Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Obawy dotyczące decyzji chłopaka o posiadaniu dzieci - jak sobie z nimi radzić?

Zofia

Mam 24 lata, mój chłopak również. Jesteśmy razem od 7 lat. Od początku różniliśmy się w kwestii dzieci – on ich nie chciał, a ja długo nie byłam pewna, choć z czasem zaczęłam myśleć, że prawdopodobnie będę chciała zostać mamą. Rok temu odbyliśmy bardzo szczerą rozmowę na ten temat. Po dłuższym zastanowieniu chłopak powiedział, że woli być ze mną i mieć dziecko niż prowadzić bezdzietne życie z kimś innym. Wielokrotnie wracaliśmy do tej rozmowy i za każdym razem zapewniał mnie, że jest to jego świadoma decyzja. Mówi, że choć dziecko nie było jego wymarzonym planem, wie, że będzie je kochał i odpowiednio się nim opiekował. Mimo to wciąż mam wyrzuty sumienia i obawiam się, że w jakiś sposób skłaniam go do czegoś, czego tak naprawdę nie chce. Boję się, że kiedyś będzie przez to nieszczęśliwy lub będzie miał do mnie żal, choć on zapewnia mnie, że czuje się dobrze ze swoją decyzją. Nie wiem, jak poradzić sobie z tymi obawami.
Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
584 odpowiedzi na forum

To, co opisujesz, bardzo często pojawia się w relacjach, kiedy decyzja o dziecku nie była „od początku wspólna w tym samym tempie”. Widać tu dużo Twojej odpowiedzialności i wrażliwości na to, żeby partner nie czuł się do niczego zmuszony.

Jednocześnie warto zauważyć jedną ważną rzecz: on nie tylko „zgodził się dla Ciebie”, ale według tego, co piszesz - kilkukrotnie wracał do tej decyzji i ją potwierdzał. To oznacza, że jest w tym jakiś jego realny wybór, nawet jeśli nie był to jego pierwotny plan na życie. W relacjach bardzo często decyzje o dzieciach nie są identycznie „marzone” przez obie strony, tylko są efektem wspólnego ustalania tego, co dla związku jest ważne.

Twoje wyrzuty sumienia wydają się bardziej związane z lękiem przed przyszłą odpowiedzialnością i obawą „czy nie skrzywdzę drugiej osoby”, niż z realnym sygnałem, że ktoś jest zmuszany. Na podstawie wpisu nie da się oczywiście ocenić całej dynamiki Waszej relacji, ale ważne jest to, co mówi Twój partner tu i teraz,  że podejmuje tę decyzję świadomie i pozostaje przy niej.

Czasem w takich sytuacjach pomaga nie tyle dalsze „sprawdzanie”, czy on na pewno chce, tylko rozmowa o tym, jak będziecie się wspierać jako para, jeśli pojawią się trudniejsze momenty: zmęczenie, różnice w podejściu do rodzicielstwa, zmiana ról.

Jeśli jednak te obawy w Tobie wracają i trudno Ci je uspokoić, warto rozważyć rozmowę z psychologiem. Nie po to, żeby podważać Twoją relację, ale żeby przyjrzeć się temu, skąd bierze się tak silna odpowiedzialność i lęk przed „skrzywdzeniem” drugiej osoby, bo to często mówi więcej o wewnętrznym napięciu niż o samej decyzji.

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

cześć, Zofio

słyszę Twoje obawy. Rozumiem. Racjonale wytłumaczenie jest takie: Twój partner jest dorosły i sam odpowiada za swoje decyzje i ich konsekwencje. I tu się kończy racjonalne uzasadnienie. To do czego Cię zapraszam, to odpowiedź na pytanie: czy Ty czujesz się bezpieczne z odpowiedzią Twojego partnera - z różnicami w podejściu do rodzicielstwa? Pytanie nr dwa: czy w historii swojego życia zdarzało Ci się brać odpowiedzialność za czyjeś decyzje/szczęście? Czy rozpoznajesz jakiś stały wzorzec bycia w relacji, w których chcesz brać na siebie większą odpowiedzialność? W Twoich odpowiedziach może być klucz do rozwiązania Twojego dylematu. 

 

Pozdrawiam Cię serdecznie,

Dominika Tarnacka

psychoterapia Gestalt

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
956 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Pani Zofio

 

 Dziękuje, że dzieli się Pani z nami swoimi przemyśleniami w tej kwestii. Posiadanie potomstwa to decyzja która zaważy na Waszym związku, ale też z pewnością zmieni Wasze podejście do Was wzajemnie. Dziecko przewartościuje relacje, ale także zbliży Was do siebie. Jestem w stanie zrozumieć Pani rozterki po zmianie decyzji partnera, jednakże warto mieć na uwadze że mogą składać się na to różne przyczyny, a pani zna go najlepiej po tylu latach bycia razem. Skoro deklaruje że je wychowa itd. to proszę się nie obawiać. I często jest tak, że mężczyzna obawia się tego stanu rzeczy, ale kiedy pojawia się nowa istota, to staje się ona oczkiem w głowie. Deklaruje, że czuje się dobrze ze swoja decyzją, więc jakich dowodów jeszcze Pani potrzebuje? 

Dzień dobry, 

to trudne, gdy w dobrym, satysfakcjonującym związku pojawia się różnica w takich fundamentalnych kwestiach jak plany rodzicielskie. Ale z drugiej strony to bardzo ważne, że rozmawiacie o tym. Pani obawy są zrozumiałe - nie wiadomo, jak odnajdziecie się w roli rodziców w praktyce. Z drugiej strony życie czasem bywa zaskakujące też pozytywnie - może się więc okazać, że (mimo początkowej niechęci) partner świetnie odnajdzie się w roli ojca. 
 

Proszę mieć na uwadze, że oboje jesteście dorosłymi osobami, a Pani partner bierze odpowiedzialność za swoją decyzję, niezależnie od tego czy ostatecznie będzie z niej w pełni zadowolony.

Wszystkiego dobrego! 

Katarzyna Rembecka 

Zdjęcie Oliwia Grzemba

Oliwia Grzemba

Psycholog
27 odpowiedzi na forum

Witam. To bardzo dobrze, że postanowiliście podejść do sprawy odpowiedzialnie i porozmawiać ze sobą na ten temat. Warto zwrócić uwagę, iż chłopak wielokrotnie potwierdzał swoją gotowość do roli ojca, a także pamiętać, że można po drodze porozmawiać z osobami, które już rodzicami są; poczytać różne książki; zgłębić temat różnych potencjalnych trudności na poszczególnych etapach rozwojowych dziecka. Nie musicie od razu się spieszyć - posłuchajcie rozmów z różnymi psychologami dziecięcymi, szczególnie na temat, co odpowiadać w przypadku, kiedy np. dziecko zada jakieś trudniejsze pytanie czy ma problem z nazwaniem swoich emocji.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Joanna Michałek

Joanna Michałek

Psycholog
69 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Zofio,

nie wiemy co będzie jutro a co dopiero za rok. Złudnie myślimy, że jak wszystko kontrolujemy to jesteśmy bezpieczni. Dążymy do bezpieczeństwa, powtarzalności a tymczasem każda sekunda naszego życia jest inna! Wydaje się nam, że mam wszystko pod kontrolą i dzieje się tak jak zaplanowałam. A ja mówię, że dzieje się tak jak się dzieje;) Uczę się przyjmować wszystko co przychodzi do mnie z akceptacją, być na TAK. Wyciągać wnioski z doświadczeń, ale też uświadamiać sobie co mi dało w sytuacji X, że nie dostałam tego co chciałam, zaplanowałam. Najlepiej ćwiczyć na prostych zdarzeniach, np. ostatnio nie zdążyłam kupić detergentów w promocji, zgapiłam się z terminem promocji i byłam zła, że nie kupiłam od razu. Zaczęłam szukać po kilku dniach, bo się już skończyły i wpadłam na zupełnie innego dostawcę i kupiłam 50% taniej niż u tego poprzedniego gdzie była promocja. Takie drobne uświadomienia prowadzą mnie do lekkości i akceptacji na to co się wydarza w moim życiu. Dzięki tym doświadczeniom i uświadomieniom spuszczam balonik oczekiwań. To oczywiście nie przeczy robieniu sobie planów, celów! Jest u mnie mniej spięcia, więcej lekkości a przede wszystkim ufność, że wszystko wydarza się dla mojego najwyższego dobra. Obawy jakby się rozpływały, nie myślę co będzie jutro, nie zamartwiam się. Staram się wskakiwać w zaufanie.

 

Wszystkiego dobrego i powodzenia!

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Pani Zofio,

 

Dziękujemy za kontakt z nami. Czytając Pani wiadomość, widzę dużo troski, odpowiedzialności i lęku przed tym, że ktoś, kogo Pani kocha, mógłby kiedyś cierpieć z powodu podjętej decyzji.Zatrzymałam się jednak przy tym, że partner wielokrotnie wracał do tego tematu i za każdym razem mówił to samo. Mam wrażenie, że dziś bardziej ufa Pani swoim obawom niż jego słowom a to może być bardzo obciążające dla Was obojga.

W związku nie chodzi o to, by mieć identyczne marzenia, ale by wspólnie wybierać drogę, którą chce się iść. Wygląda na to, że partner właśnie taki wybór podjął.Proszę zadać sobie dwa pytania: czy pozwala Pani partnerowi być odpowiedzialnym za własne decyzje? I co musiałoby się wydarzyć, żeby uwierzyła Pani, że naprawdę wybrał tę przyszłość również dla siebie a nie tylko dla Pani? 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
578 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Pani Zosiu,

Z Pani opisu wynika, że wielokrotnie rozmawiali Państwo o tej kwestii, a partner miał przestrzeń, by podjąć własną, świadomą decyzję. To, że nadal odczuwa Pani niepokój jest zrozumiałe, ale nie oznacza, że bierze Pani odpowiedzialność za jego wybory. Warto zaufać temu, co partner komunikuje, zamiast zakładać, że w przyszłości będzie żałował swojej decyzji. Jeśli jednak te obawy nie ustępują, warto przyjrzeć się im bliżej podczas konsultacji z psychologiem, często wynikają one z lęku przed poczuciem winy, a nie z rzeczywistej sytuacji.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. 

Z perspektywy psychologicznej Pani obawy są w pełni zrozumiałe, ponieważ wynikają z dojrzałej troski o partnera i lęku przed przyszłym żalem czy nieszczęściem w relacji. Warto jednak zauważyć, że partner wielokrotnie i świadomie potwierdził swoją decyzję, co oznacza, że dokonał dorosłego wyboru opierającego się na hierarchii wartości – relacja z Panią i wspólne życie są dla niego ważniejsze niż pierwotna niechęć do posiadania potomstwa. Plany i poglądy na przestrzeni 7 lat związku mają prawo ewoluować. Stałe branie na siebie odpowiedzialności za jego samopoczucie i unieważnianie jego deklaracji rodzi w Pani niepotrzebne wyrzuty sumienia, które mogą stać się barierą w Waszym związku. Jeśli partner otwarcie zapewnia o swojej gotowości, kluczem do poradzenia sobie z tym lękiem jest zaufanie jego słowom i autonomii – pozwoli to Pani uwolnić się od poczucia, że zmusza go Pani do czegoś wbrew jego woli.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Zdjęcie Edyta Kotula

Edyta Kotula

Psycholog
143 odpowiedzi na forum

To o czym mówisz, pokazuje przede wszystkim, jak bardzo zależy Ci na dobru partnera. Nie chcesz, żeby poświęcił swoje szczęście dla Ciebie, dlatego tak trudno Ci zaufać jego słowom.

Z psychologicznego punktu widzenia warto jednak pamiętać, że podjęcie kompromisu nie oznacza przymusu. Twój partner jest dorosłym człowiekiem, który zna swoje wartości, miał czas na zastanowienie i wielokrotnie potwierdził, że jest to jego świadoma decyzja. To, że dziecko nie było jego pierwszym marzeniem, nie oznacza, że nie może chcieć takiego życia właśnie dlatego, że chce budować je z Tobą.

Mam też wrażenie, że próbujesz wziąć odpowiedzialność za jego przyszłe emocje. Tymczasem odpowiedzialność za tę decyzję należy również do niego. Zaufanie w związku polega między innymi na przyjęciu, że druga osoba mówi to, co naprawdę myśli, chyba że pojawiają się wyraźne sygnały świadczące o czymś innym. Z tego, co opisujesz, takich sygnałów nie ma a są natomiast jego konsekwentne zapewnienia.

Daje nadzieję to, że rozmawiacie o trudnych tematach otwarcie i wracacie do nich bez unikania. To bardzo dobry prognostyk dla związku. Życiowe decyzje rzadko są w 100% zgodne z pierwotnymi wyobrażeniami obojga partnerów. Często wybieramy nie tylko konkretną drogę, ale też osobę, z którą chcemy nią iść. To nie jest przegrana, lecz świadomy wybór.

Spróbuj zaufać, że Twój partner ma prawo decydować o swoim życiu tak samo, jak Ty o swoim. Jeśli kiedyś pojawią się w nim wątpliwości, będzie za nie odpowiedzialny tak samo jak za dzisiejszą decyzję. A dziś wszystko wskazuje na to, że wybrał Ciebie i wspólną przyszłość w sposób przemyślany. To daje realne podstawy do nadziei, zamiast do życia w ciągłym lęku o coś, co być może nigdy się nie wydarzy.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Rodzic z dzieckiem razem puszczają latawiec

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.