Aleksandra Kaźmierowska
Dzień dobry Panie Adrianie,
słyszę, jak bardzo to dla Pana trudne i bolesne. Pisze Pan o poczuciu winy, wstydzie i o tym, że jednocześnie chce Pan coś zmienić i wrócić do wartości, które są dla Pana ważne. Już samo to, że potrafi Pan o tym mówić i prosić o pomoc, to duży i ważny krok.
Zachowania, o które pan opisuje – flirtowanie, pornografia, szukanie emocji online – często nie biorą się ze złej woli. Mogą stać za nimi głębsze potrzeby: ucieczka od napięcia czy trudnych emocji, chęć podniesienia samooceny, zapełnienia pustki albo obniżenia stresu. Z czasem może to zacząć działać jak uzależnienie - daje krótką ulgę, a potem pozostawia jeszcze większe poczucie pustki.
Wsparciem może być rozmowa z psychoterapeutą, udział w grupie wsparcia czy kontakt ze specjalistą od uzależnień behawioralnych. Specjalista może pomóc zrozumieć, skąd się to bierze i jak stopniowo to zmieniać.
Najważniejsze, aby nie zostawał Pan z tym tematem sam tylko sięgnął niezwłocznie po profesjonalną pomoc.
Serdeczności,
Aleksandra Kaźmierowska











