Wstecz

Od duszy towarzystwa do izolacji: dlaczego nagle unikam ludzi i czuję się wśród nich źle?

K W

Zawsze byłem duszą towarzystwa, wiecznie dużo osób, sytuacji, ale od pół roku najchętniej siedzę w domu, odrzuciłem wszystkich, unikam kontaktu - wiem, że robię źle,ranię ludzi, ale sam kontakt z innymi ludźmi mnie denerwuje i zniechęca.

Zdjęcie Elza Grabińska

Elza Grabińska

Psycholog
110 odpowiedzi na forum

Szanowny Panie,

Warto na spokojnie przyjrzeć się, od czego to się zaczęło i co właściwie sprawiło, że kontakt z ludźmi zaczął tak męczyć. Czasem to sygnał przeciążenia, czasem wypalenia albo zmian w potrzebach. Dobrze też zapytać sam siebie, czy ten stan faktycznie Panu przeszkadza, czy może daje jakąś ulgę. Zrozumienie przyczyny to pierwszy krok, żeby zdecydować, czego Pan teraz naprawdę potrzebuje i czy warto wprowadzić jakieś zmiany.

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska, psycholog.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry

Pierwsza odpowiedź - warto się przyjrzeć czy nie idzie to w stronę depresji. Ale z drugiej strony byłaby potrzebna trochę większa wiedza o tym, co się działo ostatnio w Pana życiu. Pozdrawiam

Rozumiem, że zauważa Pan u siebie znaczącą zmianę w funkcjonowaniu społecznym. Opisuje Pan, że przez długi czas był Pan osobą bardzo towarzyską, natomiast od około pół roku coraz częściej wybiera Pan samotność, wycofuje się z kontaktów i odrzuca propozycje spotkań. Dostrzega Pan, że takie zachowanie wpływa na relacje i może ranić bliskich, a jednocześnie sam kontakt z ludźmi wywołuje w Panu zniechęcenie, irytację czy zmęczenie.
Tego typu wycofywanie rzadko jest przypadkowe. Często stanowi reakcję organizmu na przeciążenie, przewlekły stres, wypalenie lub spadek nastroju. Jeśli przez długi czas funkcjonował Pan w intensywnym rytmie, mógł przyjść moment, w którym ciało i psychika próbują się zatrzymać, sygnalizując potrzebę odpoczynku. To naturalne zjawisko, choć bywa trudne do zaakceptowania, zwłaszcza gdy wcześniej czerpało się energię z relacji.
Ważne jest to, że ma Pan świadomość tej zmiany i dostrzega jej konsekwencje. To pierwszy krok do zrozumienia, co dokładnie leży u podłoża obecnego wycofania. Być może odczuwa Pan presję, by na spotkaniach prezentować określoną postawę, być w dobrej formie, mieć energię, której teraz brakuje. A może część relacji przestała być wspierająca i zaczęła Pana kosztować więcej, niż daje.

Choć potrzebę odpoczynku warto szanować, długotrwała izolacja może pogłębiać poczucie osamotnienia, obniżać nastrój i zwiększać trudność w ponownym wchodzeniu w relacje. Dlatego zachęcam, by traktować ten moment jako sygnał do przyjrzenia się sobie, a nie coś, co należy ignorować lub z czym trzeba „walczyć”.

Jeśli zechce Pan, możemy wspólnie przeanalizować:

co obecnie najbardziej męczy Pana w kontaktach z innymi,

od kiedy dokładnie zauważa Pan tę zmianę,

jakie emocje pojawiają się, gdy jest Pan sam,

oraz czego w tym czasie najbardziej Pan potrzebuje.

To pozwoli lepiej zrozumieć źródło trudności i zaplanować dalsze kroki w taki sposób, by były bezpieczne, realistyczne i dopasowane do Pana aktualnych możliwości.

Zdjęcie Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Psycholożka
90 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

w życiu każdego człowieka może zdarzyć się moment, w którym poczuje się przeciążony (czy to obowiązkami, emocjami itp.). Naturalne jest wówczas, że jego aktywność, w tym towarzyska, może ulec obniżeniu. Oczywiście przyczyny mogą być także inne, jak np. lęk, depresja.

Wiele zależy także od tego, co jest przyczyną "siedzenia w domu" i co się wówczas dzieje, a także co dokładnie oznacza "ranienie innych".

Korzystna mogłaby okazać się rozmowa z psychologiem, online lub stacjonarnie, który pomógłby zgłębić temat.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

Taka zmiana może być sygnałem, że jesteś przeciążony psychicznie i potrzebujesz odpoczynku lub/i uporządkowania czegoś co było długo odkładane. Wykazałeś czas kiedy ta zmiana nastąpiła i nasuwa sie pytanie - co sie wydarzyło pół roku temu? Co się działo w krótkim odstępie od tego wydarzenia? 

 

Czy prócz unikania kontaktu i zdenerwowania, gdy on występuje, pojawiły się inne dolegliwości? 

Jak się czujesz, tak na codzień? 

 

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Drogi Panie K. W.,

 

trudno oceniać sytuację po krótkim fragmencie wpisu, dlatego proszę nie traktować moich słów jako wyroczni. Z tego, co Pan pisze, od pół roku wyraźnie pojawia się potrzeba wycofania z kontaktów. Warto poprzyglądać się temu, co wydarzyło się w Pana życiu i relacjach, że teraz to wycofanie jest tak „odczuwalne”. Być może pełni ono ważną funkcję. Może daje chwilę spokoju? Pozwala zadbać o siebie albo zrobić przerwę od roli, która stała się dla Pana ciężarem? A może jest reakcją na naruszenie granic, których mógł Pan doświadczyć w kontaktach z innymi? Zadaję te pytania, bo odpowiedzi nie da się znaleźć „z zewnątrz”. Pojawiają się dopiero wtedy, gdy przygląda się Pan temu z bliska.

 

Jeśli to wycofanie jest dla Pana trudne i chciałby Pan zrozumieć je w bezpiecznej, dobrej relacji, warto rozważyć kontakt z terapeutą, który pomoże w spokojnym, uważnym sprawdzeniu, czego naprawdę Pan teraz potrzebuje i skąd bierze się zmęczenie relacjami.

 

Pozdrawiam,
Agnieszka Matczyńska

Zdjęcie Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Psycholog
348 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. Zamykanie się w domu na chwilę może być naturalną reakcją obronną, ale jeśli trwa już pół roku, to warto się temu bliżej przyjrzeć. To co opisujesz może być objawem wypalenia, przeciążenia lub depresji dlatego nie warto tego bagatelizować. Zachęcam Cię do skorzystania z pomocy psychologa lub psychoterapeuty. Przesyłam dużo dobrych myśli,

 

Justyna Bejmert 

psycholog 

Zdjęcie Iza Bonarowska

Iza Bonarowska

Psycholog
39 odpowiedzi na forum

To co piszesz pokazuje jedną ważną rzecz. Masz dużą wrażliwość na siebie i na innych. Widzisz, że coś w Twoim funkcjonowaniu się zmieniło i potrafisz to nazwać. Wielu ludzi w podobnej sytuacji po prostu ucieka od tematu, a Ty szukasz wyjaśnienia i pomocy. To jest bardzo silny zasób.

Drugi zasób to świadomość, że kiedyś bycie wśród ludzi było dla Ciebie naturalne i dawało Ci energię. To znaczy, że w Twojej historii już istnieje stan, do którego w jakimś stopniu można wrócić lub stworzyć jego nową wersję.

Rozmowa z psychologiem nie jest oceną ani diagnozą na wejściu. Daje raczej trzy rzeczy:
-miejsce gdzie możesz bezpiecznie nazwać to, co Cię przytłacza
-pomoc w zrozumieniu, skąd taka zmiana i co ona o Tobie mówi
-plan małych kroków, który uwzględnia Twoje tempo i Twoje możliwości

 

 

Zdjęcie Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Psycholożka
104 odpowiedzi na forum

Witaj, samo to że unikasz ludzi i wolisz być sam, nie oznacza, że robisz coś złego. Czasem to sygnał przemęczenia, stresu lub początków obniżonego nastroju. Warto przyjrzeć się, co konkretnie w kontaktach z innymi Cię męczy i dawać sobie przestrzeń na odpoczynek. Jeśli izolacja utrzymuje się długo i wpływa na Twoje życie, rozmowa z psychologiem może pomóc zrozumieć te zmiany i znaleźć sposób na stopniowy powrót do kontaktów.

Zdjęcie Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

41 odpowiedzi na forum

Drogi KW

Bardzo mi przykro z powodu Twojej sytuacji. Wydajesz się zmęczony tym jak wygląda Twoje życie i poirytowany relacjami. Zastanawiam się, co się stało te pół roku temu, że nastąpiła tak duża zmiana w Twoim zachowaniu?  Może warto się przyjrzeć temu co się dzieje, wraz z odpowiednim specjalistą i poszukać wsparcia.

Trzymam kciuki.

Anna Olechowska w imieniu Zespołu Fali Wsparcia

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Dorota Figarska

Dorota Figarska

Psycholog
117 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

warto, aby zastanowił się Pan, co takiego zmieniło się w ostatnich miesiącach i co mogło spowodować wzrost irytacji oraz utraty cierpliwości w kontaktach z innymi. Czasem takie wycofanie wynika po prostu z przemęczenia, ale dobrze też zwrócić uwagę, czy nie pojawiają się inne sygnały obniżonego nastroju np. spadek energii, problemy ze snem, trudność z koncentracją, brak radości z rzeczy, które wcześniej cieszyły, poczucie przytłoczenia czy wyraźne unikanie ludzi. Jeśli kilka z tych objawów utrzymuje się dłużej,  zachęcam do skorzystania z konsultacji psychologicznej. Psycholog muszę pomóc ocenić pana stan oraz sytuację i znaleźć przyczyny u takiej zmiany.

 

Psycholog Dorota Figarska 

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Dziękuję za opisanie swoich przeżyć i trudności ponieważ to sygnał, że szuka Pani dla siebie pomocy. Czasem osoby bardzo aktywne społecznie, gdy przez długi czas funkcjonują na wysokim poziomie pobudzenia, zaczynają potrzebować wycofania i ciszy, bo kontakt przestaje regenerować, a zaczyna męczyć. Unikanie relacji w takim okresie jest raczej formą ochrony siebie. 

Ważne jest, że Pan to zauważa i potrafi nazwać — to pierwszy sygnał, że coś się zmieniło i domaga się uwagi. Taki stan bywa przejściowy, ale warto go traktować jako informację o własnych granicach i potrzebach, które dotąd mogły być długo pomijane. Watro zastanowić się nad tą zmianą zachowania i skontaktować z terapeutą, psychologiem, który może pomóc znaleźć źródło i rozwiązania.

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Ktoś przysiada się do samotnej osoby na ławce z dwiema herbatami

Samotność - zrozumienie problemu i radzenie sobie z uczuciem osamotnienia

Samotność to zjawisko dotykające coraz więcej osób we współczesnym świecie. Choć wszyscy czasem jej doświadczamy, długotrwałe poczucie osamotnienia może prowadzić do poważnych konsekwencji dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego.