśliwa, ale nie wiem jak, bo mi jego szkoda...
Jak przekonać internetową znajomą zagrożoną samobójstwem do szukania pomocy?

Jak pomóc osobie która ma zamiar popełnić samobójstwo, nawet jej tak naprawdę nie znając? Mam koleżankę internetową, codziennie z nią piszę, nawet nigdy nie słyszałyśmy swojego głosu, ale ona wspomniała, że zostawi swojej rodzinie list pożegnalny. Sama mam problemy psychiczne i choć nigdy nie miałam myśli samobójczych to doskonale rozumiem, co czują takie osoby, życie tak boli, że jedyną ulgą jaką widzą, to śmierć, a osoba w depresji jest przekonana że jest beznadziejna i że wszystkim by by było lepiej gdyby zniknęła. Wiem że to jest tylko jej perspektywa, ale nie wiem jak jej pokazać, że można myśleć inaczej. Gdy jej zaproponowałam, by skorzystała z pomocy psychologa, ona powiedziała, że tego nie potrzebuje, że jest przekonana, że nic jej nie pomoże, a ja nie wiem jak kogoś przekonać do takiego ruchu, bo sama kilka lat temu długo zwlekałam. Nie chcę zmuszać. Jak namówić taką osobę do sięgnięcia po pomoc, jak pokazać, że warto, że jednak coś jej może pomóc?

Żona chce się rozwieść, zapisaliśmy się na terapię, jednak brak u niej chęci do naprawy naszego związku. Co robić?
Żona po pół roku małżeństwa chce się rozwieść. Jesteśmy parą 4 lata, mieszkamy ze sobą prawie 3. W nasze życie wkradła się rutyna, dużo pracy i brak spontaniczności. Żona powiedziała mi, że nie czuje się w tym związku szczęśliwa, nie czuje się kochana i zaopiekowana, oraz że pół roku po ślubie wszystko powinno "wrzeć". Ja się starałem jak mogłem, przynajmniej tak myślę, ale ze strony żony też nie było dużo entuzjazmu do randek, wyjść, dodatkowo seks zawsze to ja inicjowałem. Oboje zapisaliśmy się do psychoterapeutów, mamy umówioną terapię par, lecz od żony słyszę, że nie wie czy będzie miała siłę o to walczyć, i jej narracja cały czas zakłada rozstanie. Chciałbym o to walczyć, lecz nie mam nadziei... Jak sobie z tym poradzić, na co się nastawić? Jak się z tym pogodzić?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.