Karolina Bladowska
To, co opisujesz, może być bardzo bolesne i frustrujące. Zmiana w zachowaniu Twojego syna, szczególnie pod wpływem kogoś starszego, może wywoływać wiele emocji – od złości po smutek. Jako terapeuta, zachęcam Cię do zastanowienia się nad kilkoma kwestiami.
Po pierwsze, warto zrozumieć, że w okresie dorastania młodzi ludzie często szukają swojej tożsamości i mogą być podatni na wpływy osób zewnętrznych. W niektórych przypadkach, relacje z takimi osobami, zwłaszcza z większym doświadczeniem życiowym, mogą dawać poczucie bezpieczeństwa lub atrakcji, co prowadzi do silnej emocjonalnej zależności.
Zastanów się nad tym, co mógłbyś/mogłabyś zrobić, aby na nowo zbudować z synem most komunikacyjny. Może warto spróbować porozmawiać z nim, koncentrując się na tym, co dla niego ważne, nie osądzając jego wyborów.
Spróbuj zrozumieć jego perspektywę i to, co może skłoniło go do tak intensywnej zmiany. Może się okazać, że kryje za tym coś głębszego – lęki, potrzeby, które mogły nie zostać zaspokojone lub nawet pragnienie niezależności. Ważne jest, aby nie zamykać drzwi do komunikacji, nawet jeśli czujesz się zraniony/zraniona.
Może również warto rozważyć rozmowę z terapeutą, aby pracować nad emocjami, które towarzyszą tej sytuacji, oraz znaleźć skuteczne sposoby, aby wspierać siebie i odnawiać relację z synem. Każda relacja ewoluuje, a chociaż zmiany mogą być trudne, otwarta komunikacja i empatia mogą pomóc w budowaniu nowego zrozumienia.














