Left ArrowWstecz

Czy można uzyskać bezpłatne wsparcie psychologiczne po śmierci męża?

Treść wrażliwa
Chciałabym zapytać czy można mieć kontakt psychologiczny bezpłatny poprzez pisanie czy tylko za opłatą śmierć męża żałoba
User Forum

Izabela

1 miesiąc temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Izabelo, 

przede wszystkim proszę przyjąć moje najgłębsze wyrazy współczucia z powodu śmierci męża – żałoba to niezwykle bolesny i trudny czas, w którym nikt nie powinien być sam.

W odpowiedzi na Pani pytanie: tak, istnieje możliwość uzyskania całkowicie bezpłatnego wsparcia psychologicznego drogą pisemną, bez ponoszenia żadnych kosztów. Wiele fundacji oraz organizacji pomocowych oferuje bezpłatną pomoc psychologiczną online w formie wiadomości e-mail lub czatu ze specjalistą, dedykowaną właśnie osobom przeżywającym kryzys lub stratę bliskiej osoby. Może Pani skorzystać z bezpłatnych portali pomocowych, takich jak 116sos.pl (czat i formularz kontaktowy) lub napisać do Fundacji Nagle Sami, która specjalizuje się w pomaganiu osobom w żałobie i oferuje różne formy wsparcia. Istnieją także całodobowe, bezpłatne telefony zaufania, z których warto skorzystać w momentach najsilniejszego kryzysu.

Pianie o swoich emocjach to bardzo dobra i bezpieczna forma na początek, dlatego gorąco zachęcam Panią do wykonania tego kroku i sięgnięcia po tę pomoc, ponieważ zasługuje Pani na wsparcie i profesjonalne towarzyszenie w tym ogromnym bólu.

Wszystkiego dobrego.

Bożena Nagórska

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

Dzień dobry.


Niektórzy specjaliście udostępniają możliwość bezpłatnej, pierwszej konsultacji.
Można skorzystać także z bepłatnych numerów pomocowych lub stron z dostępnym czatem.

800 108 108 – Telefon Wsparcia dla Osób w Żałobie [telefon], prowadzony przez Fundację Nagle Sami (czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 14:00–20:00).

800 70 22 22 – Całodobowe wsparcie kryzysowe [gov.pl], gdzie można porozmawiać ze specjalistą.

Łukasz Dyłka

1 miesiąc temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry Pani Izabelo

 

 Serdeczne wyrazy współczucia z powodu straty męża. Na tym portalu czasami proponujemy bezpłatne konsultacje, ale są to kwestie indywidualne i każdy z nas sam określa ile może przeznaczyć na to czasu. W sieci można znaleźć jednak miejsca do bezpłatnej pomocy telefonicznej lub przez pisanie właśnie. 

 

116 SOS – Pomoc dla dorosłych Czat na 116sos.pl/czat – writing bezpośrednio na platformie, 24/7, całodobowo

Centrum Wsparcia (Fundacja ITAKA) Czat lub e-mail: porady@centrumwsparcia.pl via liniawsparcia.pl24/7,  psycholodzy dyżurują

Linia dla osób w żałobie Telefon: 800 108 108 (bezpłatny), brak czatu napisowego, ale możesz zapytać o inne formy pomocy pn–pt, 14:00–20:00

 

Wsparcie jest poufne i anonimowe,  nie musi Pani podawać imienia. Może napisać o emocjach, trudnych przeżyciach, żałobie po mężu. Psycholodzy pomagają również w świeżej żałobie, nie tylko po upływie 6 miesięcy.

Pisanie samo w sobie może też być formą terapii żałoby – np. pisanie listów do zmarłego męża pomaga przetworzyć emocje. 

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Pani Izabelo,

 

Czuję a raczej mam wyobrażenie o Pani bólu, samotności i zagubienia po stracie męża. Żałoba potrafi bardzo obciążyć psychicznie, dlatego dobrze, że szuka Pani wsparcia. Istnieją bezpłatne formy pomocy psychologicznej  np. telefony wsparcia, ośrodki interwencji kryzysowej czy fundacje oferujące kontakt także przez wiadomości. Warto po taką pomoc sięgnąć, nie zostawać z tym samej.

U nas jak najbardziej jest bezpłatna pomoc tu na forum, niektórzy terapeuci na naszym portalu oferują bezpłatne konsultacje, warto z tego skorzystać.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

1 miesiąc temu
Marcelina Lipa

Marcelina Lipa

Dzień dobry,
Bardzo mi przykro z powodu śmierci męża. Żałoba po stracie bliskiej osoby potrafi być bardzo obciążającym i samotnym doświadczeniem.

Tak, istnieje możliwość uzyskania bezpłatnego wsparcia psychologicznego również poprzez pisanie. Można skorzystać m.in. z:

-telefonu i czatu wsparcia 116 123 dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 116sos.pl

-bezpłatnych Centrów Zdrowia Psychicznego, gdzie nie potrzeba skierowania

-Fundacja Inspira, która oferuje możliwość skorzystania z 10 bezpłatnych spotkań online ze specjalistą.

 

To, że potrzebuje Pani kontaktu i wsparcia po takiej stracie, jest czymś całkowicie naturalnym. Nie musi Pani zostawać z tym sama.

1 miesiąc temu
Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,
Przykro mi z powodu Pani straty. Dobrze, że szuka Pani dla siebie wsparcia w tak trudnym i bolesnym momencie.
Proszę spróbować w Fundacji Nagle Sami, która specjalizuje się we wsparciu osób w żałobie.
Tutaj link: https://naglesami.org.pl/pomoc-psychologiczna-zaloba-kryzys/
Życzę powrotu do równowagi,
Joanna Cichosz

1 miesiąc temu
Gabriela Strzelec

Gabriela Strzelec

Dzień dobry. Strata jest ciężkim doświadczeniem życiowym. W przypadku poszukiwania darmowej pomocy można skorzystać z bezpłatnego telefonu zaufania Fundacji Nagle Sami (800 108 108 - czynny w dni powszednie od 14:00 do 20:00) lub poszukać darmowego (NFZ / fundacje) wsparcia w okolicy. Myślę, że rozmowa może dać więcej niż forma pisemna. Z poważaniem. 

1 miesiąc temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

kontakt telefoniczny bezpłatny w zakresie opieki psychologicznej odbywa się najczęściej tylko w charakterze interwencji kryzysowej. Jest to opieka doraźna, np. telefon zaufania, itp. Jeżeli chodzi o stałą pomoc psychologiczną to odbywa się w formie spotkań stacjonarnych.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

1 miesiąc temu
Marta Lenarczyk

Marta Lenarczyk

Dzień dobry,
 

bardzo mi przykro z powodu śmierci Pani męża. Żałoba po stracie bliskiej osoby potrafi być bardzo obciążającym doświadczeniem i naprawdę nie trzeba przechodzić przez nią samotnie.

 

Jeśli pyta Pani o bezpłatne formy wsparcia, takie możliwości istnieją.

W przypadku żałoby pomocne mogą być m.in.:


Fundacja Nagle Sami – oferuje wsparcie dla osób w żałobie, w tym bezpłatny Telefon Wsparcia dla osób po stracie: 800 108 108

 

Instytut Dobrej Śmierci – miejsce z rzetelnymi materiałami edukacyjnymi i informacjami o wsparciu związanym z doświadczeniem straty

 

Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 (anonimowo, całodobowo)

 

Jeśli szuka Pani regularnego wsparcia psychologicznego lub psychoterapeutycznego, część specjalistów i placówek oferuje konsultacje online, forma kontaktu zależy od konkretnego miejsca, zazwyczaj jednak jest płatna.

 

Jeśli pojawia się poczucie, że sytuacja Panią przerasta, trudno przetrwać kolejne dni, pojawiają się myśli rezygnacyjne lub obawa o własne bezpieczeństwo, proszę nie zostawać z tym sama i pilnie szukać pomocy na 112 lub w najbliższym ośrodku pomocy kryzysowej.


Marta Lenarczyk
 

mniej niż godzinę temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

 

bardzo mi przykro z powodu śmierci Pani męża. Tak istnieje możliwość uzyskania wspacia psychologicznego poprzez pisanie wiadomości. Warto skorzystać z wsparcia telefonicznego i czatu  np. 116 123 (dla osób w krysysie emocjonalnym) oraz fundacja Panda Team oferuje bezpłatne wsparcie psychologiczne: https://pandateam.pl/

 

To, że pisze Pani o wsparcie jest wyrazem Pani ogromnej odwagi. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca kariery

1 miesiąc temu
Iga Zubiel Czerska

Iga Zubiel Czerska

Dzień dobry, 

 

Wsparcie w sytuacjach kryzysowych jest możliwe między innymi w centrach interwencji kryzysowej. Może Pani sprawdzić czy w Pani mieście lub okolicach jest taki ośrodek. Można również z korzystać z telefonu zaufania i uzyskać darmowe wsparcie. 116 123 to numer do telefonu zaufania dla dorosłych. Można tam dzwonić w każdej sprawie.

Przesyłam dużo sił w tym trudnym czasie i mam nadzieję, że znajdzie Pani potrzebne teraz wsparcie. 

 

Pozdrawiam

Iga Zubiel Czerska 

1 miesiąc temu
Centrum Psychoterapii Sumus

Centrum Psychoterapii Sumus

Dzień dobry. Tak, można uzyskać bezpłatne wsparcie psychologiczne także poprzez pisanie, nie tylko odpłatnie. W czasie żałoby po śmierci męża warto poszukać pomocy, żeby nie zostawać z tym samej.

Można skorzystać m.in. z: bezpłatnych telefonów wsparcia psychologicznego i czatów online, ośrodków interwencji kryzysowej, poradni zdrowia psychicznego na NFZ (bez skierowania), fundacji oferujących pomoc osobom w żałobie.

1 miesiąc temu
Aldona Kozik

Aldona Kozik

Pani Izabelo

Istnieją bezpłatne formy wsparcia psychologicznego, także w formie pisemnej - przez czat, wiadomości czy kontakt online. Wiele fundacji, ośrodków interwencji kryzysowej oraz telefonów wsparcia oferuje pomoc osobom w żałobie i trudnych sytuacjach życiowych. Warto poszukać takich miejsc w swojej okolicy lub online.

Śmierć męża i przechodzenie przez żałobę to ogromnie trudne doświadczenie, dlatego bardzo ważne jest, aby nie zostawała Pani z tym sama. Nawet rozmowa lub możliwość napisania do kogoś, kto wysłucha i pomoże uporządkować emocje, może przynieść trochę ulgi. Jeśli będzie Pani czuła, że jest bardzo ciężko, proszę nie wahać się sięgać po pomoc - to nie oznaka słabości, tylko troski o siebie w bardzo bolesnym czasie.

Pozdrawiam

Kozik Aldona

1 miesiąc temu
Martyna Kaleta

Martyna Kaleta

Witam,

Tak, są miejsca, gdzie można otrzymać bezpłatne wsparcie psychologiczne również przez pisanie lub czat - szczególnie w sytuacji żałoby i kryzysu po stracie bliskiej osoby.

Najbardziej pomocne mogą być:

116sos.pl - bezpłatny i anonimowy czat dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym. Można tam pisać z konsultantem online. 

Centrum Wsparcia 800 70 2222 - całodobowy, bezpłatny telefon wsparcia dla dorosłych w kryzysie psychicznym. Możliwy jest też kontakt mailowy. 

Fundacja Nagle Sami - bezpłatna pomoc dla osób w żałobie po stracie bliskich.
Telefon: 800 108 108 (dni robocze 14:00–20:00). 

To, że po śmierci męża potrzebuje Pani rozmowy i wsparcia, jest bardzo naturalne. Żałoba potrafi być ogromnie samotnym doświadczeniem i naprawdę nie trzeba przechodzić przez to samemu.

 

pozdrawiam,

Martyna Kaleta

1 miesiąc temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie ze stratą ukochanego zwierzaka i odzyskać kontrolę nad życiem?
W swoim życiu przeżyłem już naprawdę wiele upadków, bólu, cierpienia. Nie chodzi tu jednak o rywalizację kto miał gorzej. Fakt jest taki, że każdy z nas coś w swoim życiu przeżył, każdy przeżywa coś inaczej i radzi sobie na swój sposób z trudnościami w życiu. Niestety wtorek okazał się dniem, który złamał mnie na kawałki. Kiedy musiałem podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu i po trzynastu latach pożegnać moją najukochańszą psinkę, tym bardziej że od kilku lat praktycznie tylko ją miałem w swoim życiu i była całym moim światem. Miałem ją od małego, kiedy to adoptowałam ją ze schroniska, od szczeniaka, gdy miała zaledwie 3 miesiące. Rozstanie z nią tak wyczerpało mnie emocjonalnie, że w czwartek wieczorem po pracy włączyłem sobie pranie, potem laptopa. Ale tak mnie zmuliło, że musiałem się zdrzemnąć z godzinkę, dwie. Ta drzemka jednak okazała się tak twarda i długa, że obudziłem się dopiero w piątek rano, tak jak się położyłem w czwartek po pracy w ciuchach. Jedno szczęście że nie zaspałem do pracy, bo akurat wczoraj, w piątek miałem na godzinę jedenastą ortopedę i dopiero po wizycie u lekarza jechałem jeszcze na kilka godzin do pracy.... Z kolei wczoraj po pracy posiedziałem trochę na necie, a spać poszedłem równo o północy. Tak jak z reguły chodzę spać codziennie. Dziś przy sobocie gdyby kolega około 13:30 nie obudził mnie telefonem, to nie wiem do której bym spał i o której sam bym się "wybudził" z tego snu... Czuję jakbym po stracie mojego pieska stracił częściowo kontakt z rzeczywistością i kontrolę nad życiem...Jak sobie z tym poradzić? Jak pogodzić się z jej odejściem?
Poczucie zagubienia i brak wsparcia po przeprowadzce poza miasto - jak odnaleźć sens życia?

Witam, Mam obecnie 32 lata, męża i dwójkę synków 4l i prawie 1,5 roku. Jakieś 3 lata temu przeprowadziliśmy się do kupionego na kredyt domu około 30 min. samochodem od centrum miasta (oboje pochodzimy z miasta). Wybór taki padł ze względu na wysokie ceny w mieście.. Myślałam, że będę tutaj szczęśliwa, ale obecnie czuje, że jestem w najgorszym momencie moje życia bez celu.. Wcześniej przy jednym dziecku pracowałam jeszcze w mieście, zawoziłam do żłobka i ledwo zdążyłam do pracy. 

Teraz po urlopie macierzyńskim z drugim dzieckiem zakończyłam pracę, bo nie miałam już do czego wracać.. Szukam pracy w naszych okolicach już od 4 miesięcy i popadam w załamanie. Niestety nie mam konkretnego wykształcenia, czego teraz bardzo żałuję, nigdy nie mogłam znaleźć, co chciałabym robić i kim być.. i dalej nie wiem, co mnie dodatkowo dobija. Przez to mam małe poczucie własnej wartości.. Dotychczasowe prace były z przypadku lub przez kogoś.. prace biurowe. Teraz czuję się totalnie uziemiona, mąż ma swoją działalność, więc pracuje od rana do wieczora, czasem wróci wcześniej, ale nigdy nie wiadomo jak będzie dzisiaj.. przez to nie mogę pracować na zmiany, Jestem ograniczona czasowo więc i nie mogę jechać dalej do pracy..nie mam niczyjego wsparcia, jedna babcia pracuje, druga mieszka 30 min od nas, ale nie ma prawa jazdy.. (nie dojedzie tu komunikacją). Już raz próbowaliśmy przenieść się do zupełnie innego miasta.. (do dalszej części mojej rodziny), wystawiliśmy dom na sprzedaż, ale krótko mówiąc, nie wypaliło. Praca męża się odwołała a dzieci nie miały pkoli. Ja się źle tam czułam. Wróciliśmy. Teraz znowu zaczynam mieć myśli, że chyba chciałabym sprzedać dom i przenieść się z powrotem do miasta.. np bliżej teściowej, żeby mieć chociaż wsparcie z dziecmi..łatwiej znaleźć pracę i być bardziej mobilna. Z nikim się nie widzę, bo nie ma kiedy i jak ani "za co". Jak już myślę, żeby szukać pracy w mieście i organizować się tak, żeby mąż rano ogarniał dzieci, to teraz za 2 msc ma dostać pracę za granicą wyjazdy na 2 tygodnie.. żeby zarobić na kredyt..I znowu nie mam żadnych możliwości. 

Nie chce wegetować za to, żeby spłacić kredyt.. Z drugiej strony żal mi tego, co mamy tutaj. Chociaż dom ciągle nie wykończony, nie ma za co żyć i coś zrobić...to synek ma już kolegów z pkola i jednego z sąsiedztwa. Nie wiem już co robić.. nie chce być ciągle smuta, zła, uzależniona od męża, siedzieć w domu i nie mieć żadnego życia. Chciałabym moc wstać, coś zdecydować, wiedzieć co robić..

Presja rodziny, problemy zdrowotne mamy, uzależnienie od alkoholu - jestem przytłoczona i zła.

Moja mama ma 62 lata. Jest alkoholiczka. Moi rodzice mieszkają sami. My z siostrą nie mieszkamy w naszym mieście rodzinnym. Mój tata jest kierowcą zawodowym. Pracuje od poniedziałku do piątku po 12 godzin dziennie. Moja mama w tamtym roku już raz trafiła do szpitala przez alkohol. Dowiedzieliśmy się wtedy, że jest alkoholiczka. Lekarze mówili, że jedną nogą była w grobie. Cały okres leczenia szpitalnego okropnie wspominam. Byłam załamana, płakałam każdego dnia. Po wyjściu ze szpitala, wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Zawoziłam ją na wszystkie badania, wszystkie wizyty u specjalistów. Po wyjściu ze szpitala to ja z moim tatą dawaliśmy jej leki. Była mega poprawa. W wynikach badań, w wyglądzie w zachowaniu. Po miesiącu, kiedy odzyskiwała siły, uparła się, ze ona sama będzie brać leki. Po około 3 miesiącach od wyjścia ze szpitala zaczęła znów pić. Nie przyznawała się. Nawet gdy siostra przyłapała ją z wódką, to kłamała w żywe oczy, że to nie jej wódka! Mama zaczęła mieć zwidy. Widziała, rzeczy, osoby i sytuacje, których nie było. Byliśmy tym przerażeni. Bałam się do niej przyjeżdżać. Lekarz rodzinny pokierował mamę do psychiatry. Dostała leki na zwidy, które miały jej pomóc. Lekarz zastrzegł, ze absolutnie nie można przy tych lekach pic alkoholu. 16 maja jej stan się pogorszył. Tata zadzwonił po siostrę. Pojechała do rodziców i zadzwonili po pogotowie. Lekarz powiedział, że to była ostatnia chwila na pogotowie, bo nie dożyłaby do rana. Znów jest w szpitalu. Minęły już 3 tygodnie. Mama jest na tą chwilę osobą leżącą. Mówi bardzo niewyraźnie, niezrozumiale. Musi się bardzo postarać, żeby powiedzieć coś normalnie. Lekarze mówią, że taki stan może jej zostać. Wyszło jej zatrucie amoniakiem, oraz uszkodzenie mózgu i móżdżku i wiele, wiele innych. Nie chce naszej pomocy. Gdy przychodzę, odwraca głowę, nie chce ćwiczyć siadania i wstawania (zalecenie lekarza), nie chce dać sobie obciąć paznokci, przemyć twarzy. Nie potrafi sama wziąć butelki i się napić, nie potrafi przełykać. Jest bardzo niemiła, bluźni do nas, jakbyśmy byli kimś obcym dla niej. Gdy była zdrowa, nigdy taka nie była. Co się ze mną stało? Że zamiast współczucia czuje złość? Nie chce mi się płakać, nie chce do niej chodzić. Przez j zachowanie czuje niechęć, ale sumienie mi nie pozwala. Mamy wyniki się poprawiły. Ale przez uszkodzenie mózgu, może zostać osobą leżącą. Jej życiu nic nie zagraża. Niedługo ma być wypisana do domu. Jestem zestresowana. Przez tę sytuację jestem nerwowa do moich dzieci. Nie poznaje siebie! Jestem tak na nią zła!!!! Jak mogła tak sobie zniszczyć życie! Nawet nie mogę płakać. Czuje się oceniana z każdej strony. Siostry mojej mamy powiedziały mi: ,,ona czuła się samotna! Jak można pracować po 12 godzin i żeby ona sama była tyle czasu. Czuła się nierozumiana." Ogólnie teraz ja, Moja siostra i tata jesteśmy wszyscy złem świata, bo nie jesteśmy idealna rodzina i mama leży w szpitalu przez nas. Tak uważa jej rodzina. Co im odpowiadać na te ataki? Mój tata poblokował ich numery to do mnie dzwonią. Dobija mnie ta sytuacja. I jeszcze jedno. W lutym rezerwowaliśmy wakacje. Wyjazd mamy w piątek. Jedziemy do Chorwacji. Nie potrafię cieszyć się z wakacji. No jak to wygląda: mama w szpitalu a my z siostrą co? Wakacje? Co powiedzą inni? Znowu będziemy te najgorsze. Ze zamiast być u mamy to się relaksujemy. Czuje, ze potrzebuje odetchnąć. Nie wiem, co robić. Jestem o krok od odwołania. To wszystko miażdży mnie psychicznie. Czemu czuje złość do niej?

Jak mam poradzić sobie z diagnozą mamy chorej na schizofrenię?
Jak mam poradzić sobie z diagnozą mamy chorej na schizofrenię? Nie daję rady żyć, myślę o niej a nie mam ochoty iść do niej do szpitala.
Problemy z bratem i wyzywanie w szkole - jak sobie radzić?
Mam brata który mnie wyzywa , nie szanuje mojego zdania i zawsze jak coś powiem to robi ze mnie idiotkę . Jak przez przypadek wylała mi się woda to mnie krytykował i obwiniał jakby niewiadomo co się działo . Próbowałam to komuś powiedzieć ale mówią że nie mam dystansu Mam też problem w szkole gdzie jestem wyzywana . Mówiłam to wychowawcy od powiedział że porozmawia z nimi i tak to się skończyło Mój brat ma problemy psychiczne i nawet próbę samobójczą więc ja nie mogę mu nic powiedzieć bo będzie że się na nim znęcam Nie wiem co mam z tym robić . Pomocy
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.