Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psychoterapia może pomóc w problemach z samotnością i brakiem związków?

Dzień dobry, Mam 30 lat i jestem samotnym mężczyzną, psycholodzy takich jak ja nazywają krzywdząco "incelami" - nigdy nie byłem w związku, nigdy się nie całowałem ani nigdy nie uprawiałem seksu i jest mi z tym bardzo ciężko. Chodziłem na terapię od 19 roku życia przez kilka lat do różnych terapeutów i nigdy nic w sprawie samotności mi nie mieli do zaoferowania. Ostatni terapeuta którego bardzo dobrze wspominam powiedział wręcz, że to kłamstwo, że da się na terapii cokolwiek z tym zrobić bo terapia zajmuje się problemami psychicznymi a nie poradnictwem i chociażby bardzo chciał nie jest w stanie sprawić, że wejdę w związek. Nie ukrywam, ale czuję bardzo duży żal i rozgoryczenie - mam poczucie, że zmarnowałem wiele lat życia których nikt mi już nigdy nie odda. Jednocześnie cały czas widzę twierdzenia, że psychoterapia jak najbardziej może w tym pomóc (artykuły pisane przez psychologów, wypowiedzi na YouTube, nawet na stronach z umówieniem wizyty często wymieniane są: samotność lub "problem ze znalezieniem partnera/partnerki"). W jaki sposób psychoterapia może mi pomóc w takiej sytuacji? W jaki sposób rozmowy z psychologiem mają sprawić, że wejdę w związek/ktoś pojawi się w moim życiu?
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Panie Szymonie,

 

Dziękuję za szczery wpis. Myślę, że wiele osób w podobnej sytuacji zadaje sobie podobne pytania, choć nie zawsze ma odwagę wypowiedzieć je tak otwarcie. Rozumiem również Pana rozgoryczenie. Samotność, zwłaszcza trwająca przez wiele lat i połączona z brakiem doświadczeń w relacjach, może być bardzo bolesna. Nic dziwnego, że po wielu latach terapii oczekiwał Pan konkretnych efektów. Myślę, że warto jednak rozróżnić dwie kwestie. Psychoterapia nie jest w stanie sprawić, że na naszej drodze pojawi się partnerka ani zagwarantować wejścia w związek. W tym sensie Pana terapeuta miał rację: żaden specjalista nie ma wpływu na decyzje i uczucia innych ludzi.

Jednocześnie psychoterapia może pomóc w obszarach, które pośrednio wpływają na budowanie relacji. Może ułatwić lepsze rozumienie własnych emocji i potrzeb, przyjrzenie się przekonaniom na swój temat i temat związków, zwiększenie pewności siebie, pracę nad lękiem przed odrzuceniem czy rozwijanie umiejętności nawiązywania i pogłębiania relacji. Nie daje to gwarancji znalezienia partnerki, ale u części osób zwiększa szanse na budowanie satysfakcjonujących relacji. Zastanawiam się jednak, jak wyglądało Pana życie poza gabinetem terapeuty? Czy w ostatnich latach miał Pan okazje poznawać nowe osoby, rozwijać znajomości, uczestniczyć w grupach zainteresowań lub aktywnościach, w których można budować relacje? Pytam o to dlatego, że sama terapia(nawet bardzo dobra) nie zastąpi doświadczeń zdobywanych w codziennym życiu. Mam również pytanie do refleksji: gdyby za rok nadal nie był Pan w związku, ale miał kilku bliskich znajomych, większą pewność siebie i więcej satysfakcji z codzienności, czy uznałby Pan, że terapia była bezwartościowa? Czasami jej efekty nie polegają na osiągnięciu jednego konkretnego celu, lecz na poprawie jakości życia i sposobu przeżywania siebie oraz relacji.

Życzę Panu, aby niezależnie od dalszej drogi nie tracił Pan nadziei na budowanie bliskich więzi. Wiele relacji zaczyna się później, niż sami byśmy tego chcieli.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Może Pan doprecyzować czy jest Pan w terapii? Czy korzysta Pan z usług psychologa czy psychoterapeuty? każdy ma inne zasoby w swojej pracy. Miałbym jeszcze kilka pytań, ale nie będę ich tutaj zadawał (publicznie). Inna sprawa że tak naprawdę należy znaleźć przyczynę tego stanu rzeczy. Co się zadziewa, że Pan mimo pragnienia drugiej osoby jest nadal sam. Odpowiedź może okazać się nieoczywista. Jedno jest pewne. Podcasty, czy filmiki na youtube odpowiedzi nie przyniosą. Rozpamiętywanie przeszłości nic nie zmieni, ale akceptacja tego co jest juz tak. Ma Pan realny wpływ na swoje życie. 

Maria Sobol

Maria Sobol

Dzień dobry, Panie Szymonie.

Rozumiem, skąd bierze się Pana rozczarowanie. Jeśli przez wiele lat szukał Pan pomocy i nie zobaczył efektów w obszarze, który jest dla Pana najważniejszy, trudno się dziwić, że pojawił się żal.

Myślę, że warto uczciwie powiedzieć, że psychoterapia nie sprawi, że partnerka lub partner nagle pojawi się w Pana życiu. Żaden terapeuta nie może tego zagwarantować.

Może natomiast pomóc zrozumieć, co utrudnia budowanie bliskich relacji – czy jest to lęk przed odrzuceniem, niska wiara w siebie, wcześniejsze doświadczenia czy inne przeszkody. Czasem okazuje się też, że potrzebne jest nie tylko wsparcie terapeutyczne, ale również stopniowe zdobywanie nowych doświadczeń w relacjach.

To, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to jak wiele samotności i tęsknoty wybrzmiewa w Pana słowach. To realne cierpienie i myślę, że właśnie od niego warto zacząć rozmowę.

 

Z wyrazami szacunku,

Maria Sobol 

Psychoterapeutka integracyjna 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Rozumiem, że po wielu latach samotności może pojawiać się ogromne zmęczenie, żal i poczucie, że coś ważnego w życiu Cię ominęło. Szczególnie trudne może być to, kiedy szukałeś pomocy i miałeś wrażenie, że ten temat pozostawał bez odpowiedzi.

Warto jednak rozdzielić dwie rzeczy: psychoterapia nie jest w stanie „sprawić”, że konkretna osoba pojawi się w Twoim życiu ani zagwarantować związku. Może natomiast pomóc przyjrzeć się temu, co utrudnia budowanie relacji — np. lękowi przed odrzuceniem, poczuciu bycia gorszym, trudnościom w nawiązywaniu kontaktu, przekonaniom na swój temat czy doświadczeniom, które wpłynęły na sposób wchodzenia w relacje.

Czasami problemem nie jest sam brak partnerki/partnera, ale cierpienie, które narasta wokół tego tematu: wstyd, porównywanie się, poczucie straty czy przekonanie, że „jest już za późno”. Z tym można pracować i stopniowo odzyskiwać większą swobodę w kontaktach z ludźmi.

Ważne jest też, aby nie patrzeć na siebie wyłącznie przez pryzmat tego, czego jeszcze nie doświadczyłeś. Brak związku czy doświadczeń seksualnych nie odbiera Ci wartości i nie oznacza, że jesteś „zepsuty” albo skazany na samotność.

 

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Monika Lewandowska

Monika Lewandowska

Rozumiem Pana rozgoryczenie, zwłaszcza jeżeli przez wiele lat szukał Pan pomocy, a ostatecznie usłyszał, że terapia nie jest rozwiązaniem i działaniem, które może pomóc w zmaganiach z poczuciem samotności i opisanymi problemami. To bardzo daleko idące i krzywdzące uproszczenie, do którego chciałabym się odnieść.

 

Oczywiście psychoterapia nie może zagwarantować, że konkretna osoba pojawi się w Pana życiu,  ani wpłynąć bezpośrednio na to, że zbuduje Pan satysfakcjonującą relację. Nie oznacza to jednak, że nie ma nic do zaoferowania. Brak związku i poczucie samotności są często jedynie najbardziej widocznymi elementami problemu, czymś w rodzaju wierzchołka góry lodowej. To pod nimi mogą znajdować się mechanizmy takie jak lęk przed odrzuceniem, negatywny obraz siebie, silny wstyd, poczucie winy, konkretne przekonania na temat siebie czy innych ludzi, albo wcześniejsze doświadczenia, które sprawiają, że bliskość wydaje się niedostępna lub zagrażająca.

 

Podstawowym zadaniem terapii może być właśnie pomoc w odnalezieniu tych przyczyn, połączeniu ich w spójny obraz i stopniowej pracy nad tym, co rzeczywiście podlega zmianie. Taka praca może, a nawet powinna obejmować konkretne ćwiczenia, analizowanie sytuacji społecznych, pracę nad ewentualnym unikaniem, rozwijanie umiejętności budowania bliskości oraz sprawdzanie w praktyce, co pomaga, a co podtrzymuje problem.


Warto więc znaleźć specjalistę, który nie będzie obiecywał zbudowania związku, ani z góry mówił, że nic się nie da zrobić, lecz wspólnie z Panem spróbuje odpowiedzieć na pytanie: co dokładnie sprawia, że mimo potrzeby bliskości pozostaje Pan samotny. Następnie, zaplanuje proces, który skupi się na stopniowej zmianie mechanizmów, które są podstawą i przyczyną problemu.

 

Monika Lewandowska
psycholog, psychotraumatolog

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry,

Dziękuję, że zdecydował się Pan opisać swoją historię. Czytając Pana wiadomość, można odnieść wrażenie, jak wiele bólu, samotności i rozczarowania nosi Pan w sobie od lat. To zrozumiałe, że po wielu latach terapii i wysiłku może pojawić się poczucie bezradności oraz żal. Psychoterapia nie jest w stanie zagwarantować pojawienia się partnerki czy związku. Może jednak pomóc zrozumieć własne schematy funkcjonowania, przepracować trudne doświadczenia, odbudować poczucie własnej wartości, zwiększyć pewność siebie oraz ułatwić nawiązywanie i utrzymywanie bliskich relacji. Często to właśnie te zmiany sprawiają, że człowiek staje się bardziej otwarty na bliskość i łatwiej buduje satysfakcjonujące więzi. To, że do tej pory nie udało się Panu stworzyć związku, nie definiuje Pana wartości ani nie przekreśla możliwości, że wydarzy się to w przyszłości. Rozumiem, że dziś może być trudno w to uwierzyć, ale Pana historia nie jest jeszcze zakończona.

Życzę Panu dużo siły i życzliwości wobec samego siebie.

 

Z wyrazami szacunku,
mgr psychologii Wiktoria

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Panie Szymonie, 

Pana żal i rozgoryczenie związane z poczuciem straconego czasu są zrozumiałe, a brak oczekiwanych efektów mimo długiej terapii ma prawo wywoływać zaniepokojenie. Poprzedni terapeuta miał rację w tym, że psychoterapia nie jest agencją matrymonialną i nie zagwarantuje znalezienia partnerki, jednak jej celem nie jest „sprowadzenie kogoś do Pana życia”, lecz pomoc w zidentyfikowaniu niewidocznych barier. Specjalista pomoże Panu przepracować lęk przed odrzuceniem, schematy relacyjne, przekonania na własny temat oraz wypracować umiejętności społeczne i komunikacyjne, które realnie zwiększają szansę na budowanie satysfakcjonujących więzi. Kluczem jest więc praca nad tym, co leży po Pana stronie – by otwarcie na relację stało się bardziej naturalne i możliwe w codziennym życiu.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Panie Szymonie.

Psychoterapia nie może sprawić, że ktoś pojawi się w Pana życiu ani zagwarantować związku. Może jednak pomóc zrozumieć własne schematy, sposób budowania relacji, poradzić sobie z poczuciem straty, samotnością czy niską samooceną oraz zwiększyć gotowość do nawiązywania bliskich relacji. To nie jest obietnica znalezienia partnerki ale praca nad tym, na co ma Pan realny wpływ. Jeśli poprzedni terapeuta uczciwie powiedział, czego terapia nie jest w stanie zapewnić, nie oznacza to, że nie może być pomocna w innych obszarach.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zobacz podobne

Załamanie po zerwaniu z partnerem - jak sobie poradzić?

Byłam z chłopakiem 2 lata, układało nam się dobrze od jakiegoś czasu. Chłopak przeszedł dużo w życiu, miał problemy w rodzinie. A to bardzo na nim się odbiło, potem my zaczęliśmy się coraz częściej kłócić, ale wiem, że mnie kochał. 

Ostatnio zerwał ze mną, bo chciał odpocząć, bo stwierdził, że za dużo tego. Po 3 tygodniach wrócił do mnie, bo nie dawałam mu spokoju, bo bardzo za nim tęskniłam. Było już bardzo dobrze między nami. Wiadomo małe sprzeczki były między nami i dwa dni przed sylwestrem mnie zostawił, bo znowu stwierdził, że ma dość kłótni. Ja chciałam z nim zawsze rozmawiać, żeby dążyć do tego, żeby tych kłótni nie było. Załamałam się znowu, chciał się zastanowić czy jeszcze chce wrócić do mnie, ale ja strasznie byłam natrętna, wydzwaniałam do niego i wypisywałam, chciałam jakoś udowodnić mu, że może być lepiej między nami, ale żeby w to uwierzył. 

Teraz mówi, że nie chce mnie znać i że mnie nie kocha, a ja wierzę nadal w to, że mnie gdzieś jeszcze kocha. 

Wszędzie mnie zablokował, ale jak zadzwoniłam go przeprosić za to wszystko, to odebrał, chociaż taki plus a był strasznie źle nastawiony. Bardzo mi źle z tego powodu, że tak się stało, mi się wydaje, że ten chłopak jest bardzo zagubiony

Lubię siebie i swój wizerunek, ale ludzie źle na mnie reagują. Nie chcę się zmieniać, co mam robić?
Dzień dobry! Zastanawia mnie dlaczego ludzie nie lubią mojego wyglądu. Mam specyficzny wygląd nosa, ogólnie twarzy oraz ubieram się niestandardowo, ale nie wulgarnie czy niechlujnie. Nie przeszkadza mi to wcale. Polubiłam swój nos, twarz i akceptuję swój wygląd. A ubiór jest taki jak kocham wyglądać. Mimo to często ludzie mówią mi uwagi na temat wyglądu, że coś niby jest nie tak z moim wyglądem, że ,,pewnie mam ciężko w życiu z takim wyglądem" i w ogóle. Poza tym jestem zawsze źle oceniana na początku. No może nie zawsze, ale w większości przypadków. A później jak ktoś mnie pozna to się grubo myli. Najgorsze w tym wszystkim jest, że ja wcale nie widzę brzydkiej osoby w sobie i nie chcę się zmieniać. Ale denerwuje mnie podejście innych. To nie jest tak, że nie mam znajomych. Mam, bardzo dobrych zresztą. Lecz przez to, że ludzie mnie traktują w ten sposób poważnie się zastanawiam czy nie zmienić czegoś w swoim wyglądzie. Co robić? Chcę być normalnie traktowana i akceptowana.
Jak pomóc partnerowi w konflikcie z byłą partnerką o opiekę nad dzieckiem

Od 2 lat spotykam się z mężczyzną, który ma syna z poprzedniego związku. Matka jego dziecka robi mu ciągle o coś problem np. Że nie zajmuje się dzieckiem, bo pracuje, a jak ma wolne i proponuje, że zabierze syna do siebie, to wymyśla różne wymówki, żeby tylko go nie wziął, albo też mówi, że nie pojawia się w szkole u syna a jak partner chce pójść do szkoły to twierdzi że nauczyciele go nie znają i kategorycznie się nie zgadza itd. Takich sytuacji jest naprawdę wiele. Kontakty mają ustalone przez sąd, a każda próba spotkań z dzieckiem częściej niż zostało to ustalone w sądzie, kończy się odmową ze strony matki. Czasem wydaje mi się że ta osoba czerpie ogromną satysfakcję z tego, że utrudnia mu życie. A ja widzę, jak wiele nerwów kosztują go te ciągłe kłótnie, ale nie potrafię mu pomóc. Nie wiem, jak radzić sobie z takim człowiekiem

2 lata temu poznałem dziewczynę i do tej pory nie akceptuje mojej rodzicielki, jak i znajomych
Mam 33 lata, wychowywała mnie matka i kumple z miejscowości, z której pochodzę. Jestem z nimi bardzo zżyty. 2 lata temu poznałem dziewczynę i do tej pory nie akceptuje mojej rodzicielki, jak i znajomych, wręcz ich nie znosi. Zarówno matka, jak i przyjaciele są dla mnie bardzo ważni, a przez podejście mojej dziewczyny do nich w taki, a nie inny sposób strasznie mnie to irytuje, non stop się kłócimy, jeżeli rozmawiamy o mojej matce i moich znajomych. Co robić?
Jak poradzić sobie z toksycznym małżeństwem i walczyć o dzieci?
Witam pisze w sprawie mojego malzenstwa ktore jest toksyczne i od ok 5 lat mam juz dosc. Mamy wspolne dzieci ktore bardzo kocham, zona mnie pszesladuje, kontroluje, sprawdza moj telefon, jesli gdzies jade to do mnir wydzwania na kemrke zeby wiedziala co robie i czy nie jestem czasem z inna osoba. Wyjechalem nie dawno za granice do pracy zeby kupic dom, podjelismy razem taka decyzje ale od tygodnia jest tylko gorzej, ma problem ze pracuje dlugo i nie mam czasu a jak zadzwonie i rozmawiamy ok 30 min po czym mowie ze sie klade spac to wybucha zloscia i wygaduje mi ze ja wykoncze, nastawia moich znajomych i mame przeciwko mnie, ze ja jestem winien jej zlego samopoczucia. Jestem niewolnikiem w moim malzenstwie i ciagle pod kontrola. gdy dzialo sie zle w domu z jej przyczyny i zauwazyla ze jest cos nie tak ze mna i bala sie ze odejde to zaczela udawac ze jest chora na schizofremie po czym robila tak ze ladowala w psychiatryku i bylo juz tak dwa razy gdzie byla wypisana z opinia ze ma traume z dziecinstwa. Moglbym jeszcze wiele pisac i pisac co ona robi a juz nie wspomne ile razy probowala lub symulowala ze sie zabije jak odejde. Chcialbym zakonczyc te malzenstwo i zyc w spokoju a nie ciagle w stresie, ale chce walczyc o dzieci zeby byly ze mna ze wzgledu na ich dobro i zdrowie bo zona nie ma nawet zachamowan przy dzieciach. Pozdrawiam i prosze o rade
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.