Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z natłokiem myśli i stresem za granicą?

Dzień dobry pracuje za granicą i nie mam możliwości powrotu do Polski w tej chwili wiele lat byłem uzależniony od narkotyków i masturbacji mam ogromny natłok myśli z którym nie daje rady jak radio które nie da się wyłączyć biorę leki antydepresyjne które przepisał mi lekarz tu na miejscu po atakach paniki w wielu sytuacjach czuję ogromny stres czy poleci mi ktoś jakąś poradnię online czy jest sens podjąć taką terapię ? Nie mam uzależnień prócz kawy i papierosów funkcjonuje normalnie praca siłka
Anna Szpotowicz

Anna Szpotowicz

Dzień dobry,

Jeśli poradził Pan sobie z uzależnieniami, o których mowił Pan na początku posta to już duża praca za Panem. Pracuje Pan, chodzi na siłownię, to już dobra, stablina sytuacja żeby podjąć terapię. Lepsza terapia online niż żadna, bo myślę, że jest Pan zmęczony “radiem” w glowie. Czy nie zastanawiał się Pan nad ADHD u siebie? Często jest w nim silny natłok myśli i wchodzenie w uzależnienia podyktowane niedoborem dopaminy i poszukiwaniem stymulacji do poprawy nastroju. Ale to oczywiście nie musi być to, tylko inne uwarunkowania (np. wydarzenia traumatyczne, o ile były). Każdy nurt terapii będzie dobry,  potrzebna będzie również psychoedukacja i konkretne narzędzia do radzenia sobie tu i teraz z napadami lęku i regulacją emocji. Może Pan również porozmawiać z psychiatrą na temat leków wyciszających natłok myśli. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Alicja Niewęgłowska

Alicja Niewęgłowska

Dzień dobry,

 

dziękuję, że zdecydował się Pan napisać. Z tego, co Pan pisze, widać, że mierzy się Pan z dużym napięciem psychicznym – natłokiem myśli, stresem i wcześniejszymi doświadczeniami uzależnienia. To może być bardzo obciążające, dlatego dobrze, że szuka Pan wsparcia.

Wspomina Pan, że przyjmuje leki przeciwdepresyjne przepisane przez lekarza po atakach paniki, na pewno warto porozmawiać z lekarzem na temat tego, jak Pan się czuje. Niezależnie, w takiej sytuacji psychoterapia często bywa bardzo pomocnym uzupełnieniem leczenia farmakologicznego. 

Może pomóc lepiej zrozumieć to, co się z Panem dzieje, nauczyć się radzić sobie z natłokiem myśli i napięciem, a także przyjrzeć się temu, co w przeszłości było związane z uzależnieniem.

Wielu terapeutów przyjmuje także online  i taka forma psychoterapii jest skuteczna i dziś dosyć powszechna, szczególnie dla osób mieszkających za granicą. Odpowiadając na Pana pytanie, jak najbardziej ma sens rozważenie takiej możliwości.

To, że pracuje Pan, dba o aktywność fizyczną i funkcjonuje na co dzień, jest ważnym zasobem. Jednocześnie nie oznacza to, że nie potrzebuje Pan wsparcia – wiele osób zgłasza się na terapię właśnie dlatego, że mimo normalnego funkcjonowania czują duże napięcie wewnętrzne lub trudności, z którymi trudno radzić sobie samemu.

Jeśli czuje Pan, że natłok myśli i stres zaczynają być trudne do zniesienia, rozmowa z psychoterapeutą może być dobrym krokiem. Czasem już sama możliwość spokojnego opowiedzenia o tym, co się dzieje, przynosi ulgę i pomaga stopniowo odzyskiwać większy wpływ na swoje samopoczucie.

Pozdrawiam serdecznie i życzę Panu dużo siły w dbaniu o siebie. Zapraszam również do kontaktu.

Alicja Niewęgłowska

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Panie Wojciechu,

 

Dziękuję za Pana szczerość. Sam fakt, że potrafi Pan tak otwarcie napisać o swojej historii i o tym, co teraz się dzieje w Pana głowie, jest już bardzo ważnym krokiem. Wiele osób z podobnymi doświadczeniami przez lata próbuje radzić sobie w ciszy. Z tego co Pan pisze tj. natłok myśli, poczucie jakby „radio w głowie” nie dawało się wyłączyć, napięcie i ataki paniki, rozumiem, że to potrafi być naprawdę bardzo męczące dla układu nerwowego. Jednocześnie z Pana wiadomości widać też coś istotnego: funkcjonuje Pan, pracuje, dba o ciało, chodzi Pan na siłownię. To są ważne zasoby.

Jeśli mogę zaprosić Pana do chwili refleksji, pojawia mi się kilka pytań, które czasem pomagają ludziom lepiej zrozumieć własne doświadczenie:

W jakich momentach dnia ten natłok myśli jest najmocniejszy?
Czy zdarzają się choć krótkie chwile, kiedy w głowie jest trochę ciszej? Co wtedy jest innego w Pana otoczeniu albo w Pana działaniu?
Co do tej pory pomagało Panu choć trochę obniżyć napięcie, nawet na krótki czas?
Gdyby ten „szum myśli” miał się zmniejszyć choć o 20%, po czym jako pierwszy by Pan to zauważył w swoim codziennym życiu?

Pisze Pan też o wielu latach uzależnienia w przeszłości. To też oznacza, że ma Pan już za sobą bardzo trudną drogę i jednocześnie doświadczenie wychodzenia z czegoś, co kiedyś było silniejsze. Ciekawi mnie, co wtedy pomogło Panu zrobić pierwszy krok w stronę zmiany? Jakie swoje zasoby odkrył Pan w sobie w tamtym czasie?

Czasem natłok myśli jest jak sygnał, że nasz umysł próbuje poradzić sobie z czymś ważnym, tylko robi to bardzo głośno. Zamiast walczyć z tym „radiem”, bywa pomocne zacząć je trochę lepiej poznawać: kiedy gra najgłośniej, o czym najczęściej mówi i co wtedy dzieje się w ciele.

Widać też, że szuka Pan szuka odpowiedzi i zadaje pytania, pokazuje, że jest w Panu część, która chce więcej spokoju i porządku w głowie. Warto jej się przyglądać i ją wzmacniać.

Życzę Panu dużo łagodności wobec siebie na tej drodze.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Natalia Szulc

Natalia Szulc

Psychoterapia online może być pomocna, szczególnie gdy z różnych powodów trudno o spotkania bezpośrednie. Warto jednak pamiętać, że w wielu przypadkach kontakt osobisty bywa bardziej sprzyjający pracy terapeutycznej – łatwiej wtedy budować relację i pracować z napięciem pojawiającym się w trakcie spotkania. 

Może Pan sprawdzić, czy w Pana okolicy pracują polskojęzyczni psychoterapeuci. W wielu krajach, zwłaszcza tam, gdzie mieszka lub pracuje wielu Polaków, działają gabinety lub większe placówki medyczne, w których można skorzystać z psychoterapii w języku polskim. Jeśli ma Pan taką możliwość, warto rozważyć także kontakt bezpośredni. 

Gdyby jednak na ten moment jedyną dostępną formą jest terapia online, może to być dobry pierwszy krok. Ważne, aby nie zostawać z tak dużym napięciem samemu.

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Panie Wojciechu, gratuluję Panu ogromnego sukcesu, jakim jest wyjście z uzależnień i utrzymywanie stabilnego trybu życia (praca, aktywność fizyczna) – to fundament, na którym można budować dalsze zdrowienie. Odpowiadając na Pana pytanie: tak, terapia online ma ogromny sens i jest obecnie standardem w pracy z Polakami za granicą.

To radio w głowie, o którym Pan pisze, to najprawdopodobniej mechanizm lękowy, który nasilił się po odstawieniu substancji. Leki od lekarza pierwszego kontaktu pomagają opanować chemię w organizmie, ale to terapia szczególnie w nurcie poznawczo-behawioralnym, uczy „wyłączać” te myśli poprzez konkretne techniki pracy z umysłem. W Pana sytuacji praca z terapeutą pozwoli zrozumieć, dlaczego stres pojawia się w konkretnych sytuacjach i jak reagować, by nie doprowadzać do ataków paniki.

Proszę nie zwlekać – skoro ciało jest w formie, czas zadbać o spokój w głowie.

Powodzenia!

Bożena Nagórska

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry :)

Terapia online jak najbardziej ma sens i wiele osób korzysta z niej, szczególnie gdy mieszka za granicą. Warto poszukać psychoterapeuty lub poradni, która prowadzi konsultacje zdalne i ma doświadczenie w pracy z lękiem oraz z historią uzależnień. Taka forma pracy może pomóc uporządkować natłok myśli, nauczyć sposobów regulowania napięcia oraz przyjrzeć się mechanizmom, które stoją za nasilonym stresem.

Pozdrawiam,
Karolinra Grabka

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
Warto przyjrzeć się tym natłokom myśli lub stresowi o których Pan wspomina w zapytania. Prawdopodobnie zachowania kompylsyjne, uzależnienia od substancji oraz ataki paniki są wynikiem przeżywania ww stanów. Polecam pracę z nurcie poznawczo-behawioralnym, sesje online jak najbardziej są możliwe.

Weronika Trojan

Weronika Trojan

Panie Wojciechu, 

Myślę, że terapia online ma sens i warto skorzystać z pomocy psychoterapeuty. Wielu terapeutów oferuje spotkania online. Aby ich znaleźć można skorzystać z wyszukiwarek internetowych czy portalów ich zrzeszających. Jeśli jednak mógłby Pan korzystać z terapii stacjonarnie, w wielu krajach europejskich dostępni są psychoterapeuci pracujący w języku polskim. 
Psychoterapeuta pomoże zająć się “radiem” w głowie, pomoże radzić sobie ze stresem i lękiem, szczególnie pomocna będzie terapia w nurcie poznawczo-behawioralnym. 
Życzę powodzenia, 

Weronika Trojan 

Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

Dzień dobry,

To, czego Pan doświadcza – natłok natrętnych myśli jak „radio w głowie”, ataki paniki, silny stres po latach uzależnienia – jest czymś, z czym naprawdę nie musi Pan zostawać sam, nawet będąc za granicą. Leki mogą trochę „przyciszyć” objawy, ale zwykle nie rozwiązują wszystkiego; to, że mimo farmakoterapii wciąż jest Pan bardzo obciążony, jest dobrym powodem, by dołożyć do tego psychoterapię, a nie dowodem, że „coś z Panem nie tak”. Terapia online ma sens i dla wielu osób pracujących za granicą jest jedyną realną drogą: można w niej pracować zarówno nad lękiem i atakami paniki, jak i nad sposobem radzenia sobie z natrętnymi myślami, napięciem, stresem po uzależnieniu oraz nad budowaniem życia „po nałogu” – takiego, które nie kręci się już wokół walki z sobą. Warto poszukać polskojęzycznego psychologa/psychoterapeuty pracującego online, najlepiej z doświadczeniem w pracy z uzależnieniami i lękiem (CBT, TSR, terapia uzależnień – każda z tych dróg może być pomocna). Warto na pierwszej sesji wprost powiedzieć to, co napisał Pan w tej wiadomości: że jest Pan za granicą, ma Pan za sobą lata uzależnień, teraz jest trzeźwy, funkcjonuje w pracy i na siłowni, ale głowa „nie odpuszcza” i że chce Pan nauczyć się z tym radzić. Dobrze też, żeby lekarz, który przepisał antydepresanty, wiedział, że zaczyna Pan terapię – niech to będzie współpraca, a nie „coś obok”. To, że dziś ma Pan „tylko” kawę i papierosy, pracę i siłownię, pokazuje, jak dużo już Pan zrobił; teraz ma Pan pełne prawo zadbać o to, żeby w środku było spokojniej, a terapia online jest do tego jak najbardziej odpowiednim narzędziem. 

 

Z poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut psycholog psychotraumatolog 

Dominika Poźniak

Dominika Poźniak

To, co Pan opisuje - natłok myśli, poczucie „radia w głowie”, wcześniejsze uzależnienia, duże napięcie i ataki paniki - zdecydowanie jest czymś, z czym warto poszukać wsparcia specjalisty. Wsparcie online jak najbardziej ma sens, szczególnie jeśli obecnie nie ma Pan możliwości powrotu do Polski. Nawet kilka konsultacji z psychologiem lub terapeutą pracującym z uzależnieniami, stresem i zaburzeniami lękowymi może pomóc uporządkować sytuację i znaleźć sposoby radzenia sobie z napięciem.

Różne substancje czy zachowania nałogowe często pełnią dla ludzi pewną funkcję - pomagają chwilowo regulować napięcie, emocje czy natłok myśli. Dlatego po ich odstawieniu bywa, że te objawy stają się bardziej odczuwalne i ważne jest znalezienie zdrowszych sposobów radzenia sobie z nimi.
 

Warto też wspomnieć, że u części osób z podobnymi objawami (natłok myśli, trudność z „wyłączeniem głowy”, skłonność do uzależnień) czasem rozważa się diagnozę ADHD u dorosłych. Nie jest to oczywiście diagnoza na podstawie krótkiego opisu, ale może to być jeden z tematów do sprawdzenia ze specjalistą.

 

Dobrym krokiem może być również ponowna rozmowa z psychiatrą o leczeniu - jeśli natłok myśli i napięcie nadal są bardzo silne, czasem potrzebna jest korekta farmakoterapii.


Pozdrawiam,

Dominika Poźniak

Anna Krokosz

Anna Krokosz

Dzień dobry. Terapia online w Pana sytuacji to świetne rozwiązanie i ma ona ogromny sens. Skoro pracuje Pan za granicą i nie może teraz wrócić, to właśnie taka forma pomocy pozwoli Panu zapanować nad tym "radiem w głowie", o którym Pan wspomniał. To, że odstawił Pan narkotyki i masturbację, to wielki sukces, ale te ataki paniki i gonitwa myśli pokazują, że Pana organizm nadal nie potrafi odpoczywać bez dawnych "znieczulaczy". Leki, które Pan bierze, działają tylko na objawy, ale to rozmowa z terapeutą uczy, jak zatrzymać stres, zanim zamieni się w panikę. Proszę też pamiętać, że kawa i papierosy to przy lękach dolewanie paliwa do ognia - one sztucznie nakręcają Pana niepokój. Siłownia i praca to świetna baza, ale głowa potrzebuje teraz innego rodzaju treningu.

Centrum Wsparcia Mentaly

Centrum Wsparcia Mentaly

Dzień dobry,

 

na wstępie ogromne wyrazy uznania. Wyjście z nałogów, utrzymanie pracy i regularne treningi to dowód Pana ogromej siły.

Natłok myśli i to „radio, którego nie da się wyłączyć” oraz ataki paniki to obecnie bardzo naturalna reakcja. Przez lata uzależnienia działały jak znieczulenie układu nerwowego. Teraz organizm jest pozbawiony tego „bufora” i musi na nowo nauczyć się regulować napięcie. Leki pomagają wyciszyć objawy, ale to terapia uczy, jak trwale poradzić sobie z lękiem.

Pyta Pan czy terapia online ma sens. Absolutnie tak! W przypadku ataków paniki i natłoku myśli praca online jest równie skuteczna i stanowi idealne rozwiązanie na emigracji.


Wszystkiego dobrego
Tomasz Pastok

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

to, co Pan opisuje – natłok myśli, napięcie, stres – może być bardzo męczące, nawet jeśli na zewnątrz wszystko „funkcjonuje”.

Odpowiadając wprost:

tak, terapia online ma sens – szczególnie w sytuacji, kiedy nie ma Pan możliwości spotkań na żywo. Dla wielu osób jest to realna i pomocna forma wsparcia.

To, że ma Pan za sobą uzależnienia i obecnie funkcjonuje, pracuje, dba o ciało, też pokazuje, że ma Pan zasoby, tylko teraz pojawił się obszar, który znowu wymaga uwagi.

Ten „radio w głowie”, o którym Pan pisze, często jest związany z napięciem i przeciążeniem, a nie tylko samymi myślami.

To, że Pan szuka pomocy, jest ważnym krokiem.

Pozdrawiam 

Kinga Osmulska 

Psycholog, Psychoterapeutka


 

pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Terapia schematów. Potrzeba bliskości.

Terapia schematów. Zaznajamiam się z rozumieniem problemów z perspektywy terapii schematów. Wszystko jest dla mnie spójne i zrozumiałe, zastanawiam się nad jednym. 

U osoby dorosłej bardzo mocna potrzeba opieki/ukojenia/zainteresowania/'psychicznego przytulenia’ przez rodziców/terapeutę. Wiem, że nie jest to schemat, ale potrzeba, która prowadzi do licznych fantazji i zachowań, które mają jej zaspokojenie. 

Chciałabym to jakoś zaklasyfikować, jeżeli to nie jest schemat to co to jest? Czy to może być, np. tkwienie w trybie wrażliwego dziecka, którego schemat opuszczenia i niestabilności nakręca taką potrzebę w dorosłości?

Czy terapeuta psychodynamiczny może oceniać decyzję o dodatkowej terapii CBT?
Dzień dobry. Jestem w terapii psychodynamicznej od dwóch lat. Niestety mam bardzo duże problemy z stanami lękowymi, które uniemożliwiają mi funkcjonowanie do tego kompletny brak możliwości regulacji emocji, duża wybuchowość na zmianę że stanami depresyjnymi. Biorę też leki od psychiatry. Postanowiłem zasięgnąć konsultacji, pomocy u terapeuty cbt żeby jakoś zapanować nad tymi objawami na już. Mojej obecnej terapeutce powiedziałem o tym po dwóch spotkaniach cbt. Chyba z powodu jakiejś obawy reakcji. No i obecna terapeutka nie przyjęła tego dobrze, zaczęła powtarzać że ją oszukałem, była poddenerwowana. Ja po prostu chciałem zadbać o siebie, ulżyć sobie, w końcu powiedzieć o tym ale zamiast zrozumienia lub dotarcia czemu tak postąpiłem zostałem nazwany oszustem, oceniony. Czy taka postawa terapeutki jest dopuszczalna, zgodna z nurtem psychodynamicznym?
Matka jest narcystyczną osobą. Zapisałam się do psychiatry, ale chciałabym również podjąć psychoterapię. Jaki nurt dla PTSD i lęk uogólniony?
Dobry wieczór, chciałabym rozpocząć terapię, jednak nie wiem jaki wybrać nurt. Głównym celem jest zbudowanie poczucia wartości, pokochanie siebie, przepracowanie traumy, walka z lękiem uogólnionym oraz stresem, który zaczął mocno odbijać się na zdrowiu fizycznym. Powyższe wynika z wieloletniej relacji z (przypuszczalnie, bo nigdy nie udało mi się namówić jej na wspólną terapię, a wiem, że przytoczenie faktów nie jest miarodajne, gdy brak wersji drugiej strony) narcystyczną, bardzo zaburzoną matką. Kontakt został zerwany kilka lat temu, jednak oczernianie i dzwonienie po rodzinie i znajomych nie ustaje. Wizytę u psychiatry mam już zarezerwowaną, zamierzam wspierać się farmakologią. Cierpię na PTSD i zespół lęku uogólnionego, który na codzień nie jest dokuczliwy, o ile nie mam kontaktu lub wiedzy o matce i jej poczynaniach. Niestety obecnie matka wciąga rodzinę w namawianie mnie do kontaktu i wyciąganie informacji co do miejsca mojej pracy i zamieszkania, co bardzo mnie stresuję. Myślałam o nurcie behawioralno-poznawczym, bo zdaje się mieć szybkie efekty, ale może to zbyt poważny problem i powinnam rozważyć inny nurt. Bardzo dziękuję za pomoc.
Jak opanować gniew i naprawić relacje po zranieniu bliskiej osoby? Czy terapia pomoże?

Dzień dobry. Ostatnio przez złość straciłem bardzo ważną znajomość. W trudnych dla mnie momentach (jak ignorowanie mnie online) reagowałem obrażaniem tej osoby. Dopiero teraz widzę, jak bardzo moje słowa mogły ranić i że zamiast rozwiązywać problem (ataki (w tekście)) pomagały dosłownie na chwilę) , zniszczyłem coś dla mnie wartościowego. Zauważyłem, że właśnie mam tak najbardziej dla osób, które kocham. Jako dziecko- rówieśnicy( którzy chyba przez mój spokój i łagodność- często mnie nazywali zamulencem, zj***m itp. ) mnie bili i znęcali się nade mną. Koleżanka, niestety niezwykle wytrwale znosiła moje ataki; choć ignorując online, osobiście była nadal bardzo miła, ale po latach "powiedziała dość", blokując praktycznie natychmiast wszędzie i zgłaszając moje konta :( Ledwo to przeżyłem :( przez kilka dni miałem myśli samobójcze i czułem się jak jakieś zombi. Myślicie, że terapia mi pomoże? Czy to z charakteru, a może z nieumiejętności kontrolowania się, czy też jakiś odwet za to dzieciństwo ? A może jedno i drugie? I czy są szanse, że koleżanka się kiedyś jeszcze odezwie? Ona niestety wie, że ją kocham. Tysiące razy także w nerwach zrywałem znajomość i wracałem. Pogubiłem się przez to uczucie i ignorowanie mnie zupełnie online. Za wyzywanie zawsze na bieżąco przepraszałem. Kiedyś już odchodziła 2x, ale w znacznie łagodniejszych okolicznościach i po miesiącach wracała Pozdrawiam

Czuję, że potrzebuję psychoterapii, jednak nie wiem gdzie oraz jaka byłaby najlepsza? Byłam adoptowana, mimo że widziałam miłość, mam w sobie pewną pustkę i niespełnienie.
Dzień dobry! Mam 23 lata i już od jakiegoś czasu przymierzam się do pójścia na psychoterapię, ale w sumie zawsze na koniec stwierdzam, że przecież sobie poradzę lub powstrzymują mnie względy finansowe. Byłam adoptowana w wieku 2 lat( wiem, że spotkało mnie wielkie szczęście), ale mam w sobie jakąś pustkę... Doświadczyłam wielu wyrazów miłości, ale także strachu, kontroli, ciągłej próby dopasowania się ze strachu przed odrzuceniem. Kocham moją rodzinę i jestem za nią baardzo wdzięczna, ale zawsze czułam się i czuję inna praktycznie pod każdym względem. Niedługo kończę studia i dopada mnie też kryzys związany z dalszą ścieżką mojego życia. Z jednej strony mam poczucie, że jestem dość mocno świadoma siebie i mogę to jakoś przezwyciężyć sama, ale z drugiej coraz częściej wieczorny natłok myśli i przeczących sobie emocji nie daje mi spokoju. Od kilku lat mam też problemy ze wstawaniem( tarczyca już uregulowana)- ale nadal najlepiej bym ciągle spała, bo non stop czuję się zmęczona. W wolnym czasie od zajęć i pracy nie mogę się zabrać za nic produktywnego- co prowadzi do późniejszych wyrzutów sumienia- i tak zataczam kółka z tygodnia na tydzień. Doszłam do momentu, że uświadomiłam sobie, że potrzebuję pomocy, bo jeśli nie przepracuję siebie, nie będę mogła w swojej pracy zawodowej dobrze wspierać innych. Jaka forma terapii byłaby dla mnie najkorzystniejsza? Gdzie mogę szukać pomocy oprócz sektora prywatnego?
zakupoholizm

Zakupoholizm – objawy, przyczyny i sposoby leczenia

Zakupoholizm to uzależnienie behawioralne o destrukcyjnym wpływie na życie osobiste i finanse. Charakteryzuje się kompulsywną potrzebą robienia zakupów pomimo negatywnych konsekwencji. Poznaj jego objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia.