Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z zazdrością i rywalizacją ze strony narcystycznej osoby w rodzinie?

Jak radzić sobie z narcystyczną osobą w rodzinie, która zazdrości mi sukcesów? Mam problem dotyczący osoby ze mną spowinowaconej, która wykazuje cechy narcystyczne na wielu płaszczyznach życia, jednak w szczególności jedna z nich jest dla mnie bardzo problematyczna. Okazało się, że dziewczyna ta ma podobne do mnie zainteresowania, a ściślej mówiąc, próbuje swoich sił w pisaniu, które również zawsze było moim marzeniem. Wydawało się, że wspólna pasja nas zbliżyła, jednak było tak dopóki nie zaczęłam na tym polu osiągać sukcesów, których ona do tej pory nie jest w stanie osiągnąć. Wiedząc, że jest to dla niej bolesny temat i widząc, że budzi to jej zazdrość, z delikatności, nigdy nie chwaliłam się do przesady swoimi osiągnięciami. Po pewnym czasie, jej również udało się spełnić pewne marzenie na tym polu i jej zachowanie było zupełnie inne niż moje. Chwaliła się tym nie zważając na moje uczucia (muszę przyznać, że też poczułam pewne ukłucie zazdrości, jednak byłam w stanie przejść nad tym do porządku dziennego). Byłam pierwszą osobą, która się o tych jej sukcesach dowiedziała. Bardzo zacieśniła wtedy ze mną relację i na bieżąco informowała mnie o wszystkich aspektach związanych ze swoim sukcesem. Ponadto, gdy przygotowywała teksty do wysyłki regularnie prosiła mnie o radę i pomoc w ich pisaniu. Oczywiście nigdy tej pomocy nie odmówiłam. Teraz, gdy kurz po jej sukcesie opadł, mnie udało się zdobyć kilka znaczących osiągnięć i myślałam, że nasza relacja wciąż działa na tych samych zasadach, więc poinformowałam ją o nich. Odpowiedziała coś zdawkowo i od tej pory przestała się odzywać oraz reagować na moje kolejne osiągnięcia. Czuję się zignorowana i wykorzystana, tak jakbym nie zasługiwała na zwykłe "dziękuję" i powiedzenie: "gratuluję, zrobiłaś coś wartościowego, super, że ktoś cię docenił ." Mam wrażenie, że ona rozpoczęła swojego rodzaju "rywalizację" pomiędzy nami, w której ja nigdy nie chciałam brać udziału. Obawiam się, że schemat w przyszłości może się powtórzyć i najlepszą przyjaciółką zostanę ponownie wtedy kiedy ona coś osiągnie i będzie mogła się tym przede mną pochwalić. Niestety jest to osoba z mojej rodziny, z którą nie sposób radykalnie ograniczyć kontaktu. Jak bronić się przed tego rodzaju zachowaniami?
Dariusz Zawora

Dariusz Zawora

Z Pani opisu nie wynika wprost, by profil osobowości Pani krewnej jednoznacznie wskazywał na narcyzm. Myślę, że niska samoocena lepiej tu pasuje, może niedojrzałość emocjonalna. Pani poleciałbym natomiast trening asertywności. Pomoże to Pani na skuteczną obronę swoich granic, bez przekraczania granic Pani krewnej.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Relacja z osobą o cechach narcystycznych opiera się na jednostronnej rywalizacji, w której Pani sukcesy są postrzegane jako zagrożenie dla jej poczucia wyższości, co tłumaczy nagły chłód i wycofanie. Istotnym krokiem jest postawienie wyraźnych granic osobistych i emocjonalnych poprzez zaprzestanie dzielenia się swoimi osiągnięciami oraz odmowę odgrywania roli darmowego konsultanta. Warto powstrzymać się od oczekiwania wzajemności czy gratulacji, ponieważ osoby o takim rysie nie są zdolne do bezinteresownego cieszenia się z cudzych powodzeń. Aby chronić swój dobrostan psychiczny przy braku możliwości całkowitego odcięcia kontaktu, najskuteczniejszą strategią jest zachowanie chłodnego, neutralnego dystansu oraz traktowanie tej relacji czysto powierzchownie.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Niestety, branża pisarska sama w sobie to walka, gdyż wiem to z autopsji. Swego czasu wydałem 4 powieści  pod pseudonimem oraz nawet zdobyłem nagrodę portalu "Granice". Pasja i talent to jedno, ale ludzka zazdrość i zawiść to drugie. Nigdy nie wiemy, w jakie nas siedzą demony i ludzie często właśnie reagują w taki sposób na czyjeś sukcesy. Liczenie na wdzięczność to za dużo. Naprawdę nawet nie warto na to liczyć. Nie chodzi tutaj nawet o cechy osobowościowe, ale ludzie często chcą więcej zawłaszczyć, a  zapominają o zwykłej przyzwoitości i wdzięczności. Chcesz mieć więcej wrogów? Chwal się sukcesami. To smutne, ale niestety prawdziwe. Liczysz na wsparcie i gratulacje i słusznie. Ludzie powinni się wspierać. Osoby piszące są empatyczne. Ale także zawistne. Sam doświadczyłem tego i nigdy tego nie rozumiałem. Inna sprawa to znajomości, aby zacząć wydawać w bardziej znaczącym się wydawnictwie. Pytasz, jak bronić się przed takim zachowaniem? Nie liczyć na gratulacje oraz nie podejmować tematów literackich. To będzie najprostsze. Przy okazji gratuluje sukcesów literackich. 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Rozumiem, że może Pani czuć się zignorowana i wykorzystana, szczególnie jeśli wcześniej relacja była bliska, a Pani chętnie ją wspierała. Trudno jednak ocenić, czy za jej zachowaniem rzeczywiście stoi zazdrość czy narcyzm.

Warto natomiast zauważyć sam schemat relacji. Jeśli kontakt staje się bliski głównie wtedy, gdy druga osoba potrzebuje wsparcia lub chce dzielić się własnymi sukcesami, a przy Pani sukcesach pojawia się wycofanie, może Pani stopniowo ograniczyć swoje zaangażowanie.Nie musi Pani rywalizować ani rezygnować ze swoich osiągnięć, żeby chronić jej uczucia. Można zachować poprawną, rodzinną relację, jednocześnie stawiając granice i nie szukając u niej potwierdzenia własnej wartości.Warto zapytać siebie: czy chcę nadal zabiegać o bliskość z osobą, przy której moje sukcesy zamiast być powodem do wspólnej radości stają się źródłem napięcia?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Jeśli masz poczucie, że relacja zaczyna opierać się na rywalizacji, najważniejsze będzie wyjście z tej rywalizacji po swojej stronie. Nie musisz umniejszać własnym sukcesom ani pilnować, żeby druga osoba nie poczuła się źle za każdym razem, gdy Tobie coś się udaje.

Możesz też bardziej świadomie ustawić granice. Nie musisz już być osobą, która pomaga jej przy każdym tekście, wysłuchuje wszystkich szczegółów jej sukcesów czy dzieli się z nią wszystkim, co dzieje się w Twojej karierze. Zwłaszcza jeśli zauważasz, że kontakt staje się jednostronny.

Ponieważ jest to osoba z rodziny, nie chodzi koniecznie o całkowite odcięcie. Możesz utrzymywać poprawną relację, ale jednocześnie ograniczyć jej dostęp do bardziej osobistych obszarów swojego życia. Jeżeli pojawią się złośliwości, umniejszanie czy próby porównywania się, nie musisz się tłumaczyć ani udowadniać swojej wartości – możesz po prostu zakończyć taki temat.

I jeszcze jedno: jej brak gratulacji nie odbiera wartości Twoim osiągnięciom. Możliwe, że rzeczywiście trudno jej je przyjąć, ale nie musisz tego za nią regulować. Masz prawo cieszyć się z własnych sukcesów bez poczucia winy.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Na podstawie opisu nie można stwierdzić, że ta osoba jest narcystyczna, możemy natomiast mówić o zachowaniach, które są dla Pani przykre i sprawiają, że relacja wydaje się jednostronna. Warto oddzielić jej reakcje od wartości Pani osiągnięć. Brak gratulacji czy wycofanie z jej strony nie umniejszają temu, co Pani osiągnęła.

Nie musi Pani rezygnować z kontaktu rodzinnego ale może Pani zmienić jego granice: mniej dzielić się sprawami, przy których nie otrzymuje Pani wsparcia, nie angażować się automatycznie w jej projekty i nie wchodzić w porównywanie osiągnięć. Relacja nie powinna wymagać od Pani pomniejszania własnych sukcesów po to, aby druga osoba czuła się dobrze.

Pozdrawiam 

Sylwia Skibińska 


Zobacz podobne

Trudności w związku z narzeczonym pracującym za granicą: brak zaufania i poczucie odrzucenia
Dzień dobry Mój narzeczony pracuje na wyjazdach za granicą . Wiem że ciężko pracuje ale też od jakiegoś czasu dziwnie się zachowuje kiedyś fakt pisałam ze znajomym z którym naprawde nic mnie nie łączyło o głupotach dopytywałam o swoje problemy jak on by zareagował i porównywałam to do mojego narzeczonego....po czym myślałam że pewnie specjalnie mnie podpuszcza ten SMS znajomy jako facet .Mój narzeczony przyłapał mnie na pisaniu ale nic tam nie było bo nie miało prawa być przecież to był znajomy a chciałam z kimś porozmawiać płci męskiej żeby patrzeć jak facet na świat ..fakt powiedziałam mu że go nie kocham żeby się zmienił bo mnie straci...żeby zaczął traktować mnie poważnie ...a od czego się zaczęło mój narzeczony pracuje cały czas na wyjazdach nie raz przeczytałam SMS od jakiejś dziewczyny ze miał być na kawie a nie przyjechał ....ciągle ogląda się za innymi (przytyłam więc jestem mało atrakcyjna ) w złości mi nie raz nawtyka że jestem gruba ....w tamtym roku dostałam wiadomość od dziewczyny ze sypiała z nim gdzie od niego dowiedziałam się że jej tylko pod swoją nieobecność pokój urzyczal ....widziałam o 3 rano połączenia ....wysłała mi skliny gdzie zapewnia ją że ja nic nie wiem że wiadomości nie widziałam ....przeprasza ja za wszystko...mi mówi że to nieprawda po czym okazało się że jestem w ciąży i przez ten cały sres poroniłam ....to zamiast przyjechać do domu być ze mną to poszedł z kolegami na piwo po czym wyśmiał mnie że to pewnie nie jego....albo że udawałam ....wybaczyłam mu tylko pozornie bo tak naprawdę to to ciągle wraca jak bumerang szczególnie nocą gdzie mi się to wszystko śni ....jak wyjeżdżała pytam czy jest tam jakaś dziewczyna to krzyczy że mam z głową .... cokolwiek powiem odwraca winę na moje stronę ....po 6 tygodniach nieobecności w domu (fakt praca zmęczenie ....jazda 12 godzin ) ale facet który kocha i mu zależy nie powinien rzucić się na dziewczynę i mieć ochotę na sex ?! A nie rzucić hasłem wiesz jaki zmęczony jestem ....usiąść przy stole wypić piwo i iść spać ?! Błagam powiedzcie mi że nie tylko ja mam taki tok myślenia chyba że ja takim potworem w tym związku jestem ....
Jak poradzić sobie z utratą osoby, która teraz zaczęła wydawać się ważna, ale niestety odeszła do kogoś innego.

Jak poradzić sobie z utratą osoby, która teraz zaczęła wydawać się ważna, ale niestety odeszła do kogoś innego.

Czy uda się jeszcze naprawić ten związek?
Czy uda się jeszcze naprawić ten związek? Od prawie 4 lat jesteśmy razem. Mam 34 lata, a partnerka jest 3 lata starsza. Sytuacja jest dziwna. A mianowicie mieszkamy razem od 3,5 roku i mieliśmy dużo pięknych, słodkich chwil i tez cichych dni. Wynajmuje mieszkanie i opłacam rachunki, ona płaci częściej za zakupy/jedzenie. Wiele rzeczy nam pasowało, podejście do życia, odkrywanie siebie, charaktery, humor, podobne zainteresowania, jak i oddzielne hobby dla równowagi, czy uczenie się czegoś nowego w prowadzeniu "domu". Lecz gdy przychodzi do tematów poważnych o przyszłości(ślub, chęć potomstwa, staranie o nowe mieszkanie czy dom, planowanie wakacji...takie dojrzałe tematy) to pokój sie rujnuje. Kocham ją i wydaje mi się, że ona mi mówi "Kocham cie" z przyzwyczajenia już przy każdej okazji jak mantra, codziennie. Ale czy robi to, bo tak wygodnie czy tak czuje, nie mam pojęcia. Częściej teraz zachowuje się jakby mieszkała w hotelu... praca, jedzenie, drzemka, książka/muzyka/internet, jedzenie, sen, praca... Przez te lata nie miała ochoty nic zmienić w mieszkaniu, od czasu do czasu jakiś mebel czy fotel kupiłem i pytałem, czy coś potrzebuje, to słyszałem "nie wiem, chyba nic" nawet stare rozwalające łóżko jej nie przeszkadza. Nie ma też ochoty pomóc planować wakacji, bo nie ma pomysłu. Nie jestem w stanie po wielu próbach delikatnych nawet rozmów, wyciągnąć czego ona oczekuje od tego związku. Teraz życie z nią wygląda jak pasmo rozpraszaczy od poważnych tematów, "nie teraz, nie wiem, nie myślałam o tym, nie pytaj mnie o to teraz, zaraz jadę do pracy, albo jestem po pracy, możemy o tym nie mówić itp" albo nagły gniew i ucieczka do książki/muzyki+alko. Jestem cierpliwy i daje jej czas i dni do namysłu, ale w środku mnie zżera, że po takim czasie partnerka dalej "Nie wie" albo "nie wie co ma mi odpowiedzieć". Bo z pracą u niej różnie, bo niby sie stresuje pracą, w miedzy czasie uważa ze wszyscy ludzie są źli i wolałaby pracować gdzie indziej, wiec zmienia prace co kilka miesięcy, ale wszędzie jej nie wygodnie, bo to rano trzeba wstawać, bo to na drugiej zmianie wieczorem wracać... wiec najlepiej jakbym ją woził do pracy i z powrotem, bo jej się nie chce tramwajem, bo ludzie są dziwni. Przez co się nie wysypiałem często i jej to nie przeszkadzało, bo wyśpie sie po pracy. Prawka też nie chce się jej robić. Wszystko, co ma zrobić, jakąś sprawę załatwić, ciągle przeciąga. Ale potrafi wydawać pieniądze bez problemu na nowe książki, jedzienie czy %. Zaczęła unikać znajomych, w sumie prawie zerwała kontakty, namawiam ją, żeby wróciła do tego, wróciła i zaczęła rozmawiać z ludźmi, chodziła na spotkania z dziewczynami. Powiedziała mi, że nie rozmawia z nikim w pracy, chociaż ludzie szukają z nią kontaktu to "nie będzie się zmuszać do rozmowy z innymi". Wspieram ją we wszystkim, lecz chyba straciła pewność siebie. Nie chodzimy już na spacery po lesie, plaży czy parkach, ale obok stawu, żeby mogła piwko wypić. W tym roku nigdzie na urlop nie pojechaliśmy, bo się jej nie chciało i z tego wszystkiego mi, na siłę, sie nie chciało nas ciagnąć gdzieś. I chociaż czekałem na ten urlop pół roku, miał być wypad we dwójkę nad jeziorko pod namiot/domek, to przesiedzieliśmy go w domu. I może zrobiło się jej za wygodnie i jest ze mną z przyzwyczajenia, dlatego nie ma motywacji i "co będzie to będzie". Ma to na mnie wszystko zły wpływ, źle sypiam i zaczynam się od niej oddalać albo ona ode mnie, też już zadaje sobie to pytanie. Nawet jak dalej mamy ciepłe chwile, to przyszłość jest jak za mgłą.
Gdy mąż manipuluje i znęca się psychicznie co robić?
Gdy mąż manipuluje i znęca się psychicznie co robić?
Intymność i seks u osób w spektrum autyzmu – spontaniczność i "ostry seks"
DZIEN DOBRY, Jak wygladaja zblizenia intymne u osób w spectrum autyzmu- czy można liczyć na spontaniczność ? i tzn "ostry sex"
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.