Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Lęk przed rozpoczęciem rozmowy z obcymi - jak sobie z tym poradzić?

Mam silny lęk przed rozpoczęciem rozmowy z ludźmi. Gdy ktoś inny rozpocznie rozmowę to kontynuuje ją,ale ja sama nie potrafię kogoś obcego o coś zapytać. Czuję też lęk gdy ktoś kogo nie znam do mnie coś mówi. Chciałabym znaleźć znajomych,ale nie potrafię z powodu tej blokady, co to może oznaczać?
Suela Wójcikiewicz

Suela Wójcikiewicz

To, co opisujesz, może być przerwaniem kontaktu. Piszesz, że masz w sobie energię, chęć, potrzebę bliskości z ludźmi, ale zanim ta energia zamieni się w działanie (odezwanie się), coś ją zatrzymuje. Czy rozpoznajesz ten moment to, co dzieje się w Tobie tuż przed tym, jak się wycofujesz? Może to napięcie w ciele, ścisk w gardle, przyspieszony oddech.  Warto temu się przyjrzeć, bo w takim doświadczeniu często jest ukryta odpowiedź, skąd bierze się ten lęk.


 

Zastanawiam się też, czy za tym może stać obawa, że jeśli “wysuniesz się do przodu”, zostaniesz oceniona, odrzucona, że zajmiesz zbyt dużo miejsca. Piszesz jednak, że lęk pojawia się także wtedy, gdy to ktoś inny zaczyna rozmowę, choć wtedy nie musisz brać na siebie ryzyka inicjatywy. To może sugerować, że nie chodzi tylko o strach przed własnym działaniem, ale przed samym byciem w kontakcie z kimś obcym. Ta obawa bywa czasem obrazem, głosem, wspomnieniem, śladem wcześniejszego doświadczenia, w którym inicjatywa okazała się niebezpieczna albo niemile widziana. Czy coś takiego rezonuje z Twoim doświadczeniem?


 

To, że chcesz mieć znajomych, a jednocześnie ten lęk Cię blokuje, to bardzo ludzkie napięcie między potrzebą kontaktu a potrzebą bezpieczeństwa.


 

Niemniej jednak chcę zaznaczyć, że fakt, iż odważyłaś się napisać na tym forum, oznacza dla mnie, że posiadasz zasoby i umiejętność rozpoczynania rozmowy, nawiązywania relacji. Wiem, że online jest łatwiej, niemniej jednak ta inicjatywa mówi mi coś o Twojej odwadze i Twojej sile w przezwyciężaniu lęku.


 

Pozdrawiam Cię ciepło

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, co opisujesz, może być bardzo męczące, zwłaszcza jeśli utrudnia Ci nawiązywanie znajomości i sprawia, że czujesz się ograniczona w codziennym życiu.

Sam lęk przed rozpoczęciem rozmowy nie musi oznaczać konkretnego zaburzenia. U części osób wynika z nieśmiałości, u innych z niskiej pewności siebie, obawy przed oceną lub odrzuceniem. Jeśli jednak lęk jest bardzo silny, pojawia się w wielu sytuacjach społecznych i prowadzi do unikania kontaktów z ludźmi, warto rozważyć również możliwość lęku społecznego (fobii społecznej). Tego nie da się jednak stwierdzić wyłącznie na podstawie jednego opisu – wymaga to dokładniejszej rozmowy z psychologiem.

To, że łatwiej jest Ci kontynuować rozmowę niż ją rozpocząć, jest ważną informacją. Pokazuje, że potrafisz być w kontakcie z drugim człowiekiem, kiedy pierwsza bariera zostanie już przełamana. Być może największą trudność sprawia Ci moment inicjowania kontaktu i niepewność, jak druga osoba zareaguje.

W takiej sytuacji pomocne bywa stopniowe oswajanie się z lękiem poprzez bardzo małe kroki – na przykład zadanie krótkiego pytania sprzedawcy, zagadnięcie współpracownika czy napisanie pierwszej wiadomości do kogoś. Celem nie jest pozbycie się lęku od razu, ale pokazanie sobie, że można działać pomimo niego.

Jeśli ten problem utrzymuje się od dłuższego czasu i ogranicza Twoje życie, warto skonsultować się z psychologiem. Taka konsultacja pomoże lepiej zrozumieć źródło trudności i dobrać odpowiednie metody pracy. W przypadku lęku społecznego bardzo dobre efekty przynosi m.in. terapia poznawczo-behawioralna, ale sposób pomocy zawsze warto dopasować do konkretnej osoby i jej potrzeb.

To, że marzysz o nowych znajomościach, jest dobrą wiadomością – oznacza, że potrzeba bliskości i kontaktu z innymi jest w Tobie obecna. Ta blokada nie musi definiować Ciebie ani Twojej przyszłości. Jest czymś, nad czym można pracować.

~ Jagoda Jek, psycholożka 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Witaj!

Opisane trudności w nawiązywaniu relacji i lęk przed obcymi osobami wskazują na blokadę społeczną, która często jest objawem lęku społecznego. To zupełnie naturalne, że w takiej sytuacji pragniesz relacji, a jednocześnie czujesz opór przed zrobieniem pierwszego kroku. Dobra wiadomość jest taka, że reakcje lękowe można skutecznie przepracować i powoli oswoić. Najlepszym wsparciem w tym procesie będzie konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże bezpiecznie przełamać ten schemat.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

Marta Drewniak

Marta Drewniak

Dzień dobry Pani Emilio, dziękuję, że Pani napisała. Mam nadzieję, że na tym forum znajdzie Pani dla siebie pomoc. To o czym Pani pisze  może przypominać lęk społeczny — szczególnie że potrafi Pani rozmawiać, ale największy lęk pojawia się przed rozpoczęciem kontaktu i w obecności obcych. Nie jest to jednak jeszcze diagnoza. Warto z psychologiem sprawdzić, czy główną obawą jest ocena, odrzucenie czy niezręczność. Pomaga stopniowe ćwiczenie bardzo małych kontaktów, zamiast zmuszania się od razu do dużych spotkań. :) 

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

opisane trudności mogą mieć wiele przyczyn, natomiast po tak krótkim opisie nie da się wskazać konkretnej. Opisane trudności mogą mieć swoje podłoże w lęku społecznym - natomiast jest to jakaś hipoteza a nie diagnoza. Myśle, że najrozsądniej byłoby skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą i szczegółowo porozmawiać o trudnościach oraz o ewentualnych sposobach leczenia.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Pani Emilio. Wynika to z silnego lęku przed oceną lub odrzuceniem. Nie oznacza to od razu konkretnego zaburzenia ale jeśli przez ten lęk unika Pani rozmów i trudno nawiązywać znajomości, warto skonsultować się z psychologiem.

Proszę pamiętać, że takich trudności nie przełamuje się od razu. Najlepiej zacząć od małych kroków, zapytać o godzinę, zamówić coś przez telefon czy zagadać do jednej osoby. Z czasem mózg uczy się, że takie sytuacje nie są zagrożeniem i lęk stopniowo słabnie.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry Pani Emilio

 

  Trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, kiedy nie zna się osoby i nie mamy typowego wywiadu, który nakreśli to, co mogło być przyczyną takiego stanu. Wygląda na to, że obawia się Pani tego, co pomyślą inni o Pani. Możliwe, że obawia się Pani odrzucenia. W Pani przypadku dobrze jest spotkać się z psychologiem, który w trakcie rozmowy powie więcej, ale musi wcześniej przygotować wywiad, który wskaże co stoi za takim zachowaniem. Ja bym tutaj także skłaniał Pani uwagę w kierunku odbycia terapii w nurcie poznawczo - behawioralnym, gdyż za Pani myślami stoją inne myśli, które Panią blokują w relacjach społecznych. Życzę powodzenia. 

Agnieszka Marciniec

Agnieszka Marciniec

Dzień dobry. Opisywany lęk może wiązać się z obawą przed oceną, odrzuceniem lub poczuciem, że w kontakcie z drugą osobą „nie będzie Pani wiedziała, co zrobić”. To, że łatwiej jest Pani kontynuować rozmowę niż ją rozpocząć, może oznaczać, że szczególnie trudny jest moment wystawienia się na reakcję drugiej osoby.

Warto byłoby przyjrzeć się, jakie myśli i wyobrażenia pojawiają się tuż przed podejściem do kogoś: czego Pani się wtedy spodziewa i co odrzucenie lub niezręczność mówiłyby Pani o sobie. Taka trudność może występować między innymi przy lęku społecznym, ale jej znaczenie najlepiej rozumieć w kontekście Pani wcześniejszych relacji i doświadczeń. Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą mogłaby pomóc zrozumieć źródło tej blokady oraz to, dlaczego kontakt z obcymi osobami uruchamia aż tak silne napięcie.

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry Pani Emilio. 🤍

 To, co Pani opisuje, rzeczywiście może wskazywać na nasilony lęk społeczny lub inne trudności związane z lękiem, jednak na podstawie samego opisu nie można postawić diagnozy. Warto przyjrzeć się temu, czy za tym lękiem stoi przede wszystkim obawa przed oceną, odrzuceniem, popełnieniem błędu czy wcześniejsze trudne doświadczenia w relacjach. Dobrą wiadomością jest to, że takie trudności można skutecznie leczyć, a psychoterapia często przynosi bardzo dobre efekty. Jeśli czuje Pani, że ten lęk ogranicza Pani codzienne funkcjonowanie i utrudnia nawiązywanie relacji, zachęcam do konsultacji z psychologiem. W bezpiecznej atmosferze można wspólnie zrozumieć źródło tych trudności i stopniowo pracować nad ich zmniejszeniem.

Pozdrawiam serdecznie,
Psycholog Wiktoria 🤍


Magdalena Mazur-Laskowska

Magdalena Mazur-Laskowska

To, co opisujesz, brzmi naprawdę niełatwo. Z jednej strony jest w Tobie chęć poznawania ludzi i nawiązywania znajomości, a z drugiej — kiedy pojawia się kontakt, przychodzi silny lęk i trudno zrobić pierwszy krok. Warto przyjrzeć się i poznawać to, jak przeżywasz kontakt z drugim człowiekiem — z uważnością i łagodnością wobec siebie.


dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Silna nieśmiałość, lęk przed wychodzeniem z domu i kontaktami z ludźmi – czy to lęk społeczny?
Przez jakiś czas szukam odpowiedzi na moje rozterki, bo coraz częściej mój mózg mówi mi, że coś sobie wymyślam. Mam 18 lat i dopiero co wchodzę w dorosłość, ale już wcześniej zauważyłam, że moja nieśmiałość jest dość uciążliwa i większa niż u innych. Mało tego, nieustannie czuje napięcie i niepewności. Zdaje sobie sprawę, że każdy podczas wchodzenia w nowy etap życia się stresuję, ale mam wrażenie, że odczuwam to dwa razy bardziej niż moi rówieśnicy. Zastanawiam się czy nie mam do czynienia z czymś w rodzaju lęku społecznego, czy to już moje wyolbrzymianie. Nie mam problemu wyjść z domu gdy jestes z kimś, ale problem pojawia się gdy wchodzę sama. Czuje wtedy niepokój, czuje niepokój jak wychodzę sama do sklepu, komunikacji miejskiej, czy gdziekolwiek indziej i ciągle mam wrażenie że ktoś na mnie patrzy. Mam problem z odbieraniem telefonów, a jak musze z kimś porozmawiać np kurierem drżą mi ręce, pocą się i zaczynam się jąkać. Odwlekam, jak najbardziej się da ważne rzeczy takie jak prawo jazdy, pierwsza praca itd. bo panicznie się ich boje. Mam wrażenie, że to wszystko śmiesznie brzmi i każdy by mnie oceniał dlatego nikt o tym nie wie. Czuje się przez to gorsza od innych, głupsza i jak taka głupiutka dziewczynka do popychania. Zaczęłam się przez to nienawidzić i potępiać. Myślałam o terapii, ale znów to jest coś czego się boje.
Czuję ogromne uciski i zawroty głowy, martwię się, że to przez sytuację życiową mojego brata. Nadszarpnęło to moją pewność siebie, możliwość radzenia sobie. Co zrobić?
Witam, mam problem z uporczywym bólem głowy, czuję jakby coś uciekało mi głowę, ściągało, czuję to w okolicy czoła, oraz ucisk z tyłu głowy, do tego doszły zawroty głowy, w kontaktach( rozmowach z innymi ludźmi) mam problemy rodzinne, związane z bratem, który w kwietniu tego roku próbował targnąć się na swoje życie ( choruje na schizofrenię od kilku lat), gdy był w szpitalu, po tym wydarzeniu przez około miesiąc było wszystko w porządku tzn, że mój nastrój " powiedzmy, że był ok", ponieważ miałam nadzieję, że będzie wszystko dobrze, ale gdy po powrocie ze szpitala zauważyłam, że zachowanie mojego brata obróciło się o 180 stopni, to zaczęłam się martwić. Na co dzień pracuję, ogólnie jestem otwartą osobą, przeważnie uśmiechniętą i radosną, ale chyba to wydarzenie sprawiło u mnie natłok myśli i zmartwień, które wywołały u mnie ból głowy i zawroty głowy. Byłam bardziej zdenerwowana w środku w sobie, chociaż na zewnątrz nie pokazywałam tego. Do tego mój brat stał się bardziej nerwowy i porywczy, kiedy nigdy taki nie był. Chciałabym, aby wszystko wróciło do normy, ponieważ wiem, że jestem wartościową osobą, ale wydaje mi się, że ta sytuacja wywołała u mnie lęki oraz ten ból głowy, brakuje mi na pewno pewności siebie. Myślę, że to wszystko jest przez przewlekły stres, który zżera mnie od środka. Kiedyś potrafiłam robić się czerwona w niewygodnych pytaniach dla mnie, ale do tego się przyzwyczaiłam - raczej to jest dyskomfort urody. Chciałabym się pozbyć bólu oraz zawrotów głowy, czy będę musiała brać jakieś leki przeciwlękowe albo depresyjne, chociaż uważam, że nie muszę ich brać, wystarczy, że jakoś przepracuję ten temat.
Jak walczyć ze strachem przed wymiotami?
Jak walczyć ze strachem przed wymiotami?
Objawy somatyczne na tle lękowym. Nogi jak z waty, przy prawidłowych badaniach

Dzień dobry, zwracam się z pewnym pytaniem. 

Od wielu miesięcy leczę zaburzenia lękowe, widzę ogromną poprawę i powoli wracam do dawnego życia. Mam natomiast problem z tym, że przy jakimkolwiek wysiłku fizycznym, a nawet zwykłym staniu w miejscu, spacerze a nawet czasami jak siedzę po chwili mam nogi jak z waty i duszności. Robiłam szereg badań, które wyszły prawidłowo, praktycznie potwierdzone przez psychiatrę jest to, że jest to u mnie dość psychosomatyczne przeżywanie lęku, które mimo terapii kompletnie mnie nie opuszcza. 

W tej sytuacji zastanawiam się, czy leki psychiatryczne mogłyby na to pomóc? Próbowałam wszystkich metod bardziej terapeutycznych w tej kwestii, pomagały lecz chwilowo i nie wiem już co robić. Spytałabym o to psychiatry, ale bardzo długo nie mam możliwości spotkania z nim, tak samo z terapeutą, więc liczę, że nie jest to jakieś nietypowe pytanie, bo naprawdę nie wiem już co z tym robić…

Trudności w rozmowie w grupie - jak przełamać strach i zacząć się odzywać?
Dzień dobry Mam 20 lat i obecnie jestem na 2 roku studiów. Jestem raczej spokojną osobą na codzień. Niestety od liceum mam trudności w rozmowie w większej grupie ludzi ( obecnie trzymam się na studiach w 4- osobowej gupie znajomych). Nie potrafię się przełamać żeby cokolwiek powiedzieć, przez co jedynie słucham co moi znajomi mówią. I nie wynika to z braku tematów, ponieważ mamy ze sobą wiele wspólnego. Kiedy jestem z kimś sam na sam, to potrafie się normalnie odezwać i jak złapie temat, to dużo gadam, ale gdy jestem nawet w mniejszej grupie to czuje jakby mnie „zatykało” i boje się odezwać. Nie wiem z czego może to wynikać, ponieważ dzieje się to już od liceum i niezależnie, jaka to jest grupa ludzi (z wyjątkiem rodziców), ja nie potrafię się odezwać. Zaczyna mnie to coraz bardziej męczyć i nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!