Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy można uzyskać bezpłatne wsparcie psychologiczne po śmierci męża?

Treść wrażliwa
Chciałabym zapytać czy można mieć kontakt psychologiczny bezpłatny poprzez pisanie czy tylko za opłatą śmierć męża żałoba
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Izabelo, 

przede wszystkim proszę przyjąć moje najgłębsze wyrazy współczucia z powodu śmierci męża – żałoba to niezwykle bolesny i trudny czas, w którym nikt nie powinien być sam.

W odpowiedzi na Pani pytanie: tak, istnieje możliwość uzyskania całkowicie bezpłatnego wsparcia psychologicznego drogą pisemną, bez ponoszenia żadnych kosztów. Wiele fundacji oraz organizacji pomocowych oferuje bezpłatną pomoc psychologiczną online w formie wiadomości e-mail lub czatu ze specjalistą, dedykowaną właśnie osobom przeżywającym kryzys lub stratę bliskiej osoby. Może Pani skorzystać z bezpłatnych portali pomocowych, takich jak 116sos.pl (czat i formularz kontaktowy) lub napisać do Fundacji Nagle Sami, która specjalizuje się w pomaganiu osobom w żałobie i oferuje różne formy wsparcia. Istnieją także całodobowe, bezpłatne telefony zaufania, z których warto skorzystać w momentach najsilniejszego kryzysu.

Pianie o swoich emocjach to bardzo dobra i bezpieczna forma na początek, dlatego gorąco zachęcam Panią do wykonania tego kroku i sięgnięcia po tę pomoc, ponieważ zasługuje Pani na wsparcie i profesjonalne towarzyszenie w tym ogromnym bólu.

Wszystkiego dobrego.

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

Dzień dobry.


Niektórzy specjaliście udostępniają możliwość bezpłatnej, pierwszej konsultacji.
Można skorzystać także z bepłatnych numerów pomocowych lub stron z dostępnym czatem.

800 108 108 – Telefon Wsparcia dla Osób w Żałobie [telefon], prowadzony przez Fundację Nagle Sami (czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 14:00–20:00).

800 70 22 22 – Całodobowe wsparcie kryzysowe [gov.pl], gdzie można porozmawiać ze specjalistą.

Łukasz Dyłka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry Pani Izabelo

 

 Serdeczne wyrazy współczucia z powodu straty męża. Na tym portalu czasami proponujemy bezpłatne konsultacje, ale są to kwestie indywidualne i każdy z nas sam określa ile może przeznaczyć na to czasu. W sieci można znaleźć jednak miejsca do bezpłatnej pomocy telefonicznej lub przez pisanie właśnie. 

 

116 SOS – Pomoc dla dorosłych Czat na 116sos.pl/czat – writing bezpośrednio na platformie, 24/7, całodobowo

Centrum Wsparcia (Fundacja ITAKA) Czat lub e-mail: porady@centrumwsparcia.pl via liniawsparcia.pl24/7,  psycholodzy dyżurują

Linia dla osób w żałobie Telefon: 800 108 108 (bezpłatny), brak czatu napisowego, ale możesz zapytać o inne formy pomocy pn–pt, 14:00–20:00

 

Wsparcie jest poufne i anonimowe,  nie musi Pani podawać imienia. Może napisać o emocjach, trudnych przeżyciach, żałobie po mężu. Psycholodzy pomagają również w świeżej żałobie, nie tylko po upływie 6 miesięcy.

Pisanie samo w sobie może też być formą terapii żałoby – np. pisanie listów do zmarłego męża pomaga przetworzyć emocje. 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Pani Izabelo,

 

Czuję a raczej mam wyobrażenie o Pani bólu, samotności i zagubienia po stracie męża. Żałoba potrafi bardzo obciążyć psychicznie, dlatego dobrze, że szuka Pani wsparcia. Istnieją bezpłatne formy pomocy psychologicznej  np. telefony wsparcia, ośrodki interwencji kryzysowej czy fundacje oferujące kontakt także przez wiadomości. Warto po taką pomoc sięgnąć, nie zostawać z tym samej.

U nas jak najbardziej jest bezpłatna pomoc tu na forum, niektórzy terapeuci na naszym portalu oferują bezpłatne konsultacje, warto z tego skorzystać.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Marcelina Lipa

Marcelina Lipa

Dzień dobry,
Bardzo mi przykro z powodu śmierci męża. Żałoba po stracie bliskiej osoby potrafi być bardzo obciążającym i samotnym doświadczeniem.

Tak, istnieje możliwość uzyskania bezpłatnego wsparcia psychologicznego również poprzez pisanie. Można skorzystać m.in. z:

-telefonu i czatu wsparcia 116 123 dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 116sos.pl

-bezpłatnych Centrów Zdrowia Psychicznego, gdzie nie potrzeba skierowania

-Fundacja Inspira, która oferuje możliwość skorzystania z 10 bezpłatnych spotkań online ze specjalistą.

 

To, że potrzebuje Pani kontaktu i wsparcia po takiej stracie, jest czymś całkowicie naturalnym. Nie musi Pani zostawać z tym sama.

Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,
Przykro mi z powodu Pani straty. Dobrze, że szuka Pani dla siebie wsparcia w tak trudnym i bolesnym momencie.
Proszę spróbować w Fundacji Nagle Sami, która specjalizuje się we wsparciu osób w żałobie.
Tutaj link: https://naglesami.org.pl/pomoc-psychologiczna-zaloba-kryzys/
Życzę powrotu do równowagi,
Joanna Cichosz

Gabriela Strzelec

Gabriela Strzelec

Dzień dobry. Strata jest ciężkim doświadczeniem życiowym. W przypadku poszukiwania darmowej pomocy można skorzystać z bezpłatnego telefonu zaufania Fundacji Nagle Sami (800 108 108 - czynny w dni powszednie od 14:00 do 20:00) lub poszukać darmowego (NFZ / fundacje) wsparcia w okolicy. Myślę, że rozmowa może dać więcej niż forma pisemna. Z poważaniem. 

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

kontakt telefoniczny bezpłatny w zakresie opieki psychologicznej odbywa się najczęściej tylko w charakterze interwencji kryzysowej. Jest to opieka doraźna, np. telefon zaufania, itp. Jeżeli chodzi o stałą pomoc psychologiczną to odbywa się w formie spotkań stacjonarnych.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

Marta Lenarczyk

Marta Lenarczyk

Dzień dobry,
 

bardzo mi przykro z powodu śmierci Pani męża. Żałoba po stracie bliskiej osoby potrafi być bardzo obciążającym doświadczeniem i naprawdę nie trzeba przechodzić przez nią samotnie.

 

Jeśli pyta Pani o bezpłatne formy wsparcia, takie możliwości istnieją.

W przypadku żałoby pomocne mogą być m.in.:


Fundacja Nagle Sami – oferuje wsparcie dla osób w żałobie, w tym bezpłatny Telefon Wsparcia dla osób po stracie: 800 108 108

 

Instytut Dobrej Śmierci – miejsce z rzetelnymi materiałami edukacyjnymi i informacjami o wsparciu związanym z doświadczeniem straty

 

Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 (anonimowo, całodobowo)

 

Jeśli szuka Pani regularnego wsparcia psychologicznego lub psychoterapeutycznego, część specjalistów i placówek oferuje konsultacje online, forma kontaktu zależy od konkretnego miejsca, zazwyczaj jednak jest płatna.

 

Jeśli pojawia się poczucie, że sytuacja Panią przerasta, trudno przetrwać kolejne dni, pojawiają się myśli rezygnacyjne lub obawa o własne bezpieczeństwo, proszę nie zostawać z tym sama i pilnie szukać pomocy na 112 lub w najbliższym ośrodku pomocy kryzysowej.


Marta Lenarczyk
 

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

 

bardzo mi przykro z powodu śmierci Pani męża. Tak istnieje możliwość uzyskania wspacia psychologicznego poprzez pisanie wiadomości. Warto skorzystać z wsparcia telefonicznego i czatu  np. 116 123 (dla osób w krysysie emocjonalnym) oraz fundacja Panda Team oferuje bezpłatne wsparcie psychologiczne: https://pandateam.pl/

 

To, że pisze Pani o wsparcie jest wyrazem Pani ogromnej odwagi. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca kariery

Iga Zubiel Czerska

Iga Zubiel Czerska

Dzień dobry, 

 

Wsparcie w sytuacjach kryzysowych jest możliwe między innymi w centrach interwencji kryzysowej. Może Pani sprawdzić czy w Pani mieście lub okolicach jest taki ośrodek. Można również z korzystać z telefonu zaufania i uzyskać darmowe wsparcie. 116 123 to numer do telefonu zaufania dla dorosłych. Można tam dzwonić w każdej sprawie.

Przesyłam dużo sił w tym trudnym czasie i mam nadzieję, że znajdzie Pani potrzebne teraz wsparcie. 

 

Pozdrawiam

Iga Zubiel Czerska 

Centrum Psychoterapii Sumus

Centrum Psychoterapii Sumus

Dzień dobry. Tak, można uzyskać bezpłatne wsparcie psychologiczne także poprzez pisanie, nie tylko odpłatnie. W czasie żałoby po śmierci męża warto poszukać pomocy, żeby nie zostawać z tym samej.

Można skorzystać m.in. z: bezpłatnych telefonów wsparcia psychologicznego i czatów online, ośrodków interwencji kryzysowej, poradni zdrowia psychicznego na NFZ (bez skierowania), fundacji oferujących pomoc osobom w żałobie.

Aldona Kozik

Aldona Kozik

Pani Izabelo

Istnieją bezpłatne formy wsparcia psychologicznego, także w formie pisemnej - przez czat, wiadomości czy kontakt online. Wiele fundacji, ośrodków interwencji kryzysowej oraz telefonów wsparcia oferuje pomoc osobom w żałobie i trudnych sytuacjach życiowych. Warto poszukać takich miejsc w swojej okolicy lub online.

Śmierć męża i przechodzenie przez żałobę to ogromnie trudne doświadczenie, dlatego bardzo ważne jest, aby nie zostawała Pani z tym sama. Nawet rozmowa lub możliwość napisania do kogoś, kto wysłucha i pomoże uporządkować emocje, może przynieść trochę ulgi. Jeśli będzie Pani czuła, że jest bardzo ciężko, proszę nie wahać się sięgać po pomoc - to nie oznaka słabości, tylko troski o siebie w bardzo bolesnym czasie.

Pozdrawiam

Kozik Aldona

Martyna Kaleta

Martyna Kaleta

Witam,

Tak, są miejsca, gdzie można otrzymać bezpłatne wsparcie psychologiczne również przez pisanie lub czat - szczególnie w sytuacji żałoby i kryzysu po stracie bliskiej osoby.

Najbardziej pomocne mogą być:

116sos.pl - bezpłatny i anonimowy czat dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym. Można tam pisać z konsultantem online. 

Centrum Wsparcia 800 70 2222 - całodobowy, bezpłatny telefon wsparcia dla dorosłych w kryzysie psychicznym. Możliwy jest też kontakt mailowy. 

Fundacja Nagle Sami - bezpłatna pomoc dla osób w żałobie po stracie bliskich.
Telefon: 800 108 108 (dni robocze 14:00–20:00). 

To, że po śmierci męża potrzebuje Pani rozmowy i wsparcia, jest bardzo naturalne. Żałoba potrafi być ogromnie samotnym doświadczeniem i naprawdę nie trzeba przechodzić przez to samemu.

 

pozdrawiam,

Martyna Kaleta

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak rozpoznać kryzys emocjonalny, ile może trwać?

Jak rozpoznać kryzys emocjonalny, ile może trwać?

Dobro córki w kryzysie relacji z żoną.
Dzień dobry, żona poważnie myśli o rozwodzie. Mamy 8-letnią córkę. Rodzice żony są rozwiedzeni i widzę, że u mnie powiela się dokładnie taki sam schemat, łącznie z zarzutami - z mojej strony brak wsparcia psychicznego w trudnych chwilach, ze strony żony uzależnienie od telefonu i gier - (spędza tam prawie cały wolny czas od ponad roku) i nawiązywanie tam zbyt bliskich relacji łącznie z nagranym filmem erotycznym najprawdopodobniej dla kogoś. ) Mieliśmy trudną rozmowę powiedziałem, że zrobię wszystko, żeby ratować małżeństwo, że będę pracować nad tym, czego jej brakowało ( wsparcie psychiczne) Wszystko inne miała zawsze zapewnione łącznie z wsparciem psychicznym ("dobrym słowem"), ale widocznie nie takiego oczekiwała. Może zabrakło bliskości ? Dlatego chcę nad tym pracować. Zaproponowałem terapie dla par. Czekam na Jej decyzję, w między czasie Teściowa mieszka w Niemczech i doradza żonie w tym temacie i nie koniecznie z korzyścią dla mojego małżeństwa ( słyszałem rozmowę) nawet o tym, żeby zabrać tam córkę, czy to w ogóle dopuszczalne ? Przeciez chodzi o dobro dziecka a z córką jesteśmy bardzo blisko. Ja straciłem zaufanie do żony po tym co znalazłem w telefonie, o czym jej powiedziałem na spokojnie. Od ostatniej rozmowy próbuję już naprawiać relacje, ale czuje, że żona nie bardzo chce (myśli, że robię to na pokaz) .. Boję się, że jak będę zbytnio "natarczywy" to żona wycofa się jeszcze bardziej. Z drugiej strony jak odpuszczę to obawiam się, że odbierze to jako brak wniosków z sytuacji i w końcu złoży pozew rozwodowy. CO ROBIĆ ? Mam wrażenie, że Ona nie widzi u siebie żadnej winy tylko, że to ja jestem wszystkiemu winien. Film erotyczny wytłumaczyła tym, że to miało być dla nas i że nikomu tego nie wysłała ( tak jej ponoć doradziła jej koleżanka, która tak robi w kryzysie z partnerem), ale z drugiej strony skoro mieliśmy już takie złe relacje czy nagrałaby coś takiego...? nigdy tak się nie zachowywała. Dowodów, że wysłała nie znalazłem. Pragnę, aby w najgorszym wypadku córka została przy mnie, jednocześnie nie chciałbym w żaden sposób ograniczać spotkań z żoną. Najważniejsze jest dla mnie dobro córki. Proszę o poradę .
Czy wrócić do partnerki po kłamstwach i flirtach z innymi mężczyznami? Problem z zazdrością i zaufaniem
Cześć, nie wiem do kogo mogę się z tym wszytkim zwrócić i potrzebuje porady. Byłem w związku z kobietą o 5 lat starsza, ja mam 20 ona 25 lat. Od początku relacji miałem problemy z zazdrością i myślami o jej zdradzie. Wszytko w jakiś sposób się układało, spędzaliśmy dużo czasu razem, byliśmy na wakacjach i na wielu innych podróżach, planowaliśmy wynajęcie mieszkania, rozmowy o dzieciach itd. Ja cały czas miałem te złe myśli, byłem zapewniany że nic się nigdy nie wydarzy i że nie mam się o co bać, mówiła że w poprzednim związku była zdradzana. Postawiłem na początku gdy zaczęliśmy się spotykać jasne granice i powiedziałem czego oczekuje i jak dla mnie wygląda związek czyli szczerość najważniejsza i bez tego nic z tego nie będzie, na wszytko się zgadzała, płakała mi bo bała się że to ja będę mógł ją zostawić, płakała przy mnie bo marzyła o szczęśliwej rodzinie i bała się że nigdy jej nie uda się tego osiągnąć. Za każdym razem też ją zapewniałem że z mojej strony nie ma o co się obawiać, ciągle byłem dla niej wsparciem, na każdym kroku starałem się jej pokazać że nie powinna źle o sobie myśleć. Dawałem jej wszystko co tylko mogłem, oddawałem siebie na jej rzecz na każdym możliwym kroku. Wszytko między na nami szło w dobrą stronę, były jakieś jej błędy które były ze mną niezgodne ale wszytko było wyjaśnione i miało się więcej to nie dziać ale kilka dni temu moje myśli były za silne i sprawdziłem jej telefon, znalazłem tam zdjęcia zza kierownicy nowego bmw jej „kolegi” z którym kiedyś mówiła że się spotykała ale nic między nimi miało nie być bo ma żonę i dzieci. Zdjęcia były z sierpnia tamtego roku i w tamtym też momencie zaczynaliśmy swoją bliższą relację. Skonfrotowalem ja spytałem dlaczego mnie okłamywała tyle czasu, dlaczego spotykała się z kimś za moimi plecami i jeździła do katowic, tłumaczyła się że to tylko kolega że pojechali po drewno bo gość zajmuje się altanami. W tamtym momencie powiedziałem że to koniec, że ma zabierać swoje rzeczy i wyjść. Wzięła swoje rzeczy i wyszła. Godzinę później spotkaliśmy się w lesie żeby dalej pogadać, powiedziałem wiele rzeczy, dlaczego mnie okłamywała itd. Powiedziałem w tamtym momencie żeby przyznała się do innych kłamstw bo jezeli zrobiła coś takeigo tyle czasu temu i nigdy o tym nie powiedziała to znaczy że musiało być więcej takich sytuacji, powiedziała że to jedyna i więcej mnie nie okłamywała, szedłem w zaparte i mówiłem żeby się przyznała nie zrobiła tego więc przy niej sprawdziłem cały telefon i na whatsappie znalazłem kolejne wiadomości z innymi typami chyba z 3. W wiadomościach były mile słówka, wybór resteruacji, słowa typa jak miło mu było po przytuleniu. Pękłem w tym momencie i powiedziałem że to koniec i że nie mamy o czym rozmawiać. Ona płakała, przepraszała, prosiła k wybaczenie, błagała, mówiła że się zmieni, żebyśmy to naprawili, że usunie instagrama, zwolni się z pracy w barze. Powiedziała żebyśmy się spotkali we wtorek i porozmawiali. Dzień później usunęła wiele osób z instagrama i facebooka, nie rozmawialiśmy. Wczoraj do mnie napisała czy się nie spotkamy nie odpisałem, wiedziała gdzie pracuje i o której kończę ale się nie pojawiła napisałem więc po pracy że pokazałaś jak ci zależy tym że nie potrafiłaś nawet bez zaproszenia przyjechać, stwierdziła że mogę jej tam nie chcieć bo zadzwoniła do mojej mamy i dostała informację że ma nie przychodzić pod mój dom i nie ma tam wstępu. Po wymianie zdań na messengerze próbowała ciągle pokazać że to też z mojej winy to zrobiła ale też pisała że chce się poprawić, żebym dał jej szanse to pokazać ją nie odpuszczałem pisałem że nie ma godności i wartości w życiu jeżeli robi taki rzeczy. Wróciłem do domu a ona czekała i stała pod, zlałem ją i nie chciałem rozmawiać. Po czasie wyszedłem na rower i zaczęliśmy rozmawiać, mówiła że to nie była zdrada, żebyśmy porozmawiali i to naprawili, żebym jej wybaczył ale po chwili gdzie dalej uważała że to nie jest zdrada odjechałem. Po około 40 minutach wróciłem a ona dalej czekała znowu zaczęliśmy rozmawiać, powiedziałem jej jak to bardzo trzeba być pustym i złym człowiekiem żeby okłamywać rok czasu osobę której mówi się że się ją kocha, ona dalej szła w zaparte że to nie była zdrada i spotkania czysto koleżeńskie, natomiast mówiłem od początku że oczekuję sczerosci a spotykanie się za plecami i flirtowanie to dla mnie jest zdrada. Dalej mówiła że ja też się do tego przyczyniłem ale mówiła że się zmieni, że pójdzie do psychologa, że zależy jej na mnie i nie chce mnie stracić, że mnie pokochała i to co czuła było sczere. Powiedziałem jej chłodno wiele prawdy na jej temat, to że to już dla mnie jest koniec bo takich rswcsy po prostu się nie robi i nie wybacza. Teraz po tej rozmowie nie jestem tego wszystkiego już pewny, nie wiem co mam zrobić czy uwierzyć jej zmianę i chęć naprawy czy to znowu są jej manipulacje. Nie jestem nikim ciekawym, nie mam pieniędzy, fajnej sylwetki, mieszkam z Mamą, nie mam nawet prawa jazdy, nic ciekawego nie mam jej do zaoferowania. Wiem że to nie całokształt tego wszystkiego bo ciężko w wiadomości to wszytko napisać i pokazać jak to wyglądało. Ale czy ktoś na postawie tego co napisałem jej w stanie stwierdzić czy powrót do niej będzie możliwy i realny?
Co ma zrobić człowiek, który ma dziecko z inną i bardzo chce się z nim widzieć
Witam, nie wiem, co zrobić, pytanie sformułuję w formie wypowiedzi, którą miałem napisać do przyjaciela, ale ostatecznie napisałem ją, ale nie wysłałem, nie chcąc, aby mój pogląd na sprawę był powodem do wieszania na kimś przysłowiowych psów, ale myślę, że taka forma najlepiej wyrazi mój stan, bo pisałem to pod wpływem emocji. Liczę, że taka forma będzie dla Państwa również odpowiednia, sam nie wiem, czego oczekuję tak naprawdę... (z góry również przepraszam, za wulgaryzmy, miało to być napisane do przyjaciela, więc język jest, jaki jest) "Co ma zrobić człowiek, który ma dziecko z inną i bardzo chce się z nim widzieć i widzi raptem 2 weekendy w miesiacy bez nocek, ale widzenie z nim okupione jest wiecznym pierdoleniem i kłótniami jak to ja wole jedno dziecko od drugiego i jedzie człowiek rozdarty, w i czasem w zwykłym tygodniu potrafi być podobna odklejka i jedyną czasem opcja wydawałoby się zrobić to samo co kiedyś (rozejść się), ale zniszczysz życie kolejnej rodzinie i poza tym nie chce mieć takiego kontaktu z (tu imie 2- latka), jak mam z (imię 10-latk), więc trzymam się tego, co jest rekami i nogami i zagryzam zęby, wiec tkwisz, raz jest lepiej raz gorzej, ale praktycznie pewnym jest, że co dwa tygodnie będzie niezadowolenie (co najmniej 2 tyg) tracisz już chęci do wszystkiego wylaczasz się, jesteś wyprany z emocji wobec wszystkich (chociaż nie - jedyna emocja zostala - zlosc i frustracja, która czasem tez się wylewje ) , oprócz swoich dzieci, bo tylko one dają Ci jakkakolwiek sile, paradoksalnie, bo może, gdyby człowiek spierdolił gdzieś, to dla całej reszty byłoby to prostsze, nie dla mjie to nie jest egoistyczne tylko dla reszty, każdy by miał spokój ... i to jest właśnie to błędne kolo bez jebanego wyjścia... bo jak wyjdę z niego to i tak ja będę tym najgorszym, który zostawił dzieci itp... tylko to będzie fakt, a tylko ja wiem, jak to wygląda, poza tym nie chce już drugiego zostawiać, uwielbiam z nim być... i to jest też właśnie problem.. W dodatku w chuj bym chciał wziąć już starszego na noc, ale wiem, że to tez zaraz będzie problem i to myślę, że już nie dla tamtej matki, tylko obecnej... i jest mi w chuj zle z tym, bo czuje, że tamta mogłaby się już zgodzić, bo młody śpi u kolegów nawet nie raz i czasem coś wspomni, kiedy u mnie i co ja mam temu biednemu dziecku powiedzieć... ... ale wiem, że to będzie problem w domu zaraz... " Jestem ojcem 10-latka z poprzedniego związku i 2-latka z obecnego. Z obecną żoną jestem od około 7 lat, więc nie "dorobiłem" sobie dziecka na boku, wiedziała, w co wchodzi, a nagle wręcz potrafi to powiedzieć, że drugie dziecko jest problemem i na pewno wolałaby, żebym zerwał kontakt lub coś takiego, ale wie też, że z mojej strony nie jest to możliwe. NIGDY W ŻYCIU, zerwę kontakt ze wszystkimi, ale nie z dziećmi. Trochę chaosu w tym, nie wiem co to za strona, ale powoli się ze mnie wylewa i szukam różnych upustów na frustracje zamiast trzymania tego w sobie... Pozdrawiam Państwa..
Smutek i pustka po przeprowadzce na wymarzony dom - jak sobie poradzić?

Dzień dobry, piszę bo już sobie nie radzę... Mam 44 lata, dwójkę dzieci i męża. Niedawno przeprowadziliśmy sie w nowe miejsce, nasz wymarzony dom. Od momentu przeprowadzki czuje smutek, nawet rozpacz. Nie jestem w stanie funkcjonować normalnie. Budzę się codziennie o 4 i nie jestem w stanie spać. Wcześniej mieszkaliśmy w domu z moimi rodzicami, mnie nie było źle, ale nowy dom to też była moja decyzja... mimo że mieszkamy blisko - 10 minut od rodzinnej miejscowości, ja czuję się jakbym przeprowadziła się na inną planetę. Mam wszędzie daleko, między pracą a zajęciami dzieci jestem w domu rodzinnym, bo nie ma sensu tu wracać. Tracę czas na ciągłe dojazdy, no i kwestia kredytu, który nam zjada jedną pensję. Mąż jest tutaj szczęśliwy, ja chciałabym wrócić na stare śmieci i żyć bez stresu. Przechodzimy straszny kryzys. Mówi mi, że to co czuje nie jest normalne, ze wszyscy sobie jakoś radzą... a ja czuję tak ogromną pustkę i samotność, że ryczę codziennie w aucie... czuje się więźniem tego domu. Moje życie zostało w rodzinnej miejscowości, dzieci tam chodzą do szkoły a ja pracuję. Tam są moi rodzice i znajomi. Za płotem chciałabym widzieć moich rodziców, a nie obcych ludzi. Czy to nienormalne? Wiem, że to moja decyzja, ale 5 lat temu nie myślałam o tym w ten sposób... Chcialabym wrócić, ale nie wiem czy jest to możliwe.... teraz czuję, że nie mam domu. Ani tutaj, ani w rodzinnej miejscowości. Sama się tak załatwiłam i nie mogę patrzeć na siebie w lustrze. Dziękuję za możliwość napisania tych słów.

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!