Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego odczuwam ból emocjonalny przy utracie relacji i trudnościach w mówieniu 'nie'?

Dlaczego mnie to tak boli gdy ludzie odchodzą? Zauważyłam, że dość szybko się przywiązuję, nawet do osób, z którymi mnie nic praktycznie nie łączy. Jak ktoś zabierze mi followa na Instagramie to aż mnie piecze wszystko w środku. No nie wiem dlaczego tak jest ale boli bardzo. 2 sprawa trochę powiązana z pierwszą, to to, że jak mi na kimś zależy to boję się stracić tą osobę, dlatego nie potrafię mówić ,,nie,, i często godzę się na coś tylko ze względu na tego człowieka. Boje się też że dana osoba się na mnie wkurzy, nakrzyczy lub uderzy jeśli odmówię, ale bardziej boje się tej straty. Ogólnie podejmuje ryzykowne decyzję non stop. Chciałabym wiedzieć co może być ze mną nie tak. To raczej nie jest mania bo śpię bardzo dużo. Czy to możliwe, że to borderline? Pozdrawiam i proszę o konkretną odpowiedź.
User Forum

Anonim

5 miesięcy temu
Anna Olechowska

Anna Olechowska

Cześć,

Etycznie nikt nie ma prawa ani możliwości zdiagnozować Cię po jednej wiadomości. Czy to może być borderline? Może i nie może. Na pewno to, co opisujesz - lęk przed odrzuceniem - ogromnie musi utrudniać funkcjonowanie. Zachęcałabym do poszukania psychoterapeuty i psychologa w jednym, czyli osoby, która wyda odpowiednią diagnozę i pomoże w leczeniu Twoich trudności. Dobrymi rozwiązaniami, jeśli chodzi o nurty terapeutyczne, może być terapia dialektyczno-behawioralna lub terapia schematów.

 

Pozdrawiam ciepło

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, wskazuje na bardzo silną wrażliwość na odrzucenie i potrzebę bliskości, które często mają swoje źródło w wczesnych doświadczeniach emocjonalnych. Przywiązanie się do innych, nawet tych, z którymi kontakt jest powierzchowny, może wynikać z lęku przed samotnością, braku stabilnego poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego lub wcześniejszych relacji, w których bliskość była niestabilna albo warunkowa.

Ból, który pojawia się, gdy ktoś odchodzi – nawet w symboliczny sposób, np. przez „unfollow” – nie jest przesadą. To reakcja emocjonalna na coś, co dla Pani psychiki oznacza utracone poczucie bycia ważną i widzianą.

To, że boi się Pani mówić „nie”, również wiąże się z lękiem przed utratą więzi – to częsty mechanizm u osób, które wcześniej doświadczały złości, odrzucenia lub kar za stawianie granic. Utrwala się wtedy przekonanie: żeby ktoś został, muszę być uległa.

Czy to borderline? Nie da się tego jednoznacznie stwierdzić na podstawie samego opisu, ale rzeczywiście część objawów, które Pani wymienia (silny lęk przed odrzuceniem, impulsywność, trudność z granicami, intensywne emocje) może występować w zaburzeniu osobowości z pogranicza. Występują one jednak również w innych stanach – np. w wyniku traumy relacyjnej, przewlekłego stresu, braku poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego lub niskiej samooceny.

Najlepszym krokiem byłaby konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże zrozumieć źródła tych reakcji i nauczyć się regulować emocje, stawiać granice oraz budować relacje oparte na wzajemności, nie lęku.

To, że Pani o tym pisze, jest bardzo ważnym krokiem – pokazuje, że widzi Pani swoje schematy i chce je zrozumieć. To właśnie od tej świadomości zaczyna się zmiana.

 

Z życzliwością,
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

4 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

To brzmi jak silny lęk przed odrzuceniem. Warto, żebyś przyjrzała się temu z pomocą psychologa lub psychoterapeuty, bo samodzielnie może być trudno dotrzeć do źródła tego lęku. Najczęściej wynika on z naszych wcześniejszych doświadczeń, np. jak byliśmy traktowani przez rodziców, rówieśników, nauczycieli czy inne osoby. Trudno tutaj stawiać jakąś konkretną diagnozę, bo forum to zdecydowanie nie jest odpowiednie miejsce na to. Dlatego zachęcam Cię do bezpośredniego  kontaktu ze specjalistą. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

 

Justyna Bejmert

Psycholog

4 miesiące temu
Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Sytuacja, którą Pani opisuje, może wskazywać na niską samoocenę oraz silny lęk przed odrzuceniem lub inne trudności emocjonalne. 

Na podstawie Pani zachowania można przypuszczać, że w przeszłości — szczególnie w relacjach z rodzicami — występowały więzi ambiwalentne. Być może rodzice reagowali niekonsekwentnie na Pani potrzeby, co mogło spowodować silną potrzebę pewności i bezpieczeństwa.

Może to mieć pewne cechy charakterystyczne dla osobowości borderline, choć nie oznacza to, że Pani spełnia kryteria tej diagnozy.
Bardzo ważne byłoby również zrozumienie, co dokładnie oznacza, że podejmuje Pani ryzykowne decyzje.

W każdym przypadku zalecana jest rozmowa ze specjalistą — psychologiem lub psychoterapeutą.

 

Życzę Pani, aby znalazła Pani spokój w tym trudnym czasie.

Lucio Pileggi, Psycholog

4 miesiące temu
Linnea Rasmusson

Linnea Rasmusson

Dzień dobry,

Trudność, która jest opisywana jest mocno relacyjnym tematem, a te tematy często mają podłoże w dzieciństwie. Wybrzmiewa tutaj lęk o odrzucenie i stratę i potrzeba akceptacji. Tematy na głębszą terapię. W tej sytuacji warto byłoby się przyjrzeć wcześniejszym relacjom w życiu. Terapia psychodynamiczna zagłębia się w tematyce dzieciństwa i wewnętrznych nieświadomych procesów, czyli tak jak jest opisane "nie wiem, dlaczego tak boli". 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Linnea Rasmusson

Psycholog

4 miesiące temu
Aleksandra Nikiel

Aleksandra Nikiel

Dzień dobry,

 

Odpowiadając na Pani pytanie: „Dlaczego boli, kiedy ludzie odchodzą?” — to całkowicie naturalne, że odczuwamy smutek i ból, gdy ktoś nas opuszcza. To trudne doświadczenie, ale niestety stanowi część życia. Nie każdy pozostaje przy nas na zawsze — często bywa tak, że w pewnym momencie nadajemy z kimś na tych samych falach, lecz z czasem okazuje się, że mamy zupełnie inne światy, wartości i priorytety.

Ważne jest, abyśmy dobrze czuli się wśród osób, które są nam najbliższe. To nie ilość, lecz jakość relacji ma prawdziwe znaczenie.


Istotna jest również asertywność, czyli umiejętność wyrażania własnych potrzeb, opinii i emocji w sposób szczery, ale z poszanowaniem granic innych. Wraz z nią idzie umiejętność stawiania zdrowych granic oraz praca nad poczuciem własnej wartości.

Nie możemy zgadzać się na wszystko, co robią inni, tylko po to, by ich nie zranić — bo w ten sposób ranimy samych siebie. W podobnych sytuacjach warto zadać sobie pytania:
„Co tak naprawdę czuję?”
„Czy to, co robię, jest zgodne ze mną i moimi wartościami?”

 

Warto również rozważyć kontakt z psychologiem, by popracować nad budowaniem poczucia własnej wartości i lepszym rozumieniem siebie.

 

Proszę też nie oceniać siebie tak surowo — okazać sobie więcej wyrozumiałości, ciepła i zadbać o swoje granice.

 

Życzę dużo spokoju, serdeczności i wewnętrznego ciepła.


Aleksandra Nikiel, Psycholog

(Warszawa, on-line)

4 miesiące temu
Aleksandra Ziober

Aleksandra Ziober

To, co opisujesz, wskazuje na silny lęk przed odrzuceniem i dużą potrzebę bliskości. Możesz mieć trudność z wyznaczaniem granic i regulowaniem emocji w relacjach, przez co każda utrata czy dystans bardzo Cię boli. Nie da się na tej podstawie stwierdzić borderline, ale warto porozmawiać z psychoterapeutą, by lepiej zrozumieć swoje emocje i nauczyć się budować relacje bez lęku i poczucia winy.

 

4 miesiące temu
Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Szanowna Pani

 

myślę, że bardzo trudno o diagnozę po jednym poście. Takie zachowania mogą być konsekwencją zarówno zaburzenia osobowości, traumy czy wypadkową Pani doświadczeń życiowych (odrzucenia, braku poczucia bezpieczeństwa, braku wzorca bezpiecznej relacji itp.). Na pewno warto by odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań związanych z tym temate - dlaczego tak bardzo potrzebuję aprobaty innych i co najgorszego się stanie kiedy jej nie otrzymam? Co będzie to o mnie znaczyć? Na pewno warto też pochylić się nad tematem przekonań na swój temat, samooceny i przyczyny, dlaczego tak trudno postawić mi granice i pozwalam innym osobom na złe traktowanie.

 

Choć to, co Pani opisuje, może swoim rysem przypominać zaburzenia osobowości z pogranicza, wcale nie musi tym być, jednak aby się tego dowiedzieć, należy zgłosić się do specjalisty, aby podzielić się szerszym kontekstem.

 

Z pozdrowieniami

Katarzyna Organ

psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia

 

4 miesiące temu
Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry,
 

Intensywny ból przy odejściu innych ludzi, nawet w tak pozornie drobnych sytuacjach jak usunięcie obserwacji na Instagramie, wskazuje na bardzo głęboką wrażliwość na odrzucenie. Połączenie tego z szybkim przywiązywaniem się, trudnościami z mówieniem "nie" i lękiem przed utratą bliskich osób może mieć różne źródła.
 

Wspomina Pani o borderline - rzeczywiście, część objawów, które opisuje (intensywne relacje, lęk przed porzuceniem, ryzykowne decyzje), może pojawiać się w zaburzeniu osobowości z pogranicza. Ale mogą też występować w innych trudnościach: zaburzeniach lękowych, problemach z przywiązaniem czy trudnościach w regulacji emocji po traumatycznych doświadczeniach.

Żeby to dokładnie ocenić, potrzebna jest konsultacja z psychiatrą lub psychologiem, który pozna Pani historię,  przeprowadzi właściwą diagnostykę i zaproponuje odpowiednią ścieżkę postępowania. 

 

Pozdrawiam ciepło,

Weronika Babiec

Psycholożka, Terapeutka ACT

4 miesiące temu
Maria Sobol

Maria Sobol

Dzień dobry!

Nie da się zdiagnozować zaburzenie osobowości po jednej wiadomości. Silne przywiązanie, lęk przed stratą i trudność w mówieniu „nie” często wynika z potrzeby bliskości i poczucia bezpieczeństwa. Każdy z nas czasem reaguje w taki sposób, szczególnie jeśli w przeszłości doświadczał odrzucenia lub straty. Dlatego tak mocno boli, gdy ktoś odchodzi – nawet jeśli to „tylko” follow na Instagramie. To pokazuje, że emocje Pani są autentyczne i ważne.

Lęk przed odmową czy konfliktem jest naturalny,  boimy się utraty osób, na których nam zależy. To nie znaczy, że coś jest z Panią „nie tak”. Jeśli jednak te emocje mocno ograniczają Pani życie i sprawiają ból, warto porozmawiać z psychoterapeutą, który pomoże zrozumieć, skąd biorą się te uczucia i jak sobie z nimi radzić.

Na co dzień warto zacząć od małych kroków – świadomego stawiania granic w drobnych sprawach i obserwowania, że relacje nie rozpadają się od razu, ż  czasem jest odwrotnie - stawianie granic wpływa w pozytywny sposób na relacji.  Stopniowo można w ten sposób poczuć większą pewność siebie i spokojniej reagować na strach przed stratą.

 

Z wyrazami szacunku,
psychoterapeutka integracyjna

Maria Sobol 

4 miesiące temu
Weronika Topór

Weronika Topór

Cześć,

To, co opisujesz, pokazuje, że bardzo intensywnie przeżywasz relacje z ludźmi i że więź ma dla Ciebie duże znaczenie. Przywiązywanie się szybko i silne reagowanie emocjonalnie na utratę kontaktu (nawet symbolicznego) może wynikać z głębokiej potrzeby bliskości i lęku przed odrzuceniem. 
Nie ma w tym nic „nienormalnego” — to często reakcja, która ma swoje korzenie we wcześniejszych doświadczeniach, np. gdy w przeszłości bliskość była niestabilna, zawodna lub uzależniona od spełniania oczekiwań innych.


 

To, że boisz się odmówić i zgadzasz się na rzeczy wbrew sobie, żeby nie stracić drugiej osoby, pokazuje, że w relacjach być może  stawiasz cudze potrzeby ponad własne — z lęku przed odrzuceniem lub zranieniem. Nie musi to oznaczać zaburzenia osobowości (np. borderline), choć rzeczywiście pewne Twoje opisy – silne emocje, lęk przed porzuceniem, impulsywne decyzje – mogą się z tym kojarzyć.


 

Jednak takie rzeczy nie da się jednoznacznie ocenić przez internet. Najlepiej byłoby porozmawiać nie przez forum. Taka rozmowa pozwoli Ci bez oceniania przyjrzeć się, dlaczego odczuwasz aż tak silny ból przy oddalaniu się ludzi i jak możesz budować relacje w sposób bezpieczniejszy i spokojniejszy.


 

Warto też pamiętać: Twoja wrażliwość nie jest wadą. To, że tak głęboko czujesz, znaczy, że masz w sobie ogromną zdolność do więzi i empatii — tylko teraz ta emocjonalność trochę Cię rani, zamiast wspierać. Z pomocą można to naprawdę zmienić.


 

Trzymam za Ciebie kciuki — szukanie przyczyny i mówienie o tym to już pierwszy, bardzo ważny krok ku zrozumieniu siebie. 💛

4 miesiące temu
Dorota Bubiak

Dorota Bubiak

Dziękuję, że podzieliła się Pani swoją sytuacją. To, co Pani opisuje: silny ból emocjonalny przy utracie relacji i trudności w mówieniu „nie” może być naprawdę obciążające i zrozumiałe, że Pani to odczuwa.


W takich sytuacjach pomocna może być rozmowa ze specjalistą-psychologiem, psychiatrą lub psychoterapeutą, który będzie mógł spojrzeć na całą Pani historię, pomóc zrozumieć Pani wzorce zachowań w szerszym kontekście i wesprzeć w radzeniu sobie z emocjami oraz w rozwijaniu sprzyjających zachowań w sytuacjach, których Pani doświadcza


W moim poczuciu to, że Pani o tym pisze i szuka odpowiedzi, to już bardzo duży krok w stronę zadbania o siebie i swoje emocje. 


Z serdecznością,

Dorota Bubiak 

4 miesiące temu
Jessica Gagola

Jessica Gagola

Witaj , labilność emocjonalna i lękowo ambiwalentne przywiązanie ma swoje przyczyny które potrzeba głęboko zweryfikować . Nie można wykluczyć również borderline, ale do tego potrzebna jest szersza diagnostyka.
Pozdrawiam mag Jessica Gagola 

4 miesiące temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Mam bardzo trudny czas, narzeczony nawiązał relację z inną kobietą.
Witam, mam bardzo trudny czas, narzeczony nawiązał relację z inną kobietą. W moim odczuciu ona stała się dla niego ważniejsza, twierdzi, że mają więcej wspólnych pasji, jest bardziej pewniejsza siebie, mimo że chce on ratować nasz związek, to ja każdego dnia czuje, że to wszystko mnie przerasta. Słowa, które powiedział, bardzo mnie zabolały, że nie rozumie, dlaczego będąc ze mną, ciągnie go do innej. Mam wrażenie, że to ja tylko kocham, mimo że przez to, co się wydarzyło w całym naszym związku, wstawienie się za mną czy po mojej stronie nigdy nie było mocną stroną. Ale ja już się czuje zbyt samotna, każdego dnia to wraca ta myśl, że on nie wie, czy kocha mnie, czy tamtą. Męczy mnie to od środka strasznie, a nie chce nikomu z otoczenia o tym mówić, bo bardzo się tego wstydzę, pogubiłam się w życiu. Zawsze byłam skryta nieśmiała, ale teraz już całkiem mam wrażenie, że się zamykam na wszystkich. Jak mam postępować, żeby to przetrwało i bym mogła być osoba, która chce ?
Bardzo szybko przywiązuję się do nowych osób, głównie mężczyzn. Z czego to może wynikać?
Dzień dobry Chciałabym zapytać, skąd bierze się szybkie, bardzo szybkie przywiązywanie się do ludzi, gdy poznaje się nową osobę? Zauważyłam, że gdy ktoś poświęci mi minimalną uwagę osobiście lub nawet przez wiadomość tekstową, przywiązuję się naprawdę szybko. Powiedzmy na przykład, że poznaje nową osobę, piszemy kilka dni, a ja już wiem, czuję po prostu, że mi na tej osobie zależy w jakiś sposób. Brzmi to dość dziwnie, mam wrażenie, bo jak może mi zależeć na kimś, kogo praktycznie wcale nie znam? Zauważyłam też, że to przywiązanie częściej tyczy się mężczyzn, którzy poświęcają mi tą uwagę. W swoim życiu nigdy nie miałam prawidłowego męskiego wzorca, nie wiem czy to coś zmienia w tym przypadku, ale myślę, że warto to dodać.
Czy częsty seks i intymne gesty męża są wyrazem miłości w związku małżeńskim?

Czy codzienny seks, czasem trwający dwie, nawet trzy godziny – namiętny, intensywny – a także potrzeba bliskości w środku nocy, przytulania się, bycia blisko, to forma wyrażania miłości i uczuć? Jestem w małżeństwie i zastanawiam się, czy to wszystko świadczy o głębokim przywiązaniu.

Podczas zbliżeń mąż czasem daje mi klapsa w pośladki – czy to oznacza, że go to podnieca, czy raczej jest to sposób na wyrażenie emocji, uczuć? Zdarza się też, że kiedy gdzieś razem wychodzimy, potrafi mnie klepnąć albo złapać krocze.

Mi to odpowiada, bo odbieram to jako znak, że mu się podobam, że wciąż mu się podobam fizycznie, że moje ciało go pociąga – i że mnie kocha. Ale czasem się zastanawiam – czy to rzeczywiście jest taka forma wyrażania miłości, czy może ma też inne znaczenie?

Strach przed zdradą w trzecim związku z powodu doświadczeń z przeszłości - jak sobie poradzić?

Mam 47 lat byłem 2 razy zdradzony, teraz jestem w 3 związku. Mam taki okropny strach, że znowu będę zdradzony, bo dziewczyna zaczęła za każdym razem, jak wchodzę, gdzie ONA jest, wychodzić ze wszystkich stron na kom .rozmawiałem z Nią o tej sytuacji ONA mówi, że przesadzam. Teraz pytam się Jej po 10 razy dziennie, czy mnie zdradzi, już nie wiem, czy zemną coś nie tak? Miałem trudne dzieciństwo, niską samoocenę, nie wiem, co robić

Płaczę za każdym razem, gdy mój partner jedzie ode mnie do swojego domu.
Płaczę za każdym razem, gdy mój partner jedzie ode mnie do swojego domu. Kiedy jest u mnie i spędzamy czas, czuję się dobrze, a gdy tylko ma już wracać do siebie, to robi mi się przykro i zaczynam płakać. Czym to może być spowodowane?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!