
- Strona główna
- Forum
- LGBTQIA+, zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Jak wyznać uczucia...
Jak wyznać uczucia koleżance, udając aseksualność?
No name
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Szkoda, że nie napisałaś swojego wieku. Nie mamy tutaj wielu wiadomych, czy otoczenie wie o tym, że jesteś osobą o skłonnościach homo czy biseksualnych? Często jest tak, że ludzie mylą fazę zauroczenia oraz fazę pożądania z miłością. Co jest powodem, że udajesz, że jesteś aseksualna? Uważasz, ze dla niej ma to jakieś znaczenie? A nawet jeżeli by miało, to jakbyś Ty się z tym czuła? Co zmieni, jeżeli wyznasz jej to, co czujesz? Rozumiem, że obawiasz się odrzucenia, może wyśmiania. Ale na ile dajesz jej przestrzeń do tego, aby ewentualnie nie odwzajemniła tych uczuć? Nie zawsze wszystko jest takie jak widzimy i czujemy. Właściwie czego oczekujesz od nas? Nie zrobimy tego kroku za Ciebie, nie powiemy jej tego. Na czym ma polegać ta pomoc?
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Dominika Tarnacka
Witaj,
udawanie może być trudne i może pochłaniać sporo Twojej energii. Fajnie, ze sięgasz po oparcie i dzielisz się tym, co u Ciebie. Piszesz o braku odwagi - uczucia, emocje to bardzo wrażliwe miejsce w każdym z nas. Nie dziwię się, że możesz odczuwać strach, opór. Zadaj sobie pytanie, czy czujesz się bezpiecznie w relacji z tą dziewczyną. Jeśli będziesz miała decyzję (mimo strachu), że chcesz Jej pokazać kawałek Swojego Serca, zrób to z uważnością na Siebie, na to, co chcesz powiedzieć, jak chcesz to powiedzieć, a czego, być może, nie chcesz mówić. W trakcie spotkania, zobacz, jak Ona reaguje na Twoje słowa. Jeśli coś będzie dla Ciebie niejasne, dopytaj.
Pozdrawiam serdecznie,
Dominika Tarnacka
psychoterapia Gestalt
Andżelika Korczak-Urban
Dzień dobry, zachęcam do przeanalizowania sobie jakie będą plusy i minusy powiedzenia tego koleżance i jakie będą plusy i minusy nie poruszania tego tematu. Może warto zastanowić się też nad formą wypowiedzi, czasami z pomocą przychodzi napisanie listu. Pozdrawiam Andżelika Korczak-Urban
Bogumiła Krawiec
Hej! Jeśli z Twojej perspektywy sytuacja wydaje się trudna (głównie dla Ciebie, bo zakładam, że nie wiesz jakby zareagowała koleżanka), to najlepszym wyjściem jest dać sobie trochę czasu na ogarnięcie własnych myśli i uczuć. Zapytaj się sama siebie, czy chcesz jej to teraz mówić, a jeżeli tak, to co to da Tobie i jej. Koleżanka nie jest odpowiedzialna za Twoje uczucia, ale Ty już tak :) Najpierw poznaj sama siebie. Czas działa na korzyść w takich sytuacjach. Pozwala zobaczyć, czy to jest tylko ekscytacja i pożądanie, czy jednak pod spodem kryją się inne, bardziej trwałe emocje.
Jeśli samodzielna refleksa nie przyniesie odpowiedzi, to zachęcam do kontaktu z psychologiem, np. na konsultację psychologiczną. Taki psycholog, jako osoba "niezamieszana" w sytuację, spojrzy świeżym okiem na to, co przeżywasz i doradzi co dalej.
Powodzenia!
Denis Sokołowski
Dzień dobry, rozumiem, że to może być trudno i wiązać się ze sporym lękiem odrzucenia, wstydu i innego traktowania przed ujawnieniem się tym co ma Pani w sercu. Ja bym zaproponował spróbować zbadać grunt, czy jest koleżanka zainteresowana kobietami. Potem sprawdziłbym czy to jest wzajemnie. Na przykład, zaprosiłbym na jakiś festiwal lub wystawę i zobaczyłbym czy chętnie by skorzystała z propozycji. I na końcu tego spotkania bym powiedział, że „bardzo miło się spędza czas z Tobą” i „czy chciałabyś kiedyś jeszcze raz ponownie gdzieś wyjść”. No i za jakiś czas powiedziałbym lub napisałbym, że „lubię Cię” i zobaczyłbym na reakcję.
Sylwia Skibińska
Dzień dobry,
To zrozumiałe, że możesz odczuwać lęk przed wyznaniem swoich uczuć, zwłaszcza jeśli zależy Ci na tej relacji. Nie musisz podejmować tej decyzji pod presją. Warto jednak zastanowić się, czy ukrywanie swoich uczuć i udawanie kogoś, kim nie jesteś, nie jest dla Ciebie bardziej obciążające. Jeśli ten lęk utrudnia Ci funkcjonowanie, rozmowa z psychologiem może pomóc Ci lepiej zrozumieć swoje emocje i odzyskać większą swobodę w relacjach.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Mam poczucie, że najbardziej towarzyszy Tobie teraz lęk przed odrzuceniem i pragnienie, żeby zostać zaakceptowaną taką, jaką jesteś. To bardzo trudne uczucia, zwłaszcza gdy zależy nam na konkretnej osobie.
Nie warto jednak zmuszać się do wyznania uczuć, jeśli nie czujesz się na to gotowa. Dobrze najpierw zadać sobie pytanie, czego najbardziej się boisz i przed czym ma chronić udawanie kogoś, kim nie jesteś?
Niezależnie od tego, jak zareaguje koleżanka, masz prawo do swoich uczuć. Nie są one czymś, czego trzeba się wstydzić. Proszę dać sobie tyle czasu, ile potrzebujesz. Czasem największym krokiem jest najpierw zaakceptowanie siebie. Wszystkiego dobrego i pisz w razie potrzeby tutaj też.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Alex Pirszel
Dzień dobry, myślę, że pewien poziom stresu jest naturalny w tej sytuacji - trudno w pełni przewidzieć reakcję drugiej osoby. Dodatkowe napięcie może budzić fakt, że opisuje Pani chęć nawiązania relacji jednopłciowej, co wciąż spotyka się z różnym odbiorem społecznym.
W pierwszej kolejności warto zadać sobie pytanie, co powstrzymuje Panią przed powiedzeniem koleżance o swoich uczuciach oraz skłoniło do skłamania w kwestii aseksualności. Czy było to jakieś zachowanie ze strony koleżanki lub otoczenia, czy też Pani własne obawy? Czy może się to wiązać z doświadczeniami z przeszłości?
Zastanowienie się nad tymi kwestiami (z uwzględnieniem, że każda sytuacja jest nieco inna) może ułatwić uświadomienie sobie, co jest największą trudnością i pokonanie jej.
Jeżeli czuje Pani taką potrzebę, warto skorzystać z konsultacji psychologicznej - rozmowa ze specjalistą może ułatwić rozwianie wątpliwości i spojrzenie na sytuację z innej perspektywy.
Małgorzata Klimowska
To, że boisz się powiedzieć o swoich uczuciach, jest całkowicie zrozumiałe. Ryzyko odrzucenia boli niezależnie od tego, czy zakochujemy się w kobiecie, czy w mężczyźnie. W takiej sytuacji płeć nie zmienia tego, jak bardzo można bać się odrzucenia. I właśnie ten lęk często najbardziej nas paraliżuje. Zastanawiam się również, co sprawiło, że zdecydowałaś się mówić o sobie jako o osobie aseksualnej. Czy była to próba ochronienia siebie? A może obawa przed reakcją otoczenia? Odpowiedź na to pytanie może pomóc lepiej zrozumieć, czego tak naprawdę boisz się najbardziej .
Nie wiem, czy powiedzenie koleżance o swoich uczuciach będzie dla Ciebie w tym konkretnym momencie najlepszym rozwiązaniem. To decyzja, którą możesz podjąć tylko Ty. Zachęcałabym Cię jednak, żeby najpierw dać sobie przestrzeń na zrozumienie własnych emocji i potrzeb, bez oceniania siebie. I proszę pamiętaj o jednej rzeczy – niezależnie od tego, jaką decyzję podejmiesz, nie musisz przechodzić przez to sama. Jeśli czujesz, że ten lęk jest zbyt duży, żeby unieść go samodzielnie, warto porozmawiać z kimś, komu ufasz lub z psychologiem. Czasami już samo nazwanie tego na głos, co się w nas dzieje, przynosi ogromną ulgę.
Edyta Kotula
Dzień dobry,
To musi być dla Ciebie bardzo trudne. Noszenie w sobie uczuć i jednoczesne udawanie kogoś, kim nie jesteś, potrafi być bardzo obciążające i budzić lęk przed odrzuceniem.
Pamiętaj jednak, że nie ma nic złego w tym, że zakochałaś się w dziewczynie. Twoje uczucia są prawdziwe i nie są powodem do wstydu. Nie musisz mówić jej wszystkiego od razu – masz prawo poczekać, aż poczujesz się na to gotowa. Niezależnie od tego, jak potoczy się ta relacja, nie przekreśla to Twojej szansy na miłość i szczęście. Nawet jeśli dziś wydaje Ci się, że jesteś z tym sama, to nie będzie tak zawsze. Z czasem znajdziesz osoby, przy których będziesz mogła być sobą, bez udawania i bez strachu. Bądź dla siebie łagodna. To, że teraz się boisz, nie oznacza, że zawsze będziesz się bała. Ten lęk minie, a Ty zasługujesz na to, by być kochaną i akceptowaną taką, jaka jesteś.
Kinga Osmulska
Dzień dobry,
To musi być dla Pani bardzo trudne, zwłaszcza jeśli czuje Pani, że nie może być przy niej w pełni sobą. Strach przed odrzuceniem czy utratą ważnej relacji potrafi być naprawdę silny. Nie ma nic złego w tym, że zakochała się Pani w koleżance. Dziękuję, że odważyła się Pani o tym napisać. Mam nadzieję, że z czasem znajdzie Pani przestrzeń, w której będzie mogła czuć się bezpiecznie i nie będzie musiała ukrywać tego, kim jest 💛
Pozdrawiam
Kinga Osmulska

Zobacz podobne
Mój facet powiedział mi, że jestem nienormalna i powinnam się leczyć, bo: bałam się, że mój ukochany pies umrze podczas operacji: byłam w ciąży W 90% usunęłam dziecko, z powodu licznych rozmów jak,by to wyglądało. Straciłam pracę, ale później moja szefowa znalazła wyjście (także rozmowa o utracie pracy, a potem radość z odzyskania jej czyni mnie psychiczną. Bywa, że wracam z pracy okropnie zmęczona, bo moja szefowa potrafi być uszczypliwą żmiją. On jest muzykiem i zawsze wychodzi na wierzch coś, o czym, nie wiedziałam więc moja uwaga: jeździsz sobie imprezować i bawisz się, a ja siedzę w domu, nie mam przyjaciół (Mieszkam w Specyficznym miejscu we Włoszech, gdzie mogę porozmawiać co najwyżej z imigrantami jak ja. Chcę jechać na Castlefest (festiwal, podczas którego mnie zdradził Powiedziałam dokładnie tak jak wszyscy inni, że 19 godzin banie jest do słupy i i że pogoda jest do dupy( Każdy z zespołu o tym mówił) . Czy to czyni mnie psychicznie chorą ? P.S w domu nie mogę rozmawiać o pracy, o moich treningach, naszym psie, pieniądzach, mojej rodzinie, pieniądzach, filmach serialach, praktycznie najlepiej żebym się nie Odzywała. Do tego w sobotę złapał mnie za nadgarstki, przycisnął do ściany i powiedział, że ochotę mnie uderzyć, bo psuje mu jego ulubiony festiwal w roku.

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
