
Lęk przed rozpoczęciem rozmowy z obcymi - jak sobie z tym poradzić?
Suela Wójcikiewicz
To, co opisujesz, może być przerwaniem kontaktu. Piszesz, że masz w sobie energię, chęć, potrzebę bliskości z ludźmi, ale zanim ta energia zamieni się w działanie (odezwanie się), coś ją zatrzymuje. Czy rozpoznajesz ten moment to, co dzieje się w Tobie tuż przed tym, jak się wycofujesz? Może to napięcie w ciele, ścisk w gardle, przyspieszony oddech. Warto temu się przyjrzeć, bo w takim doświadczeniu często jest ukryta odpowiedź, skąd bierze się ten lęk.
Zastanawiam się też, czy za tym może stać obawa, że jeśli “wysuniesz się do przodu”, zostaniesz oceniona, odrzucona, że zajmiesz zbyt dużo miejsca. Piszesz jednak, że lęk pojawia się także wtedy, gdy to ktoś inny zaczyna rozmowę, choć wtedy nie musisz brać na siebie ryzyka inicjatywy. To może sugerować, że nie chodzi tylko o strach przed własnym działaniem, ale przed samym byciem w kontakcie z kimś obcym. Ta obawa bywa czasem obrazem, głosem, wspomnieniem, śladem wcześniejszego doświadczenia, w którym inicjatywa okazała się niebezpieczna albo niemile widziana. Czy coś takiego rezonuje z Twoim doświadczeniem?
To, że chcesz mieć znajomych, a jednocześnie ten lęk Cię blokuje, to bardzo ludzkie napięcie między potrzebą kontaktu a potrzebą bezpieczeństwa.
Niemniej jednak chcę zaznaczyć, że fakt, iż odważyłaś się napisać na tym forum, oznacza dla mnie, że posiadasz zasoby i umiejętność rozpoczynania rozmowy, nawiązywania relacji. Wiem, że online jest łatwiej, niemniej jednak ta inicjatywa mówi mi coś o Twojej odwadze i Twojej sile w przezwyciężaniu lęku.
Pozdrawiam Cię ciepło
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jagoda Jek
To, co opisujesz, może być bardzo męczące, zwłaszcza jeśli utrudnia Ci nawiązywanie znajomości i sprawia, że czujesz się ograniczona w codziennym życiu.
Sam lęk przed rozpoczęciem rozmowy nie musi oznaczać konkretnego zaburzenia. U części osób wynika z nieśmiałości, u innych z niskiej pewności siebie, obawy przed oceną lub odrzuceniem. Jeśli jednak lęk jest bardzo silny, pojawia się w wielu sytuacjach społecznych i prowadzi do unikania kontaktów z ludźmi, warto rozważyć również możliwość lęku społecznego (fobii społecznej). Tego nie da się jednak stwierdzić wyłącznie na podstawie jednego opisu – wymaga to dokładniejszej rozmowy z psychologiem.
To, że łatwiej jest Ci kontynuować rozmowę niż ją rozpocząć, jest ważną informacją. Pokazuje, że potrafisz być w kontakcie z drugim człowiekiem, kiedy pierwsza bariera zostanie już przełamana. Być może największą trudność sprawia Ci moment inicjowania kontaktu i niepewność, jak druga osoba zareaguje.
W takiej sytuacji pomocne bywa stopniowe oswajanie się z lękiem poprzez bardzo małe kroki – na przykład zadanie krótkiego pytania sprzedawcy, zagadnięcie współpracownika czy napisanie pierwszej wiadomości do kogoś. Celem nie jest pozbycie się lęku od razu, ale pokazanie sobie, że można działać pomimo niego.
Jeśli ten problem utrzymuje się od dłuższego czasu i ogranicza Twoje życie, warto skonsultować się z psychologiem. Taka konsultacja pomoże lepiej zrozumieć źródło trudności i dobrać odpowiednie metody pracy. W przypadku lęku społecznego bardzo dobre efekty przynosi m.in. terapia poznawczo-behawioralna, ale sposób pomocy zawsze warto dopasować do konkretnej osoby i jej potrzeb.
To, że marzysz o nowych znajomościach, jest dobrą wiadomością – oznacza, że potrzeba bliskości i kontaktu z innymi jest w Tobie obecna. Ta blokada nie musi definiować Ciebie ani Twojej przyszłości. Jest czymś, nad czym można pracować.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Bożena Nagórska
Witaj!
Opisane trudności w nawiązywaniu relacji i lęk przed obcymi osobami wskazują na blokadę społeczną, która często jest objawem lęku społecznego. To zupełnie naturalne, że w takiej sytuacji pragniesz relacji, a jednocześnie czujesz opór przed zrobieniem pierwszego kroku. Dobra wiadomość jest taka, że reakcje lękowe można skutecznie przepracować i powoli oswoić. Najlepszym wsparciem w tym procesie będzie konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże bezpiecznie przełamać ten schemat.
Pozdrawiam
Bożena Nagórska
Marta Drewniak
Dzień dobry Pani Emilio, dziękuję, że Pani napisała. Mam nadzieję, że na tym forum znajdzie Pani dla siebie pomoc. To o czym Pani pisze może przypominać lęk społeczny — szczególnie że potrafi Pani rozmawiać, ale największy lęk pojawia się przed rozpoczęciem kontaktu i w obecności obcych. Nie jest to jednak jeszcze diagnoza. Warto z psychologiem sprawdzić, czy główną obawą jest ocena, odrzucenie czy niezręczność. Pomaga stopniowe ćwiczenie bardzo małych kontaktów, zamiast zmuszania się od razu do dużych spotkań. :)
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
opisane trudności mogą mieć wiele przyczyn, natomiast po tak krótkim opisie nie da się wskazać konkretnej. Opisane trudności mogą mieć swoje podłoże w lęku społecznym - natomiast jest to jakaś hipoteza a nie diagnoza. Myśle, że najrozsądniej byłoby skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą i szczegółowo porozmawiać o trudnościach oraz o ewentualnych sposobach leczenia.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT
Sylwia Skibińska
Dzień dobry Pani Emilio. Wynika to z silnego lęku przed oceną lub odrzuceniem. Nie oznacza to od razu konkretnego zaburzenia ale jeśli przez ten lęk unika Pani rozmów i trudno nawiązywać znajomości, warto skonsultować się z psychologiem.
Proszę pamiętać, że takich trudności nie przełamuje się od razu. Najlepiej zacząć od małych kroków, zapytać o godzinę, zamówić coś przez telefon czy zagadać do jednej osoby. Z czasem mózg uczy się, że takie sytuacje nie są zagrożeniem i lęk stopniowo słabnie.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Piotr Ziomber
Dzień dobry Pani Emilio
Trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, kiedy nie zna się osoby i nie mamy typowego wywiadu, który nakreśli to, co mogło być przyczyną takiego stanu. Wygląda na to, że obawia się Pani tego, co pomyślą inni o Pani. Możliwe, że obawia się Pani odrzucenia. W Pani przypadku dobrze jest spotkać się z psychologiem, który w trakcie rozmowy powie więcej, ale musi wcześniej przygotować wywiad, który wskaże co stoi za takim zachowaniem. Ja bym tutaj także skłaniał Pani uwagę w kierunku odbycia terapii w nurcie poznawczo - behawioralnym, gdyż za Pani myślami stoją inne myśli, które Panią blokują w relacjach społecznych. Życzę powodzenia.
Agnieszka Marciniec
Dzień dobry. Opisywany lęk może wiązać się z obawą przed oceną, odrzuceniem lub poczuciem, że w kontakcie z drugą osobą „nie będzie Pani wiedziała, co zrobić”. To, że łatwiej jest Pani kontynuować rozmowę niż ją rozpocząć, może oznaczać, że szczególnie trudny jest moment wystawienia się na reakcję drugiej osoby.
Warto byłoby przyjrzeć się, jakie myśli i wyobrażenia pojawiają się tuż przed podejściem do kogoś: czego Pani się wtedy spodziewa i co odrzucenie lub niezręczność mówiłyby Pani o sobie. Taka trudność może występować między innymi przy lęku społecznym, ale jej znaczenie najlepiej rozumieć w kontekście Pani wcześniejszych relacji i doświadczeń. Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą mogłaby pomóc zrozumieć źródło tej blokady oraz to, dlaczego kontakt z obcymi osobami uruchamia aż tak silne napięcie.
Wiktoria Woldan
Dzień dobry Pani Emilio. 🤍
To, co Pani opisuje, rzeczywiście może wskazywać na nasilony lęk społeczny lub inne trudności związane z lękiem, jednak na podstawie samego opisu nie można postawić diagnozy. Warto przyjrzeć się temu, czy za tym lękiem stoi przede wszystkim obawa przed oceną, odrzuceniem, popełnieniem błędu czy wcześniejsze trudne doświadczenia w relacjach. Dobrą wiadomością jest to, że takie trudności można skutecznie leczyć, a psychoterapia często przynosi bardzo dobre efekty. Jeśli czuje Pani, że ten lęk ogranicza Pani codzienne funkcjonowanie i utrudnia nawiązywanie relacji, zachęcam do konsultacji z psychologiem. W bezpiecznej atmosferze można wspólnie zrozumieć źródło tych trudności i stopniowo pracować nad ich zmniejszeniem.
Pozdrawiam serdecznie,
Psycholog Wiktoria 🤍

Zobacz podobne
Mam problem z lękiem przed lataniem i to wyraźnie wpływa na moje życie zawodowe i osobiste. Sama myśl o nadchodzącej podróży samolotem powoduje u mnie niepokój, a czasami nawet panikę. Zdarza się, że jeszcze przed lotem doświadczam fizycznych objawów, takich jak szybkie bicie serca czy pocenie się. Czy myślicie, że może to być związane z jakimiś zaburzeniami lękowymi? Szukam sposobów na zmniejszenie tego lęku. Wiem, że unikanie lotów może tylko pogorszyć sytuację, więc staram się tego nie robić, ale każdy przelot to dla mnie duże wyzwanie. Jakie działania mogę podjąć, żeby stopniowo oswoić ten strach?
Będę wdzięczna za wszelkie rady.

