Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Myśli rezygnacyjne - co może pomóc?

Jak sobie radzić z myślami rezygnacyjnymi?
User Forum

Adrian

1 miesiąc temu
Dominika Winciorek

Dominika Winciorek

Myśli rezygnacyjne często pojawiają się wtedy, gdy jesteśmy bardzo zmęczeni, przeciążeni albo czujemy się bezradni. To taki sygnał, że coś jest dla Ciebie naprawdę trudne. W podejściu TSR nie skupiamy się na walce z tymi myślami, ale na szukaniu choćby małych momentów, kiedy jest odrobinę lżej. Warto zadać sobie pytanie: co sprawia, że mimo wszystko nadal tu jestem i próbuję?  nawet jeśli odpowiedź wydaje się bardzo drobna. Pomocne bywa też zauważenie wyjątków: czy zdarzają się chwile w ciągu dnia, gdy te myśli są słabsze albo na chwilę znikają? To właśnie te małe różnice mogą stać się początkiem zmiany. A jeśli czujesz, że jest Ci bardzo trudno lub Twoje bezpieczeństwo jest zagrożone, ważne jest, by nie zostawać z tym samemu i sięgnąć po bezpośrednie wsparcie specjalisty lub bliskiej osoby.

 

Pozdrawiam,

Dominika Winciorek

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Jakub Woźniak

Jakub Woźniak

Dzień dobry Panie Adrianie, 
myśli rezygnacyjne często pojawiają się na skutek silnego przeciążenia - emocjonalnego, poznawczego lub związanego z aktualną sytuacją życiową. Ich obecność zwykle jest sygnałem, że może doświadczać Pan trudności z którymi w chwili obecnej jest niezwykle ciężko. 
Na podstawie tak krótkiego opisu trudno jednoznacznie określić, co może być głównym źródłem tych myśli. Warto jednak potraktować je jako informację od organizmu, że potrzebne jest zatrzymanie się i większa troska o siebie. To co warto zrobić to zwrócić uwagę na odpowiednią ilość snu, regularne posiłki, zadbać o zredukowanie poziomu stresu poprzez regularną aktywność fizyczną, spacery czy rozmowę z kimś bliskim. 
Jeśli myśli rezygnacyjne utrzymują się dłuższy czas, nasilają się lub niepokoją - zachęcam Pana do kontaktu z psychologiem. 
Czasami już sama rozmowa i przyjrzenie się sytuacji bywa pomocne. 

 

Pozdrawiam serdecznie, 
Jakub Woźniak
Psycholog, Diagnosta psychologiczny

mniej niż godzinę temu
Natalia Szulc

Natalia Szulc

Myśli rezygnacyjne często pojawiają się w momentach silnego napięcia w relacjach – gdy ktoś doświadcza odrzucenia, rozczarowania albo ma poczucie, że jest nieważny czy niezrozumiany. W takich chwilach świat może zaczynać być przeżywany w skrajnych kategoriach: „wszystko albo nic”, „nikt mnie nie chce”, „nic już nie ma sensu”.

Czasem towarzyszy temu wewnętrzne rozdarcie – z jednej strony silna potrzeba bliskości i wsparcia, z drugiej lęk przed zależnością czy kolejnym zranieniem. Gdy te uczucia są bardzo intensywne, mogą przyjmować formę wycofania i rezygnacji.

Zamiast walczyć z samą myślą, warto spróbować przyjrzeć się temu, co ją uruchamia – w jakich sytuacjach się pojawia i jakie emocje jej towarzyszą. Rozmowa z psychologiem pozwala bezpiecznie zrozumieć te mechanizmy i stopniowo odzyskiwać poczucie wpływu.

Jeśli myśli są nasilone, natrętne lub pojawiają się konkretne plany zrobienia sobie krzywdy, konieczna jest pilna konsultacja psychiatryczna lub zgłoszenie się do najbliższego punktu pomocy.

mniej niż godzinę temu
Centrum Wsparcia Mentaly

Centrum Wsparcia Mentaly

Panie Adrianie, myśli rezygnacyjne bywają bardzo przytłaczające. To po prostu czerwona lampka od Pana układu nerwowego, która prawdopodobnie krzyczy: „Jestem skrajnie przeciążony”. Pana umysł szuka w ten sposób ucieczki od stresu i bólu, a nie od samego życia.

Proszę zrobić "krok w tył od swoich myśli”, tj. proszę nie traktować ich jak faktów. Zamiast powtarzać sobie „nie mam siły”, niech Pan powie: „Zauważam w swojej głowie myśl, że nie mam siły”.

Dalej może Pan skreślić z dzisiejszego słownika słowo „muszę” i nie patrzeć na całą górę problemów, bo to tylko sparaliżuje. Wypicie szklanki wody? Umycie twarzy? Proszę zrobić absolutne minimum, zdejmując z siebie całą presję.

Kiedy psychika wysiada, ratunkiem jest ciało. Proszę zjeść ciepły posiłek, wyspać się, owinąć kocem. Organizm jest wyczerpany i potrzebuje teraz fizycznej regeneracji. Niech Pan będzie dla siebie tak samo wyrozumiały, jak dla przyjaciela w podobnym stanie.

Ważne: Jeśli zrezygnowanie zacznie zamieniać się w konkretne plany odebrania sobie życia, to bezwzględny sygnał, że potrzebuje Pan pomocy z zewnątrz. Proszę nie czekać – niech Pan da mi znać, uda się na izbę przyjęć lub zadzwoni pod numer 116 123.

Wszystkiego dobrego
Tomasz Pastok

Centrum Wsparcia Mentaly

1 miesiąc temu
Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry,

Myśli rezygnacyjne zwykle pojawiają się wtedy, gdy przeciążenie trwa zbyt długo, a zasoby są na wyczerpaniu. To sygnał, że coś przekracza aktualne możliwości radzenia sobie. Warto odróżnić myśli od zamiaru. Myśl w rodzaju „nie mam już siły” czy „chciałbym zniknąć” jest informacją o poziomie bólu, nie decyzją. Samo zauważenie „to jest myśl, nie fakt” bywa pierwszym krokiem do odzyskania odrobiny dystansu.

Jeżeli myśli stają się natrętne, konkretne lub pojawia się obawa, że mogą przerodzić się w działanie, bardzo ważne jest pilne sięgnięcie po pomoc. W takiej sytuacji proszę skontaktować się z lekarzem psychiatrą, udać się na najbliższy SOR lub zadzwonić na całodobowe centrum wsparcia kryzysowego pod numer 800 70 2222. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia proszę dzwonić pod 112. To są realne formy wsparcia, z których można skorzystać anonimowo. Długofalowo myśli rezygnacyjne są sygnałem, że potrzebne jest głębsze wsparcie terapeutyczne lub psychiatryczne.

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Karolina Grabka

1 miesiąc temu
Julia Otremba

Julia Otremba

Myśli rezygnacyjne rzadko biorą się znikąd – zwykle są sygnałem, że coś od dłuższego czasu jest za trudne, za ciężkie, że napięcie przekracza Twoje zasoby. To nie jest oznaka słabości. To informacja, że coś wymaga uwagi.

Zamiast walczyć z samą myślą, warto spróbować przyjrzeć się temu, skąd ona się bierze. Co w Twoim życiu teraz najbardziej Cię obciąża? Czy to długotrwały stres, poczucie odpowiedzialności, problemy w relacji, presja finansowa, samotność? Często to nie jest „nie chcę żyć”, tylko „nie chcę już tak żyć jak teraz”. To bardzo ważna różnica.

Jeśli te myśli wracają, nasilają się albo budzą w Tobie niepokój, bardzo zachęcam do kontaktu z psychologiem. W bezpiecznej przestrzeni można spokojnie przyjrzeć się temu, co stoi za poczuciem rezygnacji i zacząć szukać rozwiązań, które będą dopasowane do Twojej sytuacji. Z tym naprawdę nie trzeba zostawać samemu.

A jeśli kiedykolwiek poczujesz, że sytuacja wymyka się spod kontroli albo boisz się o swoje bezpieczeństwo, ważne jest, by od razu sięgnąć po pilne wsparcie – skontaktować się z kimś bliskim, zadzwonić pod 112 albo pod całodobowy numer wsparcia 800 70 2222. P

Pozdrawiam ciepło, 

Julia Otremba

1 miesiąc temu
Adam Bogdański

Adam Bogdański

Dzień dobry panie Adrianie,

myśli rezygnacyjne zwykle są sygnałem wewnętrznego konfliktu i nagromadzonego cierpienia i napięcia, często chronią przed uczuciami, jak wstyd, lęk czy złość. Zamiast z nimi walczyć, warto spróbować zrozumieć, o czym mówią i czy nie są echem dawnych doświadczeń lub surowego wewnętrznego krytyka. Ten wewnętrzny krytyk często jest zinternalizowanym krytycznym obiektem z przeszłości. Jeśli są nasilone, nawracające lub wiążą się z myślami o zrobieniu sobie krzywdy nie należy ich bagatelizować. Psychoterapia pomaga dotrzeć do źródeł tych przeżyć i stopniowo odzyskiwać poczucie wpływu. Warto też skonsultować się z lekarzem psychiatrą, by ocenić stan psychiczny i ewentualnie wdrożyć pomocną farmakoterapię.

Wszystkiego dobrego,
Adam Bogdański CPiP Nowy Świat

1 miesiąc temu
Marek Wdowczyk

Marek Wdowczyk

Witam Panie Adrianie.
 

Jest parę podejść do problemu nieprzyjemnych (w tym wypadku rezygnacyjnych) myśli.

Na początku dobrze jest rozpoznać z czego one wynikają. Czy to przez obecną sytuacje, obniżony stan emocjonalny, problemy fizyczne? Może występuje inny problem który potęguje występowanie tych myśli? Następnie po identyfikacji przyczyn zewnętrzych można podjąć próbę zmienienia swojej rzeczywistości, co powinno wpłynąć pozytywnie na myśli.

Innym podejściem (mniej behawioralnym) byłoby przeprogramowywanie swoich automatycznych myśli negatywnych (np. to się nie uda, mam już dość, etc.) na bardziej pozytywne lub neutralne zamienniki. Ta technika pozwala na trwałą zmianę z negatywnej narracji w pozytywną.

 

 

1 miesiąc temu
Iwona Chrzanowska

Iwona Chrzanowska

Dzień dobry Panie Adrianie,

myśli rezygnacyjne najczęściej pojawiają się wtedy, gdy ktoś jest bardzo długo przeciążony psychicznie, zmęczony albo ma poczucie, że nie widzi wyjścia z trudnej sytuacji. W takich momentach wiele osób doświadcza natłoku myśli, poczucia bezradności, braku energii i przekonania, że nic się nie zmieni. To potrafi być bardzo przytłaczające, szczególnie jeśli trwa dłużej i człowiek zostaje z tym sam.

 

Warto pamiętać, że same myśli – nawet bardzo trudne – są sygnałem, że psychika jest przeciążona i potrzebuje wsparcia. Nie oznacza to, że trzeba z nimi zostać w samotności. Dla wielu osób pomocna okazuje się rozmowa z kimś zaufanym albo z osobą, która potrafi spojrzeć na sytuację z zewnątrz.

 

Jeśli takie myśli się pojawiają, warto rozważyć rozmowę z psychologiem lub psychiatrą. Specjalista może pomóc zrozumieć, skąd biorą się te myśli i jak sobie z nimi radzić w bezpieczny sposób. Wiele osób dopiero w takiej rozmowie zaczyna odzyskiwać poczucie ulgi i większego wpływu na to, co przeżywa.

Nie musi Pan radzić sobie z tym sam. Sięgnięcie po pomoc jest formą zadbania o siebie, a nie oznaką słabości.

Poniżej podaję numery telefonu, gdzie znajdzie Pan wsparcie. 

 

📞 116 123 – Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
bezpłatny, anonimowy, można dzwonić z całej Polski. Dyżurują konsultanci udzielający wsparcia psychologicznego.

📞 800 702 222 – Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym
linia działa całodobowo, dyżurują psycholodzy i można uzyskać natychmiastowe wsparcie

📞 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
całodobowa pomoc dla młodszych osób

📞 112 – numer alarmowy
w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia

 

Z pozdrowieniami

Iwona Chrzanowska

1 miesiąc temu
Katarzyna Hałdaś

Katarzyna Hałdaś

Dzień dobry,

Panie Adrianie, myśli rezygnacyjne mogą pojawiać się w różnych momentach życia, często mogą świadczyć o zaburzeniach nastroju i wtedy warto skorzystać z pomocy terapeutycznej i psychiatrycznej, w celu zapobiegania rozwojowi zaburzeń. Terapia pomoże Panu w przejściu przez kryzys i doświadczanie trudności. 

Ważne, aby w takich chwilach zadbał Pan o siebie i swoje potrzeby.

1 miesiąc temu
Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

Dzień dobry, 

Pytanie „jak sobie radzić z myślami rezygnacyjnymi?” pokazuje, że jest w Tobie część, która nadal szuka sposobów, żeby wytrwać – warto się na niej oprzeć. Możesz zacząć od zauważenia, że skoro tu jesteś, to już jakoś sobie radzisz: spróbuj przypomnieć sobie moment, kiedy te myśli były choć trochę słabsze i co wtedy robiłeś/robiłaś inaczej, nawet minimalnie. Pomaga też prosta skala 0–10: gdzie dziś jesteś, a co mogłoby się wydarzyć, bardzo małego i realnego, żeby jutro było o pół punktu lepiej – np. jedna rozmowa, jedno wyjście z domu, jedna rzecz zrobiona „mimo wszystko”. Dobrze mieć przygotowany mały „plan na gorszy moment”: do kogo wtedy napiszesz/zadzwonisz, co zrobisz z ciałem (ruch, prysznic, wyjście z pokoju), jakie jedno zdanie powiesz sobie, żeby przetrwać następne 5–10 minut. Jeśli jednak myśli są częste, bardzo natarczywe albo pojawiają się konkretne plany zrobienia sobie krzywdy, to ważny sygnał, żeby nie zostawać z tym samemu i skorzystać z pomocy specjalisty lub telefonu zaufania – to też jest sposób radzenia sobie, a nie oznaka słabości.

 

 Z poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut 

Psycholog psychotraumatolog 

1 miesiąc temu
Agnieszka Domaciuk

Agnieszka Domaciuk

Drogi Adrianie,

Myśli rezygnacyjne to jeden z objawów zaburzeń nastroju, w szczególności depresji. Zachęcam do konsultacji z lekarzem specjalistą psychiatrii, aby postawić trafną diagnozę i zaplanować konkretny plan pomocy. Same myśli rezygnacyjne powodują spadek motywacji, ciągłe uczucie smutku i poczucie, że wiele rzeczy nie ma sensu. Jest to jednak myślenie negatywne, które może mieć podłoże biologicznych zmian, ale również wynikać z napotkanych trudnych sytuacji życiowych. Praca nad myślami negatywnymi polega głównie na szukaniu alternatywnych myśli, pomocnych, służących a przede wszystkim szukaniu dowodów obecnych w swoim życiu podważających te negatywne myśli. W depresji pojawiają się 3 charakterystyczne rodzaje przekonań - negatywne przekonania na temat siebie, innych i przyszłości. Praca z przekonaniami na własną rękę może okazać się trudna, dlatego zachęcam przede wszystkim do poszukania wsparcia u specjalisty - psychologa, psychoterapeuty, który pomoże w tym procesie.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Domaciuk Agnieszka

Psycholog, psychoterapeuta CBT w trakcie szkolenia

1 miesiąc temu
Katarzyna Marzęda

Katarzyna Marzęda

Szanowny Panie Adrianie,

 

Myśli rezygnacyjne są sygnałem o tym, że zadziało się coś co spowodowało, że myśli o ucieczce od problemów, trudności i bólu stały się sposobem na tymczasową ulgę. Myśli rezygnacyjne są więc najczęsciej jedynie sygnałem o innej trudności, która je wywołuje. Aby skutecznie poradzić sobie z myślami rezygnacyjnymi warto przede wszystkim ustalić ich podłoże. Myśli rezygnacyjne mogą być sygnałem m.in. zaburzeń depresyjnych, lękowych, przewlekłego zmęczenia czy stresu oraz wydarzeń traumatycznych. Proszę pamiętać, że myśli rezygnacyjne niezaopiekowane odpowiednio mogą mieć tendencje do zamiany w myśli samobójcze.

Myśli rezygnacyjne są nadal tylko myślami - warto poddawać ich słuszność w wątpliwość i nie podążać za nimi w działanie.  Warto w przypadku silnych myśli jak najszybciej "wybić" się z ich strumienia przez np. fizyczne bodźce: zimny woda na dłonie i twarz, kostka lodu w dłoni lub krótka, dynamiczna aktywność fizyczna np.pajacyki. Proszę pamiętać, że myśli nie są trwałe i często pojawiają się w związku z trudnościami, które miną.

Warto mieć ustalony plan zabezpieczający w postaci działań, które pomagają przekierować myśli w inne aktywności, które są dla Pana przyjemne np. słuchanie muzyki, bieganie, czytanie - wedle preferencji. 

Co więcej? Warto szukać wsparcia wśród bliskich. Spokojna, bezpieczna rozmowa z zaufaną osobą potrafi skutecznie obniżyć poziom napięcia i odwrócić strumień myśli. 

Warto rozważyć profesjonalną pomoc u specjalisty zdrowia psychicznego, a w przypadku nasilonego kryzysu skorzystać z pomocy lokalnego ośrodka interwencji kryzysowej, czy z pomocy z numeru 800 70 2222 - to linia wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego Jest linią całodobową i bezpłatną dla osób dzwoniących.

 

Pozdrawiam serdecznie, 

Katarzyna Marzęda

1 miesiąc temu
Barbara Bryzek

Barbara Bryzek

Dzień dobry Panie Adrianie, 

 

przykro mi, że jest Pan w takim miejscu życia, że poszukuje Pan odpowiedzi na to pytanie. 

Rozumiem, że z jakiegoś powodu dotyka Pana bezsens istnienia. Jako psychoterapeuta i interwent kryzysowy gorąco Pana zachęcam do tego, żeby Pan nie był z tym sam. Może Pan szukać wsparcia wśród przyjaciół, bliskich - o ile takie osoby istnieją w Pana otoczeniu. Ważne jest by pozwolić sobie na prawdę i szczerość co do swoich uczuć i wątpliwości. 

Może Pan także zgłosić się do Ośrodka Interwencji Kryzysowej lub do Punktu Interwencji Kryzysowej w Pana okolicy lub kontaktować się z ogólnopolskim numerem wsparcia dla dorosłych 116 123. 

 

pozdrawiam

Basia Bryzek 

Psychoterapeuta, Interwent kryzysowy 

1 miesiąc temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

pojawianie się myśli rezygnacyjnych jest wskazaniem do podjęcia psychoterapii oraz wizyty u lekarza psychiatry. 
W przypadku nasilenia myśli rezygnacyjnych, tzn. pojawienia się tendencji do realizacji, wskazana jest wizyta na SOR lub wezwanie karetki pogotowia.

 

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta

1 miesiąc temu
Zuzanna Szczepańska

Zuzanna Szczepańska

Myśli rezygnacyjne najczęściej są objawem przeciążenia układu nerwowego, przewlekłego stresu albo obniżonego nastroju. W takim stanie mózg ma tendencję do zawężania perspektywy, katastrofizacji i uogólnień - „zawsze”, „nigdy”, „nie ma sensu”. To zniekształcenia poznawcze, a nie obiektywna diagnoza sytuacji. Z klinicznego punktu widzenia pomocne jest oddzielanie faktów od interpretacji oraz praca nad regulacją emocji. Skuteczna bywa psychoterapia, np. w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT), która uczy rozpoznawania i modyfikowania schematów myślenia podtrzymujących bezradność. Jeśli myśli są uporczywe, nasilają się lub towarzyszy im poczucie beznadziei, utrata energii czy zainteresowań, warto rozważyć konsultację psychiatryczną – czasem są one objawem depresji i wymagają leczenia farmakologicznego. W sytuacji pojawienia się myśli o zrobieniu sobie krzywdy konieczny jest pilny kontakt z pomocą specjalistyczną - zgłoszenie się do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego, telefonu zaufania lub kontakt z kimś bliskim. Rezygnacyjne myśli są sygnałem, że system jest przeciążony i to właśnie wtedy najbardziej potrzebne jest wsparcie, a nie samotne zmaganie się z nimi.

1 miesiąc temu
Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Panie Adrianie,

 

Jest szereg sposobów na radzenie sobie z takimi myślami. W pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy są to myśli związane z depresją lub niskim poczuciem własnej wartości - jeśli tak, to warto przemyśleć pracę terapeutyczna.

 

Myśli rezygnacyjne można zniwelować poprzez odpowiedź hormonalną dopaminy, serotoniny i oksytocyny: proszę rozważyć spędzanie czasu z przyjaciółmi (bliskimi, wspierajacymi), aktywności fizyczna (lepiej intensywna) oraz takie aktywności jak sauna, zimne kąpiele, joga.

 

Dodatkowo praca poznawcza zwiazana z praktyka uważność: proszę pomyśleć o medytacji, mindfulness i uczyć sie praktykować w ciągu dnia.

 

Innymi możliwościami sa narzędzia poznawczo-behawioralne: myślę tutaj o napisaniu listu do siebie po własnej śmierci, codzienne pisanie kilku rzeczy, za które jest Pan wdzięczny, czy napisanie listu do siebie po poniesieniu życiowej porażki.

 

Każda z tych rzeczy należy praktykowac reguralnie, zmiana sposobu myślenia jest to proces.

 

Powodzenia!

Tomasz Pisula

Psychoterapeuta, psycholog 

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pana,

 

Dziękujemy za wiadomość. Myśli rezygnacyjne są zwykle sygnałem dużego przeciążenia psychicznego a nie realnej chęci „poddania się”. Warto pamiętać, że myśl to nie decyzja, można się od niej zdystansować, nazywając ją: „mam teraz trudną myśl”, zamiast traktować ją jak fakt.W takich momentach najpierw pomaga zadbanie o ciało i obniżenie napięcia (wolny oddech, krótki spacer, kontakt z zimną wodą), a dopiero potem kierowanie uwagi na bardzo małe, konkretne kroki tu i teraz. Dobrze jest też mieć przygotowaną listę osób lub działań, które choć trochę pomagają przetrwać trudniejszy moment.Jeśli te myśli wracają lub się nasilają, ważny jest kontakt z drugim człowiekiem tj. bliską osobą lub specjalistą. Nie trzeba zostawać z tym samemu, a wsparcie realnie zmniejsza ich siłę.

 

Jeśli potrzebuje Pan rozwinąć temat, zapraszamy do ponownego kontaktu tu na forum.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka 

1 miesiąc temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Panie Adrianie, 

myśli rezygnacyjne to sygnał, że Pana zasoby emocjonalne zostały wyczerpane przez długotrwały stres i poczucie osamotnienia. W psychologii traktujemy je nie jako fakt, ale jako objaw ogromnego przeciążenia – to nie Pan chce zniknąć, tylko chce Pan, aby zniknął ten ból.

Najważniejszym krokiem teraz jest przerwanie milczenia i zaprzestanie udawania przed bliskimi, że wszystko jest w porządku, ponieważ to ukrywanie emocji najbardziej odbiera siły. Proszę skupić się wyłącznie na przetrwaniu dzisiejszego dnia metodą małych kroków i pozwolić sobie na szukanie profesjonalnego wsparcia, które pomoże Panu odzyskać poczucie sprawstwa.

Proszę pamiętać, że ta rozpacz jest stanem przejściowym, a zmiana trudnej sytuacji życiowej, choć teraz wydaje się niemożliwa, przyniesie Panu upragnioną ulgę.

 

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

1 miesiąc temu
Pracownia WELL

Pracownia WELL

Depresja to nie zwyczajna chandra czy gorszy dzień, ale długotrwały (trwający co najmniej miesiąc) spadek:

nastroju

aktywności

energii

Do tych objawów dochodzą najczęściej inne, zarówno natury:
– stricte psychicznej, jak niemożność odczuwania przyjemności;
– psychosomatycznej, jak problemy ze snem
– cielesnej czy też fizycznej, jak bóle różnego rodzaju

Wiele osób z depresją miewa również myśli rezygnacyjne i/lub myśli samobójcze (tzw. myśli „S”).

Dlatego tak ważna jest interwencja specjalisty.

Jeśli podejrzewasz, że możesz mieć depresję, na początek wykonaj test online. Jego autorem jest Aaron Beck, jeden z najlepszych i najskuteczniejszych terapeutów zajmujących się leczeniem depresji w nurcie poznawczo-behawioralnym. Możesz mu zaufać.

https://zdrowiewglowie.pl/depresja-skuteczny-test-online/

1 miesiąc temu
Weronika Trojan

Weronika Trojan

Panie Adrianie, 

Myśli rezygnacyjne są często związane z zaburzeniami nastroju, a wynikają z ogromnego napięcia i przeciążenia organizmu przez długi czas. Warto zwrócić się do kogoś bliskiego lub też poszukać pomocy specjalisty, jeśli myślom rezygnacyjnym towarzyszą inne trudności (brak energii, motywacji, lęk). Trzeba również pamiętać, że myśli pojawiają się automatycznie, a to my nadajemy im wartość interpretując je. 
Życzę wszystkiego dobrego i powodzenia 

Weronika Trojan 

1 miesiąc temu
kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Będąc w związku 1,5 roku z partnerem, zauważam zmienność jego nastrojów i nastawienia do mnie
Będąc w związku 1,5 roku z partnerem, zauważam zmienność jego nastrojów i nastawienia do mnie, bez konkretnego powodu, aby ten nastrój mógł być zaburzony. Na co dzień jest bardzo rodzinny, dba i rodzinę, do tego jest perfekcjonistą i lubi przestrzegać rutyny dnia, planuje, powtarza się, opowiadając, co będzie robił od rana następnego dnia. Około co dwa tygodnie, wystarczy iskra, albo.nawet nie ma powodu, aby w jednej chwili stał się opryskliwy, hardy, obrusza się, albo milczy, jest nieprzyjemny, jakbym była jego wrogiem. Miewa też dni pobudzenia, kiedy dokucza, jest rozbiegany, głośny. Dni stabilnych jest więcej, jednak te "trudne" systematycznie się powtarzają, co powoduje spięcia w relacji, "ciche dni", zranienia. Do jakiego specjalisty udać się w celu diagnozy. Przyznam, że jest to uciążliwe i bywa bolesne i związek wisi przez to na przysłowiowym "włosku".
Zespół ASD, problemy relacyjne i chęć zmiany środowiska

Witam, mam 30 lat i choruję na zespół ASD, przez który nie mam przyjaciół i nigdy żadnej dziewczyny nie miałem na dłużej. Uczęszczam na terapię zajęciową w województwie łódzkim, w której się nie widzę i w której także nie mam przyjaciół, a koledzy moi, którzy tam chodzą, podpuszczają mnie do dokuczania innym, szczególnie takiemu głuchoniememu chłopakowi o imieniu Piotrek, z którym jeżdżę na zajęcia, i chcą mi na siłę ustawiać życie, przez co stan mojego zdrowia uległ jeszcze większemu pogorszeniu. Wpadam w histerię, wpadam w stany depresyjne, mało jem i zaburzenia odżywiania mam, a dodatkowo ojciec mój straszy mnie, że rozważy to, bym wylądował w ośrodku terapii uzależnień lub żebym nawet był w ośrodku socjoterapeutycznym jakimś, bo często mi się to śni, że wylądowałem w takim miejscu, gdzie były osoby także z zespołem Aspergera lub z autyzmem, jak i z ADHD, czego się bardzo boję, a jednocześnie podświadomość mi podpowiada, że to jedyne rozwiązanie na moje samopoczucie, bym był szczęśliwy nawet w innym miejscu niż to, w którym mieszkam obecnie, bo twierdzę, że mieszkanie z agresywnym konkubentem matki mojej, który wpatrzony jest w to miejsce, w którym dzieje mi się krzywda, także pije dużo i nie raz uciekałem przez niego z domu, przez co później przenoszę agresję swoją na uczestników, przez co teraz chcą mnie wyrzucić stamtąd. Co mogę zrobić w tej sytuacji, a chciałbym dodatkowo móc kiedyś pojechać na turnus socjoterapeutyczny lub na obóz dla takich osób jak ja, gdzie nawiązałbym nowe, wartościowe znajomości, bo także sam zacząłem szukać wszędzie sposobu, by się wyrwać z wiochy zabitej dechami, gdzie trzeba mieć samochód, żeby się wszędzie dostać, bo rozmowy z wujkiem moim, który załatwiał tę placówkę terapii zajęciowej, by pomyślał o pracy dla mnie jakiejś, bo także z ojcem swoim wiele razy rozmawiałem w tej sprawie, zwykle kończyły się na obietnicach, bo na partnera matki mojej, jego rodziny, nie mogę liczyć. Co mam zrobić w tej sprawie, bo także z chrzestnym swoim wiele razy rozmawiałem w tej kwestii, ale ciągle słyszę od niego o jakimś bezsensownym blogu, żebym prowadził na jakiejś platformie społecznościowej. Co mam zrobić w tej sprawie, proszę o pomoc, a każda pomoc się liczy w tej sprawie, bo także szukam pomocy dla dziadka mojego, który na borderline choruje i który też obraża mojego ojca, że mógłby coś lepiej zrobić w swoim życiu, i który też ma marzenie, bym zamieszkał z ojcem swoim w Warszawie, bo nie raz śni mi się, że mieszkam z ojcem swoim i podróżuję z nim po świecie, poznaję ludzi i mam fajną pracę. Pozdrawiam.

Moje zaburzenia lękowe nie wynikają z dzieciństwa, środowiska. Mam wrażenie, że to moja wina + czy można mnie wyrzucić z grupy terapeutycznej z powodu zamkniętej już przeszłości z uzależnieniem?
Witam, jestem na terapii, chodzi o zaburzenia lękowe, stosuję farmakologię, ale na terapię zdecydowałem się dopiero po 5 latach. Wszyscy na terapii opowiadają o problemach w dzieciństwie, ja nie miałem takich, u mnie prawdopodobnie związane jest to z długą przygodą z narkotykami w młodości, boję się, że jak to się okaże to stwierdzą, że powinienem być na terapii związanej z narkotykami, że nie pasuje do tej grupy. Nie zażywam już narkotyków od kilku lat, przykładam się mocno do pracy w grupie i już widzę wiele pozytywów wynikających ze spotkań. Czy mogę zostać usunięty z grupy z tego powodu ? Czy mam być szczery ? Czuje się przez to winny, że sam zrobiłem sobie krzywdę, a pozostali zostali pokrzywdzeni przez środowisko.
Jak wspierać córkę z depresją będąc daleko? Czy brak kontaktu to element terapii?
Witam . Moja 35 letnia córka ma zdiagnozowaną Średnio ciężką depresję. Ja mieszkam w Polsce ona mieszka w Szwajcarii. Powód depresji jakimi podała to problem z odcięciem się od przeżywania uczuć pożegnań odwiedzin nas w Polsce.córka po wizycie w Polsce ma złe samopoczucie jest słaba i nie ma energii do życia . Wiem tylko tyle że chodzi na terapię bierze leki i napisała mi miesiąc temu że się odcina zero kontaktu ze mną i odezwie się jak poczuje się lepiej. Nic więcej nie wiem . Ona nie odpisuje tylko prosiła mnie abym wspierała Jà w ten sposób żebym się nie odzywała . Czy to normalne zachowanie czy to rodzaj terapii ? Nie wiem nic jak mam postępować …
Dobry wieczór, mam pytanie takie ważne. Mam 24 lata, od listopada się zaczęła pierwsza akcja, myśl żeby kogoś nożem dźgnąć i był strach. Później minęło a w lutym się zaczeła jazda - niepokój bez przyczyny, więcej myśli żeby krzywdę komuś zrobić, ogólnie dziwne uczucie w głowie jakbym była upośledzona, tak dziwnie jak by coś brakowało. Miałam drżenie ciała dwa razy, czuje smutek. Jak by żyć mi się chciało? Byłam u psychiatry 3 razy, leki raz pomogły potem po odstawieniu wróciło z podwojoną siła, później inne leki nie pomogły a minus że zaczełam tyć po lekach. Nie wiem co mi dolega, jedni mowią to mogą być niedobory, tarczyca. Wspomnę że to się zaczeło w listopadzie od tej myśli ale przed tym pierwszym wydarzeniem zachorowałam w listopadzie bardzo że nie miałam węchu smaku katar gardło gorączka, ktos mnie zaraził i kilka dni potem takie coś się zrobiło. Nie wiem czy to na podłożu neurologicznym - testy covidowe robiłam po miesiącu i nie miałam, po prostu słaba odporność. Proszę mi doradzić bo coraz ciężej z tym funkcjonować a uważam że leki nie pomogą tylko pogorszą i przytyje a tego nie chce. Potrzebuje fachowej pomocy dziękuje
śmierć bliskiej osoby

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.